Dodaj do ulubionych

Kto ma gorzej

19.05.06, 13:08
Ona ma wyraznie zly dzien i akurat ja nielepszy. Kazda z nas chce wypluc to z
siebie i ewentualnie rozgrzebac patykiem, zeby się ponapawac. Wiec mowimy po
akapicie: jeden ja, jeden ona. Licytacja nieszczesc konczy sie smiercia ze
smiechu i zapewnianiem sie nawzajem, ze 'to ty masz gorzej, ok., wygralas'.

Bez demonizowania i wysmiewania, osobistych wycieczek i prob wku..enia, ale
i bez egoizmu: jakbysmy tu wyluszczyli, kto ma gorzej i dlaczego - z powodu
swojej plci. A jesli nie wyluszczamy, to dlaczego.
Obserwuj wątek
    • dokowski Kobiety są szcześliwsze, mają lepiej, ale mają ... 19.05.06, 13:48
      ... też gorzej i są bardziej nieszczęśliwe.

      Większość męczyzn to żałosne prostaki i tępaki, nie wiedzą co to szczęście,
      całe ich życie polega na ciężkiej pracy, na strachu w walce o pozycję i na
      pustej wegetacji w wolnych chwilach.

      Większość kobiet ma to szczęście, że mogą nosić ciążę i karmić swoje dzieci -
      mają więc w życiu okresy, gdy są szczęśliwe, żyją pełnią życia i ich życie ma
      sens.

      Wiele kobiet (może nawet większość) w seksie przeżywa czasem orgazm, doznają
      więc rozkoszy zupełnie niedostępnych dla mężczyzn.

      Ale z drugiej strony istnieje pewna mniejszość wśród kobiet, która musi
      pracować jeszcze ciężej niż mężczyźni, bo mają dzieci i chodzą jeszcze do
      pracy - żaden meżczyzna nie pracuje tak ciężko.

      Istnieje też pewna mniejszość wśród kobiet, która nie wie, co to orgazm, a
      często nawet ich życie seksualne pozbawione jest przyjemności, a zamiast tego
      jest źródłem cierpień i poniżenia. Wśród mężczyzn tylko niektórzy więźniowie
      oraz niektóre dzieci w sierocińcach i poprawczakach doświadczają takiego
      piekła, jakim jest dla kobiet i dziewcząt wiele niby normalnych rodzin.

      Tak więc skrajnie nieszczęśliwych kobiet jest o wiele więcej niż skrajnie
      nieszczęśliwych mężczyzn (trzeba uzględnić też kultury, w których kobiety są
      niewolnicami). Jednak szczęśliwych i skrajnie szczęśliwych kobiet jest więcej
      niż szczęśliwych mężczyzn.
    • kochanica-francuza Weź się Dokowski w dupę pocałuj 19.05.06, 14:19
      albo lepiej w swojego wiecznie czystego fiuta.

      Znawca kobiecego losu się znalazł.
      • dokowski Nie tylko kobiecego 19.05.06, 16:15
        kochanica-francuza napisała:

        > Znawca kobiecego losu się znalazł.

        ale tak ogólnie to się ze mną zgadzasz, tylko się złościsz, że piszę prawdę bez
        politpopranych eufemizmów
    • bitch.with.a.brain Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:00
      Kobiety maja gorzej bo:

      mniej zarabiaja na tym samym stanowisku (różnice około 20%)
      będa miały jeszcze gorzej jesli zostaną wprowadzone planowane przpisy

      Kobieta ma mniejsze szanse na awans niż mężczyzna, ma też mniesjze szanse przy
      rekrutacji na odpowiedzialne stanowiska związane z wysoką płacą.

      stereotypowo przypisuje im się odpowiedzialność za dom

      od kobiet oczekuje się dobrego wygladu, czesto sprostania nierealistycznym
      wymaganiom

      Sa oceniane gorzej niż mężczyźni - jako nielogiczne, nadmiernie emocjonalne itp



      Mężczyźni maja gorzej bo:

      Są powoływani do wojska

      W sądzie ojciec ma szanse na opieke nad dzieckiem tlyko jesli matka jest
      narkomanka lub pijaczką

      Nie moga nosić sukienek i malowac się jeśli nie chcą wysłuchiwac głupich komentarzy

      Jesli zachwycają się dziecmi moga być oskarżeni o pedofilię

      Stereotypowo przypisuje się im odpowiedzialnosc za utrzymanie rodziny


      Podsumowując: świat byłby piekny gdyby nie głupie stereotypy które szkodzą wszysktim





      • heretic_969 Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:06
        > od kobiet oczekuje się dobrego wygladu, czesto sprostania nierealistycznym
        > wymaganiom

        Ale to wina kobiet, że nie wymagają tego samego od mężczyzn. Ja uważam, że
        facet, który bardzo dba o swoją prezencję, ma prawo oczekiwać tego samego od
        swojej partnerki.

        > W sądzie ojciec ma szanse na opieke nad dzieckiem tlyko jesli matka jest
        > narkomanka lub pijaczką

        Nie wiem czy opieka nad dzieckiem to taka zaleta... Poza tym matka powinna mieć
        więcej do powiedzenia, bo to ona się bardziej poświęciła dla dziecka, rola
        mężczyzny jest niewielka (dawca spermy).

        > Nie moga nosić sukienek i malowac się jeśli nie chcą wysłuchiwac głupich koment
        > arzy

        Równie dobrze zmaskulinizowana kobieta też będzie obiektem drwin, "bobochłop"
        itd. Nie widzę w tym niczego złego, inni mają prawo by okazywać swój subiektywny
        stosunek do czegoś.

        Z resztą się zgadzam.
        • bitch.with.a.brain Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:09
          d kobiet oczekuje się dobrego wygladu, czesto sprostania nierealistycznym wymaganiom

          Nie chodzi mi o oczekiwania w związku.Każdy sobie układa zwiazek jak mu
          odpowiada.Raczej o oczekiwania np pracodawcow. Od kobiet wymaga sie chodzenia w
          butach na obcasie, makijazu do pracy. Mężczyzna nie musi tyle robić. Choć z
          drugiej strony nawet jesli chce nie może przyjść do pracy umalowany.

          Dla mnei problemem jest własnei takei stereotypowe podejście do ciała.


          Równie dobrze zmaskulinizowana kobieta też będzie obiektem drwin, "bobochłop"
          itd. Nie widzę w tym niczego złego, inni mają prawo by okazywać swój subiektywn
          ystosunek do czegoś.

          Owszem,ale kobieta w psodniach nikogo nie dziwi.Mężczyzna w sukience juz tak. I
          nie jest problemem "wyrażenie subiektywnej niecheci" tylko np agresja zwiazana z
          czyjas odmienoscia
          • heretic_969 Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:16
            > Nie chodzi mi o oczekiwania w związku.Każdy sobie układa zwiazek jak mu
            > odpowiada.Raczej o oczekiwania np pracodawcow. Od kobiet wymaga sie chodzenia w
            > butach na obcasie, makijazu do pracy.

            Na kierowniczych stanowiskach - tak. Ale np. od mężczyzn wymaga się garniturów.
            Wyobraź sobie garnitur przy 30 stopniach. Wolałbym obcasy:)

            Mężczyzna nie musi tyle robić. Choć z
            > drugiej strony nawet jesli chce nie może przyjść do pracy umalowany.

            Może, tylko go wtedy wyrzucą, za robienie firmie obciachu.

            > Owszem,ale kobieta w psodniach nikogo nie dziwi.Mężczyzna w sukience juz tak. I
            > nie jest problemem "wyrażenie subiektywnej niecheci" tylko np agresja zwiazana
            > z
            > czyjas odmienoscia

            Ale niechęć do odmienności jest czymś normalnym. Jeśli coś nam się nie podoba,
            nie ma sensu, byśmy wstrzymywali agresję, bo to tylko rodzi frustrację.
            • bitch.with.a.brain Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:17
              le niechęć do odmienności jest czymś normalnym. Jeśli coś nam się nie podoba,
              nie ma sensu, byśmy wstrzymywali agresję, bo to tylko rodzi frustrację.

              to ci sie udało:) Musze raz dziennie komus przylac żeby nie być sfrustrowana:)
              • heretic_969 Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:18
                > to ci sie udało:) Musze raz dziennie komus przylac żeby nie być sfrustrowana:)

                Nie "przylanie" miałem na myśli, bicie kogoś jest przestępstwem. Chodziło mi
                raczej o to, że masz prawo być wobec takiej osoby niemiła, dokuczać jej itp.
                • bitch.with.a.brain Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:20
                  No ja miałam na mysli agresję fizyczna z jaka prawdopodobnei psotka sie
                  umalowany facet w sukience,a nie psotka sie kobieta w dzinsach
                  • heretic_969 Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:23
                    Ale podejrzewam nawet, że niechętne spojrzenia ludzi wystarczą do tego, by
                    zniechęcić się do jakiegoś ubioru. Gdyby np. w wagonie metra wszyscy by się ze
                    mnie śmiali/pokazywali palcem, z pewnością czułbym się fatalnie z moim wyglądem.
                    • pavvka Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:24
                      Kobietę w spodniach pokazują palcem na ulicy? Gdzie Ty mieszkasz, w Iranie?
                      • heretic_969 Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:26
                        Miałem na myśli umalowanego faceta w spódnicy.
                      • nihiru Re: Kto ma gorzej 20.05.06, 08:41
                        nie takie dawne sa czasy, kiedy kobiety w spodniach wytykano na ulicach palcami.
                        to że teraz tak nie jest, kobiety zawdzięczają swojej determinacji.

                        także panowie - wasz los w waszych rękach:)))))
                • pavvka Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:23
                  heretic_969 napisał:

                  > Nie "przylanie" miałem na myśli, bicie kogoś jest przestępstwem.

                  Chyba, że chodzi o przylanie własnym dzieciom :-/
                • evita_duarte Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:40
                  heretic_969 napisał:

                  > > to ci sie udało:) Musze raz dziennie komus przylac żeby nie być sfrustrow
                  > ana:)
                  >
                  > Nie "przylanie" miałem na myśli, bicie kogoś jest przestępstwem. Chodziło mi
                  > raczej o to, że masz prawo być wobec takiej osoby niemiła, dokuczać jej itp.

                  Prywatnie tak, ale na przyklad w pracy juz nie. Nie masz prawa byc niemily dla
                  klienta tylko dlatego, ze nie podoba ci sie kolor wlosow. Z reszta nawet
                  prywatnie bycie dla kogos niemilym tylko ze wzgledu na wyglad jest glupie.
                  • heretic_969 Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:42
                    > Prywatnie tak, ale na przyklad w pracy juz nie. Nie masz prawa byc niemily dla
                    > klienta tylko dlatego, ze nie podoba ci sie kolor wlosow.

                    Wtedy przy okazji działasz na niekorzyść firmy.

                    Z reszta nawet
                    > prywatnie bycie dla kogos niemilym tylko ze wzgledu na wyglad jest glupie.

                    Nie twierdzę, że to jest mądre, ale zdecydowana większość ludzi ma uprzedzenia
                    do wyglądu innych. Ja też się do tego przyznaję.
                    • bitch.with.a.brain Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 16:45
                      a jakiego typu uprzedzenia masz? Mnie też nie każdy sie podoba,ale nie jestem z
                      tego powodu niemiła.I takie uprzedzenia są dla mnie dziwne
                      • heretic_969 Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 17:08
                        Jakiego typu uprzedzenia? Różne... Np. faceci w klapkach mi przeszkadzają, dla
                        przykładu:)
                        • bleman Mi tez, mi tez, klapki sa passe!! ;-) 19.05.06, 17:11

                        • bitch.with.a.brain Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 19:22
                          ale w czym ci przeszkadzają?
                          Ja chyba jestem dziwna,bo mnie cudze ubranie nie obchodzi
                          • heretic_969 Re: Kto ma gorzej 19.05.06, 23:08
                            Nie przeszkadzają w sensie zaciągam kolesia w krzaki i tam go leję:) Raczej w
                            tym sensie, że widząc jak jest ubrany wyrabiam sobie negatywną opinię o nim.
                            • illiterate Re: Kto ma gorzej 20.05.06, 00:34
                              A jakby tak nagle ktoregos dnia Twoj najlepszy kumpel pokazal sie w klapkach?
                              Albo - zobaczylbys zdjecie swojego osobistego autorytetu albo faceta, ktorego
                              szanujesz - w klapkach?
                              • heretic_969 Re: Kto ma gorzej 20.05.06, 00:40
                                > A jakby tak nagle ktoregos dnia Twoj najlepszy kumpel pokazal sie w klapkach?

                                Mała szansa, ma podobne poglądy jak ja:) Pisałem zresztą o negatywnym pierwszym
                                wrażeniu - w przypadku wieloletnich kumpli nie ma to żadnego znaczenia, byłoby
                                się z kogo nabijać:)

                                > Albo - zobaczylbys zdjecie swojego osobistego autorytetu albo faceta, ktorego
                                > szanujesz - w klapkach?

                                Ja nie mam żadnych autorytetów, a szanuję ludzi za różne rzeczy. Wielu wybitnych
                                naukowców/intelektualistów wygląda fatalnie, a jakoś mam dla nich respekt,
                                sportowcy tak samo itd.
                                • illiterate Re: Kto ma gorzej 20.05.06, 00:56
                                  "Ulegam pewnym stereotypom i nie zamierzam tego zmienic, choc sam widze, ze to
                                  bez sensu". Dobranoc
        • dokowski Opieka nad dzieckiem to prawny obowiązek rodziców 19.05.06, 16:22
          heretic_969 napisał:

          > Nie wiem czy opieka nad dzieckiem to taka zaleta

          Prawo do opieki jest prawem dziecka - jak zaskakująco często ludzie mylą te
          przeciwstawne pojęcia prawne: prawa i obowiązku.
    • bleman Gorzej maja mezczyzni. 19.05.06, 17:10
      POniewaz :
      - duza czesc z nich jest wychowywana na leni ktorzy nic nie osiagna, male
      wymagania w domu, male wymagania w szkole itd.

      - trudniej emzczyznie znalesc partnerke niz kobiecie partnera(gdzies czytalem ze
      np. w biednych(glodujacych!!) rodzinach czesciej rodza sie dziewczynki poniewaz
      istnieje znacznie wieksza szansa ze kobieta o takim niskim statusie spolecznym i
      tak znajdzie partnera, w przypadku mezczyzny(rownie nisko urodzonego) jest to
      znacznie trudniejsze.

      - mezczyzni musza sluzyc w wojsku, mezczyzni rpzez wieksza czesc histori zyli
      krocej wlasnie przez to ze gineli na wojnach w czasie kiedy kobiety cieszyly sie
      wzglednym spokojem,jest to w pelni uzasadnione, bo emzczyzna jest mniej wartym
      zasobem, i dana grupa moze sobie pozwolic na wieksze straty wsrod mezczyzn niz
      wsrod kobiet)

      - no wlasnie, mezczyzna jest znacznie latwiej zastepowalny, jest biologicznie
      mniej wart od kobiety.

      - od mezczyzn wymaga sie braku emocji, a wrazliwego faceta wyzywa sie od "cioty"
      "baby" itd.

      - do neidawna od mezczyn wymagalo sie w 100% utrzymania rodziny

      -----------------------------------------------------------------

      Kobiety maja gorzej w pracy, mniejsze zarobki(czesciowo wynikajace z "urlopwo
      maciezynskich" itd.), trudniejszy awans.

      Maly odsetek kobiet z wybitnymi osiagnieciami lub na wysokich stanowiskach,
      mozna by czesciowo wyjasnic tym ze wsrod mezczyzn wystepuja wieksza ilosc
      "odchylow" od normy, jesli chodzi o rozne cechy.
      • heretic_969 Re: Gorzej maja mezczyzni. 19.05.06, 17:42
        > - trudniej emzczyznie znalesc partnerke niz kobiecie partnera

        Dodałbym jeszcze, że kobiety są biseksualne, więc mają dwa razy większy wybór:)
      • dorota.alex Re: Gorzej maja mezczyzni. 22.05.06, 15:34
        "mezczyzni rpzez wieksza czesc histori zyli krocej wlasnie przez to ze gineli na wojnach w czasie kiedy
        kobiety cieszyly sie wzglednym spokojem"

        Jezeli nie liczyc tego, ze dopiero niedawno porody staly sie w miar ebezpieczne dla kobiet. Przez
        wieksza czesc historii kobieta w ciazy miala wieksze szanse na smierc w trakcie porodu, niz na
        przezycie! To GW w cyklu Rodzic po ludzku, pisala, ze jak za porody zabrali sie lekarze-mezczyzni
        zamiast akuszerek to smiertelnosc znacznie wzrosla. Pisali, ze we Francji w jednym z okregow byly cale
        lata, gdzie porodu nie przezyla ani jedna kobieta! Ja rodzilam dwa razy - w znieczuleniu. Nie potrafie
        sobie wyobrazic gorszej smierci niz w trakcie porodu w bolu, i strachu o siebie i o dziecko. Wiec nie
        wyjezdzaj tekstami o mezczyznach ginacych na wojnie i o spokoju kobiet, ktore tylko rodzily i siedzialy
        w domu!
    • arnold9 Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójstwa 19.05.06, 18:07
      Mozna by jeszcze dodać, że w Polsce mężczyźni 5 razy częściej niz kobiety
      popełniają samobójstwa. Kobiety na pewno w wielu dziedzinach mają gorzej ale od
      mężczyzn więcej się wymaga stąd te smutne statystyki.
      • sokka Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 19.05.06, 21:23
        dlaczego smutne?
        czy gdyby zmienić proporcje (bez zmiany liczb), byłyby weselsze?
        ;-)
      • piekielnica1 Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 19.05.06, 22:20
        arnold9 napisał:
        > Kobiety na pewno w wielu dziedzinach mają gorzej ale od
        > mężczyzn więcej się wymaga stąd te smutne statystyki.

        Może dlatego,że jestem kobietą nie bardzo umiem doszukać się logiki
        między "mają gorzej", a "więcej się wymaga"
        Kobiety pewnie przed samobójstwem powstrzymuje odpowiedzialność za dzieci,
        mężczyźni tę odpowiedzialność zrzucają na kobiety




        • nihiru Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 20.05.06, 08:48
          otóż to.
          ja uważąm że kobiety mają gorzej, bo są bardziej odpowiedzialne.
          facet przyjmuje filozofię typu "przewróciło się - niech leży" i jest mu z tym
          bardzo dobrze i nei przeszkadza mu że brudem zarasta.
          kobiete szlag trafia jak zobaczy paprocha na stole - sprzątnie go choćby
          właśnie wróciła z 12-godzinnego dyżuru i padała na nos.

          Uwaga:
          powyższe opinie są tylko statystycznym przybliżeniem i nie uwzględniają
          przypadków ekstremalnych typu BWAB:)))))
          • bitch.with.a.brain Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 20.05.06, 11:01
            no ładnie,to ja jestem przypadek ekstremalny??:)

            dlam nei ekstremalne jest sprzatanie po calym dniu pracy:/
            • nihiru Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 20.05.06, 11:13
              pewnie że ekstremalny:)
              a powiedz mi, ile jest kobiet którym udało się przerzucic wszystkie prace
              domowe na swojego mężczyznę?:)

              Ps. ja po pracy sprzatam tylko o tyle, że nie umiem zacząć gotowania obiadu
              jesli kuchnia nie jest wysprzatana:)

              ----------------------------------------------
              Bo pirania to jest taka fish, że jak włożysz hand to water to zostanie only
              construction!!
              • bitch.with.a.brain Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 20.05.06, 12:39
                no nie na męzczyzne tylko na osobę która sprzata za kasę:)
                Tak naprawdę to on też wiele nie robi: trochę sprzatnie w kuchni jak mu rozlana
                kawa przeskzadza, wrzuci naczynia do zmywarki jak nie ma czystych kubków.I tyle.
                Ja wrzucam ciuchy do pralki ale nie jest to specjalnei wyczerpujące.
                A obiadów po prostu nie gotujemy:)
                • nihiru Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 20.05.06, 13:00
                  takie równouprawnienie w nic_nie_robieniu:))))
                  • ava40 Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 20.05.06, 15:06
                    nihiru napisała:

                    > takie równouprawnienie w nic_nie_robieniu:))))
                    I to jest najlepsze równouprawnienie:):):):):)
                    • bitch.with.a.brain Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 20.05.06, 15:30
                      pewnie,że najlepsze.Wszyscy są zadowoleni:)
                      • bleman Nawet karaluchy i mole ;-))) 20.05.06, 15:47

                      • piekielnica1 Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 21.05.06, 15:17
                        bitch.with.a.brain napisała:
                        > pewnie,że najlepsze.Wszyscy są zadowoleni:)
                        bitch.with.a.brain napisała:
                        > no nie na męzczyzne tylko na osobę która sprzata za kasę:)

                        Oczywiście, że nie wszyscy. Mało zadowolona jest osoba, której płacisz grosze.
                        Nie potępiam, że robi to ktoś za Ciebie, ale generalizowanie, że to jest model
                        bez którego trudno ułożyć poprawne relacje w rodzinie to przesada. Zyjemu tu i
                        teraz, i epatowanie otoczenia "nic nierobieniem" z pełnym samozachwytem jest
                        sugestią dla ludzi, że są niezaradni, gapowaci, beznadziejni.
                        • bitch.with.a.brain Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 22.05.06, 16:23
                          A rozmawiałaś z ta osobą? Jest bardzo zadwolona. W dodatku za godzine dostaje
                          wiecej niż nauczyciel w szkole państwowej.

                          Nie wiem jak inni sobie układaja relacje w rodzinie,to jest model najlepszy dla
                          mnie. A reszta niech robi co chce.Po prostu jest to jedna możliwości do
                          rozważenia.I tyle.

                          Nikomu nic nie sugeruje,ale jeśli wyczytałaś z mojej wypowiedzi że jesteś
                          neizaradna,gapowata i beznadziejna to...uderz w stół a nożyczki sie otworzą:)
                          jak mawia nasz nieoceniony wicepremier Anrzej L.

                          A epatowanei nicnierobieniem i zadowoleniem z życia jest lepsze niż epatowanei
                          ciagłym zmęczeniem, problemami, niezadowoleniem.
                          • bleman Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 22.05.06, 20:36
                            > A epatowanei nicnierobieniem i zadowoleniem z życia jest lepsze niż epatowanei
                            > ciagłym zmęczeniem, problemami, niezadowoleniem.

                            Ej no, wez sie mnie nie czepiaj :P
                            • bitch.with.a.brain Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 22.05.06, 20:39
                              to nie do Ciebie było tylko do Piekielnicy.Ona mnie jakoś wyjatkowo nie lubi.
                              normalnie ma alergię na mnie:)
                              wiem,to okropne jak ktoś jest zadowolonyi nie narzeka na swoje zycie. Po prostu
                              trudno z tym wytrzymać:)

                              • bleman Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 22.05.06, 20:42
                                > to nie do Ciebie było tylko do Piekielnicy.Ona mnie jakoś wyjatkowo nie lubi.
                                > normalnie ma alergię na mnie:)

                                Jestes zbyt prowokujaca ;-))
                                I zbyt niestereotypowa ;-)
                                Juz gdzies piasalem ze jestes jak wyjeta z inengo(poza polski) swiata ;-))))

                                > wiem,to okropne jak ktoś jest zadowolonyi nie narzeka na swoje zycie. Po prostu
                                > trudno z tym wytrzymać:)

                                Ja wytrzymuje(ledwo) ale zazdroszcze(nie destrukcyjnie) takiej osobie ;-)
                                • bitch.with.a.brain Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 22.05.06, 20:45
                                  ale spokojnie,ja nei jestem cyborgiem,czasem jest mi źle. Po prostu mam taką
                                  zasadę,że niepowodzeniami dzielę się tylko z naprawde bliskimi osobami.
                                  Na zewnątrz wolę mówić o pozytywnych sprawach.
                                  Zresztą naprawdę mam fajne życie.

                                  I czy ja jestem prowokująca?:)Prowokuje zadowoleniem z życia?
                                  • bleman Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 22.05.06, 20:48
                                    > ale spokojnie,ja nei jestem cyborgiem,czasem jest mi źle.

                                    Ufff ;-))))))))))))))

                                    > Po prostu mam taką
                                    > zasadę,że niepowodzeniami dzielę się tylko z naprawde bliskimi osobami.

                                    Bo takowe masz.

                                    > Na zewnątrz wolę mówić o pozytywnych sprawach.

                                    Ale takie trzeba miec ;-)

                                    > Zresztą naprawdę mam fajne życie.

                                    A czy ja temu zaprzeczam ?

                                    > I czy ja jestem prowokująca?:)

                                    Czasami

                                    >Prowokuje zadowoleniem z życia?

                                    W polsce tak!!!
                                    • bitch.with.a.brain Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 22.05.06, 20:51
                                      no mam bliskei osoby i między innymi to sprawia że jestem zadowolona z życia.
                                      A pozytywne sprawy też sie nei biora z powietrza.Na częśc trzeba zapracowac a
                                      część to umiejętnosc odpowiedniego patrzenia na życie.

                                      Ufff ;-))))))))))))))
                                      To sie odnosi do tego,że czasem mi źle?:)
                                      • bleman Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 22.05.06, 20:55
                                        > Ufff ;-))))))))))))))
                                        > To sie odnosi do tego,że czasem mi źle?:)

                                        NIe, chyba zle zrozumialas ;-)

                                        To bylo raczej takie zartobliwe ufff, parodia ufff ktore uslyszala bys od osoby
                                        ktora rzeczywiscie cieszyla by sie z tego ze czasem ci zle.
        • arnold9 Re: Mężczyźni 5 razy częściej popełniają samobójs 20.05.06, 11:45
          piekielnica1 napisała:

          > arnold9 napisał:
          > > Kobiety na pewno w wielu dziedzinach mają gorzej ale od
          > > mężczyzn więcej się wymaga stąd te smutne statystyki.
          >
          > Może dlatego,że jestem kobietą nie bardzo umiem doszukać się logiki
          > między "mają gorzej", a "więcej się wymaga"
          > Kobiety pewnie przed samobójstwem powstrzymuje odpowiedzialność za dzieci,
          > mężczyźni tę odpowiedzialność zrzucają na kobiety
          > Wśród nastolatków, które przecież w większości nie maja dzieci te proporcje
          sa podobne. Nie ma więc to wpływu na statystykę samobójstw. Pisząc, że od
          mężczyzn więcej się wymaga miałem na myśli to, że żyjemy nadal w społeczeństwie
          patriarchalnym gdzie to własnie mężczyzna ponosi odpowiedzialność za większość
          spraw a przede wszystkim za zarabianie pieniędzy. W krajach np. skandynawskich
          gdzie jest inny model społeczeństwa te statystyki sa bardziej wyrównane np. w
          Polsce współczynnik samobójstw dla mężczyzn wynosi 24,7 na 100 000 mieszkańców
          a w Szwecji 22,2. Z kolei dla kobiet w Polsce 4,5 a Szwecji 9,5.
          >
          >
          >
        • dokowski Dokładnie tak jest, ale ma to głębsze uzasadnienie 20.05.06, 12:51
          piekielnica1 napisała:

          > Kobiety pewnie przed samobójstwem powstrzymuje odpowiedzialność za dzieci,
          > mężczyźni tę odpowiedzialność zrzucają na kobiety

          Psychologia ewolucyjna wyjaśniła już przyczyny samobójstw. Wyjaśnienie to nie
          obejmuje oczywiście wszystkich przypadków, ale korelacje statystyczne są
          wyraźne i dowodzą, że duża część samobójstw jest zaprogramowana przez geny,
          wykształcona w procesie doboru krewniaczego. Samobójcy zwykle usuwaj się po to,
          żeby zwiększyć szansę na sukces reprodukcyjny swoich genów, niesionych przez
          dzieci lub rodzeństwo.

          Na samobójstwo można patrzeć jak na jeszcze jeden mchanizm naprawczy
          uszkodzonych genów. Kiedy człowiek zaniedbuje i krzywdzi swoję rodzinę, może
          otzrymać informacje zwrotną o tym w postaci bodźca tak specyficznego, że geny o
          których mowa budzą się i zmuszają go w końcu do samobójstwa.

          Podobnie interpretuje się samobójstwo pod wpływem kompeksów. W pewnym momencie
          poczucie niższości staje się bodźcem na tyle specyficznym, że znaczenie tej
          informacji jest z punktu widzenia mechanizmów doboru krewniaczego
          jednoznaczne: "jest to człowiek tak głupi, zły i słaby, że samo jego istnienie
          może tylko zaszkodzić jego krewnym".

          Czasem samobójstwo jest w życiu człowieka jedynym dobrym i mądrym czynem.
          • bleman błehehehe, dokowski daj sobie spokoj 20.05.06, 15:15
            moze masz czesciowo racje ale :
            "Czasem samobójstwo jest w życiu człowieka jedynym dobrym i mądrym czynem."
            to juz rpzesada.
            • dokowski Czepiasz się słówek, ale niech ci będzie 20.05.06, 15:24
              Czasem samobójstwo jest w życiu człowieka jedynym dobrym i mądrym czynem
              spośród tych znaczących
              • bleman ;-))))))))))))))) 20.05.06, 15:26

              • ava40 Re: Czepiasz się słówek, ale niech ci będzie 20.05.06, 15:28
                dokowski napisał:

                > Czasem samobójstwo jest w życiu człowieka jedynym dobrym i mądrym czynem
                > spośród tych znaczących
                Jeśli samobójstwo popełni jakiś psychopata, to masz rację:):):):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka