Dodaj do ulubionych

Szybka teologia

20.06.07, 22:26
O naukach przedmalzenskich:
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4232506.html
Obserwuj wątek
    • skrzydlate Re: Szybka teologia 21.06.07, 21:24
      to jest fascynujące, tyle lat przeżyłam i tylu rzeczy nie wiedziałam
      • gotlama Re: Szybka teologia 21.06.07, 21:34
        Może dzięki temu byłaś spokojniejsza ;)
        Przeczytałam sobie komentarze pod tamtym artykułem.
        Sporo głupot typu "bić katola" ale i sporo obnażania głupoty i nieznajomości
        doktryny religijnej i fizjologii u nauczających świeckich.
    • turbomini Re: Szybka teologia 22.06.07, 08:39
      Kiedyś założyłam tu wątek o własnych naukach przedmałżeńskich. Naprawdę nie
      mogłam narzekać i z perspektywy roku uważam, że były one potrzebne. Nie wiem
      czy akurat w takiej formie, ale na pewno nauki mają swój cel. Z artykułu widać,
      że nie zawsze jednak cel zostaje osiągnięty.
      Mnie natomiast poruszyła inna kwestia, a mianowicie odpłatności za nauki.
      Teoretycznie powinna być jedna przyjęta stawka, praktycznie jest w cały świat.
      Ja za swoje płaciłam cenę symboliczną, ale wiem też, że niektórzy płacą i po
      200 zł. To jak to w końcu jest...
    • 1jacek Re: Szybka teologia 22.06.07, 09:57
      bene_gesserit napisała:

      > O naukach przedmalzenskich:
      > miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4232506.html

      To chyba poradnia malzenska prowadzona przez psychologa, seksuologow itp.
      bardziej odpowiada wspolczesnosci niz koscielne zabobony, ale to tylko takie
      moje 3 grosze ;)
    • zalozylam_nowe kk to jednak lebska instytucja :) 22.06.07, 11:25
      utrzymuje owieczki w przeswiadczeniu, ze parafialny dyzurny jest lepszym
      zrodlem informacji na temat regulacji plodnosci niz lekarz, na temat
      katolickiej etyki seksualnej - niz specjalizujacy sie w temacie teolog, ktorego
      ksiazki mozna sobie poczytac, na temat psychologii zwiazku - niz psycholog

      i jeszcze za te sprzedaz niekompetencji wystawia owcom faktury :D
      • 1jacek Re: kk to jednak lebska instytucja :) 22.06.07, 11:32
        zalozylam_nowe napisała:

        > utrzymuje owieczki w przeswiadczeniu, ze parafialny dyzurny jest lepszym
        > zrodlem informacji na temat regulacji plodnosci niz lekarz, na temat
        > katolickiej etyki seksualnej - niz specjalizujacy sie w temacie teolog, ktorego
        >
        > ksiazki mozna sobie poczytac, na temat psychologii zwiazku - niz psycholog
        >
        > i jeszcze za te sprzedaz niekompetencji wystawia owcom faktury :D

        Mozna ich latwo zaskarzyc do sadu z powodu tych niekompetencji i bzdur ktore
        wciskaja... nie ma litosci dla zabobonow
        • pavvka Re: kk to jednak lebska instytucja :) 22.06.07, 11:58
          1jacek napisał:

          > Mozna ich latwo zaskarzyc do sadu z powodu tych niekompetencji i bzdur ktore
          > wciskaja...

          Yyy... a z jakiego paragrafu?
      • turbomini Re: kk to jednak lebska instytucja :) 22.06.07, 11:36
        Z tym lekarzem to bym tak nie przesadzała. Raczej za wiele się u lekarzy na
        temat regulacji płodności nie dowiedziałam. Jakby nie patrzeć, to większość
        stron o regulacji płodności prowadzona jest przez pro-katolików lub pro-
        lifersów. Nie mówię, że lekarz nie ma kompetencji, ale nie ma też czasu, żeby
        siedzieć i tłumaczyć przez 1,5 godziny zasady cyklu.
        • zalozylam_nowe Re: kk to jednak lebska instytucja :) 22.06.07, 12:40
          w XXI w, we w miare cywilizowanym kraju, z powodzeniem mozna dotrzec do
          obiektywnej wiedzy medycznej na temat roznych aspektow roznych metod
          antykoncepcyjnych, moze wystarczy poprosic lekarza rodzinnego o pomoc

          trudno wymagac od ginekologa, zeby przez poltorej godziny opowiadal o metodzie
          niezbyt skutecznej, skoro sa skuteczne i nieszkodliwe, tylko dlatego, ze
          pacjentce przekonania religijne nie pozwalaja stosowac lepszych,
          chyba, ze mu za ten czas zaplacisz

          dziwi mnie natomiast, ze za alternatywe uwazasz slowa osoby bez przygotowania,
          ktorej jedyna legitymacja jest katolicyzm
          • turbomini Re: kk to jednak lebska instytucja :) 22.06.07, 12:51
            No chwila, może nie każdy z nich jest bez przygotowania. Czasem na takie
            spotkania zaprasza się po prostu ginekologów.
            A realnie rzecz biorąc, to żyjemy w czasach, kiedy każdy nie ma czasu. Czasami
            ta wiedza z nauk, to jedyna wiedza, bo przymusowa (jak ktoś chce ślub
            katolicki).
            • zalozylam_nowe Re: kk to jednak lebska instytucja :) 22.06.07, 13:16
              z tego, co slysze i z tego, co sie pisze, o zdrowiu wykladaja tam glownie
              ludzie bez przygotowania

              z lektury mediow wynika tez wprost, ze istnieja lekarze, ktorzy uwazja swoj
              katolicyzm za wazniejszy od naukowego obiektywizmu i rozpowszechniaja
              nieprawde, zeby poprzec inne wazne dla nich idee, dlatego ginekologowi w
              kosciele przygladalabym sie krytycznie

              to mit, ze nia mamy czasu
              mamy go wszyscy na internet i trwonienie w inny sposob, wiec mamy i na
              znalezienie rzetelnej wiedzy na jeden z kluczowych zyciowych tematow
              • turbomini Re: kk to jednak lebska instytucja :) 22.06.07, 15:11
                Ależ ja się zgadzam, że istnieją źródła wiedzy lepsze, bardziej wartościowe.
                Tylko nikt ich nie szuka. Czasem taka wiedza, to jedyna wiedza.
    • bitch.with.a.brain Re: Szybka teologia 22.06.07, 12:54
      Mnie najbardziej zastanawia,dlaczego wiekszosć osób biorących ślub kościelny ma
      kompletnie w poważaniu zasady religijne. O tym świadczy wspomniana w artykule
      liczba kobiet w ciąży na takich naukach.Po co takim ludziom ślub kościelny?
      • pavvka Re: Szybka teologia 22.06.07, 13:21
        Też się nad tym zastanawiam. Tzn. wiem jaka jest odpowiedź - coludziepowiedzą +
        chęć posiadania zdjęć w białej sukni - ale to smutne.
        • bri Re: Szybka teologia 22.06.07, 13:24
          Mnie zadziwia ten paradoks właśnie. Niewierzący traktują sprawy wiary znacznie
          poważniej niż katolicy zaliczajacy wszystkie "obowiązkowe" sakramenty.
          • pavvka Re: Szybka teologia 22.06.07, 13:34
            To dlatego, że zwykle u nas katolikiem jest się defaultowo, a niewierzącym
            zostaje się świadomie.
            • bri Re: Szybka teologia 22.06.07, 15:22
              Tja, to chyba o to chodzi.
            • turbomini Re: Szybka teologia 22.06.07, 15:35
              Zgadzam się. Mogę tylko dodać, że może niekoniecznie ateizm jest jedyną
              świadomą alternatywą, jak wynikałoby z tego posta :).
              • bri Re: Szybka teologia 22.06.07, 15:36
                Ale to wcale z tego posta nie wynika.
                • turbomini Re: Szybka teologia 22.06.07, 15:39
                  Dobra, no to może tylko ja go tak odczytałam.
                  • pavvka Re: Szybka teologia 22.06.07, 15:45
                    Nie, wcale czegoś takiego nie chciałem powiedzieć. Generalnie defaultową opcją
                    jest to, w czym się zostało wychowanym, a zwykle w Polsce tym czymś jest
                    katolicyzm. Ale są też defaultowi prawosławni, muzułmanie czy ateiści. I
                    oczywiście wychowanie w duchu katolickim nie oznacza, że nie można być
                    katolikiem świadomym.
        • bitch.with.a.brain Re: Szybka teologia 22.06.07, 13:25
          Mnie by chyba własnie ta sukienka najbardziej odrzucała;) Trudno znaleźć ładną
          suknię slubną, a te wszystkie druty i rusztowania są koszmarnie niewygodne.
          Zresztą jak ktoś chce to przecież do USC mozna iść w dowolnym stroju, także w
          białej sukni i welonie.
          Zastanawia mnie jeszcze kwestia spowiedzi przed ślubem. Warunkiem ważności
          spowiedzi jest wyznanie grzechów i szczery żal.Czyli przyszli małżonkowie,jeśli
          wcześniej ze sobą współżyli nagle oświadczają: chcę spędzić z tobą resztę zycia
          ale bardzo żałuje każdego naszego stosunku. Nie wiem jak tak można
          zrobić.Chyba,że żal nei jest szczery,a wtedy cała spowiedź i sakrament
          małżeństwa są nieważne.
      • turbomini Re: Szybka teologia 22.06.07, 15:14
        Myślę sobie, że ślub, tak czysto dla siebie, i nie ważne już jaki ślub, to
        bierze może z 20% ludzi. Reszta robi to pod wpływem różnych presji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka