piekielnica1 05.12.07, 18:45 wciaz duzo tej przemocy wiadomosci.onet.pl/1653290,11,36_proc_polakow_przynajmniej_raz_doswiadczylo_przemocy,item.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
444a Re: smutna statystyka 05.12.07, 22:43 Trochę niejasne "doświadczyło przemocy" a mowa głównie o przemocy w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: smutna statystyka 07.12.07, 12:41 > Trochę niejasne "doświadczyło przemocy" a mowa głównie o przemocy > w rodzinie. 20% mezczyzn przyznalo, ze stosowalo przemoc w stosunku do osob ze wspolnego gospodarstwa domowego. Ilu sie nie przyznalo, bo wyzwiska, przepychanki i poszturchiwanie to wg nich zadna przemoc? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: smutna statystyka 07.12.07, 12:43 Myślę też,że wiele kobiet nie przyznało się, bo wyśmiewanie czy poniżające komentarze wobec dziecka to żadna przemoc. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: smutna statystyka 07.12.07, 17:37 > Myślę też,że wiele kobiet nie przyznało się, bo wyśmiewanie czy > poniżające komentarze wobec dziecka to żadna przemoc. Oczywiscie, dziecko czesto jest wielokrotna ofiara, Cierpi z powodu przemocy fizycznej i psychicznej ze strony czesto obojga rodzicow, jak rowniez z powodu przemocy stosowanej przez jednego rodzica w stosunku do drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: smutna statystyka 07.12.07, 21:36 Zapewne nie kwalifikowano hasełek " ale się spasłaś", "jesteś gruba jak świnia" jako przemocy domowej. Zresztą problem jest o wiele szerzy. Wiele kobiet wstydzi się i boi przyznać do tego, ze mąż ją bije, bo "najwidoczniej jest złą żoną", "sprowokowała go". Poza tym nieudane małżeństwo traktuje jako swoją osobistę porażkę, bo wybrała taką osobę, a do porażek chyba nikt nie lubi się przyznawać. A uderzenie w twarz to przecież żadna przemoc, to tylko taka "forma wymuszenia szacunku". Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: smutna statystyka 07.12.07, 21:51 Myslę,że jakby wszystkie tego typu krytyczne uwagi potraktowac jako przemoc to okazałoby się,że każdy z nas pochodzi z patologicznej rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: smutna statystyka 07.12.07, 23:12 bitch.with.a.brain napisała: > Myslę,że jakby wszystkie tego typu krytyczne uwagi potraktowac jako przemoc to > okazałoby się,że każdy z nas pochodzi z patologicznej rodziny Wiesz, wszystko zależy od kontekstu wypowiedzi. Ktoś może wypowiedzieć się krytycznie, bo naprawdę zależy mu na dobru drugiej strony, zrobić to z szacunkiem i ktoś te same słowa może powtarzać tak długo tylko po to, aby zranić, wyrządzić przykrość. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: smutna statystyka 08.12.07, 08:06 wiesz co jest wybrukowane dobrymi chęciami?;) rodzice zawsze twierdzą,że robią to dla dobra dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: smutna statystyka 08.12.07, 16:41 bitch.with.a.brain napisała: > wiesz co jest wybrukowane dobrymi chęciami?;) > rodzice zawsze twierdzą,że robią to dla dobra dziecka. I efekty tej ich "pracy" widać w doroslym zyciu, kiedy człowiek nie potrafi nawiązywać relacji międzyludzkich, bo przez lata wmawiano mu, jaki jest "niedoskonały" i uważa, że nie zasłużył na miłość, przyjaźń, dobrą pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
444a Re: smutna statystyka 07.12.07, 22:42 Chodziłomi to to, że mowa na poczatku o pzmomocy w ogóle, a artykuł jest o przemocy w "szczególe" o rodzinie. Co 1, 10, 20 lat? Każdy meżczyzna doświadczył w życiu przmocy. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: smutna statystyka 07.12.07, 22:51 > a artykuł jest o > przemocy w "szczególe" o rodzinie. Co 1, 10, 20 lat? A ty zdaje mi sie nie wierzysz w przemoc w rodzinie? Albo uwazasz ze jest tam moze konieczna? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=54007320&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
444a Re: smutna statystyka 08.12.07, 00:28 > A ty zdaje mi sie nie wierzysz w przemoc w rodzinie? Bożęsz. Jestem brzuchatym alkoholikiem, tłukącym ślubną przed zawsze przesolonym obiadem... Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: smutna statystyka 08.12.07, 01:18 > Jestem brzuchatym alkoholikiem, tłukącym ślubną > przed zawsze przesolonym obiadem... A czy taka prewencja jest skuteczna? Nie musisz jadac niedosolonych potraw? A co z daniami na slodko? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: smutna statystyka 08.12.07, 08:07 Myslę,że w ogóle każdy człowiek jej doświadczył Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: smutna statystyka 08.12.07, 10:29 piekielnica1 napisała: > 20% mezczyzn przyznalo, ze stosowalo przemoc w stosunku do osob ze > wspolnego gospodarstwa domowego. Co piąty Polak (20 proc.) - wedle uzyskanych deklaracji - był sprawcą przemocy wobec członków swojego gospodarstwa domowego. Czy to oznacza, ze każdy z tych Polaków był mężczyzną? Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: smutna statystyka 08.12.07, 10:36 Piekielnica, wiem, ze statystyki pokazują iż sprawcami przemocy częściej są mężczyzni niż kobiety - na pewno większosc bywalczyń tego forum może od ręki zalinkowac odp. dane, ale w tym artykule akurat nie ma danych statystycznych w podziale na płcie - poza ogolnikowym stwierdzeniem, ze wiekszość ofiar przemocy to kobiety, co i tak niestety nie dziwi. Ale nie nalezy sobie w kontekście sprawców przemocy dopowiadać "Polak = mężczyzna". Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: smutna statystyka 08.12.07, 13:57 > Ale nie nalezy sobie w kontekście > sprawców przemocy dopowiadać "Polak = mężczyzna". Alez nalezy. W epoce walki o zenskie koncowki zawodow wykonywanych przez kobiety dziennikarka nie napisalaby zdania: "Co piaty Polak (20%) B Y L sprawca przemocy..." w kontekscie, ktory sugerujesz, zwlaszcza, ze byl zwrot "przyznal", lub podobny o tym znaczeniu. Az tyle czasownikow z meskimi koncowkami w zdaniu o plciach obojgu? Ponizej statystyki policyjne, z ktorych mozesz dowiedziec sie miedzy innymi jak czesto kobiety stosuja przemoc w obec mezczyzn i dzieci. www.policja.pl/portal/pol/4/318/Przemoc_w_rodzinie.html Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: smutna statystyka 08.12.07, 14:22 piekielnica1 napisała: W epoce walki o zenskie koncowki zawodow wykonywanych > przez kobiety dziennikarka nie napisalaby zdania: > "Co piaty Polak (20%) B Y L sprawca przemocy..." Moze i tak, chociaż w tym samym artykule napisano "36 proc. Polaków przynajmniej raz doświadczyło przemocy", dopiero w dalszej czesci zdania jest, ze wiekszosc stanowily kobiety. Mniejsza o słowa. Dzięki za linka. Smutne i przerażajace jest to, ze tak systematycznie zwiększa sie liczba przypadkow przemocy w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: smutna statystyka 08.12.07, 15:15 > Smutne i przerażajace jest to, ze tak > systematycznie zwiększa sie liczba przypadkow przemocy w rodzinie. Ja troche inaczej czytam te statystyki, zwlaszcza dotyczace gwaltow i przemocy w rodzinie. To sa dane statystyczne z policji i chodzi o przestepstwa zgloszone, a nie te, ktore mialy rzeczywiscie miejsce. Zjawisko jest duzo wieksze, bo nie kazda ofiara, za kazdym razem je zglasza. Wzrost liczby zgloszonych przypadkow swiadczy o tym, ze ofiary juz tak biernie nie godza sie ze swoim losem, tylko szukaja pomocy, a Policja coraz czesciej tej pomocy udziela i rejestruje je w statystykach, co wczesniej nie zawsze sie zdarzalo. "Maz cie pobil?, widocznie slabo sie staral, jezeli mialas sile tutaj przyjsc ku..wo" - niejednokrotnie przed laty uslyszala pobita kobieta na komisariacie, zwlaszcza Komisarjacie Milicji Obywatelskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: smutna statystyka 08.12.07, 16:44 Bicza, masz rację.Chyba każdy w jakiś sposób padł ofiarą przemocy. Niekoniecznie w domu, ale np. w szkole, na mieście, w sklepie. Ktoś tam został popchnięty podczas kłotni, ktoś kogoś atakował słownie. Szef stosował mobbing wobec swoich pracowników. Tak na dobrą sprawę, można przyjąć, że większość ludzi doświadczyła przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: smutna statystyka 08.12.07, 17:09 Więcej osób zgłasza doświadczanie przemocy co wpływa na statystyki.Wzrosła świadomośc tego, czym jest przemoc i obniżyła się na nią tolerancja. Jeśli Superniania znajduje rodziny, które mają problemy wychowawcze z dziećmi i nie 'rozwiązują' ich przemocą, to oznacza wielką rewolucję obycZajową.Za mojej młodości normalne było dostanie lania pasem od ojca czy matki.Spuszczenie manta było normalną procedurą pedagogiczną w rodzinie, a poniżające powiedzonka w stosunku do dzieci jak powietrze- niezauważalne. Z kolei jedna z moich ciotek kształciła się w wiejskiej podstawówce i tam dziewczynkę niegrzeczną wsadzało się pomiędzy okna ( okna były podwójne, a między nimi pusta, ok 40cm przestrzeń)i tak musiała czekać,aż reszta pójdzie na przerwę obiadową do domu i wróci - wtedy ją wypuszczano.Dozwolone były kpiny z tak ukaranej. Jak ja byłam mała, gdzieniegdzie jeszcze w podstawówkach bito linijką po rękach za karę. W latach 70. słynna była pewna sprawa - do audycji radiowej prowadzonej na żywo a poświęconej kłopotom wychowawczym zadzwonił ktoś i powiedział,że ma doskonałe lekarstwo na nieposłuszeństwo- pydę.Opisał jak ją samemu zrobić.Pyda był to rodzaj pejcza.Po tym telefonie rozdzwoniły się telefony, każdy chciał wiedzieć jak dokładnie robi się pydę. Sprawa przeniosła się do prasy, bo do gazet też zaczęli pisać ludzie w sprawie pydy - gdzie ją kupić, jak zrobić itp. D0brze to pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: smutna statystyka 08.12.07, 17:18 Mnie na szczęście nikt nie bił, niemniej dostrzegam problem. Mojego 7-letniego kolegę mama biła za to, że wisiał na trzepaku, a gdy nie chciała, aby bolała ją ręka, kazała mężowi bić go pasem. Moja mama próbowała przekonać ich, że tak nie powinno być, jak można bić dziecko za to, że bawiło się na trzepaku, ale spotkała się tylko z ostrą odpowiedzią. Dziwię się rodzicom, że w ten sposób wychowują swoje dzieci, bo agresja rodzi agresję i ich dzieci też w przyszłości będą rozwiązywać problemy przy użyciu przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: smutna statystyka 08.12.07, 17:41 Niekoniecznie,takie dziecko jak dorośnei może zdać sobie sprawę,że to niewłaściwe postępowanie.Ja na przykład staram się panować nad swoją agresją. Natomiast zetknięcię się z agresją w jakiś sposób uodparnia, nie jest się zupełnie bezradnym wobec prób przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: smutna statystyka 09.12.07, 12:03 > Natomiast zetknięcię się z agresją w jakiś sposób uodparnia, nie > jest się zupełnie bezradnym wobec prób przemocy. Dziecko, ktore nie spotkalo sie z agresja w domu moze miec pozniej problemy z obrona przed nia, ale jezeli chodzi do przedszkola i spotyka sie z dziecmi na placach zabaw to szybko zalapuje o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś