astonisz
21.04.06, 00:11
Minela polnoc, wiec pozwole sobie na szatanskie pytanie :) Ile czasu musi
uplynac, aby feministki, dyskutujac o dysproporcjach w osiagnieciach roznego
rodzaju miedzy kobietami i mezczyznami, przestaly wykrecac sie fatalna
sytuacja swoich poprzedniczek w minionych wiekach?