francuski_denaturat 23.09.07, 14:17 Co by było gdyby Kopernik była kobietą? Czy Ziemia do dziś byłaby centrum Wszechświata? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niedo-wiarek Re: Co by było? 23.09.07, 14:55 Ziemia jest centrum wszechświata. Czym dalej od ziemi, tym większe zadupie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: Co by było? 24.09.07, 09:23 nie, byłaby jedą, wielką Galerią Centrum Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Co by było? 29.09.07, 22:54 francuski_denaturat napisał: > Co by było gdyby Kopernik była kobietą? A nie była??? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Co by było? 29.09.07, 23:01 W takim wypadku pewnie Kinga Dunin też byłaby kobietą ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Najpierw spalonoby ja na stosie 30.09.07, 16:52 francuski_denaturat napisał: > Co by było gdyby Kopernik była kobietą? Czy Ziemia do dziś byłaby > centrum Wszechświata? A pozniej jakis mezczyzna przyjalby jej odkrycie jako wlasne i swiat nigdy by sie o tym nie dowiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-czy-klak Re: Co by było? 30.09.07, 20:11 może nie centrum, ale napewno byłaby różowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Co by było? 30.09.07, 20:29 A gdyby pani Noether była panem Noether ? A gdyby pani Wu była panem Wu ? Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 30.09.07, 22:16 gotlama napisała: > A gdyby pani Noether była panem Noether Wtedy dostałaby medal Fieldsa! Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Co by było? 30.09.07, 22:39 Z pewnością NIE. Chyba że dzięki byciu panem a nie panią dożyła by do 1936 roku i nie wyglądała wtedy na więcej niż 40 lat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 30.09.07, 22:55 Uff,ale dosłownie...chodziło mi oczywiście o docenienie osoby która stworzyła niemal w pojedynkę nowoczesną algebrę.Wiem ,wiem Fields jest przyznawany matematykom przed 40 ską od 1936 roku.Wiem także,że dotąd nie dostała go żadna kobieta i to uważam za skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Co by było? 30.09.07, 23:33 Równie dobrze, skandalem jest brak pośmiertnego Nobla. Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 01.10.07, 08:01 No nie bardzo..Brak pośmiertnego Nobla to efekt przyjęcia pewnej konwencji regulaminowej,neutralnej wobec pewnych społecznych celów(np.brak dyskryminacji ze względu na płeć),nie przyznanie MF dotąd żadnej kobiecie to wynik świadomego wyboru decydentów i już neutralny nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
stopp5 Re: Co by było? 01.10.07, 08:12 ???? A czyje kandydatury tak jednoznacznie "utopiono", że piszesz o świadomym wyborze decydentów? Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 01.10.07, 16:34 Uważam ,że medal mogłaby dostać np.Karen Uhlenbeck.Wiem,że nie jest ona tak wybitną matematyczką jak np.Witten czy Connes ,ale chodzi w pewien sposób o symboliczne dowartościowanie kobiet w matematyce.Nigdy żadna nie dostała ważnej nagrody(Abel,Clay itp.).Kobiety chcące zajmować się matematyką nie mają żadnego osobowego wzorca wielkiego sukcesu.Trzeba go na teraz stworzyć,nawet nieco sztucznie,a pózniej już pójdzie łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Co by było? 01.10.07, 16:43 Nie wiem czy dawanie nagrody na siłę kobiecie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem. W ten sposób udowodniłoby się, że polska_potęga_światowa ma rację... Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 01.10.07, 21:14 Dawanie na "siłę" jest oczywiście bezsensu ale myślę o wybitnych,choć nie najwybitniejszych umysłach w tej dziedzinie wiedzy.Ich uhonorowanie byłoby ważne dla kobiet pracujących w tak "męskiej" dziedzinie nauki,w której mają tak mało kobiecych wzorców mistrzyni i tak wątłą tradycję.Ta sytuacja ma przyczyny społeczne gdyż większość badań nie sugeruje dużych różnic we wrodzonych zdolnościach matematycznych obu płci. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Co by było? 01.10.07, 22:09 nie lepiej zamiast tworzyc wzorzec na sile znalezc taki juz uksztaltowany ktory zasluguje na nagrode ? takie wyroznienie nadane z tytulu bycia kobieta matematyczka jest niestosowne wedlug mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Co by było? 01.10.07, 22:28 Nobla dostaje się za wiedzę,a nie za cycki. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Co by było? 01.10.07, 23:52 A np. za wiedzę o cyckach? Cyckologię? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Co by było? 01.10.07, 23:55 Chyba nie ma takiej kategorii w Noblu,dlatego wszystko w rękach naszych forumowych koleżanek;) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Co by było? 01.10.07, 22:27 Jesteś zabawna;) Po to walczymy z nierównym traktowaniem,byś TY uprawiała nepotyzm płciowy?;) Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 02.10.07, 12:35 To nie jest nepotyzm i nie jest niesprawiedliwe.Istnieją np.programy stypendialne dla ubogiej młodzieży które wykluczają ze swoich dobrodziejstw osoby majętne.Nikt się na tą "niesprawiedliwość" nie oburza gdyż wszyscy rozumieją że jej celem jest uczynienie z Formalnie równych szans edukacyjnych Realnie równych. Analogicznie są pewne dziedziny nauki silnie zdominowane przez mężczyzn w których kobiety z różnych powodów(od braku wzorców po seksistowskie stereotypy)nie mają Realnie równych szans konkurencji z mężczyznami.Gest w postaci wspomnianej nagrody mógłby być elementem działań na rzecz zmiany tej sytuacji.Nauka po pewnym czasie Realnie by na tym skorzystała. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Co by było? 02.10.07, 12:53 W takim razie można ustanowić nagrodę matematyczną tylko dla kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 02.10.07, 14:01 Są,np.przyznawane przez association for women in mathematics ale ze względu na ich "gettowy" charakter nie mają takiej rangi:( Dziwne rzeczy z tą matmą się wyprawiają,na studiach dziewczyny liczebnie przeważają a bardzo mało z nich robi pózniej kariery naukowe.I co ciekawe najwięcej jest kobiet w matematyce w krajach naukowo "niedorozwiniętych" (np.Portugalia) a w krajach przodujących b.mało-w Skandynawii tak przyjaznej dla kobiet tylko kilka procent!!!Dziwne! Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 02.10.07, 14:37 Statystycznie mają zbliżone uzdolnienia matematyczne co faceci:) Problem tkwi gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Co by było? 02.10.07, 13:55 > To nie jest nepotyzm i nie jest niesprawiedliwe.Istnieją np.programy > stypendialne dla ubogiej młodzieży które wykluczają ze swoich dobrodziejstw > osoby majętne.Nikt się na tą "niesprawiedliwość" nie oburza gdyż wszyscy > rozumieją że jej celem jest uczynienie z Formalnie równych szans edukacyjnych > Realnie równych. dzieki takim programom stypendialnym uboga mlodziez ma mozliwosc rozwoju, co oczywiscie zwieksza szanse tych ludzi na odniesienie sukcesu naukowego , programy takie nie ingeruja bezposrednio w przyznawanie nagrody za osiagniecia. ja to widze tak , chcesz isc na skroty :) Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 02.10.07, 14:44 Jest mało kobiet uczonych w matematyce.Kilka jednak z nich osiągnęło wybitną,choć nie najwybitniejszą pozycje w tej dziedzinie.Można by którąś z nich bez specjalnego naginania faktów uhonorować ważną nagrodą aby zachęcić inne kobiety do pracy badawczej w tej dziedzinie.Wszyscy by na tym skorzystali gdyby to się udało.To chyba rozsądne? Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Co by było? 02.10.07, 14:50 Trzeba jeść więcej śledzi,to może zdobędą podobną pozycję;) Jeśli zdolna matematyczka zasługuje na nagrodę,to niech to udowodni. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Co by było? 02.10.07, 14:14 Nie rozumiesz. Nobel nie jest nagrodą z litości,tylko za coś ważnego dla ludzkości.Jak najdalej z polityką od tej nagrody! Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 02.10.07, 14:35 Popatrz na politykę komitetu noblowskiego w dziedzinie literatury.W ostatnich latach starają się bardziej doceniać kobiety(Jelinek,Gordimer,Szymborska,Morrison).Czy to znaczy nastąpił ostatnio jakiś wymierny wzrost jakości kobiecej literatury?Nie,komitet (który zresztą też miał parę seksistowskich wpadek) zrozumiał,że nagroda ma także pewne społeczne,symboliczne cele np.dowartościowanie kobiet.Myślę,że to rozsądne i warte naśladowania. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Co by było? 02.10.07, 14:52 W literaturze każdemu się podoba co innego.Z matematyką to już co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 02.10.07, 15:16 To nie takie proste.Opinia które badania są ważne ulega zmianom.W matematyce też istnieją "mody".Dawniej większą wagę przywiązywano do tego co się dzieje w teorii mnogości i podstawach matematyki niż teraz Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Co by było? 02.10.07, 16:02 Ale w literaturze kobiety faktycznie odgrywają dużo większą rolę niż w matematyce Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 02.10.07, 19:02 No jasne,ale nie wiem czy to ma jakikolwiek związek z rzekomymi predyspozycjami.Po prostu już od trzystu lat kobiety przyzwyczajają siebie i mężczyzn do tego że są zdolne do tego typu literackiej twórczości.Aż niewyobrażalne stało się banalne.W naukach ścisłych ta historia ma bardzo krótką metrykę. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Co by było? 02.10.07, 20:52 Uważam,że osiągnięcia osób takich jak Emma Noether czy Zofia Kowalewska nie wymagają pośmiertnego nagradzania "na siłę". One w środowiskach mat-fiz "bronią sie same". Ale ponieważ to nie jest "matematyka dla mas" - np. tak chwytliwa wizualnie jak różne "żuczki" pana M. i "dywany" pana S. stworzone ponad 100 lat później - to może raczej warto popularyzować matematykę i fizykę jako taką, by coraz więcej osób było w stanie DOCENIĆ WAGĘ osiągnięć tych pań. Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Co by było? 03.10.07, 08:32 No tak ,nie ma to jak te śliczniutkie fraktaliki.Zapewne jeden z nich trafi niedługo na okładkę płyty Dody:D A co do popularyzacji mat/fiz. to Wys.Obcasy mogłyby zrobić wywiad z Agatą Smoktunowicz ,b.wybitną matematyczką.Myślę,że zasługuję na uwagę co najmniej tak jak Rajkowska. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Co by było? 02.10.07, 21:04 Chodzi o to by nie dochodziło niczym dwa wieki temu do sytuacji że NAJWAŻNIEJSZYM powodem do ostracyzmu na uczelni była płeć. To na szczęście mija. Niemniej uważam że "łagodzenie" wymogów fizycznych dla pań startujących do zawodów gdzie to się liczy jest bez sensu. Owszem - w zawodach gdzie ważna jest kombinacja RÓŻNYCH CECH - nie tylko siły fizycznej, powinna być stworzona wyważona punktacja pomiędzy osiągnięciami siłowymi a intelektualnymi i emocjonalnymi. Tyle i aż tyle, ale żadnych preferencji. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Co by było? 01.10.07, 11:14 Otóż to - hrabia don Witold o włos przegrał Nobla w 1969. Niestety, w tym samym roku również zmarł ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Co by było? 01.10.07, 10:52 pewnie udowodnilaby ze centrum wszechswiata jest ona sama :) Odpowiedz Link Zgłoś