Dodaj do ulubionych

Czytam sobie baśnie ostatnio...

06.07.07, 08:49
... i bardzo mi się podoba model kobiety, który tam widzę :). Ale
wiecie...nie te takie oklepane baśnie, przewertowane 1000 razy, tylko może te
mniej znajome. Jest księżniczka, ale jest i zbójniczka, a żadna z nich nie
jest tylko czarna albo tylko biała. Podobają mi się te baśnie - będę kiedyś
dziecku czytać :).
Obserwuj wątek
    • sir.vimes Re: Czytam sobie baśnie ostatnio... 06.07.07, 09:33
      Dawaj tytuł zbioru!!!

      A próbowałaś czeskie baśnie czytać? Tam tez są nietypowe modele - także
      mężczyzn. W ogóle sie różnią od standardu braci Grimm.
      • turbomini Re: Czytam sobie baśnie ostatnio... 06.07.07, 10:28
        No więc właśnie jest problem, bo... pożarło stronę tytułową :(. Baśnie
        wygrzebałam kiedyś w jakichś starych książkach sąsiadki sąsiadki jej sądziadki,
        które szły do wywalenia lub rozdania. Zaętrygowały mię wtedy pożółkłe strony
        raczej niż zawartość, a sama książka nie ma nawet okładki. Więc mi nawet nie
        chodziło o tytuł, bo taki wątek zdaje się gdzieś już tu jest, ale o ideę mię
        się rozchodzi. Natomiast mam u rodziców w domu jakiś taki zbiór baśni z Pomorza
        i pamiętam, że tam też jakaś Stenka-piratka występowała (ale jak se
        zapamiętałam, co ;-) ). Ale to są raczej takie baśnie i legendy regionalne,
        więc nie wiem czy Was zainteresują.
        • turbomini Aha... 06.07.07, 10:32
          ... baśnie Andersena choć oklepane, też są wcale niebanalne. I też jest Mała
          Zbójniczka i to w Królowej Śniegu :). Mała Zbójniczka nie jest zainteresowana
          raczej księćmi, za to śliczką Gerdą to i owszem ;-))).
          • sir.vimes Re: Aha... 06.07.07, 10:47
            Mała Zbójniczka to rzeczywiście postać ciekawa. Ale wróćmy do tych twoich
            regionalnych - może chociaż tytuły podasz, pomyszkuję sobie w bibliotece.
            • turbomini Re: Aha... 06.07.07, 12:35
              Hmm, no to chyba dopiero za parę tygodni, jak wyruszę rodziców odwiedzić to
              capnę im tą książkę ;-> - wtedy podam Ci też tytuł. Jest ciekawa z tego
              względu, że oparta na regionie Pomorza Zachodniego, gdzie dawniej łączyło się
              wiele kultur. Jest więc fantastyczny przekrój przez model skandynawski,
              niemiecki i słowiański. Obiecuję, że nie zapomnę :).

              Ale czy to nie optymistyczne, że feminizm może śmiało czerpać z tradycji
              przeszłości zawartej w baśniach (wiem, że Ameryki nie odkryłam)?
              • jottka Re: Aha... 06.07.07, 14:47
                konkretnie pomorza zachodniego dotyczy zbiór podań i legend 'w krainie gryfitów'
                świrki, chyba w latach 70. wydany i wznawiany jeszcze potem - parę lat temu też
                parę autorów wydało własne opracowania albo własne baśnie związane z tym jakże
                zapoznanym w naszym kraju regionem (chlip), ale muszę pokopać w półkach, bo nie
                pamiętam nazwisk w tej chwili:(

                ale z bałtykiem ogólnie to mi sie przede wszystkim 'bursztynowe baśnie' i 'zamek
                soria-moria' kojarzą - bardzo przyjemne, acz nie czytałam tego pod kątem
                feministycznym:)
              • iokepine !!! 07.07.07, 00:03
                Podziel się tytułem, jak znajdziesz:)
                • turbomini Jottka właśnie wyjęła mi to z pamięci :) 07.07.07, 08:56
                  Tak, to było chyba właśnie "W krainie gryfitów"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka