Dodaj do ulubionych

femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!!

04.03.06, 13:12
kocia, behemot, margot, bri, totalna - na pewno o kims zapomnialam

inaczej grozi forum utoniecie w chamstwie pinka chociazby
Obserwuj wątek
    • dziewice ja chce byc moheratorem :) 04.03.06, 13:14
      kim jest bri ? :)

      w sumie dla takiego szpanu bycia moheratorem, moge udawac Kobiete, nawet naloze
      ruda perulke :), ponczoch i damskich gaci nie naloze od razu uprzedzam :)

      ggigus napisała:

      > kocia, behemot, margot, bri, totalna - na pewno o kims zapomnialam
      >
      > inaczej grozi forum utoniecie w chamstwie pinka chociazby
      >
      • ggigus dla takich glupkow - wybacz szczerosc - 04.03.06, 13:16
        potrzeba moderatora
        bri tutaj pisze, ale rzadko - moze ty wybiorczo czytasz?
        • dziewice Re: dla takich glupkow - wybacz szczerosc - 04.03.06, 13:19
          ehhh czyli jestem glupkiem, ale gdyby nie taki glupek jak ja to ciezko byloby
          odroznic ludzi nie bedacych glupkami, bo gdyby wszyscy byli nie glupkami to jak
          odroznilabys ich od glupkow takich jak ja ? :)

          czyli jestem potrzebny :)

          ggigus napisała:

          > potrzeba moderatora
          > bri tutaj pisze, ale rzadko - moze ty wybiorczo czytasz?
    • pink.freud Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 13:18
      Oczywiście, że zapomniałaś. Najlepsza byłaby starucha_izergiel lub zlotoslanos:)))
      • dziewice Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 13:20
        ZlotosLanos nie jest w KLICE :), zapomniales

        pink.freud napisał:

        > Oczywiście, że zapomniałaś. Najlepsza byłaby starucha_izergiel lub zlotoslanos:
        > )))
        >
        • pink.freud Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 13:22
          To 2 dorosłe foremki jakie mi w pierwszym momencie wpadły do głowy:)
          Jeśli oczywiście w ogóle jest potrzeba sterylizacji forum, bo wyglada mi to na zwykłe damskie gierki i podgryzanie sie:))))
          • dziewice Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 13:23
            ehhh kiedys bylo inaczej..

            pink.freud napisał:

            > To 2 dorosłe foremki jakie mi w pierwszym momencie wpadły do głowy:)
            > Jeśli oczywiście w ogóle jest potrzeba sterylizacji forum, bo wyglada mi to na
            > zwykłe damskie gierki i podgryzanie sie:))))
            >
      • starucha_izergiel Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 06.03.06, 13:59
        Hmm... a skąd Ci ja przyszłam do głowy różowiutki?
    • bleman Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 13:18

      • dziewice Re: Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 13:20
        Bleman, dwoch nas nie wybiora, musimy sie dogadac :)

        bleman napisał:

        >
        • bitch.with.a.brain Re: Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 17:28
          ja też chce:)Moderatorka powinna być zimna i wyrachowana:)
          • dziewice Re: Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 17:30
            nie, moderatorka nie moze leciec na facetow z forum.
            • bitch.with.a.brain Re: Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 17:32
              a na kobiety?
              Ja nie lecę na żadnego faceta z forum
              • dziewice Re: Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 17:33
                w sumie moderatorka moze miec Kobiete, to byloby cos :)

                bitch.with.a.brain napisała:

                > a na kobiety?
                > Ja nie lecę na żadnego faceta z forum
                • zlotoslanos Re: Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 17:36
                  Pogodzę was moderator JEST , dziś maila dostałam :-)
                  Ale może asystenka ta od kawy bitch? :-)
                  • bitch.with.a.brain Re: Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 17:36
                    jaka asystentka od kawy????
                    • dziewice Re: Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 17:48
                      skoro nie wiesz gdzie jest automat do kawy, to znaczy ze sie nadajesz :)
                      bitch.with.a.brain napisała:

                      > jaka asystentka od kawy????
                      • zlotoslanos Re: Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 17:52
                        Kamera Caffe mój ulubiony sitkom komediowy się kłania.Tam te gagi , dialogi
                        spod automatu do kawy były niesamowite :-)
                  • dziewice Re: Ja ja chce ja!!!! ;-) 04.03.06, 17:48
                    jezeli zostalas to gratuluje, chyba jako nieliczna osoba nie mieszasz sie w
                    rozne tutuaj konflikty, bylabys dobrym dyrektorem.

                    zlotoslanos napisała:

                    > Pogodzę was moderator JEST , dziś maila dostałam :-)
                    > Ale może asystenka ta od kawy bitch? :-)
    • heretic_969 W chamstwie to mało powiedziane. 04.03.06, 13:19

      • zlotoslanos Mnie nie mieszać w wasze zgryzy. Mam swoje n/t 04.03.06, 13:20

    • heretic_969 Brakuje tylko zachod_księżyca, wtedy cała 04.03.06, 13:26
      forumowa "elita" znajdzie się w tym wątku
      • dziewice Re: Brakuje tylko zachod_księżyca, wtedy cała 04.03.06, 13:29
        to naprawde przykre porownywac nas tu obecnych w taki sposob.

        heretic_969 napisał:

        > forumowa "elita" znajdzie się w tym wątku
        >
        >
        >
    • margot_may Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 18:59
      jeśli zostanę moderatorką nie będę nic wycinać. moje poglądy sa znane: żadnej
      wycinki. wszystkie drzewka mogą rosnąć. bo to tylko słowa anonimowych osób na
      anonimowym forumie.
      • niedowiarek1 Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 19:01

        • dziewice Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 19:10
          a, a, a, a, a jak zostane ja to wytne siebie :)

          dochodze do wniosku, ze tak kontrowersyjne forum jak to nie powinno miec
          moderatorow poniewaz rodzi to tylko same konflikty, tak jest rozwiazana czesc
          dotyczaca systemu operacyjnego debian, na ich czesci irc'a nie ma opow czyli
          osob kotre sa uprzywilejowane i jest spokoj, odwieczne wojny na tym czyms czym
          jest irc trwaly wlasnie przez te 'opy' @, przejmowanie kanalow itd.. dlugo by
          opowiadac.

          dla zainteresowanych to sa takie systemy operacyjne jak UNIXy, ktore w
          przeciwienstwie do Windowsa Microsotu dzialaja bez wiekszych problemow i nie ma
          w nich wirusow itd,

          '80 BSD----->

          '95 Linux--->Slackware, glowne odmiany Linux'a to takze LinuxDebian, LinuxRedHat
          i LinuxSuSE, o Debianie moze slyszeliscie poprzez system Ubuntu, ktory jest
          skonfigurowanym systemem Debian ulatwiajacym wejscie w systemy Linux nowym
          uzytkownikom.

          Ubuntu mozecie sobie zamowic za free 10-20 cds na stronie www.ubuntu.com
          (zakladka: Shipit - Free CDs)


          niedowiarek1 napisał:

          >
        • niedowiarek1 Re: sprostowanie 04.03.06, 19:52
          Miało być tak napisane. Jeśli ja nie zostanę moderatorem to obiecuję że,też nic
          nie wytnę.
          • dziewice Re: sprostowanie 04.03.06, 20:46
            ja bede sie modlil za zle posty :) w sumie mozna to robic bez bycia moheratorem :)

            niedowiarek1 napisał:

            > Miało być tak napisane. Jeśli ja nie zostanę moderatorem to obiecuję że,też nic
            >
            > nie wytnę.
      • zlotoslanos Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 19:45
        margot_may napisała:

        > jeśli zostanę moderatorką nie będę nic wycinać. moje poglądy sa znane: żadnej
        > wycinki. wszystkie drzewka mogą rosnąć. bo to tylko słowa anonimowych osób na
        > anonimowym forumie.

        Masz moje poparcie :-)
        • kocia_noga Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 19:59
          A mnie się najbardziej podoba pomysł moderacji rotacyjnej.Nie miesiąc, to za
          długo, ale tydzień.Bardzo bym chciała zobaczyć jakby wyglądało forum pod
          rządami np dziewica.Moim zdaniem takie coś byłoby super! Moznaby było porównac
          style rządów.
          A co do wycinania.Osobnik wklejający zdjęcia a to napakowanych a to penisa
          zachodzi tu od dawna,a teraz się rozhulał.Mozna powycinać te jego "czy wam się
          podoba" a można zignorować.Jabym wycięła.Z drugiej strony nie wycięłabym np
          teatrzyku ani powieści, bo były interesujące i zabawne, niewazne,że luźno
          związane z tematem.
          • kot_behemot8 podpisuję się pod tym nt. 04.03.06, 20:13
          • dziewice Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 20:15
            ale to jest Forum Kobiet, a ja jestem Facetem. Chociaz dzisiaj zastanawiajac sie
            w kuchni czy mam wreszcie pozmywac naczynia, bo jak nie ja to kto to inny zrobi?
            nie wartobyloby zmienic plci aby zostac taka moderatorka :). W sumie jeszcze nie
            wiem.

            • niedowiarek1 Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 20:48
              i mycie naczyń miałbyś z głowy. Ale zastanów sie nad tą zmianą.Czy aby warto?
              • dziewice Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 20:51
                o kurcze, nie pomyslalem, faktycznie jak bylbym kobieta nie musialbym zmywac!!

                ale to byloby dla mnie dziwne uczucie gdyby ktos mnie bzykal zamiast ja :)

                ale i tak siedze non stop przy komputerze wiec co za roznica.
                • niedowiarek1 Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 20:55
                  tylko uważaj abyś od tego siedzenia obojniakiem nie został.
                  • dziewice Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 21:02
                    masz na mysli, ze organ nieuzywany zanika?

                    czy chciales mnie obrazic ? :)

                    niedowiarek1 napisał:

                    > tylko uważaj abyś od tego siedzenia obojniakiem nie został.
                    • niedowiarek1 Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 05.03.06, 21:29
                      Obrazić? W życiu.Dziewice jesteś w porzo chłop.
                  • arphar Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 05.03.06, 17:13
                    Wg dr. Starowicza nadmiar czasu spedzone siedzac (szczegolnie na "twardawym" i
                    niewygodnym przedmiocie jakim jest typowy fotel/krzeslo przy biurku/komputerze
                    jest jedna z wielu przyczyn impotencji. Moze ktos tu powinien zazyc troche
                    ruchu? No chyba ze chce pozniej zaoszczedzic na antykoncepcji.
                    • zlotoslanos Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 05.03.06, 17:18
                      On ma laptopa - może leżeć a to burzy teorię Starowicza :-)
                      • arphar Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 05.03.06, 17:53
                        Sam wlasnie w tej chwili odpisuje z laptopa - wiec jako doswiadczony wlasciciel
                        sprzetu mobilnego zareczam Cie ze nawet z laptopem wiekszosc osob siedzi - w
                        taki czy inny sposob ;). Lezenie z laptopem jest malo komfortowe. A juz napewno
                        mniej niz z partnerka ;).
          • ja-siorka Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 04.03.06, 23:43
            No wlasnie, byl juz pomysl zeby zrobic rotacyjna moderacje. Mysle ze bardzo dobry, zwlaszcza na poczatek, potem mozna wybrac kogos na stale albo pomyslec nad inna ewentualnoscia.
            Ja sie nie zglaszam, bo zadko bywam. Ale oddaje swoj glos na system rotacyjny :)
    • arphar Re: femistyczne moderatorki poszukiwane!!!!!!!!!! 05.03.06, 12:16
      Problem moderacji znow rozwiany. A dokadniej mowiac prace trwaja.
    • dziewice patent #gwforum0000000001 / jak wrocic swoj watek 05.03.06, 18:52
      nie chce mi sie testowac jeszcze kilka razy tego o czym napisze nizej, ale jest
      chyba taki sposob na przywrocenie swojego watku, ze:
      1. zakladanie post
      2. wpisuje sie kilka osob,
      3. post jest usuwany/przenoszony,
      4. w tym momencie ktos probowal dodac swoj post w waszym watkui okno dialogowe
      otworzyl przed, usuwaniem, gdy zakonczy wpisywanie, pojawi mu sie ze
      "post/watek zostal usuniety/przeniesiony",
      5. w tym momencie powraca do forum z ktorego zostal wyrzucony.

      mnie sie tak udalo dwa razy, nie sadze aby to byl przypadek, tzn przywrocilem
      czyjes watki :).
      • zlotoslanos Re: patent #gwforum0000000001 / jak wrocic swoj w 05.03.06, 18:54
        Ale skąd możesz wiedzieć w danym momencie,że masz tu napisać bo akurat za
        chwilę będzie usunięty wontek? To traf. Zagraj w totka bo masz szczęście :-)
      • arphar Re: patent #gwforum0000000001 / jak wrocic swoj w 05.03.06, 21:10
        za wskazanie bledu serdecznie dziekujemy :)
      • arphar Re: patent #gwforum0000000001 / jak wrocic swoj w 05.03.06, 23:15
        a mozesz mi powiedziec co to byl za watek? bo ja osobiscie nie widze tutaj ani
        jednego przywocenego watku - wiec moze to byl inny rodzaj bledu? np chwilowy
        brak dostepu do danych - a nie prawdziwe ukrycie watku?
        • hjena Cenzura na forach Agory 05.03.06, 23:29
          O cenzurze na forach Agory.
          Zdarzyło mi się, że mój wpis, na innym forum Agory, został nie skasowany, lecz
          ocenzurowany. Jak mogę sądzić, całkowicie niwezgodnie z regulaminem.
          Napisałem w tej sprawie do Agory - cisza. Później napisałem także do Arphar i
          Nietakasamej - również cisza.
          Dodam, że był to wpis mający istotny wpływ na opinie w ubiegłorocznej kampanii.
          Dość szeroko komentowany.

          A temu forum i wszystkim jego uczestniczkom/uczestnikom życzę więcej starań o
          zawartość merytoryczną wypowiedzi.

          Pozdrowienia
          hjena.
          • arphar Re: Cenzura na forach Agory 05.03.06, 23:51
            Jesli jestes osoba ktora pisala do mnie jako Buldog2 czy cos w tym stylu, to
            pragne poinformowac Cie, ze odpisalem. Ale odpowiedzi na mojego maila sie nie
            doczekalem.

            Poza tym: dlaczego piszesz do mnie i do nietakiejsamej jesli sprawa nas nie
            dotyczy? nie dzialo to sie na "naszym" forum.
            • hjena Re: Cenzura na forach Agory 06.03.06, 00:41
              Dziekuję za odpowiedź.
              Sprawdziłem - mail od Pana przyszedł dwa dni temu, kiedy przestałem oczekiwać
              jakiejkolwiek odpowiedzi. Dziękuję za wskazanie błędu w moim określeniu
              męskiego rodzaju nicku Arphar.
              Powód, dla którego zwracałem się do Pana i do Nietakasamej jest następujacy: na
              mój list skierowany do administratorów Agory nie otrzymałem żadnej odpowiedzi i
              dlatego postanowiłem napisac do innych osób występujących w imieniu
              administracji Agory. Tu dodam, że w wątkach zamieszczonych na forum TOK FM
              (Buldog - po wyborach I i Buldog - po wyborach II) nie było jakichkolwiek
              treści obraźliwych, siejących nienawiśc etc. I część została ocenzurowana i
              pozostawiono z niej 1 lub 2 akapity - była to zwyczajna manipulacja. Wbrew
              regulaminowi, który zabrania usuwać części wypowiedzi, bez podania
              jakiejkolwiek informacji o dokonanej ingerencji (ogólnego sensu wypowiedzi to
              nie zmieniło).
              O ruchu feministycznym, faktycznie, mam pojęcie niewielkie, żeby nie powiedzieć
              żadne. Chętnie dowiem sie o nim czegoś z merytorycznych wypowiedzi na tym Forum.

              pozdrowienia hiena, buldog
              • arphar Re: Cenzura na forach Agory 06.03.06, 07:47
                Jak juz napisalem - prosze o przeslanie na maila tekstu, ktory zostal
                ocenzurowany. Trudno odnosic sie do czegos czego sie nie zna.
                Chetnie bede kontynuowal dyskusje, ale prosze pamietac ze do tego celu sluzy
                mail, a nie forum, a juz napewno nie forum Feminizm - w zaden sposob nie
                powiazane z Pana problemem.
                • kot_behemot8 do hjeny 06.03.06, 09:52
                  A może wklej tutaj ten post w wersji przed ocenzurowaniem i po?
                  Skoro już wyciągasz sprawę na forum to ja bym się chętnie z nią zapoznała. Do
                  tej pory wydawało mi się, że Gazeta albo kasuje cały post, albo wycina z niego
                  tzw "brzydkie słowa". Jeżeli to co piszesz to prawda i rzeczywiście usunięto
                  cały fragment tekstu, i ten fragment nie był obsceniczny, obrzydliwy czy
                  niepotrzebnie jątrzący to jest to oburzające (przez "niepotrzebuie jątrzące"
                  rozumiem wstawki w stylu np takim: wszystkie pisiaki to idioci, powinno się ich
                  zamknąć w wariatkowie) Ale bardzo bym chciała poznać ten tekst i sama ocenić.
                  • hjena Re: do hjeny 06.03.06, 11:07
                    Niestety, przy ostatniej instalacji systemu przez zaniedbanie straciłem prawie
                    wszystkie notatki z ostatnich miesięcy, jednakowoż spróbuję przekonać Cię, że
                    to, co napisałem,jest prawdą. Tamten, okrojony, tekst, ze względu na objętość
                    podzielony został na dwie części, po około 5000 znaków (bez spacji) każda.
                    Prawdopodobnie i tak bym go wyrzucił, bo nie uważam własnych tekstów za dobro
                    wyższego rzędu, do zachowania dla potomności, stało się jednak, że go straciłem.
                    Ale wystarczy przejrzeć inne moje wypowiedzi, czy to na tym Forum, czy na forum
                    TOKFM (buldog2 lub gość: buldog, głównie w wątku redakcyjnym TOKFM), by się
                    przekonać, że nie ma w nich śladu nawoływania do nienawiści, treści
                    obscenicznych, obrzydliwych etc. Jedynymi tzw. mocnymi słowami w nich były
                    określenia "swołocz" pod adresem bandyckich górników oraz "kanalia" skierowane
                    do Leppera (cytat z jego wypowiedzi w Sejmie)i żadne nie zostało ocenzurowane
                    (pomijam również nieocenzurowaną satyrę na zachowanie SLD - tam były bodajże
                    słowa "mafia", "gangsterzy" itp., wspominam to dla porządku). Spróbuję
                    pościągać pozostawione przez Agorę fragmenty fragmenty "BULDOG - po wyborach" i
                    je tu pokazać. Powinienem dodać, że ingerencja Agory nie zmieeniła sensu mojej
                    wypowiedzi, a jedynie usunęła fragmenty i dygresje o charakterze neutralnym,
                    niż pozostawiona część wypowiedzi, skierowana przeciwko budzącemu sprzeciw
                    zachowaniu Ojca Dyrektora i jego podopiecznych z PiS ("zatopić Platformę";
                    emisja klipów wyborczych, np. z umierającym misiem, w którym PO została
                    przedstawiona jako partia morderców itd.).
                    Również dla porządku trzeba dodać, że i PiS dokonywał, jeszcze gorszych
                    manipulacji. Ludwik Dorn w całości zacytował moje stwierdzenie o
                    realizacji "gry o sumie ujemnej, w której traciły obie strony..." tyle, że,
                    wbrew oryginalnej wypowiedzi i przeciw rzeczywistości, przypisał owo zachowanie
                    (nie on jeden z PiS) PO.
                    Z czymkolwiek kojarzyłbym pojęcie neokonserwatywnego liberalizmu, to - zawsze -
                    nie z kłamstwem. Nigdy nie pozwoliłbym sobie na zamieszczenie treści
                    wspomnianych wyżej, także dlatego, że byłyby one świadectwem - choć nie ona tu
                    najważniejsza - mojej własnej kompromitacji.

                    Na to, by dać Ci - w miarę możliwości - rzetelną odpowiedź, muszę ją
                    odpowiednio przygotować; zamieszczę ją tu lub nowym wątku "Do Kot_Behemot8"
                    przed końcem tygodnia. Na tę okoliczność zamieszczę w niej kilka uwag
                    odnoszących się bezpośrednio do, że tak powiem, podstawowej problematyki Forum.

                    Pozdrowienia

                    hjena.
                    • kot_behemot8 Re: do hjeny 06.03.06, 12:11
                      Z tego co piszesz wynikałoby, że twój tekst był długi i być może GW skróciła ze
                      względów praktycznych - skoro jak sam piszesz sens merytoryczny tekstu nie
                      został zmieniony, to chyba nie chodziło im o cenzurowanie treści.
                      To jednak nie zmienia mojej oceny takiego postępowania, bo o ile uważam że
                      tekst z forum z różnych powodów można całkowicie usunąć, to wszelkie próby
                      przeredagowywania czy skracania są dla mnie niedopuszczalne.
                      Nie dziwię się więc że protestujesz, dziwię się natomiast ze ci nie odpisują.
                      Ja bym pisała do skutku. Powodzenia:)
                      • piorkoska Re: do hjeny 06.03.06, 12:29
                        Może był za długi i samo się urwało, mi się to kilka razy zdarzyło że wkleiłam
                        coś długiego i ucięło wpół słowa.
                      • hjena Re: do hjeny 06.03.06, 17:11
                        Wcześniej też mi się tak zdarzyło, że program uciął koniec listu, dlatego ten
                        tekst specjalnie został podzielony tak, by każdy kawałek się zmieścił. I
                        faktycznie, zmieściły się oba, co sprawdziłem po wysłaniu.
                        "Sens merytoryczny nie został zmieniony", to prawda. Natomiast wycięto zeń
                        fragmenty, które nie zawierały przydatnych dla Gazety Wyborczej treści. Po
                        długim namyśle uznałem, że to niegodne i na tyle niedopuszczalne zachowanie, że
                        nie należy je ujawnić.
                        W drugiej części wspomnianego tekstu jest wskazanie, mam nadzieję, w dobrym
                        guście, na pewną stację radiową i konkretnych ludzi tam pracujących, czy to
                        przez podanie adresu prywatnej strony internetowej, czy wprost, po nazwisku. W
                        jaki sposób była prowadzona narracja, widać choćby z zachowanej drugiej części -
                        wykluczone, by tej konwencji listu można było zmieścić treści powszechnie
                        uznane za obelżywe. Cytowanie tekstów piosenek mojej ulubionej Edyty
                        Bartosiewicz też takie, moim zdaniem, nie jest.
                        Niżej wklejam to, co zostało zachowane z części z BULDOG - chwilę po wyborach
                        I, i całą część drugą, przed nimi adresy, pod którymi można je znaleźć na www.
                        Są tam pewne błędy, ale tekst powstawał w szczególnym czasie i nie miałem
                        okazji przyjrzeć się mu z dystansem.
                        Inne moje wypowiedzi bez problemu można znaleźć w wyszukiwarce Gazety: autor –
                        buldog, albo buldog2. Dodam tylko, że w wątku GÓRNICY, CIMOSZEWICZ i sojusz
                        sił postępowych są wzmianki o głodnych dzieciach i pielęgniarkach, które – jak
                        pamiętmy – chwilę potem stały się później hasłami obu zwycięskich partii.
                        Jedyne dwie partie, na których sobie poużywałem, to SLD (Partia) i jej twór -
                        Samoobrona.
                        Kot_Behemot8 napisała: „Nie dziwię się więc że protestujesz, dziwię się
                        natomiast ze ci nie odpisują. Ja bym pisała do skutku.” - Jeśli chodzi o mnie,
                        zależy nie tyle mi na tym, by się z Gazetą Wyborczą handryczyć i żeby wyszło na
                        moje, co na tym, by takie praktyki nie przeszły niezauważone. Oczywiście, za
                        wyrazy solidarności, dziękuję.

                        Ten tekst jest również długi. Gdyby się nie zmieścił, „ucięte” wyślę za chwilę.
                        Pozostałe uwagi przygotuję i wyślę później.

                        Pozdrowienia

                        hjena.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11&w=29694076&a=29694076
                        BULDOG - chwilę po wyborach I
                        Autor: buldog2
                        Data: 28.09.05, 20:45

                        Dość pobieżnie słuchałem pierwszych komentarzy. Na inne odczucia było
                        miejsce, ale wydaje się, że nie na zaskoczenie. Jedyne, co było pewną
                        niespodzianką, to zdumienie na twarzach polityków i dziennikarzy.

                        Najwłaściwszym punktem wyjścia wydaje się być sytuacja sprzed mniej więcej
                        dwu tygodni, kiedy zauważalna była – jak się mówiło – nadreprezentacja PO.
                        Olbrzymie wahnięcie było ewidentnym dowodem skuteczności obecności PO w
                        mediach i prowadzonej w tym czasie kampanii pozytywnej. Do PO w większym, do
                        PiS w mniejszym stopniu napływał ledwie przekonany, elektorat nadziei. Po
                        marginalizacji Partii do granicy progu wyborczego świat stał się lepszy,
                        optymistyczny. Konkurujące partie mówiły o sobie dobrze. Sondaże wskazywały
                        wzrost frekwencji, przekonywała konstruktywna dyskusja i rysująca się
                        przyszłość. Ludzi przekonywała naturalność i brak zadęcia w przekonywaniu do
                        swojej wizji świata, konsekwentna, wytrwala praca organiczna. Tak sobie
                        wyobrażaliśmy – prezydent i premier nadziei.


                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11&w=29694306&a=29694306
                        BULDOG - chwilę po wyborach II
                        Autor: buldog2
                        Data: 28.09.05, 20:49

                        ________________________________________
                        Na budowie pomyślnych perspektyw najwięcej zyskiwała PO, znacznie mniej PiS i
                        wydaje się, że to przeważyło na przyśpieszonym niszczeniu takiego obrazu
                        świata.
                        Wdrożono projekt oparty na lęku i resentymentach, który wpłynął – jak to w
                        kampanii negatywnej – na odpływ dopiero co pozyskanego elektoratu nadziei.
                        Nadziei zaledwie powstałej i wątłej.

                        Wynik Platformy nieco nadwątliły deklaracje, że lepszy, [ten] który więcej
                        umie, jest bardziej pracowity, będzie zarabiać więcej. PiS dużą wagę
                        przykładał do tego, by podobne skojarzenia nie w umysłach wyborców nie
                        powstawały.
                        Na marginesie, trzeba koniecznie dodać, że jeśli kto zmienia swoje poglądy na
                        świat po obejrzeniu kilku ulotek, plakatów, reklamówek telewizyjnych i
                        radiowych etc. etc., to wyłącznie skończony kretyn. Nie mam nic wspólnego z
                        polityką, dlatego mogę sobie na taką uwagę pozwolić. Z całą pewnością ta
                        wstrętna, oszczercza uwaga w żadnym razie nie pomniejsza wartości demokracji
                        w jakiejkolwiek postaci, za to wiele mówi o autorze.

                        W społeczeństwie objętym kryzysem zaufania i frustracją kampania negatywna
                        jest zawsze bardzo efektywna. Widzieliśmy to na przykładzie Cimoszewicza,
                        który błyskawicznie stracił (spadek z 37% do 17%) 20% głosów. Ale po jego
                        rezygnacji dokonało się rytualne pogrzebanie zła, przeniesienie go na
                        zarżniętą ofiarną kurę, kozła, jajko, kłębek wełny przeznaczony na spalenie
                        etc. W powszechnym odczuciu świat doznał odnowy i zblakła śpiąca figura wroga.

                        Schematy kampanii negatywnej są tak znane, że nic nowego wymyślić się nie da.
                        Wybrano wariant bardziej złożony: wywołanie poczucia zagrożenia, a dopiero
                        później i z flanki, materializacja archetypu wroga (ulubione zajęcie Ojca
                        Dyrektora), i uderzenie.
                        Efekt zagrożenia uzyskano przez odwołania do schematu zagrożenia podstaw
                        egzystencji. „PiS-owskie lodówki ze znikającą żywnością” straszyły chyba dwa
                        dni, zanim do ataku na Platformę dała sygnał artyleria pokładowa
                        toruńskiej „Aurory”. Dla osiągnięcia wątpliwych, bardzo wątpliwych
                        (destrukcja prowadzona tak, by koalicjant stracił więcej) celów odwołano się
                        do środków i ludzi niegodnych. Szkoda.
                        Zrealizowano grę o sumie ujemnej, o wyniku ujemnym dla obu koalicjantów, ale
                        bardziej dla PO, niż dla PiS. – ZABIĆ NADZIEJĘ – to chyba najgorsze z
                        dokonań Ojca Dyrektora. W konsekwencji frekwencja spadła o kilka, wydaje się
                        że 4÷5, procent uprawnionych do głosowania. PO straciła 10 do 15 procent,
                        PiS – nie więcej, niż 5 i jego względna pozycja się poprawiła.
                        Ale, jak się okazuje, zatopić, niszczyć przemyślnie i doszczętnie, nawet tego
                        toruński krążownik nie potrafi. Zamiast stopniować napięcie, długo machać
                        skrzydłami na tle księżyca, jednym tchem wskazano wroga – tak złamał kanon
                        literatury grozy. Podobnie na planie strategicznym – wprowadznono niepewność,
                        ale nie udało się wpoić ludziom nienawiści.

                        Beneficjentem gry został także SLD, który zwiększył stan posiadania o ponad
                        4%, ale i utrzymał klub parlamentarny. Takiego wzrostu poparcia nie sposób
                        przypisać ani skuteczności kampanii (w ostatnich sondażach 4÷7%), w której
                        Partia przedstawiła swojego szefa jako zombie, ani poparciu prezydenta
                        podzielonemu pomiędzy SLD i SdPl. Nic wtedy nie zmieniło się prócz powrotu od
                        PO do Sojuszu eseldowskich i im podobnych wyborców przerażonych wizją
                        pustoczejących lodówek.

                        Strategia zaczyna przenosić się na wybory prezydenckie. Należy zgodzić się z
                        opinią Piotra Semki, że prezydent Lech Kaczyński będzie chciał sięgnąć po
                        inny elektorat, niżeli tradycyjny PiS-u. Może być utrzymana mobilizacja
                        elektoratu negatywnego PO, jak również, jako jej konsekwencja, dalsza
                        marginalizacja „elektoratu nadziei”. (Rzeczywiście. Negatywne przeniesienie
                        jeszcze nie zanikło i poparcie dla bloku PiS-PO spadło – o 3% PO, 1% PiS.)
                        Kalkulacja może zakładać próbę przejęcia elektoratu SLD, który ze względu na
                        głośniej artykułowane postulaty dekomunizacji PiS jest postrzegany przezeń
                        jako większe zło. Tę kwalifikację może zmienić tylko odwołanie się do lęków
                        głębszych bardziej pierwotnych, niżeli dokuczliwości dekomunizacji.

                      • hjena Re: do hjeny. Dokończenie. 06.03.06, 17:16
                        Tym razem koniec listu uciął automat. Niżej wysyłam brakującą część
                        hjena.


                        Chodzi za mną piosenka mojej ulubionej Edyty Bartosiewicz o tym, jak trudno
                        razem być ze sobą, ale trzeba. Gdyby udało się wprowadzić program gospodarczy
                        zgodnie z rozumem, a kierowanie rządem uniknęło stylu Mariana Krzaklewskiego,
                        ta kolicja byłaby dobrem większym, niż jej brak.
                        Kiedy na Brackiej pada deszcz i człowiek czuje się pod psem, można włączyć
                        radio i przez chwilę posłuchać choćby najprostszej muzyki, byle dodającej
                        otuchy. Nadziei zadano cios, ale nie unicestwiono. Kiedy człowiekowi potrzeba
                        oparcia, powinien zapomnieć o reszcie świata i zajrzeć na kolorową stronę
                        Szczebiotu, www.mchelminiak.pl – akurat dziś Szczebiot kończy piętnaście lat:

                        „Jeżeli radość tkwi w samym rdzeniu życia, czy można się dziwić, że jest
                        nieopanowana?”

                        Warto do Szczebiotu napisać – odpowiada chętnie.

                        „To ja będę premierem, jeśli wygra PiS” mówił przed wyborami Jarosław
                        Kaczyński. Tymczasem od wczoraj „Partia kieruje, rząd rządzi”. P. Dorota
                        Gawryluk powiedziała: „Jedno mi się w głowie nie mieści, że Jarosław
                        Kaczyński bardziej kocha brata, niż Polskę.” A mnie znów kojarzy się to z
                        Edytą Bartosiewicz – „nic nie jest już – tak jak kiedyś”.
                        Tylko „politolodzy są zachwyceni; tyle się wokół nas dzieje, tyle się o nas
                        mówi i jest czego słuchać”.

                        Zacząłem pisać zaraz po ogłoszeniu wyborów. Już po ósmej, mimo wątpliwe
                        zabiegów TVP, w wielu komentarzach widać było zmianę. Podobał mi Piotr
                        Stasiński: powiedział, i było widać że nie kłamie, że nie mówi w czyimś
                        imieniu, tylko we własnym. To było prawdziwe.
                        Bez nawijania, bardzo rzetelna, rzeczowa była Monika Olejnik. Dzień później,
                        w czasie całej rozmowy liderów PiS i PO prócz pełnienia zwykłych obowiązków
                        dziennikarza Monia starała się o jeszcze coś dobrego. Było to daleko nie
                        łatwe i nieoczywiste... namówić ich do rozmowy. Dlatego kiedy udało się
                        zacząć, podziwialiśmy nie tylko śliczną główkę Moniczki, ale i pomyślunek.
                        Na koniec spotkania padło słowo nadzieja. To samo określenie, które przyszło
                        mi na myśl w niedzielę wieczorem, a w zupełnie innym kontekście. O wiele
                        jaśniejszym.
                        Skoro już musimy myśleć w kategoriach przeciwstawienia, dobra i zła, trzeba
                        wytrwać po stronie i nadziei... i dwóch pozostałych. – Jeszcze jedna
                        opowiastak Edyty Bartosiewicz: „Przemoknięte serca miast... tylko my...”
                        Nie tracimy nadziei.


                        Poprzednim razem napisałem, o Gazecie, że robi coś „nahalnie”. Popełniłem
                        literówkę (z pewnością nie jedyną, przepraszam), a wyszedł kiks. Więcej o tym
                        może następnym razem.

                        Buldog toczy pianę i się zanosi...
                        Aż się dziwię, że ludzie czytają...
        • dziewice Re: patent #gwforum0000000001 / jak wrocic swoj w 06.03.06, 01:34
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=37921804 5/3/2006 miedzy 10-11, jak widze w koncu watek trafil do oslej lawki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka