Dodaj do ulubionych

Czy to forum nie powinno zmienic nazwy? Bo wiecej

IP: *.uk.ihost.com 03.06.03, 11:33
jest tu postow antyfeministow niz feministek...
Obserwuj wątek
    • maly.ksiaze Hmmm... jaką nazwę proponujesz? 03.06.03, 15:19
      Przy okazji - masz rację, ja też podejrzewam, że sharon_stone to
      antyfeminista, który odwala krecią robotę.

      mk.
    • Gość: miłka Re: Czy to forum nie powinno zmienic nazwy? Bo wi IP: *.chello.pl 04.06.03, 11:06
      Jak najbardziej. Zgladając tu myślałam, że będę mogła wymienić poglądy z
      osobami myślącymi podobnie, dowiedzieć się czegoś nowego w interesujących mnie
      kwestiach dotyczących kobiet i ich sytuacji społecznej. Tymczasem większość
      dyskusji to utarczki z antyfeministami.
      • Gość: tad Re: Czy to forum nie powinno zmienic nazwy? Bo wi IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 16:37
        Gość portalu: miłka napisał(a):

        > Jak najbardziej. Zgladając tu myślałam, że będę mogła wymienić poglądy z
        > osobami myślącymi podobnie, dowiedzieć się czegoś nowego w interesujących
        mnie
        > kwestiach dotyczących kobiet i ich sytuacji społecznej. Tymczasem większość
        > dyskusji to utarczki z antyfeministami.


        Wymienianie poglądów z ludżmi myślącymi pododbnie staje się nudne. Powinnas się
        cieszyć, że tu jest inaczej!
        • Gość: miłka Re: Czy to forum nie powinno zmienic nazwy? Bo wi IP: *.chello.pl 04.06.03, 21:15
          Gość portalu: tad napisał(a):

          > Wymienianie poglądów z ludżmi myślącymi pododbnie staje się nudne. Powinnas
          się cieszyć, że tu jest inaczej!

          Może to cieszy ciebie, ale mi brakuje właśnie rozmów z ludźmi myslącymi
          podobnie. W życiu stale stykam się z niezrozumieniem dla moich poglądów, a w
          najlepszym razie z obojętnością. Stałym bólem przepełnia mnie świadomość ile
          kobiety wycierpiały i cierpią tylko z tego powodu, że są kobietami. Myślę, że
          mężczyźni nigdy tego nie zrozumieją, bo w całych dziejach ludzkiej kultury nikt
          nigdy nie dyskredytował ich tylko ze względu na płeć, której przecież nikt
          sobie nie wybiera. Wszedzie gdzie nie ma demokracji na samym dole społecznej
          drabiny stoją kobiety. Na przykład kasty w Indiach. Niedotykalni są na dole,
          ale na samym dnie stoją tam kobiety niedotykalnych, które nie mają nawet tej
          odrobiny praw, co ich mężczyźni. O islamskich krajach religijnych nawet szkoda
          mówić. W Azji kultura pod względem równouprawnienia kobiet zatrzymała się na
          poziomie naszego średniowiecza. Naprawdę nie cieszy mnie, że także i tutaj
          stykam sie z nienawiścią, nietolerancją i całkowitym brakiem wyobraźni.
          • Gość: tad Re: Czy to forum nie powinno zmienic nazwy? Bo wi IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 22:20
            Gość portalu: miłka napisał(a):


            >
            > Może to cieszy ciebie, ale mi brakuje właśnie rozmów z ludźmi myslącymi
            > podobnie. W życiu stale stykam się z niezrozumieniem dla moich poglądów, a w
            > najlepszym razie z obojętnością.Stałym bólem przepełnia mnie świadomość ile
            > kobiety wycierpiały i cierpią tylko z tego powodu, że są kobietami. Myślę, że
            > mężczyźni nigdy tego nie zrozumieją, bo w całych dziejach ludzkiej kultury
            nikt
            >
            > nigdy nie dyskredytował ich tylko ze względu na płeć, której przecież nikt
            > sobie nie wybiera. Wszedzie gdzie nie ma demokracji na samym dole społecznej
            > drabiny stoją kobiety.

            Ale, czyż nie jest to najsprawiedliwszy ze światów? Dlaczego interpretujesz
            pozycję kobiet jako "dyskryminacje". Może nie mogł mieć lepszej pozycji.
            Równość nie istnieje (poza abstrakcjami teoretyków)






            Na przykład kasty w Indiach. Niedotykalni są na dole,
            > ale na samym dnie stoją tam kobiety niedotykalnych, które nie mają nawet tej
            > odrobiny praw, co ich mężczyźni. O islamskich krajach religijnych nawet
            szkoda
            > mówić. W Azji kultura pod względem równouprawnienia kobiet zatrzymała się na
            > poziomie naszego średniowiecza. Naprawdę nie cieszy mnie, że także i tutaj
            > stykam sie z nienawiścią, nietolerancją i całkowitym brakiem wyobraźni.

            Przesada.
            • Gość: miłka Re: Czy to forum nie powinno zmienic nazwy? Bo wi IP: *.chello.pl 04.06.03, 22:31
              Gość portalu: tad napisał(a):

              > Ale, czyż nie jest to najsprawiedliwszy ze światów? Dlaczego interpretujesz
              > pozycję kobiet jako "dyskryminacje". Może nie mogł mieć lepszej pozycji.
              > Równość nie istnieje (poza abstrakcjami teoretyków)
              Wiesz to jest jak w tym kawale, ty męzczyzna możesz sobie pozwolić na
              optymizm "żyjemy w najlepszym ze światów", ale ja która odczuwam na własnej
              skórze dyskryminację, jestem pesymistką "żyjemy w najlepszy ze światów".

              A przesada ma się do czego? Bo chyba nie do Indii?
              • Gość: miłka Ciąg dalszy... IP: *.chello.pl 05.06.03, 11:47
                Poza tym co mi radzisz? Skoro świat nie jest sprawiedliwy i może dawniej nie
                mogłobyć inaczej, to i dziś ma być źle. Siedzieć cicho i pogodzić się z tym, że
                mimo iż natura obdarzyła mnie takim samym mózgiem jak twój i świadomością
                swojego istnienia, to mam się pogodzić z traktowaniem mnie jak mniej rozumnej,
                albo dać sie ograniczyć do roli biologicznej? Czy jakikolwiek mężczyzna
                pogodziłby się z zamknieciem w klatce i zredukowaniem do roli ogiera
                rozpłodowego? Ciekawe, że kiedy dyskutuje się o kobietach i ich prawach zawsze
                nawiązuje sie do ich roli biologicznej. A ja bym chciała, żeby dostrzegano we
                mnie najpierw człowieka, tak jak to się dzieje w przypadku mężczyzn.
                • maciej.k1 Re: Ciąg dalszy... 05.06.03, 11:53
                  Gość portalu: miłka napisał(a):

                  > A ja bym chciała, żeby dostrzegano we
                  > mnie najpierw człowieka, tak jak to się dzieje w przypadku mężczyzn.

                  Masz to zagwarantowane, musisz się tylko trochę zestarzeć. Uroda kobiet szybko
                  przemija i mogę Cię zapewnić, że za jakiś czas żaden mężczyzna już nie będzie
                  widział w Tobie kobiety - tylko i wyłącznie człowieka.

                  Nie wiadomo dlaczego, zdecydowanej większości kobiet jakoś się do tego nie
                  śpieszy - Ty jednak masz w tej sprawie inaczej...

                  Pozdrawiam -
                  • Gość: miłka Re: Ciąg dalszy... IP: *.chello.pl 05.06.03, 13:06
                    maciej.k1 napisał:

                    > Masz to zagwarantowane, musisz się tylko trochę zestarzeć. Uroda kobiet
                    szybko
                    > przemija i mogę Cię zapewnić, że za jakiś czas żaden mężczyzna już nie będzie
                    > widział w Tobie kobiety - tylko i wyłącznie człowieka.
                    >
                    Macieju taką odpowiedzią dajesz tylko dowód ciasnoty umysłu i seksistowskiego
                    podejscia do sprawy.
                    • maciej.k1 Re: Ciąg dalszy... 05.06.03, 13:16
                      Gość portalu: miłka napisał(a):

                      > Macieju taką odpowiedzią dajesz tylko dowód ciasnoty umysłu i seksistowskiego
                      > podejscia do sprawy.

                      Droga Miłko, staroświeckie (nb. może patriarchalne? ;-) ) reguły dyskusji
                      wymagają, by unikać argumentów "ad personam" (tj. odnoszących się do osoby
                      dyskutanta), a skupić się na argumentach "ad rem" (tj. odnoszących się do
                      rzeczy). Oznacza to, że nawet, gdybym było ostatnim głupcem, wypadałoby mi to
                      wykazać, odnosząc się wyłącznie do błędów w moim rozumowaniu, ale bez
                      jakiegokolwiek bezpośredniego i jednoznacznego odnoszenia się do właściwości
                      mojego umysłu.

                      Wbrew temu, co Ci się wydaje, swoim postem nie mi, lecz sobie wystawiasz złe
                      świadectwo.

                      Pozdrawiam -
                      • wladyslawa1912 Re: Ciąg dalszy... 05.06.03, 13:32
                        maciej.k1 napisał:


                        > Droga Miłko, staroświeckie (nb. może patriarchalne? ;-) ) reguły dyskusji
                        > wymagają, by unikać argumentów "ad personam" (tj. odnoszących się do osoby
                        > dyskutanta), a skupić się na argumentach "ad rem" (tj. odnoszących się do
                        > rzeczy).

                        Przepraszam, ze sie wtrace ale nie moglam sie powstrzymac. Podczytuje to forum
                        juz od dawna i zauwazylam, ze to wlasnie Ty celujesz w argumentach "ad
                        personam". Niejednemu, a zwlaszcza niejednej juz napisales, ze jest glupia czy
                        nieinteligentna itp. Nie wyglupiaj sie Maciej, nie wymagaj od innych wiecej
                        niz od siebie. Wciaz ten sam brak konsekwencji u Ciebie, ktory wiele razy
                        wypominano Ci na tym forum.

                        Milka, nie przejmuj sie.
                        Pozdrawiam :)
                        • maciej.k1 Re: Ciąg dalszy... 05.06.03, 13:37
                          wladyslawa1912 napisała:

                          > Niejednemu, a zwlaszcza niejednej juz napisales, ze jest glupia czy
                          > nieinteligentna itp.

                          Wskaż mi proszę post (z linkiem do niego), w którym napisałem o kimś, że
                          jest "głupia" lub "nieinteligentna".

                          Forum ma tą zaletę, że wszystko da się odnaleźć i nie można wyprzeć się tego,
                          co się kiedyś powiedziało. Jeśli znajdziesz coś takiego - obiecuję przeprosiny
                          osoby, którą obraziłem. Jeśli nie znajdziesz - oczekuję przeprosin z Twojej
                          strony.

                          Pozdrawiam -
                          • maciej.k1 ... wciąż szukasz? 05.06.03, 14:00
                            Skoro rozdaję na prawo i lewo epitety "głupia" i "nieinteligentna", a Ty
                            podobno obserwujesz to forum od dawna, to nie powinnaś mieć problemów z ich
                            znalezieniem.
                            Pozdrawiam -
                            • wladyslawa1912 Nie, bylam zajeta czym innym 05.06.03, 23:01
                              Ale juz jestem z powrotem.


                              maciej.k1 napisał:

                              > Skoro rozdaję na prawo i lewo epitety "głupia" i "nieinteligentna", a Ty
                              > podobno obserwujesz to forum od dawna, to nie powinnaś mieć problemów z ich
                              > znalezieniem.

                              Masz racje, nie mialam. Oto cytaty z kilku pierwszych watkow, na ktore
                              trafilam. Bardzo obrazliwe dla Twojego rozmowcy, przyznac musze:


                              Gość: Maciej 14-11-2001 16:36

                              A tak, nie napisałabyś, bo to wymaga pewnego minimum inteligencji i oczytania.


                              maciej.k1 10-10-2002 11:12

                              Żeby to zrozumieć, trzeba mieć pewne minimum inteligencji, droga Suzume.
                              (...)
                              A teraz dalej pomyśl sama, jeśli potrafisz


                              maciej.k1 08-10-2002 11:10

                              Twoja postawa Suzume jest schizofreniczna.


                              Gość: Maciej 13-11-2001 23:51

                              A do samodzielnego myślenia nie musisz mnie przekonywać. Wątpię jednak, byś Ty
                              o nim cokolwiek wiedziała.


                              Gość: Maciej 14-11-2001 16:27

                              Puknij się w głowę
                              (...)
                              weź sobie coś na uspokojenie,
                              (...)
                              A teraz jazda do garów
                              (...)

                              Gość: Maciej 14-11-2001 17:09
                              (...)
                              znajdź sobie chłopa, a od razu poprawi Ci się nastrój. A i poglądy na temat
                              feminizmu same Ci się zmienią, dzięki jego oddziaływaniom na tę część Twojego
                              ciała, którą Ty myślisz.


                              Gość: Maciej 17-11-2001 01:24

                              Ty mała manipulatorko (...)


                              Gość: Maciej 13-11-2001 23:28

                              Nie, nie, to się nazywa troszkę inaczej – urojenia wielkościowe. (...) A do
                              psychiatry możesz iść bez skierowania
                              • wladyslawa1912 Re: Nie, bylam zajeta czym innym 06.06.03, 00:22
                                Zapomnialam podac linki, przepraszam. Ale jesli bardzo Ci na tym zalezy to
                                powklejam jutro. Dzis juz pozno. Dobranoc.
                              • sagan2 Re: Nie, bylam zajeta czym innym 06.06.03, 09:26
                                wladyslawa1912 napisała:

                                > Ale juz jestem z powrotem.
                                >
                                >
                                > maciej.k1 napisał:
                                >
                                > > Skoro rozdaję na prawo i lewo epitety "głupia" i
                                > > "nieinteligentna", a Ty podobno obserwujesz to forum
                                > > od dawna, to nie powinnaś mieć problemów z ich
                                > > znalezieniem.
                                >
                                > Masz racje, nie mialam. Oto cytaty z kilku pierwszych
                                > watkow, na ktore trafilam. Bardzo obrazliwe dla Twojego
                                > rozmowcy, przyznac musze:

                                [ciach]

                                droga Wladyslawo, czy w ktorymkolwiek przykladzie, ktory
                                podalas, Maciej nazwals swojego rozmowce "głupia" i
                                "nieinteligentna"???? przeciez te wlasnie epitety mialas
                                znalezc... tych DOKLADNIE sformulowan nie bylo, a to juz
                                wystarcza (patrz odpowiedzi Macieja na moj post), zebys
                                musiala swe slowa odwolac...
                                ... i chyba Macieja przeprosic... ;)))

                                PS. ciekawe, czy on przeprosic, jak na czlowieka honoru
                                przystalo. i przyzna sie do bledu...

                                dziekuje, Wladyslawo. ja az taka cierpliwa nie bylam,
                                zeby grzebac w starych postach, choc pamietalam te
                                powarkiwania (glownie na Su), wygrzebalam tylko z pamieci
                                wlasne "czulosci"...
                                • wladyslawa1912 Re: Nie, bylam zajeta czym innym 06.06.03, 12:07
                                  sagan2 napisała:


                                  > droga Wladyslawo, czy w ktorymkolwiek przykladzie, ktory
                                  > podalas, Maciej nazwals swojego rozmowce "głupia" i
                                  > "nieinteligentna"???? przeciez te wlasnie epitety mialas
                                  > znalezc... tych DOKLADNIE sformulowan nie bylo, a to juz
                                  > wystarcza (patrz odpowiedzi Macieja na moj post), zebys
                                  > musiala swe slowa odwolac...
                                  > ... i chyba Macieja przeprosic... ;)))
                                  >

                                  hi hi, sagan, tez tego sie obawiam. Maciej przyczepi sie do wszystkiego, byle
                                  nie przyznac sie do bledu. aczkolwiek o braku inteligencji bylo w tych
                                  cytatach.
                                  a z szukaniem tych postow nie mialam duzego problemu, to naprawde z kilku
                                  pierwszch z wyszukiwarki. pamietalam jak kiedys sie odnosil do Su, bardzo mnie
                                  to razilo, przyznac musze.
                                  • wladyslawa1912 Re: 06.06.03, 12:10
                                    > sagan2 napisała:
                                    >
                                    >
                                    > > droga Wladyslawo, czy w ktorymkolwiek przykladzie, ktory
                                    > > podalas, Maciej nazwals swojego rozmowce "głupia" i
                                    > > "nieinteligentna"???? przeciez te wlasnie epitety mialas
                                    > > znalezc...

                                    ale generalnie chodzilo o argumenty "ad personam", wiec moje cytaty spelniaja
                                    ten warunek.
                                    • Gość: Maciej Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 00:17
                                      wladyslawa1912 napisała:

                                      > > sagan2 napisała:
                                      > >
                                      > >
                                      > > > droga Wladyslawo, czy w ktorymkolwiek przykladzie, ktory
                                      > > > podalas, Maciej nazwals swojego rozmowce "głupia" i
                                      > > > "nieinteligentna"???? przeciez te wlasnie epitety mialas
                                      > > > znalezc...
                                      >
                                      > ale generalnie chodzilo o argumenty "ad personam", wiec moje cytaty spelniaja
                                      > ten warunek.

                                      Pudło. Zarzuciłaś mi, że nazwałem kogoś "głupia" lub "nieinteligentna", a
                                      udowodniłaś coś innego: że zdarzało mi się używać argumentów "ad personam". To
                                      dwie rózne sprawy.

                                      Nb. Suzume specjalizowała się w próbach zwekslowania wymiany rzeczowych
                                      argumentów w wymianę złośliwości i potraktowałem ją w końcu tak, jak na to
                                      zasługiwała. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

                                      Pozdrawiam -
                                      • wladyslawa1912 Re: 07.06.03, 00:26
                                        Gość portalu: Maciej napisał(a):

                                        > wladyslawa1912 napisała:
                                        >
                                        > > > sagan2 napisała:
                                        > > >
                                        > > >
                                        > > > > droga Wladyslawo, czy w ktorymkolwiek przykladzie, ktory
                                        > > > > podalas, Maciej nazwals swojego rozmowce "głupia" i
                                        > > > > "nieinteligentna"???? przeciez te wlasnie epitety mialas
                                        > > > > znalezc...
                                        > >
                                        > > ale generalnie chodzilo o argumenty "ad personam", wiec moje cytaty spelni
                                        > aja
                                        > > ten warunek.
                                        >
                                        > Pudło. Zarzuciłaś mi, że nazwałem kogoś "głupia" lub "nieinteligentna", a
                                        > udowodniłaś coś innego: że zdarzało mi się używać argumentów "ad personam".
                                        To
                                        >
                                        > dwie rózne sprawy.
                                        >
                                        > Nb. Suzume specjalizowała się w próbach zwekslowania wymiany rzeczowych
                                        > argumentów w wymianę złośliwości i potraktowałem ją w końcu tak, jak na to
                                        > zasługiwała. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie.
                                        >
                                        > Pozdrawiam -

                                        no wlasnie, zdarzylo ci sie uzywac argumentow "ad personam" i to czesto, a
                                        innym to wypominasz. nie wymagaj wiec od innych wiecej, niz od siebie.
                                        Nie usprawiedliwiaj sie zachowaniem Suzume, nikt Ci nie kazal odpisywac jej w
                                        tak obrazliwy sposob. To tylko swiadczy o Tobie. Wystawiles sobie bardzo zle
                                        swiadectwo. To wszystki. Zegnam.
                                        • Gość: Maciej Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 00:52
                                          wladyslawa1912 napisała:

                                          > no wlasnie, zdarzylo ci sie uzywac argumentow "ad personam" i to czesto, a
                                          > innym to wypominasz. nie wymagaj wiec od innych wiecej, niz od siebie.

                                          Nie zamierzam zostać świętym i nadstawiać drugiego policzka. Jak ktoś używa
                                          argumentów "ad personam", to na początku grzecznie zwracam mu na to uwagę, że
                                          to nieładnie. Jeśli to mu nie wystarcza, jak w przypadku Suzume - potrafię mu
                                          pokazać, że w wymianie złośliwości potrafię być równie trudnym rozmówcą, jak w
                                          wymianie rzeczowej argumentacji.

                                          > Nie usprawiedliwiaj sie zachowaniem Suzume, nikt Ci nie kazal odpisywac jej w
                                          > tak obrazliwy sposob. To tylko swiadczy o Tobie. Wystawiles sobie bardzo zle
                                          > swiadectwo. To wszystki. Zegnam.

                                          Droga Władysławo, nie wymagaj ode mnie, bym był szlachetniejszy do Suzume,
                                          skoro od niej nigdy niczego nie wymagałaś. To wygląda na hipokryzję. Jeśli tak
                                          bardzo Ci przeszkadzały złośliwości - trzeba było jej wtedy zwrócić uwagę na
                                          jej prowokacyjne zachowanie. Jak równouprawnienie, to równouprawnienie -
                                          nieprawdaż? A może uważasz, że feministki należy traktować "po rycersku" i nie
                                          odpowiadać pięknym za nadobne, bo jako kobietom należy się im szczególne
                                          traktowanie?

                                          Pozdrawiam -


                          • sagan2 Re: Ciąg dalszy... 05.06.03, 14:08
                            czy liczy sie porownanie kogos do taliba afganskiego?
                            albo napisanie bezpodstawnie o kims, ze popiera pedifilie
                            (czy pedofilow)?

                            czy tez to nie sa argumenty ad personam?

                            dodam jeszcze, ze nazwales mnie nienormalna kobieta i
                            "rozjuszona feministka" czy cos takiego.
                            rozumiem, ze to "ad rem"?

                            • maciej.k1 Re: Ciąg dalszy... 05.06.03, 14:25
                              sagan2 napisała:

                              > czy liczy sie porownanie kogos do taliba afganskiego?

                              1. To odnosiło się nie do Ciebie, a do Twoich poglądów (napisałem, że jeśliby
                              Twoje poglądy wobec męzczyzn odnieść do kobiet, to okazałoby się, że jesteś
                              mniej tolerancyjna niż afgańscy talibowie).
                              2. Przeprosiłem Cię za to, mimo, że nie czułem się winny, a tylko dlatego, że
                              Cię lubię. Nb. chyba powinnaś się wstydzić, że mi to wypominasz jeszcze po roku.

                              > albo napisanie bezpodstawnie o kims, ze popiera pedifilie
                              > (czy pedofilow)?

                              1. Nic takiego nie napisałem.
                              2. Nawet, gdybym napisał, odnosiłoby się to do poglądów, a nie do osoby. Do
                              osoby odnosiłoby się zdanie np. "jesteś pedofilką", albo "uważasz tak tylko
                              dlatego, że masz osobisty interes w chronieniu pedofilów".

                              > czy tez to nie sa argumenty ad personam?

                              Nie.

                              > dodam jeszcze, ze nazwales mnie nienormalna kobieta

                              O ile pamiętam, sama prosiłaś, by ocenić, czy mieścisz się w mojej definicji
                              normalnej kobiety. O to więc nie możesz mieć pretensji.

                              > "rozjuszona feministka" czy cos takiego.

                              Nie przypominam sobie, bym napisał coś takiego o Tobie. A "rozjuszone
                              feministki", owszem, są na świecie, tyle, że nie nazywam tak swoich dyskutantek.

                              > rozumiem, ze to "ad rem"?

                              Właśnie.
                              Pozdrawiam -
                              • sagan2 Re: Ciąg dalszy... 05.06.03, 14:34
                                chyba mamy odmienne poglady na to, co jest argumentem ad
                                personam... wg mnie nie trzeba napisac "jestes glupi",
                                zeby *dokladnie* to powiedziec.

                                ale jak widze sie nie zgodzimy, a za goraco zeby sie
                                klocic...

                              • sagan2 Re: Ciąg dalszy... 05.06.03, 14:38
                                maciej.k1 napisał:

                                > Nb. chyba powinnaś się wstydzić, że mi to wypominasz
                                > jeszcze po roku.

                                Maciej, miej litosc! sam prosiles o przyklady! przeciez
                                nie zaczelam "wypominac" ot tak sobie, z powietrza,
                                aledopiero wtedy, gdy TY poprosiles!
                                sam sie powinienes wstydzic... ;)
                      • Gość: breskva Re: Ciąg dalszy... IP: *.visp.energis.pl 06.06.03, 10:16
                        i po co te ciagle apelacje... jestes przeciez seksista o ciasnym umysle, do
                        tego obdarzonym najbardziej zalosnym "poczuciem humoru" jaki napotkalam w swym
                        zyciu...
                        pozdrawiam Milko... i uwierz mi szkoda czasu na dyskusje z tymi panami... chyba
                        ze masz w sobie duzo donkiszoterii...
                        • agrafek Re: Ciąg dalszy... 09.06.03, 14:34
                          Niniejszym chciałbym bardzo podziękować Breskvie za jej nieodmiennie cenny
                          wkład w dyskusję w postaci zaznaczenia, że szkoda jej na nas czasu:). Naprawdę
                          bardzo się cieszę kiedy czytam takie zdania napisane przez panie sympatyzujace
                          z feminizmem (bo feministką to już się chyba na tym forum nikogo nie odważę
                          nazwać;)).
                          pozdrawiam.
                          • Gość: breskva Re: Ciąg dalszy... IP: *.visp.energis.pl 09.06.03, 20:03
                            oj tam Agrafek nie badz taki drazliwy. Czasu mi szkoda jedynie na macieja i
                            tada, bo jak juz pisalam MNIE nic nie daje dyskusja z kims kto wykazuje taki
                            ogrom zlej woli i mechanicznego juz wrecz udowadniania ze to co feministyczne
                            to zle. co do reszty forumowiczow/ek to czasu mi po prostu brak. ale
                            podczytowuje forum w miare regularnie.
                            pozdrawiam
                            ta niedobra (ale za to szczęśliwa bo już w 2 trymestrze ciąży!) feministka :-
                            )))
                    • Gość: miłka Do Macieja. IP: *.chello.pl 05.06.03, 14:08
                      Nie sadzę, żebym złamała zasady o których wspominasz. Przeczytaj jeszcze raz
                      sformułowanie. Co do odpowiedzi na argumenty, to w twoim poście nie było
                      żadnych, a jedynie wyraz uprzedzeń i właśnie wycieczka osobista. Nie mniej
                      jednak skoro czujesz sie dotkniety, to przepraszam.
                      • maciej.k1 Re: Do Macieja. 05.06.03, 14:33
                        Gość portalu: miłka napisał(a):

                        > Nie sadzę, żebym złamała zasady o których wspominasz. Przeczytaj jeszcze raz
                        > sformułowanie.

                        Gdybyś nawet napisała "Twoje poglądy są głupie", brzmiałoby to lepiej niż
                        wypowiedź o ciasnocie mojego umyśłu. Na tym właśnie polega argument "ad
                        personam".

                        > Co do odpowiedzi na argumenty, to w twoim poście nie było
                        > żadnych, a jedynie wyraz uprzedzeń i właśnie wycieczka osobista.

                        Nie miałem zamiaru robić wycieczek osobistych, lecz bezpośrednio odnieść się do
                        Twojego postu. Napisałaś o sobie (a nie kobietach w ogółe): "A ja bym chciała,
                        żeby dostrzegano we mnie najpierw człowieka, tak jak to się dzieje w przypadku
                        mężczyzn." To zdanie było osobiste. Gdybyś napisała: "kobiety wolą, by widzieć
                        w nich ludzi" - rozmawialibyśmy ogólnie o kobietach, a nie o Tobie. Wtedy moje
                        odpowiedź także odnosiłaby się do ogółu kobiet.

                        > Niemniej
                        > jednak skoro czujesz sie dotkniety, to przepraszam.

                        Po 2 latach na tym forum trudno mnie urazić takim drobiazgiem. W tym wypadku
                        ważniejsze były dla mnie reguły, niż moje odczucia.

                        Pozdrawiam -
                  • Gość: miłka Re: Ciąg dalszy... IP: *.chello.pl 07.06.03, 18:07
                    maciej.k1 napisał:

                    > Masz to zagwarantowane, musisz się tylko trochę zestarzeć. Uroda kobiet
                    szybko
                    > przemija i mogę Cię zapewnić, że za jakiś czas żaden mężczyzna już nie będzie
                    > widział w Tobie kobiety - tylko i wyłącznie człowieka.
                    >
                    > Nie wiadomo dlaczego, zdecydowanej większości kobiet jakoś się do tego nie
                    > śpieszy - Ty jednak masz w tej sprawie inaczej...
                    >
                    Zastanowiłam się nad twoimi słowami i postanowiłam potraktować je jako
                    argument w dyskusji. To argument fałszywy. Nie jest prawdą, że kiedy się
                    zestarzeję, to mężczyźni zaczną we mnie widzieć tylko człowieka. Przeciwnie
                    nadal będą we mnie widzieć kobietę, tyle że już nie pociągajacą fizycznie. Moja
                    sytuacja jeszcze się pogorszy. Odmówią mi szacunku tym bardziej. Dla tych
                    mężczyzn, którzy dostrzegali we mnnie przede wszystkim, albo tylko, biologiczną
                    atrakcyjność przestanę się liczyć w ogóle. To jest teź odpowiedź na twoją
                    uwagę, że wiekszosci kobiet się do tego nie spieszy. Takie są skutki
                    patrialchalnego wychowania. Kobiety uczy się od dziecka, ze ich główną
                    wartością jest uroda i atrakcyjność dla mężczyzn. Dlatego potem młoda
                    dziewczyna pisze post, że bardzo boi się starości, kiedy przestanie juz być
                    pociagająca dla mężczyzn.
                    Odpowiedziałam ci, bo twoje słowa bardzo bezpośrednio obnażają sposób myślenia
                    i stosunek do kobiet u mężczyzn ukształtowanych w patriarchacie.

                    Pozdrawiam
                    PS. Jeśli mężczyzna dostrzeże we mnie najpierw człowieka, z pewnością dostrzeże
                    też i uszanuje moją kobiecość, w odwrotnym przypadku takiej pewności nie ma. I
                    na tym polega różnica. Ja się nie boję zestarzeć.
                  • Gość: bukfa Re: Ciąg dalszy... IP: *.75.57.252.Dial1.Washington1.Level3.net 11.06.03, 04:00
                    maciej.k1 napisał:

                    > Masz to zagwarantowane, musisz się tylko trochę zestarzeć. Uroda kobiet
                    szybko
                    > przemija i mogę Cię zapewnić, że za jakiś czas żaden mężczyzna już nie będzie
                    > widział w Tobie kobiety - tylko i wyłącznie człowieka.

                    Sugerujesz ze stare i brzydkie kobiety sa traktowane "jak ludzie" na rowni z
                    mezczyznami, a tylko te mlode i seksowne sa widziane przede wszystkim jako
                    kobiety? Chyba to zbyt optymistyczna wizja...
      • Gość: janek JEBAC KOBITY W DUPE TRZA BO IM CIPA SMIERDZI IP: *.cafebitone.gdynia.pl 10.06.03, 21:24
        SRAC KOBIETOM NA RYJ TRZA ZABIJAM KOBITY
      • Gość: gacekk403 ZABIJAM KOBITY IP: *.cafebitone.gdynia.pl 10.06.03, 21:25
        gacekk403@wp.pl
    • Gość: EWOK W kwestii formalnej IP: 213.241.18.* 05.06.03, 16:08
      Pragnę wyjaśnić jeden drobiażdżek. Mianowicie, jak rozumiesz sformułowanie "ad
      personam". Ja na przykład rozumiem to (niekoniecznie i nie zawsze pejoratywnie)
      jako argument odnoszący się do jakiejś osoby a nie do jej poglądów. Ty
      tłumaczysz Miłce co następuje : "Gdybyś napisała: "kobiety wolą, by widzieć
      w nich ludzi" - rozmawialibyśmy ogólnie o kobietach, a nie o Tobie. Wtedy moje
      odpowiedź także odnosiłaby się do ogółu kobiet."
      Ale nie napisała, więc Twoja odpowiedź odnosiła się konkretnie do niej czyli do
      Miłki osobiście. Ale Ty nie uważasz tego za sformułowanie "ad personam". Więc
      jakie ktyteria powinno ww. sformułowanie spełniać?

      • Gość: EWOK A, to już wiem IP: *.acn.waw.pl 05.06.03, 23:22
        Dzięki Władysławo! Rozwiązałaś moje rozterki w związku z "ad personam". To
        sformułowanie odnosi się tylko i wyłąćznie do sytuacji kiedy Maciej czuje się
        obrażony uwagami rozmówcy. I działa tylko w jedna stronę. Jeszcze raz wielkie
        dzięki - ubaw po pachy ! :)))
        • wladyslawa1912 Re: A, to już wiem 06.06.03, 00:21
          Gość portalu: EWOK napisał(a):

          > Dzięki Władysławo! Rozwiązałaś moje rozterki w związku z "ad personam". To
          > sformułowanie odnosi się tylko i wyłąćznie do sytuacji kiedy Maciej czuje
          się
          > obrażony uwagami rozmówcy.

          Zgadza sie, i nie Ty jedna to zauwazylas :)

          Jeszcze raz wielkie
          > dzięki - ubaw po pachy ! :)))

          Alez prosze :))
      • Gość: Maciej Re: W kwestii formalnej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 00:06
        Ponieważ Miłka pisała o sobie, więc w tym wypadku tematem dyskusji - "rem" - to
        była jej osoba.
        Pozdrawiam -
        • wladyslawa1912 Re: W kwestii formalnej 07.06.03, 00:18
          Maciej, znalazlam cytaty, o ktore prosiles. Napisales, ze jesli to zrobie to
          przeprosisz osobe, ktora obraziles. Przeprosisz Suzume?
          • Gość: Maciej Re: W kwestii formalnej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 00:38
            wladyslawa1912 napisała:

            > Maciej, znalazlam cytaty, o ktore prosiles. Napisales, ze jesli to zrobie to
            > przeprosisz osobe, ktora obraziles. Przeprosisz Suzume?

            Napisałem:

            "Wskaż mi proszę post (z linkiem do niego), w którym napisałem o kimś, że
            jest "głupia" lub "nieinteligentna". "

            Obiecałem przeprosiny, gdy znajdziesz taki post, a Ty nie znalazłas. To mi się
            należą przeprosiny.

            Suzume nic się ode mnie nie należy. "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie."
            • wladyslawa1912 Re: W kwestii formalnej 07.06.03, 11:20
              tak, naleza ci sie przeprosiny za to, ze obrazasz innych.
              nie mam zamiaru niczego ci udowadniac, czepiac sie slow i oczekiwac, ze
              przyznasz sie do bledu. powklejalam cytaty z twoich postow, to wystarczy.
              kazdy kto tu zajrzy i je przeczyta sam cie oceni. niezaleznie od tego co ty
              sam piszesz o sobie, suzume czy kimolwiek innym. o nic wiecej mi nie chodzi.
              zegnam.
              • Gość: miłka Do wladyslawy1912 IP: *.chello.pl 07.06.03, 17:38
                Droga wladyslawo1912! Pragnę ci podziękować za wsparcie, którego udzieliłaś mi
                swoim postem zaraz po odpowiedzi Macieja. Podziwiam twoje wyczucie. Skąd
                wiedziałaś, że jej potrzebuję? Przeczytałam przytoczone przez ciebie fragmenty
                postów Macieja i wiem co mysleć. Wszystko ułożyło mi się w głowie w jedną
                zrozumiałą całość.
                Pozdrowienia miłka


                • wladyslawa1912 Milka 08.06.03, 01:50
                  ciesze sie, ze pomoglam :) zreszta, mam mala tolerancje na chamstwo wiec
                  musialam sie odezwac.
                  a maciejem sie nie przejmuj, on juz tak ma. inni forumowicze juz go znaja, a
                  ty jestes tu od stosunkowo niedawna wiec dopiero teraz mialas okazje trafic na
                  jego popisy.
                  zycze milej niedzieli :)
                  • Gość: Maciej Re: Milka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 22:10
                    wladyslawa1912 napisała:

                    > a maciejem sie nie przejmuj,

                    Pisanie mojego imienia z małej litery to przejaw chamstwa, droga nauczycielko
                    kultury.

                    Pozdrawiam -
                    :-)
            • Gość: tereska Re: W kwestii formalnej IP: *.acn.waw.pl 07.06.03, 20:54
              "Przepraszam, ze sie wtrace ale nie moglam sie powstrzymac. Podczytuje to
              forum
              juz od dawna i zauwazylam, ze to wlasnie Ty celujesz w argumentach "ad
              personam". Niejednemu, a zwlaszcza niejednej juz napisales, ze jest glupia czy
              nieinteligentna itp."
              To jest, jak zapewne pamiętasz, fragment wypowiedzi Władysławy.
              Czepiałeś się, że nie znalazła żadnego postu, w którym byś napisał, że ktoś
              jest głupi lub nieinteligentny.Ale wiesz...nie zauważyłeś jednego
              szczegółu.Ale nie martw się,ja ci pomogę go zauważyć.A wtedy będziesz musiał
              przeprosić i Miłkę i Władysławę.No więc uważaj:
              "napisales, ze jest glupia czy nieinteligentna itp."
              Czy teraz już widzisz? "ITP."
              To się nieodnosiło tylko do tych dwóch określeń, ale też do tego itp. czyli do
              wielu innych, które(a jednak!) Władysława przytoczyła.I co, zdaje mi się, że
              kogoś jednak przeprosić musisz.

              p.s.Okazało się, że jednak mnie czegoś przez te trzy lata w gimnazjum
              nauczyli:czytania ze zrozumieniem!
              Pozdrawiam
              • Gość: tad czym byłoby to forum ... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 10:22
                Kilka ostatnich postów pokazuje, czy byłoby to forum, gdyby
                nie "antyfeminiści", i gdyby "wymieniali tu poglądy ludzie myślący podonie".
                Wyglądałoby to tak: "Jak słusznie zauważyłaś Władysławo...., Masz rację
                Teresko ...., Dziękuję za wsparcie Miłko ...., Jakże się cieszę, że się
                zgadzamy Ewok ...., Pozdrawiam i Pa". Doprawdy drogie Panie: błogosławcie
                tutejszych "antyfeministów", bo dzięku nim mózgi wam nie rdzewieją!
                • Gość: sagan Re: czym byłoby to forum ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.06.03, 13:22
                  oczywiscie, chamstwo Macieja utrzymuje nasze mozgi na
                  najwyzszam stopniu wypolerowania, ani sladu rdzy...
                  • Gość: tad Re: czym byłoby to forum ... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 14:27
                    Gość portalu: sagan napisał(a):

                    > oczywiscie, chamstwo Macieja utrzymuje nasze mozgi na
                    > najwyzszam stopniu wypolerowania, ani sladu rdzy...

                    A jednak, czy nie uważasz, że nie mam racji?
                    • wladyslawa1912 Re: czym byłoby to forum ... 08.06.03, 15:38
                      Gość portalu: tad napisał(a):
                      > A jednak, czy nie uważasz, że nie mam racji?


                      przepraszam, ale nie rozumiem. co wymiana zdan miedzy ludzmi o roznych
                      pogladach ma do chamstawa? czy nie mozna dyskutowac kulturalnie?
                      no chyba, ze uwazasz ze antyfeminzm=chamstwo. w takiej sytuacji twoja
                      poprzednia wypowiedz staje sie zrozumiala.
                      • Gość: tad Re: czym byłoby to forum ... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 20:33
                        wladyslawa1912 napisała:


                        > przepraszam, ale nie rozumiem. co wymiana zdan miedzy ludzmi o roznych
                        > pogladach ma do chamstawa? czy nie mozna dyskutowac kulturalnie?
                        > no chyba, ze uwazasz ze antyfeminzm=chamstwo. w takiej sytuacji twoja
                        > poprzednia wypowiedz staje sie zrozumiala.


                        Dajże spokój Władysławo. Gdyby chciało mi się grzebać w postach, znalazłbym
                        dość przykładów chanstwa strony feministycznej. Nie o to chodzi. chodzi o to,
                        ze w monoideowym środowisku jest nudno.
                        >
                        • wladyslawa1912 Re: czym byłoby to forum ... 09.06.03, 14:16
                          Gość portalu: tad napisał(a):

                          Gdyby chciało mi się grzebać w postach, znalazłbym
                          > dość przykładów chanstwa strony feministycznej.

                          obawiam sie, ze maciejowi nikt jeszcze nie dorownal.


                          chodzi o to,
                          > ze w monoideowym środowisku jest nudno.


                          chodzi o to, ze twoja poprzednia wypowiedz byla niezreczna. ja pisalam do
                          milki o chamstwie, a ty na to: "błogosławcie tutejszych "antyfeministów", bo
                          dzięku nim mózgi wam nie rdzewieją!". Tak jakby chamstwo bylo niezbedne dla
                          dobrej kondycji mozgow.

                          co do monoideowego srodowiska to zgadzam sie. gdyby nie bylo tu feminstek
                          forum byloby zapelnione twoimi dlugimi elaboratami z dopiskami przytakujacego
                          ci macieja, wzglednie pytajacego kiedy zbierzesz swe teksty i wydasz ksiazke.
                          to by dopiero bylo nudne ;)

                          pozdrawiam, pa!
                          • b.u.zz Re: czym byłoby to forum ... 09.06.03, 14:31
                            za zadna cene nie mozesz przyznac racji tadowi? obecne tu sympatyczki
                            feminizmu same z soba nie rozmawiaja o niczym! poczytaj watki i zobacz, jakie
                            burze mozgow sie tu odbywaja. tak, tak... nawet twoje przeczenie za wszelka
                            cene lepsze jest od marazmu, ktory by tu panowal gdyby nie paru tak
                            krytykowanych gosci.
                            pozdrawiam
                            b.
                          • agrafek Re: czym byłoby to forum ... 09.06.03, 14:49
                            Zabawne, Tad napisał, że gdyby rozmawiały tu osoby o identycznych poglądach,
                            zrobiłoby się nudno. Wladysława odpowiedziała - no właśnie, przynudzałbyś wtedy
                            strasznie tutaj do spółki z Maciejem.
                            Na tle dyskusji odnośnie argumentów "ad rem" i "ad personam" wygląda to nieźle.
                            pozdrawiam.
                            • Gość: tad Re: czym byłoby to forum ... IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 20:13
                              agrafek napisał:

                              > Zabawne, Tad napisał, że gdyby rozmawiały tu osoby o identycznych poglądach,
                              > zrobiłoby się nudno. Wladysława odpowiedziała - no właśnie, przynudzałbyś
                              >wtedy strasznie tutaj do spółki z Maciejem.

                              I jest to całkiem prawdopodobne. Gdybym szukał monośrodowiska nie byłoby mnie
                              tutaj.

                              > pozdrawiam.
                            • wladyslawa1912 buzz i agrafek 09.06.03, 21:01
                              nie rozumiem cie buzz - nikogo nie krytykuje, krytykowalam chamstwo. a z tadem
                              sie zgodzilam wiec czemu zarzucasz mi cos przeciwnego?
                              agrafek - nie wiem czy dobrze cie zrozumialam, na wszelki wypadek informuje,
                              ze moja odpowiedz dla tada byla z przymrozeniem oka.
                              widze, ze tylko tad mnie zrozumial i nie obrazil sie.
                              uff...
                              pora zakonczyc te rozmowe.
                              pozdrawiam i zegnam.
                              :)
                              • maciej.k1 Re: buzz i agrafek 10.06.03, 19:37
                                wladyslawa1912 napisała:

                                > nie rozumiem cie

                                "Cię" powinno być z wielkiej litery...

                                buzz - nikogo nie krytykuje, krytykowalam chamstwo.

                                "Buzz" także powinno być z wielkiej litery...

                                > a z tadem sie zgodzilam

                                "Tadem" również powinno być z wielkiej litery...

                                > agrafek - nie wiem czy dobrze cie zrozumialam,

                                "Agrafek" i "Cię" powinno być z wielkiej litery...

                                > ze moja odpowiedz dla tada byla z przymrozeniem oka.

                                "Tada" powinno być z wielkiej litery...

                                > widze, ze tylko tad mnie zrozumial i nie obrazil sie.

                                I jeszcze "Tad" powinno być z wielkiej litery...

                                To byłoby na tyle Twojego chamstwa w tym poście, droga nauczycielko kultury.
                                ;-)
                                Pozdrawiam -
                                • sagan2 Re: buzz i agrafek 11.06.03, 09:26
                                  maciej.k1 napisał:


                                  > To byłoby na tyle Twojego chamstwa w tym poście, droga
                                  > nauczycielko kultury.

                                  poczytalam sobie troche netykiete, i nie bylo tam ani
                                  slowa o koniecznosci uzywania duzych liter. nie bylo nic
                                  na temat, ze jest to niegrzeczne (a juz na pewno nie
                                  chamskie), moze byc co najwyzej na bakier z ortografia...
                                  (a co nie jest zabronione, jest akceptowalne.)
                                  za to znalazlam takie fragmenty:

                                  "W bardzo złym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na
                                  literówki, błędy ortograficzne i gramatyczne, a
                                  szczególnie robienie tego na forum
                                  publicznym. W sieci każda sekunda się liczy. Wiele osób
                                  tak się spieszy, że nie zwraca na poprawność uwagi."

                                  oraz

                                  "Nie klnij! Nie obrażaj innych internautów, nawet jeśli
                                  ich nie lubisz Nie rzucaj wyzwisk. Przynajmniej bez
                                  powodu. Zwracaj szczególną uwagę na
                                  słownictwo którego używasz. Słowa i zwroty które
                                  stosujesz tobie mogą wydawać się zupełnie naturalne,
                                  natomiast innym mogą wydawać się obraźliwe.
                                  Pamiętaj, że słowo pisane ma zupełnie inną siłę wyrazu
                                  niż słowo mówione."
                                  • b.u.zz Re: buzz i agrafek 11.06.03, 10:14
                                    ja tylko na marginesie, bo nie chce sie mieszac. nie czuje sie urazony pisaniem
                                    mojego nicka mala litera, bo sam to robie, zarowno w stosunku do siebie samego,
                                    jak i innych. dziekuje za pamiec, prosze jednak sie nie martwic. dam sobie
                                    rade, a jak nie - to sam przywale :)
                                    a teraz uwaga do sagan. zacytowalas:

                                    > "W bardzo złym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na
                                    > literówki, błędy ortograficzne i gramatyczne, a
                                    > szczególnie robienie tego na forum
                                    > publicznym. W sieci każda sekunda się liczy. Wiele osób
                                    > tak się spieszy, że nie zwraca na poprawność uwagi."

                                    moim zdaniem to jakas totalna bzdura. naturalnie, w zlym tonie jest zwracanie
                                    komus uwagi, jesli robi sie to w zlej intencji. ale co to znaczy, ze w sieci
                                    kazda sekunda sie liczy? gdyby tak bylo, to forum swieciloby pustkami, bo kazdy
                                    mialby co innego do roboty. w zlym tonie jest niezwracanie uwagi na poprawnosc
                                    wlasnych postow. ot tyle.
                                    pozdrawiam
                                    b.
                                    • sagan2 zwracanie uwagi 11.06.03, 10:25
                                      pewnie chodzi rowniez o to, zeby nie zasmiecac forum
                                      postami typu "to sie pisze tak, a to owak", ktore nic nie
                                      wnosza do dyskusji.
                                      w tej kwestii sa zawsze dwie frakcje - purysci jezykowi i
                                      tacy, ktorym to nie przeszkadza.
                                      owszem, uwazam, ze powinno sie patrzec, co sie pisze, ale
                                      nie potepiam bledow.
                                      a poza tym jeden z punktow netykiety mowi, ze jesli juz
                                      musisz zwrocic komus uwage, to zrob to prywatnie, a nie
                                      na liscie czy czacie.
                                    • sagan2 Maciej, gdzie jestes? wzywam Cie! 11.06.03, 10:27
                                      b.u.zz napisał:

                                      > ja tylko na marginesie, bo nie chce sie mieszac. nie
                                      > czuje sie urazony pisaniem mojego nicka mala litera, bo
                                      > sam to robie, zarowno w stosunku do siebie samego,
                                      > jak i innych.

                                      Macieju, mam nadzieje, ze nie omieszkasz poinformowac
                                      Buzza, ze jest chamski i niekulturalny, tak jak
                                      Wladyslawe. wierze w Ciebie, nie zawiedz mnie!!! czekam
                                      niecierpliwie!

                                      PS. Buzz, wybacz, ale nie moglam sie powstrzymac. mam
                                      nadzieje, ze rozumiesz, ze to nie ma NIC wspolnego z Toba
                                      konkretnie ;)
                                      • b.u.zz Re: Maciej, gdzie jestes? wzywam Cie! 11.06.03, 11:23
                                        rozumiem, rozumiem, ale mimo wszystko bylbym wdzieczny za zdjecie mnie ze
                                        sztandarow obu stron.
                                        b.
                                        • sagan2 Re: Maciej, gdzie jestes? wzywam Cie! 11.06.03, 11:27
                                          b.u.zz napisał:

                                          > rozumiem, rozumiem, ale mimo wszystko bylbym wdzieczny
                                          > za zdjecie mnie ze sztandarow obu stron.

                                          w zyciu! co najwyzej moge Ci na tym sztandarze wasy
                                          domalowac ;)

                                          PS. nosisz wasy?...

                                          PS2. mozesz zostac meczennikiem za sprawe :)
    • e_wok Maciej 08.06.03, 17:16
      jest do bólu przewidywalny. Bardzo ograniczona ilośc kombinacji... Macieju,
      obudź się, uświadom sobie wreszcie, że jesteś programem komputerowym i żyjesz
      w Matriksie ! :)
    • sagan2 Re: Czy to forum nie powinno zmienic nazwy? Bo wi 11.06.03, 15:06
      Macieju, no gdzie jestes z ojcowskim napomnieniem do
      Buzza? zasmucasz mnie, naprawde...
      • b.u.zz Re: Czy to forum nie powinno zmienic nazwy? Bo wi 11.06.03, 15:16
        sagan2 napisała:

        > Macieju, no gdzie jestes z ojcowskim napomnieniem do
        > Buzza? zasmucasz mnie, naprawde...


        jeszcze raz prosze o nieuzywanie mojej osoby do walk osobistych.
        pozdrawiam
        b.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka