Dodaj do ulubionych

Moja nie chce seksu

16.02.03, 11:18
Mam problem z moją kochaną. Ja mógłbym i chciałbym się z nią kochać
praktycznie non stop.
Jej by wystarczyło raz na tydzień albo i miesiąc. Byliśmy już u seksuologa,
psychologa, księdza i innych świętych. Nic nam nie pomogli. Próbowaliśmy
różnych pozycji. Ona nic, leży jak kłoda. Nie lubi zbliżeń. A mi ciągle stoi
i muszę się masturbować. Problem trwa już 2 lata i nic się nie zmienia.
Ciągle się bardzo kochamy ale nie wiem ile jeszcze da się tak wytrzymać. Co
robić?


Obserwuj wątek
    • Gość: cycatka Re: Moja nie chce seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.03, 16:37
      facet, ja mam ci uczyc jak sobie poradzic z kobietą? Dam ci jedną radę: dużo,
      bardzo duzo alkoholu dla niej i bedziesz dmuchał przez cale życie. Powodzenia
      • Gość: ritha Re: Moja nie chce seksu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 15:30
        Wspolczucie wielkie... A probowales roznych sztuczek typu: erotyczny masaz,
        wspolna kapiel itd? Kwestia jej psychiki, ona musi zaczac chciec... Jak juz raz
        sie jej spodoba to nastepne akty beda sie coraz czesciej powtarzaly. Wiec zrob
        cos takiego zeby choc raz jej sie super spodobalo. Nic na sile. Alkohol moze
        pomoc jej sie wyluzowac, ale niech nie przesadza. Duzo rozmawiajcie. moze ja
        podniecaja rzeczy o ktorych Ty nie masz zielonego pojecia. Niech Ci opowie
        swoje fantazje. JA dlugo przed swoim facetem ukrywalam, ze lubie przemoc w
        lozku, a okazalo sie ze on tez to uwielbia, wystarczylo szczerze pogadac.
        POwodzenia!!! pozdrawiam:)
        • maciej.k1 przemoc w łóżku ???!!!! 20.02.03, 10:32
          Gość portalu: ritha napisał(a):

          > JA dlugo przed swoim facetem ukrywalam, ze lubie przemoc w
          > lozku, a okazalo sie ze on tez to uwielbia, wystarczylo szczerze pogadac.

          Jak możesz lubić przemoc w łóżku??? Najwyraźniej wmówiło Ci to patrialchalne
          społeczeństwo, żeby Ciebie poniżyć jako kobietę. Twój mąż jest egzekutorem
          patriarchatu, a Ty niewinną ofiarą, której wmówiono, że lubi swoje poniżenie.
          Tak naprawdę wolałabyś subtelny seks z wrażliwą lesbijką. Udaj się do
          siedziby "Ośki" lub innego kółka feministycznego, w celu zmiany fałszywej
          świadomości. :-)

          Pozdrawiam -
          • sagan2 Re: przemoc w łóżku ???!!!! 20.02.03, 10:39
            Maciej, a skad wiesz, ze to nie ona go bije, tylko na
            odwrot?...
            ... czyzby przemoc kojarzyla sie w jeden tylko sposob?...
            hmm... godne zastanowienia...
            • maciej.k1 słusznie :-) 20.02.03, 10:43
              sagan2 napisała:

              > Maciej, a skad wiesz, ze to nie ona go bije, tylko na
              > odwrot?...
              > ... czyzby przemoc kojarzyla sie w jeden tylko sposob?...
              > hmm... godne zastanowienia...

              Masz rację. Jeśli ona go bije, to wszystko jest w najlepszym porządku i
              feministki mogą temu jedynie przyklasnąć z aprobatą.

              Pozdrawiam -
              • sagan2 Re: słusznie :-) 20.02.03, 10:46
                a jak sie bija nawzajem, to jest pat? ;)
                • maciej.k1 Re: słusznie :-) 20.02.03, 10:54
                  sagan2 napisała:

                  > a jak sie bija nawzajem, to jest pat? ;)

                  Nie, wtedy on jest katem, a ona niewinną ofiarą, która została zmuszona do
                  obrony.

                  Pozdrawiam -
                  • sagan2 Re: słusznie :-) 20.02.03, 11:12
                    a moze na odwrot??? co za antyfeminista z Ciebie??? ;)
          • Gość: breskva Re: przemoc w łóżku ???!!!! IP: *.acn.pl / 10.67.3.* 20.02.03, 10:56
            Maciej wyluzuj. Swoimi postami naprawde zdradzasz potezny problem z poczuciem
            pewnosci nt wlasnej meskosci i seksualnosci.
            Co do feministek i seksu... Poczytaj moze na stronie Oski artykuly o
            pornografii. Wiele feministek nie ma nic przeciw i przyznaje ze bledem
            feminizmu byla "krucjata" antypornograficzna w wykonaniu Dworkin i McKinnon,
            bylam na wykladzie Agnieszki Graff gdzie przestrzegala przed narzucaniem przez
            feministki ograniczen na kobieca seksualnosc... poszukaj tez moze o krytyce
            lesbijek wobec tzw. vanilla sex...i przestan juz wreszcie przynudzac swoimi
            lękami...
            Pozdr
            Breskva feministka, nie stroniaca od podgryzania i poklepywania sie z mezem ;-)
            • maciej.k1 Re: przemoc w łóżku ???!!!! 20.02.03, 15:38
              Gość portalu: breskva napisał(a):

              > Maciej wyluzuj. Swoimi postami naprawde zdradzasz potezny problem z poczuciem
              > pewnosci nt wlasnej meskosci i seksualnosci.

              Przyjęliśmy tu kiedyś zasadę, że dyskutujemy "ad rem", a nie "ad personam", bo
              robienie psychoanalizy dyskutantowi, zamiast rzeczowej argumentacji, prowadzi
              na manowce. Tymczasem jednak pozwolę sobie na małą ilustrację, dlaczego warto
              warto trzymać się tej zasady:

              Swoimi postami naprawde zdradzasz potezny problem z poczuciem pewnosci nt
              wlasnej kobiecości i seksualnosci. Twoje zainteresowania psychologiczne
              zdradzają chęć przezwyciężania swoich problemów emocjonalnych. Twój feminizm
              zdradza niechęć do mężczyzn i potężne problemy w relacji z ojcem, zaś
              wyolbrzymianie przez Ciebie zjawiska przemocy w rodzinie sugeruje, że sama
              jesteś jej ofiarą i poprzez feminizm pragniesz "wyzwolić się" (tzn. zamienić
              rolę ofiary na rolę oprawcy).

              > bylam na wykladzie Agnieszki Graff gdzie przestrzegala przed narzucaniem
              przez
              > feministki ograniczen na kobieca seksualnosc...

              Co innego ograniczanie męskiej seksualności... Ta jest już dla feministek
              przerażąjąca i kojarzy się tylko z molestowaniem w pracy i gwałtami.

              Pozdrawiam -
              • Gość: breskva czyli trafiłam w czuły punkt :-) n/t IP: *.acn.pl / 10.67.3.* 20.02.03, 19:10
                • yo_anna Re: czyli trafiłam w czuły punkt :-) n/t 02.03.03, 00:49
                  A ja tam przepadam za poklepywaniem i lekka przemoca w lozku;) Mezczyzna wydaje
                  sie byc wtedy taki silny i zdecydowany. Przepadam rowniez za delikatnymi
                  pieszczotami ze strony kobiet;) Wszystko zalezne jest od nastroju. Rutyna jest
                  okropna! Uwielbiam eksperymentowac:)))))) POzdrawiam:)
                  P.S. Cos czuje, ze trafilas w ten czuly punkt;)))))))
                  • Gość: Maciej to ja trafiłem! :-) n/tx IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.03, 19:19
                  • agrafek Re: czyli trafiłam w czuły punkt :-) n/t 04.04.03, 13:33
                    Uwielbiam rzeczowe argumentacje na temat "czułych punktów". Chylę czoła. To się
                    nazywa pokazać dyskutantowi gdzie raki zimują!
          • Gość: beamish Re: przemoc w łóżku ???!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.03, 21:22
            >Najwyraźniej wmówiło Ci to patrialchalne
            > społeczeństwo, żeby Ciebie poniżyć jako kobietę.

            > Tak naprawdę wolałabyś subtelny seks z wrażliwą lesbijką.


            ty pieprzony geju!!! Kto Ci dal prawo do decydowania o tym co lubia inni ludzie?
            To ty powinienes sie udac do psychologa albo zaczac zyc wlasnym zyciem!
      • lubczykwroc Re: Moja nie chce seksu 03.04.03, 22:51
        Gość portalu: cycatka napisał(a):

        > facet, ja mam ci uczyc jak sobie poradzic z kobietą? Dam ci jedną radę: dużo,
        > bardzo duzo alkoholu dla niej i bedziesz dmuchał przez cale życie. Powodzenia

        Będzie dmuchał, ale chyba balony ...
    • Gość: Kochas Re: Moja nie chce seksu IP: *.sympatico.ca 04.04.03, 00:26
      wlodzimierz2 napisał(a):

      > Mam problem z moją kochaną. Ja mógłbym i chciałbym się z nią kochać
      > praktycznie non stop.
      > Jej by wystarczyło raz na tydzień albo i miesiąc. Byliśmy już u seksuologa,
      > psychologa, księdza i innych świętych. Nic nam nie pomogli. Próbowaliśmy
      > różnych pozycji. Ona nic, leży jak kłoda. Nie lubi zbliżeń. A mi ciągle stoi
      > i muszę się masturbować. Problem trwa już 2 lata i nic się nie zmienia.
      > Ciągle się bardzo kochamy ale nie wiem ile jeszcze da się tak wytrzymać. Co
      > robić?

      Jedyne rozwiazanie dla ciebie jest ta druga. Te pierwsza pozostaw w spokoju i
      uhonoruj jej zapotrzebowanie raz na miesiac, lub dwa a ty daj sobie u tej
      drugiej. Onanizmu ni euprawiaj w obecnosci "swojej ukochanej" bo to
      degraduje "ja" jako nie wydolna a ciebie jako takiego co mu tylko sex w glowie.

      Jesli ta druga nie spelni warunkow to napewno przyda ci sie trzecia. W Utah,
      USA sa malzenstwa wsrod Mormonow, gdzie mezczyzna ma nawet do osmiu zon i ta
      najstarsza rzadzi tymi mlodszymi tzn kieruje ruch lozkowy - on jest zaspokojony
      a one nie maja bolow glowy co dziennie.

      Zreszta czytalem, ze muzulmanie w Polsce miewaja po dwie i trzy zony z ich
      wiedza, bo Islam na to pozwala. Musisz sie tym zainteresowac - chlop na
      wszystko pojdzie jak go przycisnie. Pomysl jak z tego impasu wyjsc.

      Powodzenia.

      PS: Opisane przypadki byly i sa sprawdzone. Jesli teraz masz problem, to
      poczekaj az jej przyjdzie okres przekwitania, to cie do domu nie wpusci a lozku
      to mozesz juz zapomniec,

    • Gość: doku Słyszeliście o strefach erogennych? IP: *.mofnet.gov.pl 04.04.03, 11:35
      wlodzimierz2 napisał(a):

      > Próbowaliśmy
      > różnych pozycji. Ona nic, leży jak kłoda. Nie lubi zbliżeń. A mi ciągle stoi
      > i muszę się masturbować.

      Spróbuj pieszczot. Fizjologia dojrzałej kobiety jest taka, że to kobieta może
      prawie bez przerwy się kochać i mieć z tego przyjemność, a mężczyzna nawet
      najbardziej jurny po paru godzinach ma dosyć. Kluczem jest dopieszczenie
      kobiety tak jak lubi. Popieść, pocałuj - a zobaczysz jak kłoda ożyje.

      Jeśli Twoja ukochana jest jeszcze bardzo młoda, to musisz uzbroić się w
      cierpliwość. Uwrażliwianie stref erogennych musi potrwać czasem kilka miesięcy.
      Z początku może nawet odczuwać łaskotki, ale to się szybko zmieni. Na
      rozbudzonej (oczywiście kochającej) kobiecie można grać jak na najwrażliwszym
      instrumencie, z reakcjami kłody nie ma to nic wspólnego. Musicie jednak
      poważnie do tego podejść, jakbyście właśnie uczyli się grać. Starajcie się
      ćwiczyć pieszczoty codziennie przynajmniej przez dwie godziny. Popudzaj różne
      części ciała, ciągle eksperymentuj, słuchaj uważnie co mówi i obserwuj reakcje.
      • jendza1 hmmm 06.04.03, 05:54
        sensowne i przekonujace:)))
        Mysle tylko 'dodoatkowo', ze moze warto nie zaprzestac
        tez poszukiwan w sferze psychiki... Jesli zdarzylo
        jej sie w zyciu cos bardzo zlego, co wyparla (oczywiscie
        bardzo hipotetycznie sobie mysle...), to moze byc zablokowana
        bardzo gleboko i bardzo silnie....
        powodzenia
        j
    • Gość: Kochas Re: Moja nie chce seksu IP: *.sympatico.ca 13.04.03, 17:14
      wlodzimierz2 napisał(a):

      > Mam problem z moją kochaną. Ja mógłbym i chciałbym się z nią kochać
      > praktycznie non stop.
      > Jej by wystarczyło raz na tydzień albo i miesiąc. Byliśmy już u seksuologa,
      > psychologa, księdza i innych świętych. Nic nam nie pomogli. Próbowaliśmy
      > różnych pozycji. Ona nic, leży jak kłoda. Nie lubi zbliżeń. A mi ciągle stoi
      > i muszę się masturbować. Problem trwa już 2 lata i nic się nie zmienia.
      > Ciągle się bardzo kochamy ale nie wiem ile jeszcze da się tak wytrzymać. Co
      > robić?

      Wlodziu,

      Nie martw sie, w dziale mezczyzna jest podana recepta jak zbudowac "pochwe".
      Jak sie uporazs z budowa, to reszta pojdzie jak z platka, tylko sama radosc -
      nie bedziesz musial sie zastanawiac dlaczego nie teraz, przynosic kwiaty,
      umizgac sie itp pierdoly. Twoja wlasna pochwa bedzie ci wierna, zawsze gotowa i
      nigdy nie bedzie miala boli glowy. Powodzenia.
    • goonia Re: Moja nie chce seksu 29.04.03, 17:42
      Czy jestescie po slubie?
      Jesli tak, to juz przepadlo.
      A tak na powaznie to problem wydaje sie miec podloze psychologiczne. Piszesz,
      ze szukaliscie pomocy i to nic nie dalo. Bo ona musi chciec zmienic swoje
      zachowanie a widocznie nie chce, bo nie ma bodzca. Tak jest dobrze i juz.
      Nie wiem, czy ktos bedzie w stanie dac Ci jakas sensowna rade, poza tym zebys
      sobie poszukal innej ukochanej albo pogodzil sie z istniejaca sytuacja.
    • Gość: l Re: Moja nie chce seksu IP: *.dialup.mindspring.com 29.04.03, 22:09
      Mnie sie widzi, ze twoja ukochana czuje sie zmuszana do seksu - nie mam na
      mysli ze ja ciagniesz za wlosy do lozka, tylko ona prawdopodobnie doskonale
      wie, ze jak ci sie pokaze w samej bieliznie to sie nia rzucisz z rozkosza, ze
      jak sie przytuli tylko "zeby przytulic" to od razu ty bedziesz probowal sie na
      niej znalezc itp. moze to robisz delikatnie i z czuloscia, ale ona to moze
      odczuwac inaczej. jednym slowem, jak tylko jestes w poblizu, od razu mimowolnie
      czuje, ze zaraz bedzie musiala uprawiac seks a moze akuraty nie miec ochoty.
      Czasami faceci tego nie rozumieja. I lezy jak kloda - to taki mechanizm
      ochronny:"o Boze, niech on juz konczy a ja bede mogla wrocic do swoich zajec".
      Moja rada: daj sobie na wstrzymanie. Przez tydzien, moze dluzej, moze krocej,
      okazuj jej czulosc, kupuj ulubione przysmaki, zrob cos milego, np. rozczesuj
      jej wlosy - to bardzo przyjemne, albo masaz jakis, albo co - ona potrzebuje
      prawdopodobnie wiecej czasu na to, zeby miec ochote na seks. Bo dama potrzebuje
      czasu, troszke wiecej niz panowie. Jesli ty jej tego czasu nie dajesz, to ona
      Cie nie chce bo po prostu nie ma kiedy. I NIE ZBLIZAJ SIE DO JEJ CZESCI
      INTYMNYCH ani rekami, ani ustami, ani niczym innym dopoki ona sama nie zacznie
      o to prosic. Daj jej odczuc, ze to ona jest ich pania, a nie ty.
      Nie jestem incognito twoja dama, wiec moja rada moze byc skuteczna tylko w 99%.
      Acha, a jestes pewien, ze nie robisz niczego, co tobie sie wydaje seksowne a
      ona tego nie lubi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka