Dodaj do ulubionych

Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet

07.12.05, 19:00
Suknie po kostki, koronki, hafty, wzory, kapelusze itp. nadawały kobiecie
piękna i dostojności. Dzisiejsze ubiory, dzisiejsza wyzywająca moda za główny
cel stawia sobie wywołanie pożądania i gdzieś w ich tle kryje się seks
jakkolwiek by na to nie patrzeć. W tamtych ubraniach oprócz piękna tkwiła też
dusza i wspaniale byłoby gdyby powróciły. To nie staroświeckość ale tęsknota
za czymś normalnym i czystym odzwierciedlającym duszę nie ciało. Z dzisiejszą
modą jest niestety odwrotnie.
Obserwuj wątek
    • totalna_apokalipsa Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 19:09
      W tamtych ubraniach też przede wszystkim tkwił seks- ktoś , nie pamiętam już
      kto, pisał, że kobiety wyglądają w tym jak krwiożercze, nastawione na kopulację
      modliszki- mnóstwo niepotrzebnych do niczego haftów , koronek, wzorów,
      aksamitów, piór, klorów - wszystko stworzone po to, aby przyciagnąc uwagę samca
      i kopulować...
      także jak z tego wynika, nigdy nikomunie mozna dogodzić...
      • totalna_apokalipsa Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 19:32
        A zresztą wystarczy sie poprzyglądać:)
        www.allegro.pl/show_item.php?item=75703357
        Kurde, 3 raz zaczajam się na tę ksiazkę i 3 raz przy takiej licytacji osiągnie
        70-80...
    • kochanica-francuza A widziałeś Tomciu choć jedną taką suknię? 07.12.05, 19:16
      Czy to tylko Twoje wyobrażenia?


      W Narodowym wisi obraz "Anna Orzelska, naturalna córka (eee, nie pamiętam czyja
      - przyp. K.F.)" A. O. ma na sobie przepiękną suknię w kolorze ciemnego
      szafiru... z głębokim dekoltem od ramienia do ramienia, sięgającym po sam biust.
      Jest to moda XVIII- wieczna, gwoli ścisłości.


      W ogóle nie wiem, skąd wzięłam się w tytule wątku - Tomcio zapewne uważa, że
      jestem zwolenniczką dekoltów do pępka, rzucania się na Francuzów na ulicy oraz
      rui i porubstwa. ;-)))))

      A mnie tymaczasem chodzi tylko o to, że:

      1. Niektórzy panowie na forum mają absolutnie błędne wyobrażenie XIX wieku jako
      Złotego Wieku Cnoty I Wartości Tradycyjnych

      2. Niektórzy z tych panów nie potrafią zaproponować żadnego skromnego stroju
      kobiecie dzisiejszej, na której wieszają psy.

      Mało tego! - nie czynią tego z premedytacją. Sądzą bowiem , że zastosujemy się
      do opisu takiego stroju , przeczytawszy ich posty. Dlatego nie opisują go, aby
      nadal można było kobietom zarzucać, że ubierają się wyzywająco i prowokują...
      • stephen_s No właśnie :) 07.12.05, 19:36
        W razie czego służę odpowiednimi linkami :) Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak te
        ciuchy wyglądały :)
    • zlotoslanos Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 19:33
      Tomek tamta moda była bardziej nastawiona na wywołanie pożądanego efektu.Już
      raz zamieszczałyśmy linki z fotami duszących się kobiet w gorsetach.Miażdżących
      swe żebra,sznurowaniem,sznurowaniem.Obcisłe dekoldy podnosiły biust ,który
      wylewał się zeń na oczach wszystkich.Czernidłem na lewej piersi robiono ponętny
      pieprzyk,który przykuwał wzrok.Te falbanki,koronki a owszem ale pod nimi gołe
      uda i podwiązki...
    • stephen_s Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 19:34
      > Suknie po kostki, koronki, hafty, wzory, kapelusze itp. nadawały kobiecie
      > piękna i dostojności.

      No widzisz, Tomku, raz się mogę z Tobą zgodzić :)))))

      Inna sprawa, że tamte stroje wcale takie niewinne nie były, jak sobie
      wyobrażasz. Zauważ, że (zwłaszcza pod koniec XIX wieku) te suknie były
      zdecydowanie OBCISŁE (przynajmniej od pasa w górę). A tiurniura itd... toż to
      ewidentnie seksem podszyte było :)

      Słowem, seks krył się w tamtych ciuchach tak samo, jak obecnie... Był tylko
      bardziej zsublimowany :)
      • kochanica-francuza No właśnie, steph, podrzuć jakieś foto n/t 07.12.05, 19:35
        stephen_s napisał:

        > > Suknie po kostki, koronki, hafty, wzory, kapelusze itp. nadawały kobiecie
        >
        > > piękna i dostojności.
        >
        > No widzisz, Tomku, raz się mogę z Tobą zgodzić :)))))
        >
        > Inna sprawa, że tamte stroje wcale takie niewinne nie były, jak sobie
        > wyobrażasz. Zauważ, że (zwłaszcza pod koniec XIX wieku) te suknie były
        > zdecydowanie OBCISŁE (przynajmniej od pasa w górę). A tiurniura itd... toż to
        > ewidentnie seksem podszyte było :)
        >
        > Słowem, seks krył się w tamtych ciuchach tak samo, jak obecnie... Był tylko
        > bardziej zsublimowany :)
        >
        • stephen_s Foto dla Tomka :) 07.12.05, 19:40
          www.mccord-museum.qc.ca/scripts/viewobject.php?section=162&Lang=1&tourID=VQ_P2_17_EN&seqNumber=11

          www.mccord-museum.qc.ca/scripts/viewobject.php?section=162&Lang=1&tourID=VQ_P2_17_EN&seqNumber=14

          Tomku, nie widzisz tutaj subtelnej, bo subtelnej, ale jednak - zmysłowości?
          • kochanica-francuza Re: Foto dla Tomka :) 07.12.05, 19:54
            tinyurl.rzeszow.net/?show=848
            • kochanica-francuza Nieerotyczne - stroje Amiszów - podrzuć, steph!n/t 07.12.05, 20:19
              • stephen_s Amisze 07.12.05, 20:34
                Fotki z Amiszami są tutaj:

                www.galenfrysinger.com/amish_quilt_auction.htm
                www.galenfrysinger.com/amish_faces.htm

                Ale nie przesadzajmy... :) Ucieleśnieniem aseksualnego stroju są stroje
                konserwatywnych muzułmanek. Zapomnijcie o hidżabie, a zobaczcie, jaki krój mają
                ich sukienki itd., nawet te czerpiące z tradycji europejskiej.

                Inna rzecz, że te ich ciuchy też bywają ładne :)
                • johnny-kalesony Re: Amisze 07.12.05, 21:17
                  stephen_s napisał:

                  > Ale nie przesadzajmy... :) Ucieleśnieniem aseksualnego stroju są stroje
                  > konserwatywnych muzułmanek.

                  Nie tylko muzułmanek - Kazi Szczuki i Norweżek również.

                  Poza tym, warto zwrócić uwagę, że styl w. XIX powrócił do łask np. w l. 50' XX
                  w.


                  POzdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • kochanica-francuza Re: Amisze 07.12.05, 21:32
                    Widziałam Szczukę prywatnie i była ubrana bardzo ładnie .

                    To, co piszesz, Johnny, to wytwór twojej wyobraźni.


                    i Norweżek również.

                    A dużo ich widziałeś?
                    >
                    > Poza tym, warto zwrócić uwagę, że styl w. XIX powrócił do łask np. w l. 50' XX
                    > w.

                    Poproszę jakieś foto odnośnie tych lat i "powrotu" tegoż stylu.

                    • johnny-kalesony A juści - podaję! 07.12.05, 21:50
                      Na gorąco znalazłem dwie strony:

                      1. Na temat kultury pop lat 50'
                      www.petticoatdreams.co.uk/
                      2. ... no nie mogłem sobie odmówić tej rock'n'rollowej przyjemności!
                      www.pettipond.com/laterimages/musicvideostills/biology/index.htm

                      POzdrawiam
                      Keep Rockin'
                      • kochanica-francuza No dobrze, a co to ma wspólnego 07.12.05, 22:02
                        z wiekiem XIX ??????????????

                        • johnny-kalesony Re: No dobrze, a co to ma wspólnego 07.12.05, 22:11
                          No nie udawaj proszę, że tego nie widzisz ...

                          Pozdrawiam
                          Keep Rockin'
                          • johnny-kalesony Re: No dobrze, a co to ma wspólnego 07.12.05, 22:17
                            Te czasy w całości ociekały seksem:
                            www.transportinthe50s.petticoatdreams.co.uk/Humber%20Hawk%20advert.jpg
                            POzdrawiam
                            Keep Rockin'
                            • kochanica-francuza Re: No dobrze, a co to ma wspólnego 07.12.05, 23:02
                              johnny-kalesony napisał:

                              > Te czasy w całości ociekały seksem:
                              >te samochodziki ociekają seksem?
                          • kochanica-francuza Re: No dobrze, a co to ma wspólnego 07.12.05, 23:01
                            johnny-kalesony napisał:

                            > No nie udawaj proszę, że tego nie widzisz ...

                            No żebym pękła, to nie zobaczę!
    • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 20:44
      Eryotyczne jest to co kultura takim uczyni.W niektorych plemionach ludzie chodza
      prawie nago i nie ma w tym nic erotycznego.Tak samo jak malo kogo podneicaja
      dzis kobiece kostki u nog.
      A ubrania kobiece zawsze mialy podtekst erotyczne.
      • bleman Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 20:46
        Tak samo jak malo kogo podneicaja
        > dzis kobiece kostki u nog.

        Czy ja wiem czy malo kogo :>
        -
        • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 20:49
          nie no ja znam takich:D zreszta ja roznych dziwakow znam..:P
    • tomekpk Re: A jednak miały klasę 07.12.05, 21:22

      No dobrze przyznam, że pożądanie, kobiety wzbudzały od zawsze samym tylko
      istnieniem. Jednak dziś ich seksualność jest namacalna na wyciągnięcie ręki ich
      intymność niemal oddawana za darmo. Jednak owo dostojeństwo, klasa i intymność
      dawały poczucie szacunku dla kobiecości. Przynajmniej ja tak to odbieram.
      Gdy czegoś nie mamy w nadmiarze to podczas "posiłku" lepiej smakuje.
      • bleman Re: A jednak miały klasę 07.12.05, 21:26
        Jednak dziś ich seksualność jest namacalna na wyciągnięcie ręki ich
        >
        > intymność niemal oddawana za darmo.

        Czy ja wiem, jakos nie mam poczucia ze ich sexualnosc jest na wyciagniecie reki.
      • totalna_apokalipsa Re: A jednak miały klasę 07.12.05, 21:28
        Jednak dziś ich seksualność jest namacalna na wyciągnięcie ręki ich
        >
        > intymność niemal oddawana za darmo

        No to widać obracasz sie w towarzystwie takich kobiet. Nie znaczy to jednak, że
        takie towarzystwo jest wszędzie i kazdy w nim się obraca.
      • bitch.with.a.brain Re: A jednak miały klasę 07.12.05, 21:31
        a te piekne suknie nawet prane nie byly i wszystkie damuliki smierdzialy na
        kilometr.Tak wygladala klasa w tamtych czasach
        • kochanica-francuza Re: A jednak miały klasę 07.12.05, 21:35
          bitch.with.a.brain napisała:

          > a te piekne suknie nawet prane nie byly

          i się ciągnęły po ziemi , zbierając błoto i zawartość rynsztoków...
      • kochanica-francuza Re: A jednak miały klasę 07.12.05, 21:34
        tomekpk napisał:

        >
        > No dobrze przyznam, że pożądanie, kobiety wzbudzały od zawsze samym tylko
        > istnieniem.


        Ubrane w worek po ziemniakach też? Jednak ta moda podkreśla seksualnośc.



        Jednak dziś ich seksualność jest namacalna na wyciągnięcie ręki ich
        >
        > intymność niemal oddawana za darmo.

        Tomciu! Na dyskotekach świat się nie kończy. ;-)))))))



        Jednak owo dostojeństwo, klasa i intymność
        > dawały poczucie szacunku dla kobiecości. Przynajmniej ja tak to odbieram.
        > Gdy czegoś nie mamy w nadmiarze to podczas "posiłku" lepiej smakuje.


        To w końcu chodzi o szacunek czy żeby "lepiej smakowało"?
        • tomekpk Re: A jednak miały klasę 07.12.05, 21:50
          kochanica-francuza napisała:
          > To w końcu chodzi o szacunek czy żeby "lepiej smakowało"?
          Chodzi o to bym czuł szacunek do wykwintnego "posiłku" i na dodatek robił to z
          klasą.
          • tomekpk Re: Pomyłka! Przepraszam 07.12.05, 21:54
            tomekpk napisał:

            na dodatek robił to z
            > klasą.
            Nie chciałem powiedzieć robił tylko jadł. Kochanico nie używaj tego przeciwko
            mnie tylko wykreśl z moich zeznań :)
          • stephen_s Re: A jednak miały klasę 07.12.05, 21:54
            Słowem, uzależniasz szacunek do kobiety od tego, jak wygląda?

            Trochę to powierzchowne...

            A już zupełnie postawione na głowie jest oczekiwanie, że kobiety zaczną ubierać
            się, jak Ty chcesz - byś Ty mógł je szanować :)
            • kochanica-francuza A ja czuję szacunek do kotleta 07.12.05, 22:01
              tylko wtedy, kiedy jest z ziemniaczkami. Z frytkami - nie!

              Steph, to że tomek uzależnia - o to mniejsza. On chce "szanować" kobiety nie
              dając im prawa do podmiotowości!

    • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 21:55
      "Suknie po kostki, koronki, hafty, wzory, kapelusze itp. nadawały kobiecie
      piękna i dostojności. "

      Drogi tomku a sprobuj sie w to wszystko ubrac i zobacz jakie to wygodne.Może
      jeszcze klasę dawaly gorsety usiskajace wnetrznosci?
      W takim stroju nei da sie normalnei życ,jeździc autobusem, prowadzic
      samochodu,pracowac.Swiat sie zmienil i stroje tez.
      • stephen_s Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 21:57
        No właśnie o to zapewne Tomkowi chodzi, byś nie żyła normalnie, ale
        dostojnie :)))
        • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 21:57
          taa, w saloniku onanizowala sie z z mysla o rzeźbie jak panna Łęcka:/
          • stephen_s Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 21:59
            A to w "Lalce" było? Bo dawno temu czytałem :)))))
            • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:00
              W Lalce,tylko Prus nie uzył tego słowa tylko dał opis bardzo aluzyjny:D
              • stephen_s Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:01
                Wow :) W którym miejscu? Pójdę do biblioteki i sprawdzę :)
                • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:02
                  A tego nie pamietam.ale było:)
                  • totalna_apokalipsa Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:10
                    Matko, kiedyś to ludzie mieli przyjemności....
      • kochanica-francuza Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:04
        bitch.with.a.brain napisała:

        > "Suknie po kostki, koronki, hafty, wzory, kapelusze itp. nadawały kobiecie
        > piękna i dostojności. "
        >
        > Drogi tomku a sprobuj sie w to wszystko ubrac i zobacz jakie to wygodne.Może
        > jeszcze klasę dawaly gorsety usiskajace wnetrznosci?

        Największą klasę dawały krzywo - dzięki gorsetom - rosnące żebra
        • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:05
          po co posilek ma miec proste żebra - chyba,że Tomuś najbardziej szanuje żeberka:D
          • mind.surfer Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:08
            as you wish:)
            A wracając do tematu: myślę, że tomekpk ma rację.
            To oczywiście nie dotyczy wszystkich kobiet, ale jest z pewnością prawdziwe w
            odniesieniu do kobiet występujących w massmediach.

            Widać wyraźnie po wypowiedziach na tym wątku, że doszło do ogólnego znieczulenia
            w tym względzie i kobietom nie wystarcza już strój, żeby prowokować...
            • stephen_s Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:09
              > To oczywiście nie dotyczy wszystkich kobiet, ale jest z pewnością prawdziwe w
              > odniesieniu do kobiet występujących w massmediach.

              Masz na myśli Justynę Pochanke, co wieczór szczelnie zakutą w garnitur? :)
              • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:17
                Zapewne jego mysli nieustannie zaprzata Doda Elektroda:)
                • stephen_s Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:18
                  Doda Elektroda będzie rządzić światem!!!

                  Przynajmniej w horrorze SF, który mam ochotę nakręcić :)))))))))))))))
                • stephen_s A propos Dody... 07.12.05, 23:19
                  ... wiecie, jaka strona kryje się pod adresem www.doda.gda.pl?




                  Gdański... Diecezjalny Oddział Duszpasterstwa Akademickiego...

                  Ło mamo... ;))))))
                  • bleman Re: A propos Dody... 07.12.05, 23:57
                    Moze sie nawroce ;-)))
            • kochanica-francuza Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:17

              > Widać wyraźnie po wypowiedziach na tym wątku, że doszło do ogólnego znieczuleni
              > a
              > w tym względzie i kobietom nie wystarcza już strój, żeby prowokować...

              Po wypowiedziach w tym wątku?... Prowokujemy wypowiedziami? No cóż, "strój nam
              nie wystarcza", bo go na tym forum nie widać (t-shirt domowy szary, spodnie
              dresowe bawełniane czarne, skarpetki szare)
        • tomekpk Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 08.12.05, 19:34
          W porównaniu z dzisiejszymi kościstymi tyłkami wystawionymi na widok.
          • kochanica-francuza Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 08.12.05, 19:35
            tomekpk napisał:

            > W porównaniu z dzisiejszymi kościstymi tyłkami wystawionymi na widok.
            Eeeee, do którego postu to było?

            Poza tym, co rozumiesz przez "tyłek wystawiony na widok"?
      • bleman Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:22
        W tamtych czasach gorsety to rzeczywiscie byla masakra ;-)
        Ale nie zmienia to faktu ze kobieta z odpowiednia talia odziana w gorset(nie
        koneicznie mocno scisiniety) wyglada pieknie.
        • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:23
          Hahaha i moze jeszcze w pończochach?:D
          • bleman Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:26
            A czemu nie... ;-)
            I obowiazkowo co najmniej 10cm obcas ;-)
            • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:28
              i czarne stringi?:)
              • bleman Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:29
                Moga byc i stringi ;-)
                • bitch.with.a.brain Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:30
                  Własnie mi sie przypomnialo,że musze nowy gorset kupic:)
                  • bleman ;-)))) 07.12.05, 22:37

                  • bleman Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 22:57
                    Gorsety ponoc drogie sa.
                    • mind.surfer Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 23:02
                      kochanico:

                      kobietom nie wystarcza strój, bo jak ktoś tu napisał - wyzywające ubranie nie
                      jest czymś specjalnie erotycznym na skutek opatrzenia.

                      Dlatego np. Shakira by uatrakcyjnić swój teledysk musi namiętnie wypiętrzać swój
                      brzuszek, a np. Doda - zwracać uwagę swoją wulgarną bezpośredniością...
                      • tad9 Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 23:05
                        mind.surfer napisał:


                        > kobietom nie wystarcza strój, bo jak ktoś tu napisał - wyzywające ubranie nie
                        > jest czymś specjalnie erotycznym

                        Nie jest? A co powiesz o tym:

                        www.nvo.com/ukrainiangift/clothesaccessories/
                        • mind.surfer Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 07.12.05, 23:10
                          tad9 napisał:

                          > mind.surfer napisał:
                          >
                          >
                          > > kobietom nie wystarcza strój, bo jak ktoś tu napisał - wyzywające ubranie
                          > nie
                          > > jest czymś specjalnie erotycznym
                          >
                          > Nie jest? A co powiesz o tym:
                          >
                          > www.nvo.com/ukrainiangift/clothesaccessories/


                          drogi tadzie, cóż za wyrafinowana krotochwila!!
                          faktycznie o tym nie pomyślałem...

                      • totalna_apokalipsa Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 08.12.05, 09:32
                        Zarówno Doda, jak I shakira to piosenkarki, w którym image sceniczny wpisane
                        jest wlasnie takie zachowanie, tak jak rozwalanie gitary na scenie w image
                        prawdziwego rockowca. W XIX wieku aktorki, spiewaczki i tancerski kabaretowe tak
                        samo wyginały się i pokazywały podwiązki w kabaretach, jak Shakira tapla sie w
                        piasku nateledysku. Inne jest tylko medium - nie teatr, a teledysk.
                        • totalna_apokalipsa Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 08.12.05, 09:34
                          A co do tego, kto co musi, to nic nikt nie musi, jak ktoś wpisuje sie w
                          konwencję, to w niej jest i tle. Chylińska nie paraduje w różu, ani nie
                          pokazyjue brzucha, tylko wydziera sie, że "będę Żyłaaaaaaaaaa...ekhh",bo jest w
                          innej konwencji.
                          • kochanica-francuza W XIX wieku, Tomciu, również mężczyźni... 08.12.05, 14:05
                            odbierali staranne wychowanie i uczyli się "klasy".

                            Jak widać , emanacje kobiecości nie wystarczały.

                            Wczoraj zatachałam do pralni trzy bieżniki , każdy po półtora metra,
                            przyniosłam z tejże ze dwa kilo upranej pościeli, plus zrobiłam normalne zakupy.
                            Jak miałabym to czynić we wspomnianym stroju?

                            • bleman Re: W XIX wieku, Tomciu, również mężczyźni... 09.12.05, 10:51
                              > Jak miałabym to czynić we wspomnianym stroju?

                              Za posrednictwem niewolnikow badz sluzby ;)
                              • pavvka Re: W XIX wieku, Tomciu, również mężczyźni... 09.12.05, 11:08
                                Powstaje pytanie: czy zniesienie niewolnictwa warte było zrzucenia przez
                                kobiety krynolin i gorsetów? :-P
                              • kochanica-francuza Re: W XIX wieku, Tomciu, również mężczyźni... 09.12.05, 23:02
                                bleman napisał:

                                > > Jak miałabym to czynić we wspomnianym stroju?
                                >
                                > Za posrednictwem niewolnikow badz sluzby ;)

                                OK - na co się piszesz ? ;-)
                                • bleman Re: W XIX wieku, Tomciu, również mężczyźni... 10.12.05, 14:11
                                  Na wlasciciela niewolnikow/niewolnic ;-)
                                  • kochanica-francuza Re: W XIX wieku, Tomciu, również mężczyźni... 10.12.05, 15:13
                                    bleman napisał:

                                    > Na wlasciciela niewolnikow/niewolnic ;-)
                                    a kto mi będzie to pranie tachał?????? ;-)
                • kocia_noga Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 08.12.05, 20:10
                  bleman napisał:

                  > Moga byc i stringi ;-)


                  W tamtych czasach nie było majtek .Panie jak chciały siusiu , tylko stawały w
                  rozkroku przy jakims krzaczku w parku .Potem były majtasy do kolan z koronkami
                  falbankami i rozcięciem od pępka do kosci ogonowej - tez dla wygody.
        • tomekpk Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 08.12.05, 19:35
          Dokładnie. Styl, gracja i fason.
          • kochanica-francuza Re: Kochanica vs ubrania XIX-sto wiecznych kobiet 08.12.05, 19:38
            tomekpk napisał:

            > Dokładnie. Styl, gracja i fason.
            Do kogo to było?

            I nie mów "dokładnie" - to kalka z angielskiego. Po polsku mówi się "tak",
            "właśnie tak". Za czasów, które z takim rozrzewnieniem przywołujesz,
            przemaglowano by cię zdrowo z języka ojczystego, prawidłowej wymowy i retoryki,
            hehe...
      • tomekpk Re: Za sanacji też było pięknie 08.12.05, 19:33
        Zacytuj moją wypowiedź w której każę komuś nosić takie stroje. Mówie tylko że
        było w nich coś dostojnego i kobiecego i mnie osobiscie się to podobało.
        Bardziej od stroju zwanego brakiem stroju. Owszem wielu mężczyzn tutaj może
        zaprotestować bo nie mogliby wtedy wywalić zaślinionego jęzora na widok
        odkrytego ciała a kobietom brakowałoby tych spragnionych wilczych oczu. Jednak
        zamiast zmieniać się w zwierzęta wzbogacajmy się jako ludzie.
        Intymność ponad wszystko!
        • kochanica-francuza Re: Za sanacji też było pięknie 08.12.05, 19:36

          > Bardziej od stroju zwanego brakiem stroju. Owszem wielu mężczyzn tutaj może
          > zaprotestować bo nie mogliby wtedy wywalić zaślinionego jęzora na widok
          > odkrytego ciała a kobietom brakowałoby tych spragnionych wilczych oczu. Jednak
          > zamiast zmieniać się w zwierzęta wzbogacajmy się jako ludzie.


          I kto to mówi? Facet, który nawet nie daje kobietom prawa do podmiotowości -
          facet, który chce "szanować je jako posiłek"? Buahahahahahahahahaha...



          > Intymność ponad wszystko!
          • tomekpk Re: Za sanacji też było pięknie 08.12.05, 19:44
            Posiłek to było porównanie. Widać że utożsamiasz się z Kazią Sz. z tą jej
            głupią miną udającą intelekt dla której łapanie za słówka i przeinaczanie ich
            wydaje się szczytem inteligencji.
            • kochanica-francuza Re: Za sanacji też było pięknie 08.12.05, 19:50
              tomekpk napisał:

              > Posiłek to było porównanie. Widać że utożsamiasz się z Kazią Sz. z tą jej
              > głupią miną udającą intelekt dla której łapanie za słówka i przeinaczanie ich
              > wydaje się szczytem inteligencji.

              Nie utożsamiam się bynajmniej z KAZIMIERĄ Szczuką - z wielu powodów. Poza tym
              mylisz się co do niej .

              A co do Twojego porównania, to proszę, cytat:



              To w końcu chodzi o szacunek czy żeby "lepiej smakowało"?


              • Re: A jednak miały klasę
              tomekpk 07.12.05, 21:50 + odpowiedz

              kochanica-francuza napisała:
              > To w końcu chodzi o szacunek czy żeby "lepiej smakowało"?
              Chodzi o to bym czuł szacunek do wykwintnego "posiłku" i na dodatek robił to z
              klasą.

              _______________________________________________________________________________



              Byś czuł szacunek do "posiłku". Sam to napisałeś.
              • tomekpk Re: Za sanacji też było pięknie 08.12.05, 19:56
                Czyżby tak oczytana osoba jak ty Kochanico nie wiedziała, że najlepiej opowiada
                się na przykładzie porównań. Nie widzisz, że nie porównuje kobiety do posiłku a
                jedynie sytuację.
                A tak poza tym lubie cię Kochanico mimo całej twojej jędzowatej uszczypliwości.
                • kochanica-francuza Re: Za sanacji też było pięknie 08.12.05, 19:58
                  tomekpk napisał:

                  > Czyżby tak oczytana osoba jak ty Kochanico nie wiedziała, że najlepiej opowiada
                  >
                  > się na przykładzie porównań. Nie widzisz, że nie porównuje kobiety do posiłku a
                  >
                  > jedynie sytuację.

                  Oczywiście, kobietę porównujesz do konsumowanej potrawy.

                  • tomekpk Re: Za sanacji też było pięknie 08.12.05, 20:00
                    Jeśli tak to odbierasz to odwołuje to co powiedziałem o posiłku.
                    Zadowolona?
                    Staram się zmienić ale exTroll ciągle jeszcze we mnie siedzi.
                    • zlotoslanos Re: Za sanacji też było pięknie 08.12.05, 20:28
                      Może nie ex troll a jakiś wampirzyc? Skoro piszesz "Mówie tylko że
                      było w nich coś dostojnego i kobiecego i mnie osobiscie się to podobało. "
                      Podobało - znaczy tomciu żyłeś wtedy?
                      • tomekpk Re: Za sanacji też było pięknie 08.12.05, 20:31
                        Widziałem na filmach, fotografiach itp. A do wampirzyc i diablic nie mam nic.
                        Jest tutaj nawet taka Diablica do której czuje sympatie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka