fajnasunia
05.12.05, 19:55
Bylismy dzisiaj w smyku kupic prezent dla siostrzenca. zanim dobrnelismy do
dzialu dla chlopcow, musielismy sie przedrzec przez dzial dziewczecy. A tam o
zgrozo cale regaly zawalone pudelkami z zabawkami w stylu:''moja pierwsza
pralka'', ''moj pierwszy odkurzacz'', ''moja pierwsza kuchenka'',''moje
pierwsze zelazko''itd.. Wszystko zminiaturyzowane i w kolorze rozowym. Istny
horror , mam tylko nadzieje, ze normalni ludzie tego dziewczynkom nie kupia.
Jak ktos by przyszedl do mnie z takim prezentem dla corki to bym go chyba ze
schodow spuscila.