niedowiarek1
27.01.06, 22:02
Kiedy Bóg tworzył ciało wszystkie narządy kłóciły się ze sobą, oto który
powinien zostać szefem. Mózg mówił: Ja powinienem zostać szefem, ponieważ mam
pod kontrolą wszystkie funkcje ciała. Na to odpowiedziały nogi: my powinniśmy
być szefem bo nosimy mózg i całe ciało tam gdze potrzeba. Wtedy odezwały się
ręce: to my powinniśmy być szefem ponieważ wykonujemy pracę i zarabiamy
pieniądze. I tak po kolei odzywały się serce, nerki, płuca, oczy itd. Jako
ostania odezwała się dupa, twierdząc, że chce zostać szefem co wywołało tylko
śmiech innych narządów. Wtedy dupa zaczęła strajkować. W krótkim czasie oczy
zaczęły się wywracac, ręce wykrzywiać, nogi krzyżować, serce i płuca wpadły w
panikę, a mózg dostał gorączki. W koncu wszystkie narządy uzgodniły, że dupa
zostaje szefem. Wszystko wróciło do normy, narządy zajęły się swoją pracą, a
szef siedział tylko i od czasu do czasu wypuszczał gó...
Wniosek: Nie potrzebujesz mózgu, żeby zostać szefem, moze nim zostać każdy
dupek!