bene_gesserit
21.08.07, 17:53
Mi sie ten zapomniany zwyczaj kojarzyl metnie ze starszymi paniami,
niezameznymi albo wdowami. Tu o mlodej i pieknej:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4402861.html
"[Dziewice konsekrowane] ślubują czystość, aby bardziej kochać
Chrystusa i lepiej służyć bliźnim".
Niech sobie slubuje, co sie jej podoba, ale dlaczego zycie bez seksu
(takze malzenskiego), to 'zycie czyste'?