Gość: an IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 22:10 O aborcji mozna dlugo dyskutowac, ale warto w koncu zobaczyc o czy sie mowi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tut turu humanitaryzm IP: *.praganet.pl 10.09.05, 17:52 Dobre. Ciekawe, czy widziała ta, co mądrowała się o humanitarnej aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiaczek Re: nieaborcji.pl - cos dla KOBIET IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 10.09.05, 22:05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: nieaborcji.pl - cos dla mezczyzn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 22:44 a gdzie jest odpowiedzilanosc ojcow. dzieci sie same nie robia. jesli faceci nie pozostawiali by kobiet samych sobie to nie byloby tylu tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
ktosiaczek Re: nieaborcji.pl - cos dla mezczyzn 13.09.05, 15:13 oczywiscie. Chodzilo mi tylko o to ze tytul sugeruje jakoby problem aborcji byl frapujacy dla feministek, a dla nie-feministek juz nie. Dlatego napisalam ogólnie - dla kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Zdjęcia 12.09.05, 13:50 Dobrze, więc w jakim celu podesłałeś/aś adres tej strony? Po to, żeby sobie mozna było poogladac zdjęcia wyjętych z ciala matki płodów? Dobrze, sądzisz więc że nikt z nas nie wie na czy polega aborcja i jak to wygląda, że jestesmy dużymi dziećmi we mgle? Dziękuję sredecznie za uświadomienie. Widziałam juz mase takich zdjęć, i sa one dla mnie równie przykre. Co z tego, skoro nie wnosza one nic do dyskusji.Ich celem jest wywołanie zgorszenia, wzbudzenie emocji i sprzeciwu opartego na obrzydzeniu. Jesli podeśle ci zdjęcia operacji przeszczepu serca lub cesarskiego cięcia, czy to coś wniesie do twoejje opinii na temat tych operacji? Przecież wiesz, na czym to polega, co zmienia takie foty? Rownie tanio moznaby zagrać, pokazując zdjecia kobiet ktore umarły w wyniku porodu lub straciły wzrok tudzież odniosły jakikolwiek inny uszczerbek na zdrowiu.I wtedy byłby remis. Tylko po co to? Żeby się nawzajem zakrzyczeć i nakarmić obrzydliwymi zdjęciami? Przecież my wiemy na czym polega aboorcja, natomiast ci ktorzy komponuja takie malownicze zdjęcia w zestawieniu ze zdjęciami np. martwego wieloryba zdają się nie wiedzieć, jakie realia społeczneo-psychologiczne towarszyszą temu co publikują. Lub może inaczej- takieosoby jak ty sprawiają raczej wrażenie, jakby ich to po po prostu nie obchodzilo, bo dla nich aborcja ma tylko jedno oblicze- to ktore można sfotografować i opisać w książkach do anatomii. Bardzo to dla mnie plytkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola ja tego nie widzialam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 22:50 wolalabym tego nie ogladac bo chyba nie bede dzisiaj mogla spac, ale dzieki temu juz wiem jak to wyglada. dzis juz wiem ze pewnoscia niegdy tego nie zrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: nietakasamo, a co z logiką twojej wypowiedzi? IP: 80.51.28.* 13.09.05, 14:53 Piszesz dużo a jakże nielogicznie. Co to znaczy "wzbudzenie emocji i sprzeciwu opartego na obrzydzeniu" ? A co ma porównanie jakiejkolwiek najkrwawszej operacji ratującej Twoje zdrowie i życie z aborcją unicestwiającą życie? Logiczniej jest zapytać samą Siebie czy byś istniała gdyby Twoja mama z jakiegoś tam powodu Ciebie w stadium płodu abortowała? Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: nietakasamo, a co z logiką twojej wypowiedzi? 13.09.05, 15:31 Nie jesten Nietakasama, ale... Jakby to było, gdyby mnie nie było? Normalnie by było. Świat by nie stanął w miejscu ani nic. Wiem, że moja mama musiałaby miec poważne powody, żeby mnie abortować. Nikogo nigdy nie osądzałam. I tyle. Ale mnie urodziła. Super. Gdyby mnie nie urodziła, miałabym tylko nadzieję, że nie miałaby jakichś dręczących myśli, że poradziłaby sobie z tym, żadnych tam stresów poaborcyjnych i wyklinania jej przez jakichś ludzi. I tyle. A jak Ty byś odpowiedziała na swoje pytanie, Gabrysiu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: nietakasamo, a co z logiką twojej wypowiedzi? IP: 80.51.28.* 13.09.05, 23:10 Tak, masz rację, że świt nie staje w miejscu kiedy kończy się istnienie człowieka niezależnie od jego etapu rozwoju. Pytanie postawiłam dla takich jak Ty. Ja z aborcyją nie mam problemu. Co to znaczy "wyklinania" przez innych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: nietakasamo, a co z logiką twojej wypowiedzi? 13.09.05, 18:32 > Logiczniej jest zapytać samą Siebie czy byś istniała gdyby Twoja mama z > jakiegoś tam powodu Ciebie w stadium płodu abortowała? Nie, to nie jest pytanie logiczne, jest scisle retoryczne. > A co ma porównanie jakiejkolwiek najkrwawszej operacji ratującej Twoje zdrowie > i życie z aborcją unicestwiającą życie? To,że jakby się bardzo postarać to pokazując zdjęcia krwi i ludzkiego ciala od środka możnaby wzbudzić obrzydzenie nawet do przeszczeou serca, gdyby takie zdjęcia okrasić odpowiednimi, buntujacymi komentarzami (np. Bog dał nam jedno serce, więc zamienianie go jest wbrew jego woli, lub: badania dowodzą że 25 % operacji przeczepu kończy się smiercią biorcy) Nota bene, nie znasz sytuacji w ktorych aborcja ratuje kobiecie życie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: nietakasamo, a co z logiką twojej wypowiedzi? IP: 80.51.28.* 13.09.05, 23:19 Dalej popisujesz się brakami w logicznej interpretacji. Przeszczep serca nie tylko wiąże się z dużym ryzykiem niepowodzenia w momencie operacji ale i wielkimi ograniczeniami w funkcjionowaniu po zabiegu. Jest to jednak zabieg, który dawałby Tobie szansę na życie. Aborcja je unicestwia. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: nietakasamo, a co z logiką twojej wypowiedzi? 13.09.05, 23:36 Jeśli urodzenie dziecka groziłoby mi utrata życia lub uszczerbkiem na zdrowiu, to w tym wypadku-podobnie jak przeszczep-bylby to dla mnie zabieg zbawienny, byc może życiodajny. Choć-podobnie jak przeszczep- wiążący się z dużym ryzykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: nietakasamo, a co z logiką twojej wypowiedzi? IP: 80.51.28.* 14.09.05, 09:14 Niestety i ten przykład nie wypalił. Jeżeli zagrożenie niesie ciąża to w obecnej dobie robi się wszystko żeby zakończyć ciążę w jak najszybszym optymalnym okresie gdzie i Ty i Twoje dzieciątko mają szansę nie tylko na życie ale i na zdrowie. Powyższa sytuacja to codzienność w położnictwie. Widzę, że nie tylko brak logiki ale i wiedzy się kłania. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewna_angina Re: nietakasamo, a co z logiką twojej wypowiedzi? 14.09.05, 10:06 Gość portalu: gabrysia napisał(a): > Niestety i ten przykład nie wypalił. > Jeżeli zagrożenie niesie ciąża to w obecnej dobie robi się wszystko żeby > zakończyć ciążę w jak najszybszym optymalnym okresie gdzie i Ty i Twoje > dzieciątko mają szansę nie tylko na życie ale i na zdrowie. > Powyższa sytuacja to codzienność w położnictwie. > > Widzę, że nie tylko brak logiki ale i wiedzy się kłania. Nigdy nie słyszałeś o konieczności usunięcia ciąży już w pierwszym-drugim trymestrze z powodu zagrożenia dla zdrowia i życia kobiety? I TY masz czelność oskarżać kogoś o brak wiedzy?? Żałosne. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: nietakasamo, a co z logiką twojej wypowiedzi? 14.09.05, 17:19 > Widzę, że nie tylko brak logiki ale i wiedzy się kłania. To Twoje zdanie. Jeśli ci sie robi lepiej na sercu od stwierdzania co post że mam jakies braki to powiem ci że mnie to nie dewastuje psychicznie. Bo skromna dziewczyna jestem :) Ale jesli ci z tym lepiej możesz mi dalej pisac o moich brakach. Nie krępuj się , pisz pisz, niektorym to potrzebne... > Jeżeli zagrożenie niesie ciąża to w obecnej dobie robi się wszystko żeby > zakończyć ciążę w jak najszybszym optymalnym okresie gdzie i Ty i Twoje > dzieciątko mają szansę nie tylko na życie ale i na zdrowie. Sa takie możliwości, ale nie da się ich zastosować w każdym przypadku. Bo sa przypadki w ktorych sam wysiłek okołoporodowy zagraża życiu lub zdrowi kobiety, bez względu na to jak szybko zakończy się ciąże. I nie pisz i że mozna zastosować cesarskie cięcie, bo są kobiety ktorych serce może nie wyttrzymać narkozy lub znieczulenia. Przypadki w ktorcyh urodzenie dziecka zagraża życiu lub zdrowiu kobiety mozna przytaczac długo, i gdyby- jak bardzo chcesz w to wierzyć- istnialy na to złote środki, problem aborcji w celu ratowania zyciua w ogóle by nie istniał. Wyobraź sobie kobiete ktorej lekarze oświadczają w połowie ciążey ze czynności mózgowe jego dziecka wygasłuy, ize urodzi sie ono mózgowo martwe, skutkiem czego umrze w pare minut po urodzeniu. Każesz takiej kobiecie donosić ciąże która jest dla niej druzgodząca emocjonalnie (cale miesiące swiadomości ze nosi się w sobie martwe dziecko) w imię swojej wyższej idei? Odpowiedz mi wobec tego na pytanie- czy idea w takim przypadku nie przerasta swojego pierwotnego założenia, czyli ochrony istoty ludzkiej. Każda ideologia stosowana bezkrytycznie zjada swoj ogon, bo doprowadza siebie samą do absurdów. Choćby takich jak obrońcy życia kazacy kobiecie ryzykowac jej zdrowiem lub zyciem, w imię obrony prawa człowieka do zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: nietakasamo, ale poniosła Cię fantazja IP: 80.51.28.* 14.09.05, 17:41 I tu pudło. Ale Ty pewnie wiesz więcej jako ekspert do spraw medycznych. Powiedz mi w takim razie co robi się z pacjentem obciążonym ciężką wadą serca w sytuacji tzw. ostrego brzucha. Pewnie się go nie znieczula, nie operuje i spokojnie czeka na śmierć w męczarniach. Zgadzam się z Tobą, że Twoja bezkrytyczna ideologia nie pozwala wyjść poza ramy pachnących starzyzną feministycznych haseł. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: nietakasamo, ale poniosła Cię fantazja 14.09.05, 18:51 > Zgadzam się z Tobą, że Twoja bezkrytyczna ideologia nie pozwala wyjść poza ramy > > pachnących starzyzną feministycznych haseł. Co ciśnienie zaczyna ci się podnosić? Nie denerwuj się, ja wiem że jak sie argumenty kończą to się zaczyna wypełniać luki hasełkami, ale spodziewałam się po tobie więcej. Jako dyskutantka i ekspert medyczny, oczywiście :) Uważaj z takimi wypowiedziami, bo jak wylejesz za dużo jadu to maska racjonalnego dyskutanta spadnie i się obnazysz. > Powiedz mi w takim razie co robi się z pacjentem obciążonym ciężką wadą serca > > w sytuacji tzw. ostrego brzucha. > Pewnie się go nie znieczula, nie operuje i spokojnie czeka na śmierć w > męczarniach. Znieczula sie go miejscowo. Wiem, bo miałam własnie taki przypadek. Ale czy jesteś pewna że nie ma osób których organizm nie może znisc całego obciązenia związanego z operacją? Ja wiem, że taki zabie g _może_ sie udać, ale czy masz moralne prawo kazac zagrozonej kobiecie sprawdzać szanse na powodzenie empirycznie? I jeszcze jedno: możesz się ze mna sprzeczac w kwestiach medycznych, możesz się licytować na podawanie przykladów z dziedziny medycyny, i możemy taką laica wymianę pogladów ciągnac w nieskończonośc- laicka, bo żadne z nas się na medycynie nie zna ponad poziom jakieść tam bardzo ogólnej wiedzy. Nie wiem gdzie wyczytałac w moim poscie że uważam się za eksperta medycznego, ale najwyraźniej mierzysz wszystkich swoją miarą. Możemy to ciągnac długo- ja napiszę ze kobiecie może zgrazac jakiś element ciazy, a ty będzies zpodawać argumeny chorych na co innego- i tak w nieskończonośc. Nie dojdziemy do niczego, bożadne z nas nie jest w tej kwestii dość kompetentne by przewarzyć szale. Ale to nie oznacza- bo chyba nie jesteś tak naiwna by w to wierzyc, że ni ma przypadków w ktorych ciaza bezwzględnie stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia dziecka. Mozesz zbić każdy mój przyklad, a ja się nie obronie bo nie znam się na medycynie. Ale to nie jest żadnym dowodem na to, że nie ma przypadkow w których ciąza jest dla kobiety niebezpieczna. Wiesz doskonale że takie przypadki sa mozliwe, i zbijając moje przykłady jedynie bawisz się ze mna w ciuciubabkę. Chyba ze wierzysz w to, że takich przypadków nie ma, ale wtedy naprawde nie mamy juz o czym dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama errata 14.09.05, 18:55 >dla życia lub > zdrowia _kobiety spodziewającej się_ dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: każda nawet banalna interwencja chirurgiczna IP: 80.51.28.* 14.09.05, 23:02 jest obarczona większym czy mniejszym ryzykiem. Czy wobec tego nie należy wykonywać zabiegów chirurgicznych? Każda ciąża jest też obarczona ryzykiem. Nawet ta bezproblemowa. Nietakasamo, nie musisz tak wypłkiwać na forum. Bo i żadna maska i jad mi są niepotrzebne. Boli mnie tylko Twój niski poziom wiedzy w dyskutowanym problemie. Ja się ciągle spodziewam po Tobie czegoś więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: każda nawet banalna interwencja chirurgiczna 14.09.05, 23:09 > Ja się ciągle spodziewam po Tobie czegoś więcej. Spodziewam się ze zgodnie z twoimi kryteriami oceny zawiodę cie bardzo. Truduno, nikt nie jest doskonały. Porzuć złudzenia, bedę cię jako podejrzewam, zawodzić co chwilę... Ale nie deklarowalm nigdy że moim celem jest zaimponowanie ci, prawda...? > jest obarczona większym czy mniejszym ryzykiem. > Czy wobec tego nie należy wykonywać zabiegów chirurgicznych? > Każda ciąża jest też obarczona ryzykiem. Nawet ta bezproblemowa. Ale zabiegi hirurgiczne z zalożenia ratują zycie, a jesli sa obarczone zbyt dużym ryzykiem, odstępuje sie pod nich. I podobnie ciąża, jesli obarczona jest zbyt duzym ryzykiem dla matki, powinna byc usunięta. >Bo i żadna maska i jad mi są > niepotrzebne. To po co ci te zlosliwe przygaduszki wtracane do postow w ramach ukwiecenia? Zdecydowanie nie podnosi to poziomu dyskusji na ktorym tak bardzo ci zalezy a ktory wg ciebie drastycznie obniżam, więc porzuc te manierę bo może ci zaszkodzić bardziej niż mnie zdenerwować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: nietakasam = ekspert od spraw medycznych IP: 80.51.28.* 14.09.05, 23:24 Pośmiałam się sobie. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: nietakasam = ekspert od spraw medycznych 14.09.05, 23:25 ...Się sobie pośmiałaś? :) Na zdrowie :) A ja już teraz naprawdę idę na spacer, bo moj luby w końcu dal sie obudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: nietakasam = ekspert od spraw medycznych IP: 80.51.28.* 14.09.05, 23:40 Życzę trochę przyjemności z lubym. Może jakiś owoc z tego będzie. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ktosiaczek to nie tak... 14.09.05, 19:59 Nietakasamo, musze się z Tobą niezgodzić. Piszesz: "Jeśli urodzenie dziecka groziłoby mi utrata życia lub uszczerbkiem na zdrowiu, to w tym wypadku - podobnie jak przeszczep-bylby to dla mnie zabieg zbawienny, byc może życiodajny" Masz rację. Ale nie bierzesz pod uwagę najwazniejszej rzeczy: Pokazanie plakatów nie ma na celu odstraszania kobiet od aborcji gdy ciaza zagraza zyciu. Wtedy bowiem czesto nei ma sie nawet czasu na analizowanie, abortowac czy nie, wtedy walczy sie o zycie. Odbiorcami plakartow mialy byc osoby ktroe na aborcje decydowaly by sie z przyczyn inne niz utrata zdrowia/ zycia. To do tycvh osob mialy trafic. To takich osob w spoleczenstwie jest wiecej , a przynajmneij, jest o nich glosniej, to z ich dylematów rodza sie spoleczne dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: to nie tak... 14.09.05, 20:48 >Odbiorcami plakartow mialy byc osoby ktroe na aborcje > > decydowaly by sie z przyczyn inne niz utrata zdrowia/ zycia. To do tycvh osob > mialy trafic. Jestes tego pewna? Bo ja nie. Jeśli sie tworzy plakaty ociekajace krwią i okraszonedemagogicznymi hasełkami, to z tego się po prostu wylewa nienawiść i żółć. To nie ma nic wspólnego z próbą podjęcia jakiejkolwiek dyskusji, z jakąkolwiek racjonalnoscią. To jest granie na emocjach, oobrzydzeniu i strachu, a ci, ktorym leży nasercu dobro kobiec stojących przed tą decyzją, po takie argumenty nie sięgają. Bo przy tak prowadzonej kampanii antyaborcyjnej, jej psychicznymi ofiarami padaja równiez te kobiety, ktore usuneły ciąże legalnie, broniąc swojego zycia lub zdrowia. Ludzie którzy stosuja takie metody perswazji nie odrózniaja aborcji tragicznej od aborcji niepotrzebnjej, dla nich każda jest ledwie kobiecą zachcianką. I tok mojej dyskusji z gabrysią swietnie to iluztruje- ona stara sie mi udowodnic, ze nie ma przypadkow w ktorych aborcja jest konieczna ze względu na dobro kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: to nie tak... 14.09.05, 21:23 nietakasama napisała: I tok > > mojej dyskusji z gabrysią swietnie to iluztruje- ona stara sie mi udowodnic, ze > > nie ma przypadkow w ktorych aborcja jest konieczna ze względu na dobro kobiety. > A także jest ilustracją emocji antyaborcjonistów - to nie troska i miłość się z nich wylewa. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: to nie tak... 14.09.05, 21:29 Ja wierze w to, że są antyaborcjoniści prawdziwie zainteresowani i dobrem kobiety i dziecka (studiuję z takim). Ale ci rozsyłający takie zdjęcia na pewno do nich nie należą. Jak czuje sie kobieta, która dokonała aborcji z przyczyn medycznych, widząc zdjęcie zakrwawionego płodu w zestawieniu ze zdjęciem patroszonego wieloryba, lub obozów koncentracyjnych? Podobnie jak niepełnosprawna ofiara wypadku drogowego widząc plakat pokazujacy znicz obok krzyża i samochodu z napisem "głupota a nie przeznacznie" (nota bene wyjątkowo niezręczna i gróboskorna reklama społeczna) Te plakaty to atak, a nie próba obrony czegokolwiek lub kogokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: te plakaty pokazują stan faktyczny IP: 80.51.28.* 14.09.05, 23:19 A dlaczego tak boisz się prawdy? Dlaczego odpowiada Tobie stan niewiedzy kobiet? Dlaczego jasteś za nieuświadamianiem kobiet a utrzymywaniem ich w kłamliwym stanie wiedzy o aborcji. Feministki walczyły nie tylko o dostęp do wiedzy ale i możliwość dokonywania świadomego wyboru. Nietakasamo proszę o jedno: nie płacz a dyskutuj. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: te plakaty pokazują stan faktyczny 14.09.05, 23:28 pokazują stan faktyczny w sposob tendencyjny. > Dlaczego jasteś za nieuświadamianiem kobiet a utrzymywaniem ich w kłamliwym > stanie wiedzy o aborcji. ty to napisalas, ja nie.to sa twoje słowa. > Nietakasamo proszę o jedno: nie płacz a dyskutuj. Ja Wohl. Ale od tej pory już z kim innym :) Bez urazy, to nic osobistego. Uczulona jestem na prowokatorów. Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: te plakaty pokazują stan faktyczny IP: 80.51.28.* 14.09.05, 23:38 Uczulenie da się leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola to jest straszne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 22:41 nie wiedzialam, ze to tak wyglada. to jest straszne... Odpowiedz Link Zgłoś
krolewna_angina Re: to jest straszne 14.09.05, 10:02 Skoro sam zamieściłes ten link, to chyba go najpierw obejrzałeś a skoro obejrzałes, to wiedziałeś jak "to" wygląda;) (zachodzę w głowę dlaczego antyaborcjonistom zawsze się wydaje, że inni są równie głupi jak oni sami...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: angino IP: 80.51.28.* 14.09.05, 17:43 Ty jesteś w tym bezkonkurencyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: angino 14.09.05, 18:56 obrazanie oponenta to jedyny sposob w jaki potrafisz odpowiedzieć na posta. Jako niezarejestrowany uzytkownik powinnas uważać, bo ktoś moze cię uznać za trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: angino IP: 80.51.28.* 14.09.05, 23:06 nietakasamo, nie obrażaj anginy. Twoja "wybiórczość" zasługuje na moje szczególne uznanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: angino 14.09.05, 23:14 :) Angina jest zarejestrowanym uzytkownikiem forum, koleżanko. Pudło, złośliwość się nie udała. Zamykam temat bo licytowanie się postami z tobą nie jest moim marzeniem. Idę na spacer i życze przyjemnego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrysia Re: angino + nietakasamo IP: 80.51.28.* 14.09.05, 23:21 A szkoda! Boleję nad tym pudłem i nieudaną złośliwościa. Odpowiedz Link Zgłoś