Dodaj do ulubionych

Syndrom ocalenca poaborcyjnego

22.03.07, 14:27
wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4003256.html

Ciekawi, czemu na syndrom cierpia tylko dzieci z rodzin, w ktorych usuniecia
ciazy dokonano legalnie, bo przeciez nielgalnych aborcji dokonuje sie, od
kiedy istnieje ludzkosc (a ze slow Wujkowskiej wynika, ze tylko legalna
aborcja moze spowodowac syndrom i np jego konsekwencje - wzrost
przestepczosci).
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 14:30
      Może gdyby ginekologów karać śmiercią za nieprzestrzeganie ustawy,może wtedy
      byłoby z aborcją spokój?;)
      Życie za życie.
    • bri Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:01
      Ja nie mogę uwierzyć w ogólne zakłamanie i paranoję. Przecież jeszcze niedawno
      aborcja była całkiem legalna i zdarzała się dość powszechnie. Czemu wszyscy
      udają, że nie wiedzą, że nadal wiele kobiet dokonuje aborcji?

      W moim pokoleniu powinny być całe zastępy różnych pokrzywdzeńców. A ja jakoś
      nie znam żadnego :/
    • piekielnica1 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:07
      Z jakichś jeszcze niejasnych powodów nakręcana jest spirala histerii.
      • annapatrycja2 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:15
        Są kobiety , które decydują się na dziecko , a potem je chcą wyskrobać , bo już
        im się odwidziało, albo dlatego , bo może im się wzrok pogorszyć , albo słuch.
        Gdyby zabijanie dzieci było powszechne w przeszłości to np. Ludwig van
        Beethoven zostałby wyskrobany, bo był 9 dzieckiem , a jego rodzice klepali
        biedę i mieli problemy ze zdrowiem (zwłaszcza matka).

        Leonardo da Vinci jako syn prostytuki i jej klienta , też zostałby wyskrobany,
        bo matka go nie chciała i potem i tak go porzuciła.

        Zresztą jaka jest to różnica, zabić człowieka w jego 2 miesiącu, 5 miesiącu czy
        24 miesiącu życia?
        • bengal Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:19

          gdyby tak rodzice Adolfa sie zdecydowali....
          pewnie tez biedak mial syndrom ocalenia poaborcyjnego
          wyjatkowo silny syndrom
        • bri Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:21
          A czemu płodom poronionym na wczesnym etapie ciąży (do 3 miesiąca) nie nadaje
          się imion, nie wystawia aktów zgonu i nie urządza pogrzebów?
          • annapatrycja2 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:29
            przecież jak kobieta wie , że będzie to dziewczynka to może już swoje dziecko
            nazywać np. Ania, jak kobieta poroni w 5 miesiącu , to też mówi , że miała
            syna, córkę i też można zorganizować pogrzeb , np. takiej 6 miesięcznej Ani.
            • bri Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:33
              A co jak poroni w drugim miesiącu? Do poronienia najcześciej dochodzi w
              pierwszym trymestrze ciążyl Chodzi mi o to jak prawo traktuje płód - skoro jest
              to człowiek to prawo powinno go traktować tak samo jak każdego innego
              człowieka.
              • illiterate Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 17:43
                Tymczasem problemy tym kobietom, ktore chca pochowac plod poroniony robia nie
                tylko urzednicy, ale i ksieza. To jak to jest wlasciwie - czlowiek czy rzecz?
        • lolyta Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:35
          > Gdyby zabijanie dzieci było powszechne w przeszłości to np. Ludwig van
          > Beethoven zostałby wyskrobany, bo był 9 dzieckiem , a jego rodzice klepali
          > biedę i mieli problemy ze zdrowiem (zwłaszcza matka).

          W tamtychczasach 9 dzieci nie byla zadnym ewenementem, raczej standardem, bo w
          sumie i tak stosunkowo niewiele dzeiciakow dozywalo pelnoletnosci

          >
          > Leonardo da Vinci jako syn prostytuki i jej klienta , też zostałby wyskrobany,
          > bo matka go nie chciała i potem i tak go porzuciła.

          a te rewelacje to skad wytrzasniete?
        • piekielnica1 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 16:13
          Pochodził z rodziny flamandzkiej (Należy pamiętać, że "van" przed nazwiskiem
          nie oznacza rodowodu szlacheckiego, tak jak niemieckie "von"). Najstarszym
          znanym jego przodkiem był Jan van Beethoven (ur. ~1485). Dziadek kompozytora,
          Ludwig senior, przybył do Bonn w 1733 roku; w 1761 otrzymał posadę kapelmistrza
          (niem. Kapellmeister). Syn jego, a ojciec genialnego kompozytora – Johann van
          Beethoven – nie przejawiał już ani podobnego talentu, ani ambicji. Udało mu się
          jedynie wspiąć na stanowisko tenora w kapeli dworskiej. Ożenił się z Marią
          Magdaleną Keverich; małżeństwo to miało siedmioro dzieci, z których tylko troje
          doczekało dorosłości: najstarszy z nich to właśnie Ludwig, młodsi – Nikolaus
          Johann i Kaspar

          Czy chciałbyś by dzisiaj kobiety rwnież rodziły po siedmioro by wychować troje?
        • piekielnica1 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 16:36
          > Leonardo da Vinci jako syn prostytuki i jej klienta , też zostałby
          wyskrobany,
          > bo matka go nie chciała i potem i tak go porzuciła.


          "Leonardo był nieślubnym synem przyszłego florenckiego prawnika i księgowego
          ser Piera da Vinci i dziewczyny o imieniu Caterina lub Catarina. Mimo, iż
          urodzenie nieślubnego dziecka nie wzbudzało w XV w. we Włoszech zbytniego
          wstydu, to minimalizowało szanse potomka na karierę zawodową w takich
          szanowanych profesjach jak prawnik, czy medyk."

          Według pana patrycja KAŻDA kobieta, która urodzi nieślubne dziecko to
          prostytutka.
    • aniani7 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:43
      Chyba LPR zafundował mi depresję. Teraz będę żyła do zakończenia menopauzy ze
      świadomością, że każdego miesiąca mój organizm odrzuca pół-człowieka!
      Jeżeli zarodki są ludźmi, to może powinniśmy badać kobietę w pierwszych
      miesiącach ciąży pod kątem tego ile razy zrobiło jej się niedobrze, ile razy
      zwymiotowała, a później, kiedy dziecko już będzie dorosłe, ukarać je za to.
      Przemoc człowieka w stosunku do drugiego człowieka jest karalna
      • annapatrycja2 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:49
        powinnaś raczej żyć ze świadomością , że masz mała wiedzę na temat biologii
        człowieka.
        Zarodek to życie. To co żyje własnym życiem powinno być pod ochroną , chyba ,
        że uważasz , że można zabijac pewnych osobników, np. tych ze słabym wzrokiem,
        albo tych co urodzą się z wadą genetyczną.
        • aniani7 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 15:59
          Jakaś dziwna sprzeczność wkradła się w Twój wywód, piszesz - zarodek to życie,
          a za chwilę - to co żyje własnym zyciem powinno być pod ochroną?
          Czyli napisałaś, że zrodek nie powinien być pod ochroną, bo ... nie żyje
          własnym życiem. Selekcji mówię nie, już to hitlerowskie Niemcy przerabiały.
          Uważam, że kobieta jest bytem nadrzędnym w stosunku do zarodka. Gdyby moja mama
          miałą ucierpieć z powodu mojego przyjścia na świat, to wolałabym się nie
          urodzić! A tak a propos, nie sądzisz, ze selekcję chciałaby nam wprowadzić LPR -
          geje i lesbijki precz, poczatkowo, ze szkół, później może z urzędów, ulic ...,
          za chwilę stwierdzą, że np okularnicy też przeszkadzają albo tacy, którzy mają
          tylko 175 wzrostu, bo wszyscy powinni być tak wysocy jak panowie Giertych.
          • annapatrycja2 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 16:05
            zarodek to życie , a to co jest życiem powinno być pod ochroną.
            Nie obawiaj się , zarodka nie bedziesz mieć jak tego nie bedziesz chciała. To
            nie dzieje się bez przyczyny:)

            Selekcja jest wszędzie i bardzo dobrze, ja nie chcę aby w szkole był nauczyciel-
            pedofil, a także inny dewiant psycho-seksualny. Jeżeli ktoś ma problem z własną
            płcią, to najpierw powinien się leczyć, a na pewno nie powinien uczyć dzieci.
            • aniani7 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 16:18
              Ani słowa nie napisałam o pedofilach, takich oczywiście w szkole ani poza nią
              nie akceptuję. Z tego co pamiętam, agresorami w szkołach, do których chodziłam
              byli tzw. normalni czyt. heteroseksualni mężczyźni, którym podobały się
              dojrzewające dziewczęta. Widziałam ich zainteresowanie koleżankami już od
              piątej klasy szkoły podstawowej, wystarczyło tylko spełniać określone warunki
              fizyczne, tzn być bardziej rozwiniętą od rówieśniczek. Bardzo chciałabym, żeby
              moje dziecko uczyły osoby różnych orientacji seksualnych, dobrze byłoby, choć
              to w Polsce trudne, różnych kolorów skóry, takie, które mają dwie nogi, ale też
              jedną, takie które związują włosy w kucyk albo noszą je rozpuszczone,
              okularnicy, ale też tacy bez okularów. To wszystko po to , zeby w przyszłości
              dziecko nie uważało się za lepsze tylko dlatego, ze ma przedziałek z prawej a
              nie z lewej strony głowy i żeby wszystykiemu się nie dziwiło oglądając się za
              kimś na ulicy, otwierając usta z niezdrowego wrażenia. W sprawach zarodka nie
              dojdziemy do żadnej ugody, dlatego wycofuję się.
              A teraz przewrotnie, skoro jesteś przeciw gejom i lesbijkom, to czy nie lepiej
              gdybyś wiedziała, że Twój zarodek będzie innej orientacji od tej jedynie
              słusznej i mogła go wcześniej usunąć?
        • sir.vimes Konsekwencja 22.03.07, 16:23
          "To co żyje własnym życiem powinno być pod ochroną"

          Nowotwór, tasiemiec, wirus, owsik - żyją sobie własnym życiem. Przestańmy je
          zabijać!
          A parazytologów powsadzajmy za kratki!
          • triss_merigold6 Re: Konsekwencja 22.03.07, 19:28
            I wszystkich którzy robią doświadczenia na myszach i szczurach tez.
            • ggigus i wszy! pokochajmy wszy, bo one zyja! 23.03.07, 15:48

    • kochanica-francuza No i co, że syndrom? 22.03.07, 18:45
      Prolajferzy powinni się cieszyć, że żyje... Tak samo jak cieszą się (i każą
      cieszyć samym zainteresowanym i ich rodzinom) w wypadku ciężkich kalectw,
      upośledzeń etc.
    • kot_behemot8 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 22.03.07, 19:58
      Coś mi tu nie pasuje. Jeśli ten syndrom powoduje agresję a agresja wzrost
      przestępczości, to w kilkanascie lat po ustaniu czynnika wywołującego syndrom
      (czyli legalnej i powszechnej aborcji) powinnismy być świadkami dość wyraźnego
      SPADKU PRZESTĘPCZOŚCI. Musiałoby tak być, bo pani W mówiła wyraźnie o masowej
      skali tego zjawiska.
      Mamy jakis spadek przestępczości w ostatnich 10 latach...?
      • kropotkina Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 23.03.07, 10:09
        > Coś mi tu nie pasuje. Jeśli ten syndrom powoduje agresję a agresja wzrost
        > przestępczości, to w kilkanascie lat po ustaniu czynnika wywołującego syndrom
        > (czyli legalnej i powszechnej aborcji) powinnismy być świadkami dość wyraźnego
        > SPADKU PRZESTĘPCZOŚCI.

        Chyba jednak wręcz przeciwnie. Syndrom mają ci, którzy mieli być wyskrobani, ale
        wyskrobani nie zostali. Czyli, skoro liczba aborcji (liczymy tylko legalne, bo
        przecież innych nie ma) tak znacząco spadła, liczba niewyskrobanych "ocaleńców"
        musiała proporcjonalnie wzrosnąć. Co wskazuje na to, że przepisy antyaborcyjne
        bezpośrednio przyczyniają sie do wzrostu przestępczości.
        • kocia_noga Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 23.03.07, 12:01
          :)))) bingo.
          Śmiech mi jednak zamiera na ustach,bo władze Wujkowskiej usty rozpropaguja ten
          syndrom.Nie szkodzi,ze idiotyzm,znajda się nawet i to niebawem żywe przykłady-
          ludzie twierdszący,że taki syndrom posiadają.Syndrom ocalenca zagości w
          powaznych mediach,etycy katolicccy będa mieli nowe antykobiece narzędzie
          nękania- nie tylko pzrerywająca ciążę będzie morderczynią równą hitlerowcom,ale
          nawet jeśli pomysli o pzrerwaniu ciąży,będzie winna.
          • kot_behemot8 Re: Syndrom ocalenca poaborcyjnego 23.03.07, 12:13
            Ale czy fakt bycia cierpiącym na taki powazny syndrom nie powinien być
            okolicznością łagodzącą? Na przykład ginekolog złapany na nielegalnej skrobance
            będzie mógł powiedzieć, że ma syndroma więc nie odpowiada za swoje postępki...
            • ggigus ale w tym syndromie dziwi mnie, ze niektorzy 23.03.07, 15:50
              ludzie, no politycy, niw widza tej granciy smeisznosci, o ktora sie ocieraja
              dziwi mnie i juz
              kiedy w Polsce przestana ludzie gadac takie glupoty publicznie?
              kiedy ci ludzie wymra, pojda do dosu starca
              no kiedy?
              dwadziescia lat jeszcze wytrzymam
              • jdbad Re: ale w tym syndromie dziwi mnie, ze niektorzy 23.03.07, 15:55
                Nie wszyscy starsi ludzie mają takie 'pro life' podejście. Moi rodzice są
                normalni. Więc nie wysylaj wszystkich do domu starców.
                • ggigus nie pisalam o wszystkich, basz tak mila i nie wcis 23.03.07, 15:58
                  aj mi takich rzeczy
                  pisalam o durnych politykach, mowiacych te rzeczy publicznie
                  czytaj uwaznie posty, bo to irytuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka