cafe-cinamon 07.12.07, 10:06 Na forum W oczekiwaniu założyłam wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=72998791 Nie drażni Was jak słyszycie tego typu określenia? Czytając to forum można odnieść wrażenie, że przyszłym matkom lekko odbija :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bitch.with.a.brain Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 10:25 ja nazywam moje szczury ogonkami więc nie dziwi mnie bobo:) Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 10:35 Mnie nie drażni. Nie mam wprawdzie dziecka, ale chłopaka nazywam Misiem, a kota Kociubkiem. Może nie robię tego "przy ludziach", ale jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 10:48 Nie. Drażni mnie, kiedy ktoś się czepia takich głupot i zakłada na ich temat kilka wątków powtarzając się. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 10:51 cafe-cinamon napisała: > Czytając to forum można odni > eść wrażenie, że przyszłym matkom lekko odbija :) Żeby to tylko matkom ;-) Zdrabnianie wszystkiego jak leci to straszna plaga, i bardzo roprzestrzeniona, zwłaszcza wśród kobiet. Autentyczny przykład z innego foruma: "Najtańsze są skrzydełka, ale mało mięska na nich. Ja zwykle griluje ziemniaczki (bo tanie) - myję dokładnie, kroje na pół, dodaje soli, koperku, masełka, czosneczku i w folię aluminiową i na grilla." Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:01 nie tylko wśród kobiet. Jak mnie znowu jakiś kelne zapyta czy smakowało jedzonko i czy podać rachuneczek to poproszę go o śliniaczek, żeby mi papu na kolana nie spadało:) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:15 Faktycznie kelnerzy też tak mają. Bo to taki kobiecy zawód :-P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:19 wejdź kiedyś na forum dla sportowców, facetów trenujących sporty walki, ćwiczących na siłowni. Tam są dopiero ciekawe zdrobnienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:23 Ci to są dopiero zniewieściali... Pamiętam z czasów kiedy chadzałem do siłowni ile czasu wszyscy pakerzy spędzali przed lustrem :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:27 ja na takie fora i tak wchodzę głwnie po to żeby zdjęcia pooglądać:) ale w końcu tam powinien być kult brutalnej męskości. Moja teoria zdrobnień jest taka,że to po prostu cecha ogólnosłowiańska. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:33 W takim razie ja mam mało słowiański charakter :-) Zresztą za granicą biorą mnie zwykle za Skandynawa albo Niemca. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:35 zimny i bezduszny aryjczyk?;) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:43 Czy słowiańska to nie wiem, ale Polacy rzeczywiście uwielbiają zdrabniać- np. programik, gierka, stronka, rachuneczek, pieniążki... Z drugiej strony lubimy też zgrubienia - te wszystkie formy typu muza, trampy, serducho... Hiszpanie i Latynosi, ci to dopiero zdrabniają... Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 21:06 kot_w_zimie napisała: > Hiszpanie i Latynosi, ci to dopiero zdrabniają... Muszę obiektywnie przyznać, że nawet mi się to podoba, zresztą jak cały hiszpański, którego niedawno zaczęłam się uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 21:01 bitch.with.a.brain napisała: > ja na takie fora i tak wchodzę głwnie po to żeby zdjęcia pooglądać:) > ale w końcu tam powinien być kult brutalnej męskości. > Moja teoria zdrobnień jest taka,że to po prostu cecha ogólnosłowiańska. Kiedyś czytałam wywiad z jednym obcokrajowcem. Mówił o tym, jak się uczył polskiego i dla niego najgorsze były te liczne zdrobnienia. Prawdę powiedziawszy, z samego kota można zrobić: "kotka", "kotusia", "koteńka", "kociątko", "kotunia", a pomysłowość ludzka nie zna granic. Nie mam nic przeciwko zdrobnieniom, jeśli obu stronom to odpowiada. Jak ktoś lubi nazywać kogoś "koteczkiem", a nazywanemu się to podoba... Nie czepiam się, bo mi też zdarzy się użyć jakiegoś zdrobnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 12:03 pavvka napisał: > Ci to są dopiero zniewieściali... Pamiętam z czasów kiedy chadzałem > do siłowni ile czasu wszyscy pakerzy spędzali przed lustrem :-))) Ale ja nie lubię używania terminu zniewieścienie jako czegoś negatywnego! Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 14:05 A kto mówi, że dbałość o wygląd jest czymś negatywnym? Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 13:58 pavvka napisał: > Faktycznie kelnerzy też tak mają. Bo to taki kobiecy zawód :-P Weź pavvka, bo cie kopne ! Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:01 Czytając fora poświecone tym tematom mozna odniesc wrazenie, ze niektórym kobietom w ogóle hormony niezle rzucaja sie na mózg, nie tylko w kwestiach nazewnictwa. Owszem, czasem to drażni. Szczególnie podoba mi sie, kiedy czasem w zestawieniu z tymi dzidziami, cysiami, fasolkami itp. lecą bluzgi i plucie jadem na mamusie, które w roznych zyciowych kwestiach mają odmienne zdanie ;) No, ale kazdy moze wypowaidac sie w takim stylu, jak mu sie podoba, wiec jezeli dorosła kobieta upiera sie, zeby nazywać seks przytulankiem, a pierś cysiem, to jej sprawa. Zdrobnienia wobec samego dziecka moge zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:03 ja własnie takiego mówienia do dziecka nie rozumiem. Przecież zdrobnienia są słowami trudnieszymi od neutralnych, mają więcej sylab. Są trudniejsze do zapamiętania.I często też do wymówienia. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:13 To prawda. Mogę zrozumieć mówienie 'miś' zamiast 'niedźwiedź' i 'auto' zamiast 'samochód', ale 'łóżeczko' i 'książeczka' to żadne uproszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
goblin.girl Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:14 bitch.with.a.brain napisała: > ja własnie takiego mówienia do dziecka nie rozumiem. Miałam na myśli mówienie o nienarodzonym bądź nowo narodzonym dziecku per bobas, maluszek - to jestem w stanie zrozumiec, chociaz "fasolka" już nie :) Co do mówienia do dziecka, też jestem zdania, ze należy mówić normalnie, pełnymi zdaniami; im wczesniej zacznie przyswajac słownictwo, tym lepiej. Co nie znaczy, ze nie mozna też używac piszczotliwych zrobnien - to naturalne, bo w ten sposób wyrażamy uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:18 Można okazywac dziecku uczucia i mówić do niego normalnym, choć prostym językiem. Dorosli też chyba nie chcieliby uczyć się nowego jezyka zaczynając od piętrowych zdrobnień;) Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 11:34 Sorry, ale słowa "nogi, ręce, palce, pośladki, brzuch, paznokcie, głowa" po prostu nie pasują do części ciała noworodka i szczególnie jeśli masz takiego na widoku i masz do niego stosunek emocjonalny ciśnie się na usta "nózie, rąsie, pupinka, brzuszek, paznokietki, główka". Nie mam zwyczaju się pieścić, szczególnie na piśmie, ale w rozmowie z dzieckiem to samo wychodzi. "Córko, nie denerwuj się, matka za chwilę poda ci pierś" Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 12:18 > Nie mam zwyczaju się pieścić, szczególnie na piśmie, ale w > rozmowie z dzieckiem to samo wychodzi. Jest jeszcze problem gdy dorosli zaczynaja do dziecka mowic jego jezykiem. Nasze malenstwo na misia mowilo "is" i wszyscy wiedzielismy o co chodzi, ale nik do niej nie mowil "chcesz isia?" Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 12:35 Dlaczego/dla kogo jest to problem, jeśli rodzice czasem użyją słowa wymyślonego przez dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 12:37 fakt,gorzej jak dziecko czasem uzyje słów używanych przez rodziców;) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 18:52 > jeśli rodzice czasem użyją słowa > wymyślonego przez dziecko? Czasem oczywiscie tak, ale dziecko kilkunastomiesieczne doskonale rozumie co sie do niego mowi normalnym jezykiem, wiec z szacunku do tego dziecka nie widze potrzeby by go "przedrzezniac". Na pytanie, "gdzie jest twoja czapeczka" potrafi wskazac odpowiednia szuflade, szafe, czy polke, wiec nie musze uzywac zlepku zglosek, ktore dziecko jest w stanie wyartykolowac, by sie z nim porozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: bobo i dzidzi 07.12.07, 14:53 a tam, nie zwracaj na to uwagi chyba,że Ci się nudzi ;) Odpowiedz Link Zgłoś