Dodaj do ulubionych

For intelligent people only.

27.05.08, 01:30
Chlip, chlip, nie zostałam przyjęta do elitarnego klubu ludzi inteligentnych
na tyle, by należeć do inteligentnego grona randkowiczów.
Aby się dostać należy przejść test 18 pytań pt. "znajdź figurę geometryczną,
która pasuje do reszty". Można próbować max 2 razy.

Oto link, może ktoś z forumowych feministek i femnistów, tudzież
antyfeministów, chce spróbować swoich sił:
www.intelligentpeople.com/
Obserwuj wątek
    • goblin.girl Re: For intelligent people only. 27.05.08, 07:02
      Phi. Karl Popper odmówił członkostwa w Mensie, mimo, ze go zapraszali.
      Stwierdził, że nie zamierza należeć do stowarzyszenia, któremu prawo do
      egzystencji daje wyłącznie wysokie IQ członków. Jeśli ludzie nie maja nic
      lepszego do roboty, niż sobie w elytarnym gronie gratulować nawzajem, to ich
      sprawa.
      • margot_may Re: For intelligent people only. 28.05.08, 00:27
        Też ci nie wyszło?
        • goblin.girl Re: For intelligent people only. 28.05.08, 09:35
          margot_may napisała:

          > Też ci nie wyszło?

          Heh, nie próbowałam nawet.
        • dzikowy Re: For intelligent people only. 31.05.08, 17:22
          Banalne:) Dopiero dzisiaj dostałem kod mailem. Takie zagadki, to w prawdziwych
          testach są chyba tylko w pierwszej dziesiątce z trzydziestu. Wszystkie
          podpowiedzi poziomo, przestawiane okresowo według dokładnie tego samego
          schematu. To nie było 18 pytań, tylko jedno razy 18. Wypisuję się :P
    • kocia_noga Re: For intelligent people only. 27.05.08, 09:49
      odpadłam na poziomie "activation code".
    • niedo-wiarek Re: For intelligent people only. 27.05.08, 09:55
      Tak nieśmiało zapytam: jaki to ma związek z feminizmem? ;)
      • margot_may Re: For intelligent people only. 28.05.08, 00:29
        Nic, chciałam się wyżalić.
      • andreas3233 Re: For intelligent people only. 31.05.08, 00:00
        niedo-wiarek napisał:

        > Tak nieśmiało zapytam: jaki to ma związek z feminizmem? ;)
        Mym zdaniem - moze miec: jesli pytania sa takie jak zacytowane ww. -
        to moga one byc trudniejsze dla kobiet / trudnosc w rotacji figur w
        przestrzeni../. Czyli moga one byc sformulowane, w sposob niecalkiem
        sprzyjajacy zalozeniu o rownosci rodzajow.
        • margot_may Re: For intelligent people only. 31.05.08, 04:22
          trudność nei polega w rotacji figur w przestrzeni tylko w znalezieniu wspólnych
          cech.
    • madziulka_ka Re: For intelligent people only. 27.05.08, 14:29
      nie lubie takich rzeczy;/
    • six_a Re: For intelligent people only. 27.05.08, 14:30
      test jest prosty i ja go mogę spoko rozwiązać w 18 minut, tylko
      dlaczego, skoro jest zróżnicowany poziom trudności tych zadań, czasu
      na każde jest zawsze minuta??? powinno być 18 minut, bez limitu na
      każdą odp.
      • margot_may Re: For intelligent people only. 28.05.08, 00:35
        Dobra jesteś. obawiam się, ze potrzebowałabym więcej czasu by rozwiązać te kilka
        ostatnich pytań.
        • saszenka2 Re: For intelligent people only. 30.05.08, 00:51
          margot_may napisała:

          > Dobra jesteś. obawiam się, ze potrzebowałabym więcej czasu by
          rozwiązać te kilk
          > a
          > ostatnich pytań.
          Ostatnie takie złe wcale nie były, najgorsze były te środkowe,
          przynajmniej dla mnie.
      • dzikowy Re: For intelligent people only. 28.05.08, 00:39
        Metodologicznie poprawny test powinien wyglądać właśnie tak jak opisujesz.
        Czekam na test praktyczny do klubu dla osób z ponadprzeciętna inteligencją...
        seksualną :-D
        • ja.sinner Re: For intelligent people only. 28.05.08, 08:24
          chba fora ci sie tym razem pomylily,
          a swoja droga to jakas autoreklama?
          • dzikowy Re: For intelligent people only. 28.05.08, 09:43
            Ten temat to w całości OT, a inteligencja seksualna to jakiś neologizm dla
            ludzi, którzy nie łapią się na drugą setkę IQ. Kiedyś był talent, zdolności,
            smykałka, teraz będzie inteligencja muzyczna, dziennikarska, spawalnicza.
            • piekielnica1 Re: For intelligent people only. 28.05.08, 13:48
              > Ten temat to w całości OT, a inteligencja seksualna to jakiś
              > neologizm dla ludzi, którzy nie łapią się na drugą setkę IQ

              Nie wystarczy umiec, trzeba jeszcze umiec stosowac.
              Ogladalam kiedys w TVP program z kobieta o bardzo, bardzo wysokim
              IQ, ktora jakos sobie w zyciu absolutnie nie radzila, byla
              nauczycielka matematyki (raczej niewysoko ceniona przez uczniow),
              wiec sam wynik jeszcze nie przesadza o niczym.

              I nie to ze bronie tej drugiej czy trzeciej setki, bo sama zajmuje
              321 miejsce, ale mam w bliskim otoczeniu chodzaca encyklopedie
              powszechna w 24 tomach, a glupek jakich malo.
              • dzikowy Re: For intelligent people only. 28.05.08, 17:16
                Wiem, że nie przesądza, ale dowartościowuje, dlatego każdy chce sobie jakąś tam
                inteligencję odnaleźć.
                • senta.fa Re: For intelligent people only. 28.05.08, 17:27
                  To prawda. Niektórzy na przykład szukają inteligencji w kosmosie, wysyłając w kółko fale radiowe symbolizujące liczbę π.
                • kocia_noga Re: For intelligent people only. 29.05.08, 09:34
                  dzikowy napisał:

                  > Wiem, że nie przesądza, ale dowartościowuje, dlatego każdy chce
                  sobie jakąś tam
                  > inteligencję odnaleźć.


                  A to ciekawi mnie, Dzikowy, czemu EI tak ci przeszkadza i w czym.
                  W skrócie IQ powstało dzieki obserwacji umiejętności grupy uznanej
                  (to ważne) przez inna grupę za posiadającą pewne szczególne
                  umiejętności.Poddano je analizie, utworzono testy sprawdzające te
                  umiejętności i powstały testy IQ. "Inteligencja jest to, co badane
                  jest testami IQ".
                  A inteligencja emocjonalna, to ta gorsza głupsza, dla kobiet?
                  No bo taki Einstein na przykład debil emocjonalny jest ważniejszy od
                  dajmy na to Anny Dymnej, prawda? On stworzył coś ważnego, ona -
                  beleco, co każdy gupi potrafi, każda kobieta.To przecież nie są
                  ważne ważności ani wartości.O! Umiejętność szczału do bramki to jest
                  coś, ale umiejętnośc opiekowania się grupką dzieci - to pzrecież
                  każdy dcio potrafi.
                  Nie sprawdzałam mensowiczów pod kątem płci, z resztą wyniki mogą
                  różne rzeczy oznaczać, ale IQ jest dość równo pomiędzy płcie
                  rozdzielone, tym niemniej uważa się w powszechnej ludowej opinii,że
                  mężczyźni są od inteligencji, a zwłaszcza jej ekstra formy, czyli
                  geniuszu, a kobiety - cóż...
                  No i dla nich byłaby ta gorsza , emocjonalna na pociechę.
                  Mniej więcej co kilka tygodni włazi ktoś na to forum z radosną
                  nowiną : mężczyxni są geniuszami, kobiety nie.To sprawa bardzo ważna
                  dla seksistów.
                  Możnaby pociągnąć ich za język i ciągnięto, w sprawie dalszych
                  konsekwencji odkrycia - np czy oznacza to konieczność sprawowania
                  rządów, władzy i kontroli jednych nad drugimi.
                  Inteligencja emocjonalna to również zdolności pzrywódcze,
                  Dzikowy.Pzremyśl to, może bowiem oznaczać,że warto się po to
                  schylić, żeby ogłosić,że mniejsza o klasyczne IQ, IE to jest coś, w
                  czym mężczyźni przerastają kobiety!
                  • dzikowy Re: For intelligent people only. 29.05.08, 09:51
                    Ale nam się objawiła piekielnica2 :)

                    Samo słowo "inteligencja" posiadaczy wysokiej nobilituje czemuś, choćby to były
                    chamy, socjopaci i najgorsze sku..syństwa chodzące po ziemi. Nie wiem czemu,
                    ale zauważ, że Hannibal Lecter stał się jedną z najbardziej fascynujących
                    postaci fikcyjnych, podobnie jak wcześniej prof. Moriarty czy Dracula.
                    Inteligencja emocjonalna kiedyś była zwana empatią, intuicją, miłosierdziem.
                    Teraz jak ktoś ma serce dla bliźnich, to jest INTELIGENTNY emocjonalnie, jak
                    dobrze rozwiązuje krzyżówki, to jest INTELIGENTNY werbalnie, jak się dobrze
                    ryćka, to jest INTELIGENTNY seksualnie.

                    Nie deprecjonuję ani nie podnoszę żadnego z owych przymiotów nad inne, bo jak w
                    tym wątku wcześniej wspomniano, owe zdolności trzeba umieć zastosować. I na tej
                    podstawie oceniajmy - Dymną czy Owsiaka, Szekspira, Einsteina czy Galileusza i
                    oczywista - Owidusza:)
                    • bene_gesserit Re: For intelligent people only. 29.05.08, 11:12
                      dzikowy napisał:

                      > Inteligencja emocjonalna kiedyś była zwana empatią, intuicją,
                      miłosierdziem.

                      Obawiam sie, ze nie wiesz, o czym piszesz. Wszystkie te okreslenia
                      oddaja pewna czesc zjawiska sklasyfikowanego jako 'inteligencja
                      emocjonalna', ale z pewnoscia nie moga byc traktowane jako synonimy.

                      Ja do okreslenia 'inteligencja emocjonalna' nie jestem specjalnie
                      przywiazana, nie porusza mnie jego istnienie czy tropienie, ale imo
                      jesli sie o czyms pisze, powinno sie miec wiecej niz blade pojecie
                      na temat - a, bez obrazy, ty nie masz.

                      > Teraz jak ktoś ma serce dla bliźnich, to jest INTELIGENTNY
                      emocjonalnie, jak
                      > dobrze rozwiązuje krzyżówki, to jest INTELIGENTNY werbalnie, jak
                      się dobrze
                      > ryćka, to jest INTELIGENTNY seksualnie.

                      Cale to zamieszanie wokol pojecia zwiazane jest z tym, ze w
                      zasadzie do dzis rozne szkoly psychologiczne nie sa w stanie
                      okreslic dokladnie, czym inteligencja jest. Zgadzaja sie tylko w
                      tym, ze jest. To rozpaczliwe miotanie wykorzystuja epigoni
                      Golemana, ktorzy tez chca zrobic kase i kariere. To wszystko.
                      • pavvka Re: For intelligent people only. 29.05.08, 11:25
                        Mnie też to wkurza - widuję mnóstwo testów typu np. 'check your
                        fashion IQ', w których sprawdza się po prostu wiedzę na temat danej
                        dziedziny. Pojęcie inteligencji zaczęło być używany w tylu różnych
                        kontekstach, że zatraciło jakiekolwiek znaczenie.
                      • dzikowy Re: For intelligent people only. 29.05.08, 11:30
                        bene_gesserit napisała:
                        jam skrobał:
                        > Inteligencja emocjonalna kiedyś była zwana empatią, intuicją,
                        > miłosierdziem.
                        >
                        > Obawiam sie, ze nie wiesz, o czym piszesz. Wszystkie te okreslenia
                        > oddaja pewna czesc zjawiska sklasyfikowanego jako 'inteligencja
                        > emocjonalna', ale z pewnoscia nie moga byc traktowane jako synonimy.

                        Oddają część i nie są synonimami. Wiem o tym :)

                        > Cale to zamieszanie wokol pojecia zwiazane jest z tym, ze w
                        > zasadzie do dzis rozne szkoly psychologiczne nie sa w stanie
                        > okreslic dokladnie, czym inteligencja jest. Zgadzaja sie tylko w
                        > tym, ze jest.

                        Jest:)

                        Nie mam nic do oceny inteligencji emocjonalnej, ani kwestionowania zasadności
                        samego określenia. Skoro opisane przeze mnie sformułowania, jak już napisałaś,
                        cząstkowe (zapomniałem jeszcze m.in. o charyzmie), to zgrupowano je pod hasłem
                        IE. I słusznie. Człek musi się jakoś przecież skatalogować, czasem w szablonie,
                        niektórzy najchętniej poza, ale prawie każdy chce być określany jako
                        inteligentny, więc coraz to nowe dziedziny już nie wymagają zdolności, talentu,
                        czy pracy, tylko inteligencji + owa dziedzina.
                    • piekielnica1 Re: For intelligent people only. 29.05.08, 11:25
                      > > dobrze rozwiązuje krzyżówki, to jest INTELIGENTNY werbalnie,
                      > jak się dobrze ryćka, to jest INTELIGENTNY seksualnie.

                      Alez inteligencje seksualna mozna pono rozwijac, az do permanentnego
                      wzwodu, podsylam link:

                      "Onego czasu znlazłem dobre materiały, w których to opisane są
                      przede wszystkim odpowiednie ćwiczenia prowadzące do zmian
                      naszych "męskich skarbów""
                      xforum.pl/lofiversion/index.php/t5796.html
                  • piekielnica1 Re: For intelligent people only. 29.05.08, 11:05
                    "Autor: dzikowy 29.05.08, 09:51
                    Ale nam się objawiła piekielnica2 :)"

                    Kocia nie wiem czy to miala byc obelga dla Ciebie, czy co?

                    • dzikowy Re: For intelligent people only. 29.05.08, 11:34
                      Tak odczułem, że się Kocia trochę zapiekliła ;)
                    • kocia_noga Re: For intelligent people only. 29.05.08, 14:08
                      piekielnica1 napisała:

                      > "Autor: dzikowy 29.05.08, 09:51
                      > Ale nam się objawiła piekielnica2 :)"
                      >
                      > Kocia nie wiem czy to miala byc obelga dla Ciebie, czy co?

                      eeeee, Dzikowy tu jest dośc nową twarzą i mnie nie zna; jak można
                      nas pomylić, no jak?

                      A co do meritum to sprawa inteligencji jaknajbardziej jest
                      useksualizowana, toż to koronny argument naszych trolli umiłowanych.
                      I do tego zmierzałam, a nie do marudzenia na temat
                      psychozabaw "sprawdź jaką jesteś tipsiarą" czy "Twój iloraz
                      inteligencji mięśniowej".
                      >
                      • pavvka Re: For intelligent people only. 29.05.08, 15:36
                        To może ułożymy test na feministyczne IQ.

                        Pytanie 1:
                        Feministki
                        a) nigdy nie golą nóg
                        b) nienawidzą wszystkich mężczyzn
                        c) są wielbicielkami Manueli Grętkowskiej
                        d) all of the above
                        e) none of the above
                  • saszenka2 Re: For intelligent people only. 30.05.08, 00:56
                    kocia_noga napisała:

                    > dzikowy napisał:
                    >
                    > > Wiem, że nie przesądza, ale dowartościowuje, dlatego każdy chce
                    > sobie jakąś tam
                    > > inteligencję odnaleźć.
                    >
                    >
                    > A to ciekawi mnie, Dzikowy, czemu EI tak ci przeszkadza i w czym.
                    > W skrócie IQ powstało dzieki obserwacji umiejętności grupy uznanej
                    > (to ważne) przez inna grupę za posiadającą pewne szczególne
                    > umiejętności.Poddano je analizie, utworzono testy sprawdzające te
                    > umiejętności i powstały testy IQ. "Inteligencja jest to, co badane
                    > jest testami IQ".
                    > A inteligencja emocjonalna, to ta gorsza głupsza, dla kobiet?
                    > No bo taki Einstein na przykład debil emocjonalny jest ważniejszy
                    od
                    > dajmy na to Anny Dymnej, prawda? On stworzył coś ważnego, ona -
                    > beleco, co każdy gupi potrafi, każda kobieta.To przecież nie są
                    > ważne ważności ani wartości.O! Umiejętność szczału do bramki to
                    jest
                    > coś, ale umiejętnośc opiekowania się grupką dzieci - to pzrecież
                    > każdy dcio potrafi.
                    > Nie sprawdzałam mensowiczów pod kątem płci, z resztą wyniki mogą
                    > różne rzeczy oznaczać, ale IQ jest dość równo pomiędzy płcie
                    > rozdzielone, tym niemniej uważa się w powszechnej ludowej
                    opinii,że
                    > mężczyźni są od inteligencji, a zwłaszcza jej ekstra formy, czyli
                    > geniuszu, a kobiety - cóż...
                    > No i dla nich byłaby ta gorsza , emocjonalna na pociechę.
                    > Mniej więcej co kilka tygodni włazi ktoś na to forum z radosną
                    > nowiną : mężczyxni są geniuszami, kobiety nie.To sprawa bardzo
                    ważna
                    > dla seksistów.
                    > Możnaby pociągnąć ich za język i ciągnięto, w sprawie dalszych
                    > konsekwencji odkrycia - np czy oznacza to konieczność sprawowania
                    > rządów, władzy i kontroli jednych nad drugimi.
                    > Inteligencja emocjonalna to również zdolności pzrywódcze,
                    > Dzikowy.Pzremyśl to, może bowiem oznaczać,że warto się po to
                    > schylić, żeby ogłosić,że mniejsza o klasyczne IQ, IE to jest coś,
                    w
                    > czym mężczyźni przerastają kobiety!
                    >
                    To przerażające, że dla niektórych opieka nad grupką dzieci to
                    takie "nic", "każdy to potrafi". Tymczasem to jest naprawdę twardy
                    orzech do zgryzienia. Sama nie mam talentu do zajmowanai się grupką
                    dzieci, podziwiam osoby, które sobie z tym radzą. Ale dla niektórych
                    to wciąż będzie "byle co" i wciąż ta umiejętność będzie postponowana.
                    • dzikowy Re: For intelligent people only. 30.05.08, 09:29
                      Saszenko, mam nadzieję, że nie do mnie pijesz. Mam to szczęście, że radzę sobie
                      i z zadaniami abstrakcyjnymi i mechanicznymi jak i ze zwierzętami lub z dziećmi
                      (z dorosłymi gorzej - wku..ają mnie). Nie uznaję żadnej z powyższych za
                      bardziej wartościową, czy mniej, po prostu wykorzystuję, kiedy są potrzebne czy
                      przydatne. Tak samo cenię talenty lingwistyczne Lubej, tak samo cenię
                      zorganizowanie i umiejętność przyswajania i wykorzystywania nawet głupich
                      przepisów przez moją mamę, talenty konstruktorskie taty, podziwiam grafików i
                      inne profesje operujące światłem i barwą (ja prostej kreski nie zrobię nawet
                      przy linijce). Tylko że trudno je wszystkie nazywać inteligencjami.
                      • kocia_noga Re: For intelligent people only. 30.05.08, 15:36
                        dzikowy napisał:


                        Tylko że trudno je wszystkie nazywać inteligencjami.


                        A dlaczego? Właśnie o to pytałam, co ci w tym nie pasuje?
                        I dlaczego dawna inteligencja, mierzona testami IQ ( z resztą jest
                        ich wiele i badających różne funkcje) jest bardziej wartościowa?
                        • dzikowy Re: For intelligent people only. 30.05.08, 21:15
                          kocia_noga napisała:

                          >> Tylko że trudno je wszystkie nazywać inteligencjami.
                          > A dlaczego? Właśnie o to pytałam, co ci w tym nie pasuje?

                          Pytanie bez sensu. Czytałem już w tym temacie nabijających się z inteligencji
                          mięśniowej. Podobnie kwalifikuję pozostałe, oprócz (niech będzie) owej
                          emocjonalnej, która strasznie mi nie leży, ale przyznaję, nie ma synonimu na
                          określenie zespołu cech predestynujących do kontaktów interpersonalnych.

                          Coś tak podejrzewam, że na podstawie mnożenia neologizmów we wszelkich
                          dziedzinach chcesz uzasadnić słowotwórstwo feministyczne. Senta_Fe mnie poprze :)

                          > I dlaczego dawna inteligencja, mierzona testami IQ ( z resztą jest
                          > ich wiele i badających różne funkcje) jest bardziej wartościowa?

                          Inteligencja, czyli sprawność umysłowa nie jest bardziej wartościowa, już to
                          napisałem.
                          • kocia_noga Re: For intelligent people only. 31.05.08, 07:50
                            dzikowy napisał:

                            interpersonalnych.
                            >
                            > Coś tak podejrzewam, że na podstawie mnożenia neologizmów we
                            wszelkich
                            > dziedzinach chcesz uzasadnić słowotwórstwo feministyczne.


                            Powstawania nowych słów nie musze uzasadniać, ale twój tok
                            rozumowania sam w sobie jest ciekawy.Podyskutujmy dalej.
                            Rozumiem,że wg ciebie feministki wprowadzają nowe słowa w jakiś
                            nielegalny czy też podejrzany moralnie sposób; podobnie wg ciebie
                            się dzieje ze słowem 'inteligencja' - ktoś tworzy pojęcie i
                            słowo 'inteligencja emocjonalna' po coś, wg ciebie,zeby się lub
                            kogoś innego dowartościować, czyli tez w celu niecnym.
                            Obydwa procedery wymagają wytłumaczenia się- oczywiście kłamliwego,
                            bo ty i senta wiecie po co my to robimy- podobnie jak ci od
                            inteligencji emocjonalnej.To ty pisałes o dowartościowaniu, a więc
                            nowowprowadzone słowa maja udawać coś bardziej wartościowego.O to
                            pytam - tradycyjna inteligencja mierzona niezliczonymi testami IQ
                            (każdy z resztą daje nieco inne wyniki i wymaga standaryzacji, ale
                            mniejsza o to) wg ciebie jest nobilitująca, wartościująca - dlaczego
                            bardziej niż inne inteligencje?

                            Senta_Fe mnie poprze
                            > :)
                            >


                            O, nie wątpię.



                            > Inteligencja, czyli sprawność umysłowa nie jest bardziej
                            wartościowa, już to
                            > napisałem.

                            Jak wyżej.Pisałeś,że te inne, nowe maja na celu dowartościowanie,
                            czyli ta 'umysłowa' jest wartościowa, te inne - mniej.
                            • dzikowy Re: For intelligent people only. 31.05.08, 10:48
                              kocia_noga napisała:
                              > Rozumiem,że wg ciebie feministki wprowadzają nowe słowa w jakiś
                              > nielegalny czy też podejrzany moralnie

                              Od kuchni, ale czy podejrzany moralnie? Pamiętam z logiki, że język oznacza
                              system symboli i reguł, które pozwalają przekazywać informację zrozumiałą dla
                              nadawcy i odbiorcy.
                              Dygresja: Wpuść programistę do kodu "World of Warcraft", on tam sobie
                              przeprogramuje kolor drzew i odtąd liście będą niebieskie. Każdy skojarzy, że to
                              liście, bo pozostałe cechy charakteryzujące liść (w dużych skupiskach na
                              drzewie, ruszają się na wietrze) nadal będą się zgadały. Wystarczy poczekać i
                              wkrótce wszyscy zaakceptują fakt, że w Azeroth liście na drzewach są niebieskie.

                              W ten sposób taksistki, ichtiopatolożki i inne potworki maja wpływać na
                              postrzeganie świata. Kończę temat, bo znasz moje zdanie, a Senta mnie poprze :)

                              To ty pisałes o dowartościowaniu, a więc
                              > nowowprowadzone słowa maja udawać coś bardziej wartościowego.

                              ... niż są, tak jak inteligencja od dawna udaje. Powiem brutalnie. Możesz głupka
                              zwyzywać, wyśmiać, zgnoić, a on się nawet nie zorientuje. Oczywiście musisz to
                              zrobić inteligentnie.

                              O to
                              > pytam - tradycyjna inteligencja mierzona niezliczonymi testami IQ
                              > (każdy z resztą daje nieco inne wyniki i wymaga standaryzacji, ale
                              > mniejsza o to) wg ciebie jest nobilitująca, wartościująca - dlaczego
                              > bardziej niż inne inteligencje?

                              Mnie też bawią te testy, mam rozrzut 180 pkt. Znajomy mi kiedyś tłumaczył, co ze
                              mną nie tak, ale zapomniałem :) Inteligencja (jest tylko jedna inteligencja i
                              kiedy szukasz obcej inteligencji, to szukasz czegoś, co zrozumie, że przesyłasz
                              liczby pierwsze, a sztuczna inteligencja też ma wspomóc człowieka w procesach
                              myślowych)jest cechą jak każda inna i z tego względu nie można jej wartościować.
                              Oceniać można tylko zastosowanie.
                              • bene_gesserit Re: For intelligent people only. 31.05.08, 11:34
                                dzikowy napisał:

                                > Od kuchni, ale czy podejrzany moralnie? Pamiętam z logiki, że
                                język oznacza
                                > system symboli i reguł, które pozwalają przekazywać informację
                                zrozumiałą dla
                                > nadawcy i odbiorcy.
                                > Dygresja: Wpuść programistę do kodu "World of Warcraft", on tam
                                sobie
                                > przeprogramuje kolor drzew i odtąd liście będą niebieskie. Każdy
                                skojarzy, że t
                                > o
                                > liście, bo pozostałe cechy charakteryzujące liść (w dużych
                                skupiskach na
                                > drzewie, ruszają się na wietrze) nadal będą się zgadały.
                                Wystarczy poczekać i
                                > wkrótce wszyscy zaakceptują fakt, że w Azeroth liście na drzewach
                                są niebieskie
                                > .

                                Mala roznica: liscie w grze komputerowej nie maja swiadomosci i
                                tozsamosci, czyli nie sa ludzmi. A skoro nie sa ludzmi, to maja w
                                dupie, jakie sa i jak sie je nazywa (o, pardon, one nie maja dupy).

                                Ludzie natomiast maja _swiete_ prawo do autodefinicji. I tak jak
                                czarnoskory Amerykanin nie ma ochoty byc nazywany 'czarnuchem', tak
                                ja nie mam ochoty byc
                                nazywana 'kierownikiem', 'dziennikarzem', 'specjalista'. Tak samo
                                moim swietym prawem jest sie o to dopominac. To znaczy 'od kuchni'?
                                Jak by bylo 'od salonu'?

                                > W ten sposób taksistki, ichtiopatolożki i inne potworki maja
                                wpływać na
                                > postrzeganie świata. Kończę temat, bo znasz moje zdanie, a Senta
                                mnie poprze :)

                                Wg ciebie to jest wylacznie kwestia estetyczna - 'potworki'. Jakos
                                nie rozumiem tego nadmiaru zlej woli u ciebie (i senty), zeby
                                zrozumiec, ze to nie jest tylko kwestia estetyczna. I ze brzydkie
                                ci sie to wydaje tylko dlatego, ze nowe. To z kolei mi sie wydaje
                                glupie :)
                                • senta.fa Re: For intelligent people only. 31.05.08, 12:34
                                  > Ludzie natomiast maja _swiete_ prawo do autodefinicji.

                                  No tak, ale czy nazwy definiują to, co określają? :)

                                  > I tak jak czarnoskory Amerykanin nie ma ochoty byc nazywany 'czarnuchem',

                                  To nie jest takie proste. Ze słowem "czarnuch" wiąże się wiele niuansów. Ale rzeczywiście, ludzie koloru białego tak nie powinni mówić.

                                  > ja nie mam ochoty byc
                                  > nazywana 'kierownikiem', 'dziennikarzem', 'specjalista'. Tak samo
                                  > moim swietym prawem jest sie o to dopominac.

                                  Pocieszenie: te słowa akurat mają odpowiedniki żeńskie. :)

                                  > nie rozumiem tego nadmiaru zlej woli u ciebie (i senty), zeby
                                  > zrozumiec, ze to nie jest tylko kwestia estetyczna. I ze brzydkie
                                  > ci sie to wydaje tylko dlatego, ze nowe

                                  To nie jest zła wola. Natomiast co do nowości: całość, i ja to podkreślam od zawsze, rozbija się o to, że te słowa są sztuczne. To, jak rozumiem, miał na myśli Dzikowy, pisząc: "od kuchni". Język się nie rozwija w sposób sztuczny, tylko naturalnie. I tylko o to tutaj chodzi.
                                • saszenka2 Re: For intelligent people only. 01.06.08, 01:26
                                  bene_gesserit napisała:

                                  > Ludzie natomiast maja _swiete_ prawo do autodefinicji. I tak jak
                                  > czarnoskory Amerykanin nie ma ochoty byc nazywany 'czarnuchem',
                                  tak
                                  > ja nie mam ochoty byc
                                  > nazywana 'kierownikiem', 'dziennikarzem', 'specjalista'. Tak samo
                                  > moim swietym prawem jest sie o to dopominac. To znaczy 'od
                                  kuchni'?
                                  > Jak by bylo 'od salonu'?
                                  Zgadzam się Bene. Mam prawo zaznaczać swą tożsamość poprzez żeńskie
                                  formy. Nie chcę być "obywatelem", "telewidzem", chcę być obywatelką,
                                  telewidzką. Czy panowie chcieliby być
                                  nazywani "dziennikarkami", "nauczycielkami", "policjantkami", czy
                                  jednak móc wyrazić swoją tożsamość?

                                  > Wg ciebie to jest wylacznie kwestia estetyczna - 'potworki'. Jakos
                                  > nie rozumiem tego nadmiaru zlej woli u ciebie (i senty), zeby
                                  > zrozumiec, ze to nie jest tylko kwestia estetyczna. I ze brzydkie
                                  > ci sie to wydaje tylko dlatego, ze nowe. To z kolei mi sie wydaje
                                  > glupie :)
                                  >
                                  >
                                  Zresztą zawsze można się do czegoś doczepić, bo estetyka to sprawa
                                  indywidualna, ktoś może woleć różowe ściany, ktoś inny czerwone, a
                                  jeszcze inny zielone. Sprawa subiektywna.
                              • senta.fa Re: For intelligent people only. 31.05.08, 12:27
                                Kończę temat, bo znasz moje zdanie, a Senta mnie poprze :)

                                Popieram. Na marginesie pisząc, podobny argument wysuwa się często ogólnie przeciw poprawności politycznej. Jeżeli jakieś mało eleganckie słowo - opisujące coś, czego ludzie nie lubią - zastąpimy innym, to to nowe z czasem nabierze pejoratywnego wydźwięku, choćby np. w sposób ironiczny. Np. tak jest ze słowem "gej". Jeśli ktoś niemogący się pogodzić z istnieniem homoseksualistów zacznie ich nazywać "gejami" zamiast "pedałami" to wiele to nie zmieni, bo i tak o znaczeniu będzie decydowała cała reszta: kontekst, osoba, ton, i tak dalej. Relacja z grubsza działa tak: znaczenie -> słowo, a nie odwrotnie. Z grubsza, bo nie do końca - w drugą stronę też to przenika trochę, ale tylko trochę. :)

                                > Znajomy mi kiedyś tłumaczył, co ze mną nie tak, ale zapomniałem :)

                                Też mam duży rozrzut. Przypomnij sobie, co ten znajomy mówił, bo jestem ciekaw z czego to może wynikać. :)
                                • kocia_noga Re: For intelligent people only. 31.05.08, 16:23
                                  senta.fa napisał:

                                  podobny argument wysuwa się często ogólnie prze
                                  > ciw poprawności politycznej. Jeżeli jakieś mało eleganckie słowo -
                                  opisujące co
                                  > ś, czego ludzie nie lubią - zastąpimy innym, to to nowe z czasem
                                  nabierze pejor
                                  > atywnego wydźwięku, choćby np. w sposób ironiczny.

                                  Hmm...hmm... mało eleganckie jest w tym wypadku wg ciebie
                                  słowo 'psycholog' dla kobiety, w dodatku ona go nie lubi, woli być
                                  nazywana psycholożką.
                                  Ty i Dzikowy sporo energii tu włożyliście,żeby to słowo nabrało
                                  ironicznego wydźwięku.Rozumiem.
                                  • dzikowy Re: For intelligent people only. 31.05.08, 17:12
                                    Ładnie odbita piłeczka, winszuję - aż się zarumieniłem :)
                                • dzikowy Re: For intelligent people only. 31.05.08, 17:11
                                  U mnie ADHD. Test trwa pół godziny, a ja odpływam po 5 minutach, jeżeli
                                  zagadnienie nie jest dla mnie interesujące. Resztę testu wypełniam myśląc już,
                                  co zrobię, jak tylko go wypełnię :)

                                  W wielbionym przeze mnie South Park w jednym z odcinków, w którym całe miasto
                                  zostało przegrane w kasynie nabijano się z owej poprawności: Właściciele kasyna
                                  nazywani byli pieprzonymi Indianami... przepraszam, Rdzennymi Amerykanami.
                                • saszenka2 Re: For intelligent people only. 01.06.08, 01:29
                                  senta.fa napisał:

                                  > Kończę temat, bo znasz moje zdanie, a Senta mnie poprze :)
                                  >
                                  > Popieram. Na marginesie pisząc, podobny argument wysuwa się często
                                  ogólnie prze
                                  > ciw poprawności politycznej. Jeżeli jakieś mało eleganckie słowo -
                                  opisujące co
                                  > ś, czego ludzie nie lubią - zastąpimy innym, to to nowe z czasem
                                  nabierze pejor
                                  > atywnego wydźwięku, choćby np. w sposób ironiczny. Np. tak jest ze
                                  słowem "gej"
                                  > . Jeśli ktoś niemogący się pogodzić z istnieniem homoseksualistów
                                  zacznie ich n
                                  > azywać "gejami" zamiast "pedałami" to wiele to nie zmieni, bo i
                                  tak o znaczeniu
                                  > będzie decydowała cała reszta: kontekst, osoba, ton, i tak dalej.
                                  Relacja z gr
                                  > ubsza działa tak: znaczenie -> słowo, a nie odwrotnie. Z grubsza,
                                  bo nie do
                                  > końca - w drugą stronę też to przenika trochę, ale tylko
                                  trochę. :)
                                  Ale od kiedy geje się obrażają za dwa normalne określenia:
                                  homoseksualista i gej. Znam paru gejów i żaden z nich nie uważa
                                  któregokolwiek z nich za nacechowane pejoratywnie. Nie podoba im
                                  forma "pedały", "zboczeńcy", "cioty". Dlaczego uwazasz, że oni się
                                  mają obrażać za jakąś z normalnych form? Czytałeś jakiś artykuł o
                                  tym?
                                  • senta.fa Re: For intelligent people only. 01.06.08, 01:36
                                    > Ale od kiedy geje się obrażają za dwa normalne określenia:
                                    > homoseksualista i gej. Znam paru gejów i żaden z nich nie uważa
                                    > któregokolwiek z nich za nacechowane pejoratywnie. Nie podoba im
                                    > forma "pedały", "zboczeńcy", "cioty". Dlaczego uwazasz, że oni się
                                    > mają obrażać za jakąś z normalnych form? Czytałeś jakiś artykuł o
                                    > tym?

                                    No ok, ale co to ma do rzeczy? Mnie chodziło o to, co się stanie, jak kogoś
                                    nienawidzącego homoseksualistów zmusić, by używał formy "gej" zamiast "pedał" -
                                    nie zmieni to dokładnie nic.

                                    Acha, i nie mówię tu, że wobec tego nie ma znaczenia, czy używamy słów
                                    eleganckich, czy nie. Ma znaczenie estetyczne. Ale nie zmienia to u ludzi
                                    podejścia do zagadnienia, bo liczy się zagadnienie, a nie słowo, które je określa.
                                    • saszenka2 Re: For intelligent people only. 01.06.08, 01:40
                                      senta.fa napisał:

                                      > > Ale od kiedy geje się obrażają za dwa normalne określenia:
                                      > > homoseksualista i gej. Znam paru gejów i żaden z nich nie uważa
                                      > > któregokolwiek z nich za nacechowane pejoratywnie. Nie podoba im
                                      > > forma "pedały", "zboczeńcy", "cioty". Dlaczego uwazasz, że oni
                                      się
                                      > > mają obrażać za jakąś z normalnych form? Czytałeś jakiś artykuł o
                                      > > tym?
                                      >
                                      > No ok, ale co to ma do rzeczy? Mnie chodziło o to, co się stanie,
                                      jak kogoś
                                      > nienawidzącego homoseksualistów zmusić, by używał formy "gej"
                                      zamiast "pedał" -
                                      > nie zmieni to dokładnie nic.
                                      >
                                      > Acha, i nie mówię tu, że wobec tego nie ma znaczenia, czy używamy
                                      słów
                                      > eleganckich, czy nie. Ma znaczenie estetyczne. Ale nie zmienia to
                                      u ludzi
                                      > podejścia do zagadnienia, bo liczy się zagadnienie, a nie słowo,
                                      które je okreś
                                      > la.
                                      >
                                      To nie znaczenie estetyczne. Mówiąc o kimś "pedał", ranisz tę osobę
                                      i tu nie ma opcji, że nie mówię, bo to "brzydkie", tylko krzywdzące.
                                      Stosunek człowieka wpływa na język, a kształt języka na człowieka.
                                      Jeżeli będziesz używał cywilizowanych form w odniesieniu do geja, to
                                      może nie zapałasz do niego sympatią, ale zaczniesz go szanować.
                                      • senta.fa Re: For intelligent people only. 01.06.08, 01:49
                                        > To nie znaczenie estetyczne. Mówiąc o kimś "pedał", ranisz tę osobę
                                        > i tu nie ma opcji, że nie mówię, bo to "brzydkie", tylko krzywdzące.

                                        No dobra, ja się zgadzam generalnie, ale w ogóle nie o tym jest mowa teraz. :)

                                        > Stosunek człowieka wpływa na język, a kształt języka na człowieka.
                                        > Jeżeli będziesz używał cywilizowanych form w odniesieniu do geja, to
                                        > może nie zapałasz do niego sympatią, ale zaczniesz go szanować.

                                        No właśnie o to chodzi, że moim zdaniem (i nie tylko moim) - nie. W każdym razie nie w jakimś znaczącym stopniu. Słowo "gej" JUŻ przeszło do języka ludzi, którzy gejów nie lubią, i wcale nie zwiększyło to stopnia szacunku - brzmi to w ich ustach pobłażliwie i szyderczo. O to chodzi tutaj.

                                        Zresztą zobacz na taki przykład: co jak jeden homoseksualista powie do drugiego: "Ty pedale"? Albo jeden Murzyn do drugiego: "Ty czarnuchu"? Rozumiesz, o co chodzi?
                              • kocia_noga Re: For intelligent people only. 31.05.08, 16:18
                                dzikowy napisał:


                                > przeprogramuje kolor drzew i odtąd liście będą niebieskie


                                Hmmm.... czyli nazywając kobietę wykonująca pewien zawód psycholożką
                                de facto użytkownicy języka czynią pewne nadużycie? Np widac,że to
                                kobieta, pracuje w poradni psychologiczno-pedagogicznej tłukąc
                                Wechslera. Normalnie to psycholog powinna się nazywać, tak jak jej
                                kolega tłukący MMPI.Nazwa psycholozka deformuje ten świat bez płci
                                według ciebie i Senty, ofkors. Psycholożka to niebiesk89e liście.
                                No no, dalej, dzikowy!






                                Inteligencja (jest tylko jedna inteligencja i
                                > kiedy szukasz obcej inteligencji, to szukasz czegoś, co zrozumie,
                                że przesyłasz
                                > liczby pierwsze, a sztuczna inteligencja też ma wspomóc człowieka
                                w procesach
                                > myślowych)jest cechą jak każda inna i z tego względu nie można jej
                                wartościować


                                Pierdu-pierdu.Mówisz że ludziska nazywają coś innego niż ta właściwa
                                inteligencja inteligencja,żeby się dowartościować.Nie kręć, dzikowy,
                                bo nie umiesz.
                                • dzikowy Re: For intelligent people only. 31.05.08, 17:19
                                  kocia_noga napisała:

                                  > Pierdu-pierdu.Mówisz że ludziska nazywają coś innego niż ta właściwa
                                  > inteligencja inteligencja,żeby się dowartościować.Nie kręć, dzikowy,
                                  > bo nie umiesz.

                                  Tak właśnie twierdzę. Podobnie, że osoba otyła pozostaje otyłą, nie dobrze
                                  zbudowaną, a osoba nieśmiała nieśmiałą, a nie nienachalnie przebojową.
                                  Inteligencja jako cecha jest modna, inteligencja jest uważana za cnotę, nie
                                  wadę, dlatego każdy chce się określać mianem inteligentnej. Brałem kiedyś udział
                                  w regatach,w których moja załoga była druga, a mojego trenera przedostatnia.
                                  Jeżeli przemilczę, że wystartowały tylko dwie, to wynik wygląda dla mnie
                                  korzystnie. Tak samo ładniej brzmi inteligentny seksualnie niż jebaka i jesteśmy
                                  w domu.
                      • saszenka2 Re: For intelligent people only. 31.05.08, 00:12
                        dzikowy napisał:

                        > Saszenko, mam nadzieję, że nie do mnie pijesz. Mam to szczęście,
                        że radzę sobie
                        > i z zadaniami abstrakcyjnymi i mechanicznymi jak i ze zwierzętami
                        lub z dziećmi
                        > (z dorosłymi gorzej - wku..ają mnie). Nie uznaję żadnej z
                        powyższych za
                        > bardziej wartościową, czy mniej, po prostu wykorzystuję, kiedy są
                        potrzebne czy
                        > przydatne. Tak samo cenię talenty lingwistyczne Lubej, tak samo
                        cenię
                        > zorganizowanie i umiejętność przyswajania i wykorzystywania nawet
                        głupich
                        > przepisów przez moją mamę, talenty konstruktorskie taty, podziwiam
                        grafików i
                        > inne profesje operujące światłem i barwą (ja prostej kreski nie
                        zrobię nawet
                        > przy linijce). Tylko że trudno je wszystkie nazywać inteligencjami.
                        Nie do Ciebie, to było ogólne. Jak tak to odebrałeś, to przepraszam
                        za niedokładne sprecyzowanie. Ja wolałabym, żeby nazywać to
                        umiejętnościami, niekoniecznie inteligencją.
                        • saszenka2 Re: For intelligent people only. 31.05.08, 00:15
                          Umiejętności interpersonalne, umiejętności rozwiązywania rebusów,
                          krzyżówek etc.
                          • kocia_noga Re: For intelligent people only. 31.05.08, 07:52
                            saszenka2 napisała:

                            > Umiejętności interpersonalne, umiejętności rozwiązywania rebusów,
                            > krzyżówek etc.



                            Umiejętności rotowania figur w przestrzeni.
                            Umiejętności werbalne.Te i inne badają testy
                            inteligencji 'umysłowej'.
                            • dzikowy Re: For intelligent people only. 31.05.08, 10:49

              • kochanica-francuza A niektórzy dowartościowują się 30.05.08, 20:28
                oglądaniem ludzi o wysokim IQ, a źle sobie radzących w życiu. Pod hasłem "Taka
                mądrala, a co jej z tego!"
                • piekielnica1 Re: A niektórzy dowartościowują się 30.05.08, 20:50
                  > oglądaniem ludzi o wysokim IQ, a źle sobie radzących w życiu.
                  > Pod hasłem "Taka mądrala, a co jej z tego!"

                  a inni wylapujac takie perelki
                  • kochanica-francuza Re: A niektórzy dowartościowują się 30.05.08, 20:52

                    > a inni wylapujac takie perelki

                    Jak czytam cały wątek, to nic nie wyłapuję, tylko mi się samo w oko rzuca.
                    • piekielnica1 Re: A niektórzy dowartościowują się 30.05.08, 22:45
                      a dobra mozesz przyjac, ze jestem z piatej setki i zazdrosc mnie
                      zzera, lepiej?
                      • jan_stereo Re: A niektórzy dowartościowują się 30.05.08, 23:52
                        piekielnica1 napisała:

                        > a dobra mozesz przyjac, ze jestem z piatej setki i zazdrosc mnie
                        > zzera, lepiej?

                        czemu Ty sie z Kobieta spierasz ?

                        oj nieladnie!
        • margot_may :D 29.05.08, 01:15
          > Czekam na test praktyczny do klubu dla osób z ponadprzeciętna inteligencją...
          > seksualną :-D

          Że co? A jak miałyby brzmieć pytania?. Czego użyłbys do rozpalenia partnera:
          a. pęczku koperku
          b. centymetra krawieckiego
          c. telefonu
          d. packi na muchy.
          No to strzelaj Dzikowy. :D


    • senta.fa Re: For intelligent people only. 28.05.08, 14:18
      Róbcie sobie testy ile wlezie, i tak nigdy nie dorównacie inteligencją człowiekowi nazwiskiem Gregory House, M.D. z USA. :)

      A poważnie - sam chciałem nawet się sprawdzić, ale niestety do tej pory nie wysłali mi klucza rejestracyjnego. :( Więc się nie sprawdziłem. A w ogóle to strasznie mnie męczą takie testy, robiłem ze dwa razy czy trzy razy. A o ile się różniły wyniki, to nie napiszę, bo i tak nie uwierzycie.

      Ale generalnie jestem oczywiście przeciwnikiem tego typu testów, bo w zasadzie o niczym nie mówią. Testy, po pierwsze, badają tylko wycinek inteligencji, i to też nie zbyt dokładnie. A po drugie - można się w nich wyszkolić, wbrew temu, co utrzymują szpece z Mensy. Obawiam się, że inteligencja to nazbyt złożona sprawa, żeby można ją było opisać trzema cyframi, czy - w przypadku niektórych - dwiema. ;) Na przykład kreatywności żaden test nie zbada.

      Testy badające IQ powstały po to, żeby wcześnie wyłapywać opóźnione w rozwoju dzieci, nota bene gdzieś kiedyś (nie wiem czy nie w USA nawet) na ich podstawie wysterylizowano pewną ilość ludzi. A potem stały się narzędziem do pielęgnowania poczucia własnej wartości. Fantastycznie.

      PS Skoro członkowie Mensy są tacy niebywale inteligentni, to czemu się zapisali do tak debilnego w swojej idei klubu? :)
      • margot_may Re: For intelligent people only. 28.05.08, 15:13
        > PS Skoro członkowie Mensy są tacy niebywale inteligentni, to czemu się zapisali
        > do tak debilnego w swojej idei klubu? :)

        Nie no, tutaj to przesadzasz. Każdy lubi mieć w swoim otoczeniu podobnych do
        siebie, albo chociaż mieć możliwość poprzebywania z takimi.
        • senta.fa Re: For intelligent people only. 28.05.08, 16:29
          > Nie no, tutaj to przesadzasz. Każdy lubi mieć w swoim otoczeniu podobnych do
          > siebie, albo chociaż mieć możliwość poprzebywania z takimi.

          Ha ha. :D A gdzie napisałem, że jest inaczej? :) Nie widzę sprzeczności - łączy ich pociąg do brania udziału w idiotycznych przedsięwzięciach. :) W czym problem?

          Zresztą nie wiem... w zasadzie to się nie znam, bo jeszcze nie miałem przyjemności przebywania pośród ludzi podobnych do siebie. :(
          • piekielnica1 Re: For intelligent people only. 28.05.08, 17:00
            > Zresztą nie wiem... w zasadzie to się nie znam, bo jeszcze
            > nie miałem przyjemności przebywania pośród ludzi
            > podobnych do siebie. :(

            a nieprzyjemnosc?
            • senta.fa Re: For intelligent people only. 28.05.08, 17:14
              Dobre pytanie. Nie, nieprzyjemności też nie. W ogóle nie miałem okazji. Ale
              rzeczywiście możliwe, że byłoby to dla mnie uciążliwe - tak jak przebywanie w
              środowisku niepodobnych. Z ewentualnych spotkań towarzyskich zawsze wracam
              bardzo umęczony. Żeby nie było: ja bardzo lubię ludzi. Tylko po prostu mnie męczą.

              "Są rzeczy, których o mnie nie wiesz. Rzeczy, których nie zrozumiesz. Rzeczy,
              których nie możesz zrozumieć. Rzeczy, których nie powinnaś próbować zrozumieć.
              Jestem samotnikiem. Buntownikiem." :D ;)

              PS Ten cytat to tak z grubsza, bo nie pamiętam dokładnie. Ale film był fajoski. :)
              • piekielnica1 Re: For intelligent people only. 28.05.08, 20:40
                > "Są rzeczy, których o mnie nie wiesz. Rzeczy, których nie
                > zrozumiesz. Rzeczy, których nie możesz zrozumieć.
                > Rzeczy, których nie powinnaś próbować zrozumieć.
                > Jestem samotnikiem. Buntownikiem." :D ;)
                >
                > PS Ten cytat to tak z grubsza, bo nie pamiętam dokładnie.
                > Ale film był fajoski. :)

                Masz fajne cytaty, ale dobrze by bylo, dla Ciebie rowniez, gdybys
                zachowal rownowage (nie sugeruje, ze cos nie tak, tylko tak
                profilaktycznie wspominam o tym).
                Lepiej juz studiowac filozofie niz "filozofowac"
                • senta.fa Re: For intelligent people only. 28.05.08, 21:11
                  > zachowal rownowage

                  Co masz na myśli? Jaką konkretnie równowagę?

                  > nie sugeruje, ze cos nie tak

                  Na pewno nie? Nie wiem... nie jestem specjalnie biegły w sugestiach. Ale może i nie.
          • margot_may Re: For intelligent people only. 29.05.08, 01:09
            > Ha ha. :D A gdzie napisałem, że jest inaczej? :) Nie widzę sprzeczności - łączy
            > ich pociąg do brania udziału w idiotycznych przedsięwzięciach. :) W czym probl
            > em?

            No dobra, dobra.

            > Zresztą nie wiem... w zasadzie to się nie znam, bo jeszcze nie miałem przyjemno
            > ści przebywania pośród ludzi podobnych do siebie. :(

            Czyli jakich?? Aż mnie paluszki swędzą... nie prowokuj mnie co? :)
            • senta.fa Re: For intelligent people only. 29.05.08, 01:40
              > Czyli jakich?? Aż mnie paluszki swędzą... nie prowokuj mnie co? :)

              A co chciałaś napisać? :) A jakich? Nie wiem... to znaczy w ogólnym zarysie, takim pierwszym przybliżeniu to się nie różnię specjalnie od innych ludzików. Mam dwie ręce, dwie nogi i głowę, poprzyczepiane są te wszystkie rzeczy do korpusu mniej więcej w tych samych punktach co u innych. Jeśli zaś chodzi o rzeczy niewidoczne, nie jestem ani przesadnie mądry, ani przesadnie głupi. Mam po prostu pewne problemy ze zbiorowościami i ugrupowaniami innych ludzików, to wszystko.

              PS Nie, nie wybieram się na filozofię i nie biorę tego pod uwagę. :)
              • lady_pretentious Re: For intelligent people only. 29.05.08, 17:18
                A mnie zakwalifikowali :)
                Ale co to za powód do dumy, skoro kwalifikują górne 15%, to i tak spory tłum :D

                • senta.fa Re: For intelligent people only. 29.05.08, 17:24
                  Ha! Tak to każdy może sobie powiedzieć. Żądam zrzutu z ekranu jako dowodu.
                • margot_may Re: For intelligent people only. 29.05.08, 23:36
                  Wybacz lady, pamiętam twoje kłamstewka i jakoś trudno mi uwierzyć w to, co piszesz.
              • margot_may Re: For intelligent people only. 29.05.08, 23:37
                Mam po prostu
                > pewne problemy ze zbiorowościami i ugrupowaniami innych ludzików, to wszystko.

                Wiesz, to taka mowa trawa...
                • senta.fa Re: For intelligent people only. 30.05.08, 00:20
                  Co to znaczy "mowa trawa"?
                  • margot_may Re: For intelligent people only. 30.05.08, 00:26
                    sjp.pwn.pl/lista.php?co=mowa+trawa
                    • senta.fa Re: For intelligent people only. 30.05.08, 00:44
                      Hmm... no po prostu jakoś się nie mogę odnaleźć nigdy w zbiorowościach ludzkich,
                      w hierarchiach (i to niezależnie, czy dana hierarchia mnie nobilituje, czy
                      poniża). Boję się nawet trochę tych mechanizmów. Nie pomyśl, że jestem jakiś
                      znowu taki bardzo strachliwy, czy coś. Nie, nie. Ale napawa mnie to rodzajem
                      lęku, w dodatku ciężkiego do określenia.

                      No czyli coś jest ze mną nie tak, bo większość ludzi jakoś sobie z tym radzi. A
                      dodatkowo strasznie mnie drażnią wszelkie organizacje. Pojedynczy ludzie - nie,
                      lubię nawet niektórych. Ale jak się ustadnią... do widzenia; zaczynam się lękać,
                      przestaję cokolwiek rozumieć, przestaję sobie radzić.

                      A poza tym zauważyłem, że ludzie, jak wejdą w jakąś hierarchię czy organizację,
                      to coś złego w nich wstępuje. Niektórzy potrafią być cudowni, a potem wejdą w
                      jakąś strukturę (choćby to była nawet jakaś głupia organizacja studencka) i
                      koniec, kaplica.

                      A pamiętam, jak kiedyś przyjechał B16 do Polski i żeby się dostać na basen
                      (popływać sobie), musiałem przejść przez morze wiernych. Myślę, że to był jeden
                      z momentów - ale nie jedyny - kiedy ten pogląd u mnie się ugruntował. Tak...
                      lepiej nie wchodzić w zbiorowości żadne.

                      Nie wiem już, jak bardziej to skonkretyzować, żeby nie było "mowy trawy". :)
                      • dzikowy Re: For intelligent people only. 30.05.08, 00:46
                        Mogłeś napisać, że ludzie Cię wku..ają, i nie byłoby trawy:)
                      • margot_may Re: For intelligent people only. 30.05.08, 00:49
                        Jesteś chyba pierwszą osoba na forum, która tyle o sobie pisze.
                        • senta.fa Re: For intelligent people only. 30.05.08, 00:53
                          Pytałaś - udzieliłem odpowiedzi. To chyba uczciwy układ. Jeśli to exhibicjonizm,
                          to przepraszam, ale ja tego tak nie postrzegam - nie są to w końcu chyba żadne
                          intymne sprawy. Przecież nie piszę o swoich relacjach osobistych i tak dalej.
                          • margot_may Re: For intelligent people only. 30.05.08, 01:05
                            Nie, piszesz tylko, że masz zadatki na świra.
                            • margot_may Re: For intelligent people only. 30.05.08, 01:05
                              pl.youtube.com/watch?v=5SWIPlgciSs
                            • senta.fa Re: For intelligent people only. 30.05.08, 01:27
                              > Nie, piszesz tylko, że masz zadatki na świra.

                              Nie pisałem niczego takiego. Zadatki na świrów to mieli ci, co przez nich musiałem brnąć wtedy, jak przyjechał Eutschetz Szwyenty.

                              Albo taka kobieta, która usiłowała całować Jarosława Kaczyńskiego po rekach, jak ten wchodził przy fanfarach na mównicę. Też kobiecina miała nie wszystkie ciastka w pudełku.

                              Ja natomiast mogę się w każdej chwili poddać badaniom psychiatrycznym i je opublikować na forum. :D
                              • dzikowy Re: For intelligent people only. 30.05.08, 09:38
                                Ha, nawet nie wiesz, co proponujesz :-D
                                Psychiatrzy też są skrzywieni i dam sobie paznokieć uciąć, że coś znajdą. Jak
                                odwiedziłem kiedyś znajomego psychiatrę (swoją drogą dawno staruszka nie
                                widziałem - wstyd), to po kawce przy pożegnaniu powiedział, że jednak nie mam
                                schizofrenii, bo tok myślenia, jakkolwiek nietypowy jest jednak logiczny :) Inny
                                (poszedłem wykluczyć pewne podejrzenia względem własnej osoby) znalazł takie
                                cuda, że aż zrobiłem dwie diagnostyki u innych lekarzy, z których każdy znalazł
                                zupełnie coś innego, w tym schizofrenię już wcześniej wykluczoną :P A znam
                                jeszcze lekarkę, która na depresję przepisała Xanax 3x1 razem z całą listą
                                leków, których wzajemnie ze sobą i Xanaxem łączyć nie wolno. Po tej terapii
                                pacjent często i regularnie odwiedza oddział hepatologii, nadal ma depresję, ale
                                przy takim stanie wątroby lekarze niczego wspomagającego terapię przepisać nie mogą.
                                • piekielnica1 Re: For intelligent people only. 30.05.08, 10:23
                                  > Psychiatrzy też są skrzywieni i dam sobie paznokieć uciąć,
                                  > że coś znajdą.

                                  Bo jak powiedzial A.Bierce:
                                  "Inteligencja to choroba umyslowa - na szczescie malo
                                  rozpowszechniona"

                                  Chociaz z ta druga czescia tezy moznaby dyskutowac
                                  www.youtube.com/watch?v=FF8ob9DBK0A
    • jan_stereo Re: For intelligent people only. 30.05.08, 23:40
      ja tych ludzi tam wewntarz wcale nie polubilem na miare ich intelektow, test jest latwy,ale z tego wcale nie wynika zadne uniwersalne zaspokojenie, fajnie sobie szybko i wnikliwie pogadac,ale to robi sie banalne z czasem...

      naturalne IQ rules!

      ps. ja mam niskie, cos okolo 108...
      • senta.fa Re: For intelligent people only. 30.05.08, 23:47
        > ps. ja mam niskie, cos okolo 108...

        Ciężko to nazwać niskim, skoro średnie wynosi 100. Zresztą IQ jest specjalnie tak wyskalowane, żeby rozkład miał średnią 100. A odchylenie standardowe wynosi 15, czyli nie ma znowu aż tak dużych rozrzutów.
        • jan_stereo Re: For intelligent people only. 30.05.08, 23:51
          Stary,

          przeciez sa ludzie z przecietnym okolo 150, wiec 108 to ku..ko niskie, no bez jaj, przynajmniej tyle wymeczylem w podstawowce, nie kumalem nawet polowy pytan, pamietam jak sie pytali ile dni ma rok 21 stycznia,dla mnie to bylo bez sensu,albo rok ma zawsze 365 lub 366 albo pytanie jest ile zostalo tych dni itp.....
          • senta.fa Re: For intelligent people only. 30.05.08, 23:59
            > przeciez sa ludzie z przecietnym okolo 150

            No ale to nie zmienia faktu, że 100 to średnie IQ dla populacji, czyli 108 z definicji nie może być niskie - niskie to poniżej średniej. :)
    • bene_gesserit Test jest glupi, 31.05.08, 01:07
      to, co mierzy to zadne IQ tylko jakas, bo ja wiem, spostrzegawczosc
      malpią moze. Noi imo mierzenie czasu w ogole przy tego typu
      historiach jest mocno dyskusyjne, zwlaszcza, jesli ma sie tyle samo
      na odpowiedz na najlatwiejsze i najtrudniejsze pytanie.

      A strona nudna, grafika sztywniacka, forum nieruchawe, noi co nie
      zdziwilo - zdjecia tych nibyto hiperinteligentnych jakies bez
      obrazy = glupawe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka