illiterate 08.11.06, 18:44 Bardzo przyjemne, krzepiace historie: kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,3715307.html (Chcialabym dozyc czasow, w ktorych kariera wiekszosci kobiet nie bylaby stopowana na dokrotacie, bo dziecko). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yia Re: Role models 08.11.06, 18:48 Podoba mi się postać pani Anity Prażmowskiej, historyczki. Celna wypowiedź z okolic tematyki forum: "Po studiach zdecydowałam się robić doktorat na temat stosunków polsko-angielskich przed wojną i pojechałam do Warszawy szperać w archiwach. Mentalność Polaków była dla mnie już nie do zaakceptowania. 'Anita, córka Jana'. Jak mnie to denerwowało! Byłam feministką. W Polsce mężczyźni byli jak obiekty archeologiczne. Kobiety nic nie wiedziały o środkach antykoncepcyjnych. Pójść na randkę z kondomem w torebce według nich mogła tylko prostytutka. Nawet lekarka skrzyczała mnie, że biorę pigułki. 'Wygodna pani jest!' - powiedziała. Spotkałam kobiety, które w wieku 35 lat miały za sobą dziesięć przerwanych ciąż! Jedna studentka powiedziała: 'Wiesz, Anita, ty tobyś poszła z byle kim za paczkę papierosów'. 'Gdyby mi się podobał, poszłabym i bez paczki!' One wolały udawać, że się upiły i nic nie pamiętają." Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Role models 08.11.06, 19:11 Miło było czytać.Poza tym pewien szczegół dotyczący robotniczych dzieci w PRL, akurat o tym myslałam ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: Role models 08.11.06, 22:52 Kociu, umknęło Ci chyba parę szczegółów tego tekstu. Taką karierę trzeba czymś odkupić. Po prostu nie można mieć wszystkiego. Gdybym chciała robić taaaką karierę to dziś siedziałabym na uniwersytecie w Uppsali, a siedzę przed kompem w Polsce. Taka karma. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus czemu odkupic? jedna z nich zyje w zwiazku, 08.11.06, 22:57 choc wszystkie inne malz, kolezanek jej corki sie rozpadly inna ma drugiego meza - no i?? czy mezcz. tez musi cokolwiek odkupic?? Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: czemu odkupic? jedna z nich zyje w zwiazku, 08.11.06, 23:07 Przecież dziewczyny nie pisały, że było cały czas sielakowo i cukierkowo-różowo. Jeśli chodzi o mężczyzn, to podobnie jak kobiety, także i oni muszą coś poświęcić, żeby coś mieć. Poświęcają życie małżeńskie, często również życie rodzinne. Czasem można to wyważyć, a czasem pojawiają się takie okoliczności, że trzeba wybrać albo albo. Przypomniał mi się pewnien wiersz, który kiedyś dał mi do przeczytania mój profesor. To był bardzo osobisty wiersz o łzach wylanych nocami w obcych miejscach, bo tęskno za córką i za żoną, bo je widzi od święta. Wiersz kończył się taką konkluzją, że może nie było warto. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus moze tez nie jest warto miec zone i corke i nudne 08.11.06, 23:11 zycie? moze i nie zawsze mozna plakac - z teksnoty za zona i corka, z teksnoty z kariera i z tesknoty za bog wie czym a profesor tez musial cokolwiek odkupic? Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: moze tez nie jest warto miec zone i corke i n 08.11.06, 23:14 Tak, właśnie to życie rodzinne. Bo córka dorosła, ale kontakt ma teraz z ojcem średni. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus no dobrze - zalozmy, ze profesor poswiecil sie rod 08.11.06, 23:20 znie i ma teraz tez sredni kontakt z corka, bo ona jest dorosla, ma swoje zycie, a poza tym mimio ze sa ojcem i corka, jakos malo d siebie pasuja profesor tez by wtedy zalowal, ze sie nie poswiecil karierze, prawda? zeby teraz to - osiagniecia jakies - mial Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: no dobrze - zalozmy, ze profesor poswiecil si 08.11.06, 23:31 Więc ja właśnie to podkreślam. Kocia się stresuje, że blado wypada w takim porównaniu. Może blado wypada pod jakimś względem, ale całkiem nieźle pod innym. Żeby nie było, że jednym przykładem sypnęłam, to znam i takie małżeństwo, gdzie ona się rzuciła w wir nauki, a to on odpuścił (obydwoje naukowcy). Tfu, znam nawet dwie takie pary. Zresztą sprawa jest ułatwiona, jeśli się dzieci nie planuje, a jak się planuje, to tak bywa, że się kończy przed kompem w Polsce, a marzy o Szwecji :). Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: Role models 08.11.06, 21:39 Właśnie dziś czytałam w autobusie w drodze do pracy. I tak się rozmarzyłam. Nasze Polki-kosmopolitki-naukowczynie jak widać świetnie sobie radzą, a w całym tekście czuć takiego ducha wolności: "pojadę tu, może zrobię to...a może nie...". Luz, blues i swoboda. Generalnie fajnie nastraja. Za to lubię WO. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Role models 08.11.06, 21:48 turbomini napisała: > Właśnie dziś czytałam w autobusie w drodze do pracy. I tak się rozmarzyłam. > Nasze Polki-kosmopolitki-naukowczynie jak widać świetnie sobie radzą, a w całym > tekście czuć takiego ducha wolności: "pojadę tu, może zrobię to...a może > nie...". Luz, blues i swoboda. Generalnie fajnie nastraja. Za to lubię WO. Z drugiej strony...jak porównam siebie i swoje osiągi... Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus porownywanie zabija! 08.11.06, 22:27 zawsze bedziesz labo lepsza labo gorsza (chociaz w kwestii szkodliwosci porownan jestem dobra tylko z teorii) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: porownywanie zabija! 08.11.06, 22:34 Porownywanie jest kul i spox, jesli porownujesz sie do samej siebie sprzed jakiegos czasu. Porownywanie do innych, jak slusznie napisano w Desideracie - robi gorzej: albo dol, albo pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus do samej siebie - to jest dobry pomysl! 08.11.06, 22:43 dzieki za inspir. ale za to porownanie mozna dostac depresji! Odpowiedz Link Zgłoś