Gość: EWOK
IP: *.acn.waw.pl
25.02.03, 18:06
Lub też odwrotnie - bez znaczenia. Mieliśmy do czynienia z fundamentalizmem
antyfeministycznym w wykonaniu głównie Macieja i Tada. Da się on
scharakteryzować (krótko więc niesprawiedliwie)następująco : kobiety powinny
znać swoje miejsce i nie pchać się tam, gdzie rządzą mężczyźni, bo się tam
nie nadają.
Teraz Doku zafundował nam fundamentalizm feministyczny, który da się
scharakteryzować następująco: kobiety powinny znać swoje miejsce i nie pchać
się tam, gdzie rządzą mężczyźni, bo się tam nie nadają. Przedstawiciele
(forumowi) zarówno jednego jak i drugiego fundamentalizmu są najwyraźniej
bardzo przywiązani do swoich poglądów i tych, którzy mają odmienne zdanie
uważają za niespełna rozumu. Doku zwykł przy tym dorzucać inwektywy. Czy
ktos mógłby mi wyjaśnić na czym wobec tego polega różnica pomiędzy
feminizmem a antyfeminizmem?