Dodaj do ulubionych

Polsce grozi zapaść demograficzna

30.06.08, 10:25
Jak w tytule:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5408642,Polsce_grozi_demograficzna_zapasc.html

A mnie nachodzi nieprzyjemna refleksja: co, jeśli rzeczywiście winę za to
ponosi liberalizacja społeczeństwa..?
Obserwuj wątek
    • piekielnica1 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 10:32
      ja mam dwoje dzieci, a Ty?
      • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 10:57
        Dwoje to trochę mało. To ledwo odtwarza stan wyjściowy przy założeniu, że każdy
        człowiek będzie uczestniczył w związku mającym dwójkę dzieci. A nie wszyscy
        tworzą związki, nie wszyscy są płodni, nie wszyscy dożywają. Trójka to minimum
        jeżeli chcemy mówić o odbiciu się od dołka. Wiem - to przerażające.
        • bene_gesserit Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:01

          Zeby byc dokladnym, pelna zastepowalnosc pokolen jest wtedy, kiedy
          para ma 2,14 dziecka.
      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:00
        Ja jeszcze nie mam z kim...
        • piekielnica1 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:51
          o jejku!
          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:54
            Co "o jejku!"? :)
            • evita_duarte Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:43
              stephen_s napisał:

              > Co "o jejku!"? :)
              >
              moze: o jejku ta liberalizacja
    • bene_gesserit Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 10:35

      'Liberalizacja'? Raczej likwidacja. Zlobkow i szpitali. Oraz
      pracolizacja ludzi, ktorzy pracuja nie jak w czasie powstania wyzu
      od 8 do 16, ale od 9 do 19.
      • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 23:51
        Podziękować trzeba rządzącym. Kto, nie mając, gdzie posłać dziecka
        do żłobka/przedszkoda zgodzi się na dziecko? Kto zdecyduje się na
        dziecko, gdy go na to nie stać? Tylko osoba nieodpowiedzialna,
        łakoma na becikowe.
    • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 10:54
      > A mnie nachodzi nieprzyjemna refleksja: co, jeśli rzeczywiście winę
      > za to ponosi liberalizacja społeczeństwa..?

      Po pierwsze: Tak Polsce jak i innym krajom zachodu grozi kryzys demograficzny.
      Po drugie: Tego typu użycie słowa "wina" to naiwność na jaką stać tylko
      prawicowe oszołomstwo. Równie dobrze można by powiedzieć, że "winę" za rosnąc
      obciążenie systemu emerytalnego ponosi rozwijająca się medycyna i rosnąca
      świadomość zdrowotna. Kiedyś mało kto dożywał wieku emerytalnego, więc nakłady
      na emerytury były mniejsze. Czy to ma oznaczać, że mamy winić lekarzy i
      medycynę, za to że tak skutecznie utrzymują ludzi przy życiu i zdrowiu? A może
      wycofać się z osiągniętego poziomu wiedzy medycznej, aby ludzie prędzej umierali?

      Nie. Liberalizacja i lepsza edukacja prowadzą do zmniejszenia dzietności. To
      fakt wynikający z ludzkiej natury oraz systemu przyjętego w naszym
      społeczeństwie. Ludzie chcą zapewnić swoim dzieciom takie warunki w jakich sami
      żyją, a to ogranicza ich do jednego, dwójki potomków. Jest to oczywiście problem
      i trzeba jakoś sobie z nim poradzić. Są dwie drogi:
      - Nic nie robić i czekać aż nastąpi prawdziwy kryzys. Np. system socjalny
      rozleci się i duża dzietność będzie jedynym gwarantem dostatniej starości, czyli
      szokowe przejście w system afrykański. Nie puszę dodawać że to dość bolesna
      opcja a do tego zagrożona zdominowaniem europy przez islam i chrześcijański
      fundamentalizm, u których z dzietnością jest dużo lepiej. Inaczej mówiąc to
      opcja może doprowadzić do zniszczenia wypracowanej liberalnej kultury europejskiej
      - Praca u podstaw poprzez zapewnianie lepszych warunków do wychowywania dzieci
      ze strony Państwa. Tak aby nie trzeba było płacić krocie za przedszkole,
      społeczne i prywatne placówki tylko po to by mieć gwarancję, że dziecko jest pod
      dobrą opieką. Jest to bardzo trudne i wymaga zmiany mentalności całego
      społeczeństwa, ale w krajach skandynawskich przynosi wyniki - tam dzietność
      rośnie, a liberalizm jest na jak najwyższym poziomie.

      Nie ukrywam jednak, że jestem pesymistą. Problem ten może być trudny do
      przeskoczenia dla reszty nie-skandynawskich państw Unii (choć Francja dobrze
      rokuje), a co dopiero dla Polski. Tak naprawdę skuteczny system skandynawski
      jest pewnego rodzaju formą marksistowskiego państwa socjalistycznego. Formą
      realną i pozbawioną komunistycznych chorób. A wiadomo jak niektórzy reagują na
      słowo "marksizm". Prawie tak jak ja reaguję na słowo "religia".
      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:06
        Ha. W tym momencie nasuwa mi się taka refleksja, że jeśli rozwiązanie się
        problemu dzietności leży albo w odejściu od liberalnej kultury europejskiej,
        albo wejście w skandynawski system socjalistyczny, to... ja powiem, że chyba ta
        pierwsza opcja brzmi lepiej. Co jak co, ale skandynawska mentalność mnie odrzuca.

        Zresztą, o tym, by np. w Szwecji z liberalizmem było dobrze, to bym dyskutował.
        Chociażby dziś na "GW" jest tekst o tym, jak to 8-latkowi w jednej szkole
        nauczyciele chcą narzucić, kogo ma zaprosic na własne urodziny... To ma być
        liberalizm???
        • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:47
          > Ha. W tym momencie nasuwa mi się taka refleksja, że jeśli
          > rozwiązanie się problemu dzietności leży albo w odejściu od
          > liberalnej kultury europejskiej, albo wejście w skandynawski system
          > socjalistyczny, to... ja powiem, że chyba ta pierwsza opcja brzmi
          > lepiej.

          To tu się różnimy. Jeśli mam wybierać między Szwecją, a Nikaraguą, to wolę
          Szwecję. Powiem więcej - chyba nie wiesz co mówisz twierdząc, że wolisz powrót
          do ciemnych wieków teokracji niż nieco socjalu.

          > Chociażby dziś na "GW" jest tekst o tym, jak to 8-latkowi w jednej
          > szkole nauczyciele chcą narzucić, kogo ma zaprosic na własne
          > urodziny..

          Zwykle w takich przypadkach okazuje się, że to co piszą w artykule to jakieś
          karykaturalne wykoślawienie rzeczywistości, słowem: dziennikarstwo faktoidowe.
          Nie zdziwiłbym się gdyby chodziło o to, że chłopiec pominął jakieś osoby, a
          nadgorliwi nauczyciel zrobił mu pogadankę o tym że pominiętym może być przykro.

          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:54
            > To tu się różnimy. Jeśli mam wybierać między Szwecją, a Nikaraguą, to wolę
            > Szwecję. Powiem więcej - chyba nie wiesz co mówisz twierdząc, że wolisz powrót
            > do ciemnych wieków teokracji niż nieco socjalu.

            "Nieco socjalu"? Nieco socjalu to jest w Polsce... W Szwecji to jest socjal totalny.

            > Zwykle w takich przypadkach okazuje się, że to co piszą w artykule to jakieś
            > karykaturalne wykoślawienie rzeczywistości, słowem: dziennikarstwo faktoidowe.

            Dlaczego? Wiesz, jeśli w Szwecji były kontrowersje, czy dopuszczać obrzezanie
            (bo łamie to prawa dzieci), to czemu i nie coś takiego?
            • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:05
              No ale obrzezanie jest jednak jakąś formą okaleczenia - wprawdzie
              nie uszkadza żadnych funkcji, ale jest to jednak zadanie bólu
              dziecku bez szczególnego uzasadnienia. To coś podobnego jak ucinanie
              psu ogona.
              • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:12
                Tym niemniej zakazywanie obrzezania jest jednoznaczną formą ingerencji państwa w
                przekonania religijne obywateli. Dla mnie to niedopuszczalne. I z liberalizmem
                nie ma wspólnego nic.
                • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:17
                  > Tym niemniej zakazywanie obrzezania jest jednoznaczną formą
                  > ingerencji państwa w przekonania religijne obywateli. Dla mnie to
                  > niedopuszczalne. I z liberalizmem nie ma wspólnego nic.

                  Owszem ma. Liberalizm nie polega na totalnej anarchii i braku nadzoru państwa
                  nad czymkolwiek. Lekarz nie może działać na szkodę pacjenta, a okaleczenie (czy
                  to wykonane przez lekarza czy nie) jest ściganym przestępstwem, nawet gdy ofiara
                  go nie zgłosi.

                  Gdy np. pracodawca zażąda ode mnie oddania mu mojej nerki jako warunek
                  zachowania posady, to nawet jeśli obie strony wyrażą swoje zgody na piśmie, to
                  tego typu praktyki są nielegalne, nawet w kraju liberalnym. Nie wolno wymagać od
                  człowieka samookaleczenia.
                  A wspólnoty religijne wymagają od swoich młodocianych członków właśnie
                  samookaleczenia. Tu nie ma żadnej sprzeczności z liberalizmem, ale z
                  podstawowymi prawami człowieka - prawem do jego nienaruszalności cielesnej.
                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:25
                    Liberalizm to pozostawienie człowiekowi prawa do wyboru w tak wielu kwestiach,
                    jak się da. Jednym z takich praw jest prawo do przestrzegania zasad swojej religii!

                    BTW. Rozumiem, że jesteś też przeciwnikiem sterylizacji na życzenie?
                    • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:12
                      > Liberalizm to pozostawienie człowiekowi prawa do wyboru w tak wielu
                      > kwestiach, jak się da. Jednym z takich praw jest prawo do
                      > przestrzegania zasad swojej religii!

                      Zgoda. W takim razie państwo powinno izolować dzieci od treści
                      religijnych (w tym od rodziców), zaznajomić je obiektywnie ze
                      wszystkimi religiami (co lekcja inny kapłan nawołuje do własnej) i
                      potem, w okolicach matury pozwalać na wybór. Inaczej wybór zostanie
                      dokonany pod wpływem indoktrynacji poprzez lokalną
                      wspólnotę, więc nie będzie wolny, tak?

                      Wtedy to nawet mogli by dopuścić obrzezania pod warunkiem podpisanej
                      przez siebie zgody. Ciekawe ilu by buło chętnych...

                      Oczywiście to abstrakcja - po prostu chcę pokazać Ci, że odwoływanie się do
                      wolności religijnej aby usprawiedliwić patologię to średniowiecze.

                      > BTW. Rozumiem, że jesteś też przeciwnikiem sterylizacji na
                      > życzenie?

                      Gdy dorosła osoba sobie życzy sterylizacji i nie ma podstaw podejrzewać, że ktoś
                      ją nakłania do tego wbrew jej woli, to uważam, że powinna mieć możliwość
                      dokonania takiego zabiegu. Tutaj sprawa jest, masz rację, podobna, z jedną
                      różnicą: Nie istnieje żadne lobby sterylizatorów, żadna zinstytucjonalizowana
                      organizacja która nawoływała by do sterylizacji i werbowała swoje ofiary
                      indoktrynując je od przedszkola. Słowem: Nie ma religii która zakładała by
                      sterylizacja i swoją drogą - nie może być, bo religia przenosi się głównie z
                      rodzica na dziecko.
                      Na nawet przeżyłbym to obrzezanie gdyby faktycznie było ono amodzielnie podjęta
                      decyzją przez dorosłego człowieka. Wtedy kwestia była by marginalna - tak jak
                      obecnie powiedzmy ekstremalny piercing (raczej mało jest ludzi świadomie samo
                      się okaleczających).
                      Niestety całe rzesze ludzi wbrew swojej woli są wmanewrowywani w zamęczanie się
                      i nierzadko samookaleczanie tylko dlatego, że mieli pecha urodzić się w
                      środowisku które tak bardzo jest przesiąknięte średniowieczną mentalnością.
                      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:46
                        > Zgoda. W takim razie państwo powinno izolować dzieci od treści
                        > religijnych (w tym od rodziców), zaznajomić je obiektywnie ze
                        > wszystkimi religiami (co lekcja inny kapłan nawołuje do własnej) i
                        > potem, w okolicach matury pozwalać na wybór. Inaczej wybór zostanie
                        > dokonany pod wpływem indoktrynacji poprzez lokalną
                        > wspólnotę, więc nie będzie wolny, tak?

                        No nie. Prawo do wychowania dzieci w ramach swojej religii też jednym z
                        przejawów wolności...
                        • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:51
                          Ale ta wolność rodziców koliduje z wolnością ich dzieci.
                          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:58
                            Ale czy wolność rodzica nie wygrywa tutaj z wolnością dziecka, bo dziecko nie
                            jest pełnoletnie, a rodzic tak?
                            • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:02
                              stephen_s napisał:

                              > Ale czy wolność rodzica nie wygrywa tutaj z wolnością dziecka, bo
                              dziecko nie
                              > jest pełnoletnie, a rodzic tak?

                              Nie wiem, dla mnie nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi. Tzn. nie
                              wyobrażam sobie żeby państwo miało zakazywać rodzicom przekazywania
                              dzieciom jakichkolwiek wartości, ale wyobrażam sobie sytuacje, w
                              których ingerencja państwa byłaby uzasadniona.
                            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:21

                              > Ale czy wolność rodzica nie wygrywa tutaj z wolnością dziecka, bo
                              > dziecko nie jest pełnoletnie, a rodzic tak?

                              Z tego by wynikało, że pełnoletni rodzic ma prawo okaleczać i krzywdzić swoje
                              niepełnoletnie dziecko w ramach swojej religii tylko dlatego, że jest jego
                              rodzicem...
                              • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 17:47
                                Błąd. Jeżeli mówimy o tego typu przypadkach, to rodzic może okaleczyć swoje
                                dziecko ze względu na nakazy i zakazy religijne, a nie dlatego, że jest jego
                                rodzicem. Pytanie tylko w którym momencie zaczyna się dozwolona ingerencja
                                państwa w wychowanie dziecka? Jeżeli chodzi o krzywdzenie fizyczne, to nie
                                trzeba żadnej szczególnej ingerencji. Wystarczy prawo karne.
                                • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 08:42
                                  Racja - wychodziło by, że każdą krzywdę ze znęcaniem sie fizycznym i
                                  molestowaniem seksualnym można by usprawiedliwić realizowaniem nakazów swojej
                                  religii (z pewnością można znaleźć bardzo różne legalne związki religijne o
                                  bardzo różnych i często kontrowersyjnych rytuałach. A jak nam czegoś brakuje to
                                  już kilkadziesiąt osób wystarczy aby związek religijny zarejestrować).

                                  > Jeżeli chodzi o krzywdzenie fizyczne, to nie trzeba żadnej
                                  > szczególnej ingerencji. Wystarczy prawo karne.

                                  Oczywiście. O tym właśnie pisałem - obrzezania i inne okaleczenia są występkami
                                  przeciwko prawu karnemu które chroni o wiele bardziej fundamentalnych wartości
                                  (prawo do nienaruszalności i fizycznej integralności) niż ogólnie pojęta
                                  religijna tolerancja.
                            • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 00:03
                              stephen_s napisał:

                              > Ale czy wolność rodzica nie wygrywa tutaj z wolnością dziecka, bo
                              dziecko nie
                              > jest pełnoletnie, a rodzic tak?
                              >
                              Czy Ty Stefek masz coś z Kochanowskiego? Dziecko traktujesz jak
                              telewizor rodziców i zezwalasz im na robienie z nim, co chcą? Na
                              bicie ich też byś się zgodził? Dziecko to też człowiek i ma z tego
                              tytułu takie same prawa.
                        • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:19
                          > No nie. Prawo do wychowania dzieci w ramach swojej religii też jednym
                          > z przejawów wolności...

                          Wiem. To był taki eksperyment myślowy - doczytaj dalej.

                          A czy prawo do okaleczenia swoich dzieci w ramach swojej religii też jest jednym
                          z przejawów wolności?
                        • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 00:02
                          stephen_s napisał:

                          > > Zgoda. W takim razie państwo powinno izolować dzieci od treści
                          > > religijnych (w tym od rodziców), zaznajomić je obiektywnie ze
                          > > wszystkimi religiami (co lekcja inny kapłan nawołuje do własnej)
                          i
                          > > potem, w okolicach matury pozwalać na wybór. Inaczej wybór
                          zostanie
                          > > dokonany pod wpływem indoktrynacji poprzez lokalną
                          > > wspólnotę, więc nie będzie wolny, tak?
                          >
                          > No nie. Prawo do wychowania dzieci w ramach swojej religii też
                          jednym z
                          > przejawów wolności...
                          >
                          A co z wolnością dziecka? Ono człowiekiem się staje po osiągnięciu
                          pełnoletności? Dziecko jest człowiekiem i ma prawo do wyboru
                          religii, a nie bycia indoktrynowanym.
                          • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 18:20
                            > A co z wolnością dziecka? Ono człowiekiem się staje po osiągnięciu
                            > pełnoletności? Dziecko jest człowiekiem i ma prawo do wyboru
                            > religii, a nie bycia indoktrynowanym.

                            Czyli do czasu osiągnięcia przez dziecko pełnoletności rodzice nie powinni
                            obchodzić żadnych świąt, nie powinni uczestniczyć w zorganizowanych formach
                            kultu, a najlepiej gdyby w ogóle nie mówili o Bogu. Czyż nie tak?
                            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 12:07
                              > Czyli do czasu osiągnięcia przez dziecko pełnoletności rodzice nie
                              > powinni obchodzić żadnych świąt, nie powinni uczestniczyć w
                              > zorganizowanych formach kultu, a najlepiej gdyby w ogóle nie mówili o
                              > Bogu. Czyż nie tak?

                              Fascynujące jest jak niektórzy widzą świat czarno-biało. Obchodzenie świąt ma na
                              celu odpoczynek i spędzenie nieco czasu z bliskimi w uroczystej atmosferze.
                              Religie nie są do tego potrzebne. Zresztą można obchodzić święta nie wierząc w
                              cuda-niewidy - np. imieniny i urodziny obchodzi się w zupełnie świecki sposób.

                              A przekazywanie dzieciom fałszywych informacji na temat cudów i objawień jako
                              faktów niepodważalne jest szkodliwe. Nie sposób i nie należy tego zabraniać, tak
                              samo nie nie sposób zabronić karnie kłamania, albo zdrady małżeńskiej, ale to
                              chyba oczywiste że wkładanie małym dzieciom do głowy mitów podawanych jako
                              rzeczywistość nie jest dobre.
                              Prawdopodobnie zwodzi cię tutaj religijność naszego obszaru kulturowego, ale
                              wyobraź sobie, że np. wymyślę i zarejestruje związek religijny a potem będę
                              wmawiał swoim dzieciom, że wszystko czego ich uczą w szkole to nieprawda, że do
                              zbawienia może nas doprowadzić tylko zwisanie głową w dół w beczce z gorącą
                              smołą przez godzinę dziennie i że szpitale zabijają boską duszą w ludziach i nie
                              należy się w nich leczyć itd... - nie widziałbyś w tym nic szkodliwego?
                              • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 12:29
                                > Fascynujące jest jak niektórzy widzą świat czarno-biało.

                                Fascynujące jakie wnioski udaje się wyciągnąć z krótkiej wypowiedzi a raczej
                                zapytania nt wychowania dzieci w wierze.

                                > Obchodzenie świąt ma na celu odpoczynek i spędzenie nieco czasu z
                                > bliskimi w uroczystej atmosferze.

                                Może w Twojej rodzinie tak. Ale bądź łaskaw pozostawić chociaż dorosłym
                                dowolność tego czym dla nich mają być święta. Dla wielu z nich to celebrowanie
                                doniosłego wydarzenia natury religijnej, a nie przerwa w pracy.

                                > A przekazywanie dzieciom fałszywych informacji na temat cudów i
                                > objawień jako faktów niepodważalne jest szkodliwe.

                                Ponieważ?

                                > a potem będę wmawiał swoim dzieciom, że wszystko czego ich uczą w
                                > szkole to nieprawda, że do zbawienia może nas doprowadzić tylko
                                > zwisanie głową w dół w beczce z gorącą smołą przez godzinę dziennie i
                                > że szpitale zabijają boską duszą w ludziach (...)

                                Nie zamierzam ingerować w to co wmawiasz swoim dzieciom. Możesz im równie dobrze
                                wmawiać, że świat jest okrutny. Czemu nie? Czym fantazje na temat relacji
                                międzyludzkich różnią się od fantazji na temat Boga? Przez Ciebie przemawia
                                uprzedzenie do wiary i średnio mnie przekonuje Twoje "do wiary jako takiej nic
                                nie mam".

                                A życie i tak zweryfikuje to co się dzieciom wmawia. Jak ze świętym Mikołajem.
                                Jak rozumiem, Ciebie tej naiwnej wiary w brodatego starca pozbawiono. Ale nie
                                odmawiaj radości innym.


                                • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 04.07.08, 07:56
                                  > > A przekazywanie dzieciom fałszywych informacji na temat cudów i
                                  > > objawień jako faktów niepodważalne jest szkodliwe.
                                  >
                                  > Ponieważ?

                                  Ponieważ dziecko będzie potem wierzyć w te nieprawdziwe informacje. Jest to więc
                                  równoznaczne z przekazywaniem dziecku kłamstw. Jeżeli samo to nie jest dla
                                  ciebie problemem, to zwróć uwagę na praktyczne konsekwencje - dziecko może
                                  zamęczać się i frustrować ponieważ będzie starało się spełniać życzenia
                                  kaznodziejów z przed setek lat. A fakty religijne przekazuje się dzieciom w
                                  połączeniu z emocjonalnym warunkowaniem. Potem człowiek czuje się winny, np. z
                                  tego powodu, że przestaje wierzyć w boga. Poczucie winy wywołane tym, że twój
                                  umysł tworzy, właściwie poza twoją wolą, jakieś myśli (w slangu religii myśli
                                  'bezbożne') jest chyba niezbyt godne rozpowszechniania.

                                  > Nie zamierzam ingerować w to co wmawiasz swoim dzieciom. Możesz im
                                  > równie dobrze wmawiać, że świat jest okrutny.

                                  Ja też nie zamierzam. Uważam, że prawo do wychowywania dziecka po swojemu jest
                                  ważne. A to, że świat jest okrutny to prawda, więc wmawianie tego dziecku to nic
                                  zdrożnego. Ja jednak podałem przykład ładowania do głowy dziecka o wiele
                                  większych bzdur (np., że szkoła kłamie i że szpitale zabijają) - również nie
                                  można zabronić robienia tego rodzicowi. Chcę Ci tylko pokazać, że przekazywanie
                                  takich informacji dziecku może być czymś szkodliwym. Nawet jeśli nie można tego
                                  zakazać, to można powiedzieć, że sączenie dziecku bzdur do głowy jest zjawiskiem
                                  negatywnym.

                                  > Przez Ciebie przemawia uprzedzenie do wiary i średnio mnie
                                  > przekonuje Twoje "do wiary jako takiej nic nie mam".

                                  Rozumiem twoje odczucia. Po prostu nasza kultura jest tak przesiąknięta
                                  szacunkiem do religii, że ktoś kto tego szacunku nie ma automatycznie staje się
                                  "uprzedzony do religii". Spróbuj wyobrazić sobie jak traktowałbyś osoby wierzące
                                  w krasnoludki i posiadające swój krasnoludkowy kościół. Z obiektywnego punktu
                                  widzenia jedne bajki nie różnią się od innych, więc to to samo. Ale z pewnością
                                  trudno by ci było zaakceptować argumentacje odwołującą się do krasnoludków w
                                  dialogu dotyczącym polityki i moralności. I to nie dlatego, że jesteś
                                  "uprzedzony do wiary w krasnoludki", ale dlatego, że nie ma żadnego powodu aby
                                  wiarę w krasnoludki uznawać, za jakieś uczucie godne specjalnego traktowania.
                                  Dokładnie tak samo jest z religią.

                                  > A życie i tak zweryfikuje to co się dzieciom wmawia. Jak ze świętym
                                  > Mikołajem Jak rozumiem, Ciebie tej naiwnej wiary w brodatego starca
                                  > pozbawiono. Ale nie odmawiaj radości innym.

                                  Tylko, że dzieci przestają wierzyć w św. Mikołaja i nikt z tego powodu nie im
                                  krzywdy nie robi - jest to wręcz wskazane. Natomiast w cuda, objawienia i inne
                                  religijne fantazje ludzie dorośli nie przestają wierzyć. Gdyby wiara religijna
                                  miała być systemem podnoszących na duchu bajek dla dzieci w które przestaje się
                                  wierzyć i traktuje dokładnie tak jak bajki dla dzieci - edukacyjno umoralniające
                                  historie, wtedy wszystko było by ok.
                                  • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 04.07.08, 19:09
                                    > Ponieważ dziecko będzie potem wierzyć w te nieprawdziwe informacje.
                                    > Jest to więc równoznaczne z przekazywaniem dziecku kłamstw.

                                    Dla Ciebie są to kłamstwa, dla miliarda wierzących ludzi prawda objawiona.
                                    Chcesz narzucać innym ludziom światopogląd, ok, masz prawo do takich chęci.
                                    Zauważ tylko, że kierują Tobą te same przesłanki, które przez setki lat
                                    nakazywały Kościołowi i władzy tępienie samodzielnego myślenia. Zmieniło się
                                    jedynie to co jest kłamstwem, zasady pozostały. A, o ile się nie mylę, to uczono
                                    Ciebie, że w naszym układzie słonecznym jest 9 planet?

                                    > dziecko może zamęczać się i frustrować ponieważ będzie starało się
                                    > spełniać życzenia kaznodziejów z przed setek lat.

                                    Aż taki wpływ wg Ciebie wywierają nauki religii? Ja tego nie zauważyłem. Może
                                    mam zbyt mały kontakt z ludźmi, ale nie stwierdziłem większej liczby
                                    skrzywdzonych przez religię ludzi. Nie licząc tych starszych, ale oni rzadzą się
                                    swoimi prawami.

                                    Potem człowiek czuje się winny, np. z
                                    > tego powodu, że przestaje wierzyć w boga.

                                    Przesadzasz. Zazwyczaj człowiek, który traci wiarę, nie czuje się winny. Z
                                    jakiego powodu by miał? Bo przejrzał?

                                    > Rozumiem twoje odczucia. Po prostu nasza kultura jest tak przesiąknięta
                                    > szacunkiem do religii, że ktoś kto tego szacunku nie ma automatycznie
                                    > staje się "uprzedzony do religii".

                                    Nie dlatego. Zanim ja sobie wyobrażę wiarę w krasnoludki Ty sobie wyobraź, że ja
                                    nie mam nic przeciw ideologii jako takiej. Ale ideologie lewicowe powinny być
                                    zakazane, zniesione i w ogóle powinno zakazać się wszelkich wzmianek o nim. A
                                    teraz wyobraź sobie jeszcze, że całkiem szczerze mówię, że nie jestem uprzedzony
                                    do lewicowych ideologii. Uwierzysz? Jeżeli tak to, wybacz, będziesz naiwny.

                                    > Ale z pewnością trudno by ci było zaakceptować argumentacje odwołującą
                                    > się do krasnoludków w dialogu dotyczącym polityki i moralności.

                                    Zależy jakiego rodzaju byłyby to argumenty. Jeżeli ktoś by twierdził, że do 3
                                    m-ca ciąży płód jest krasnoludkiem, to pozostałoby mi to zaakceptować tak jak
                                    pozostaje mi zaakceptować autorytet nauki tworzącej cieplika i planetę Pluton.

                                    > Dokładnie tak samo jest z religią.

                                    A ja powtórzę. Jeżeli ktoś twierdzi, że nie jest uprzedzony do jakiegoś
                                    zjawiska, a opowiadając o nim przedstawia słuszne argumenty, acz pomija inne, to
                                    dla mnie to oznaka jednej z dwóch rzeczy. Nieznajomości innych argumentów, lub
                                    uprzedzenie do omawianego zjawiska. Ty wiedzę na temat choćby Kościoła
                                    posiadasz, przyznaję. A mimo to traktujesz Kościół jakoś w oderwaniu od
                                    rzeczywistości.

                                    > Natomiast w cuda, objawienia i inne religijne fantazje ludzie dorośli
                                    > nie przestają wierzyć.

                                    Że niby wszyscy ci, którzy w wieku dorosłym są ateistami, to byli nimi od
                                    początku i nie mieli żadnej styczności z religią w domu? Wysoce wątpliwe.

                                    > Tylko, że dzieci przestają wierzyć w św. Mikołaja i nikt z tego powodu
                                    > nie im krzywdy nie robi - jest to wręcz wskazane.

                                    A kto robi dzieciom krzywdę, gdy przestają wierzyć w Chrystusa? Pomijając
                                    skrajne przypadki, to chyba też się to nie zdarza?
                                    A dla dzieci lepiej by było, gdyby im oszczędzono prawdę na temat świętego
                                    Mikołaja. Dla ich zdrowego rozwoju najlepiej by było od razu demaskować każdego
                                    przebierańca.

                                    > Gdyby wiara religijna miała być systemem podnoszących na duchu bajek
                                    > dla dzieci w które przestaje się wierzyć i traktuje dokładnie tak jak
                                    > bajki dla dzieci - edukacyjno umoralniające
                                    > historie, wtedy wszystko było by ok.

                                    Czy tego typu wnioski rozciągasz też na inne nauki? Na przykład historię Polski,
                                    obrosłą w mity, czasami wbrew wszelkim źródłom historycznym? Spróbuj powiedzieć
                                    publicznie, że istnieją uzasadnione wątpliwości do istnienia Mieszka I (w sensie
                                    pierwszego historycznego władcy). 20% nie zrozumie o kim mówisz, 3% zapyta o co
                                    biega, 1% potwierdzi wątpliwości, a ogromna rzesza nazwie Cię durniem i podda
                                    ostracyzmowi. Idąc jednak takim tropem należałoby zakazać wszelkiej nauki, która
                                    nie jest oparta na niepodważalnych argumentach. Tyle tylko, że takich jest
                                    bardzo mało.

                                    • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 07.07.08, 11:58
                                      > Dla Ciebie są to kłamstwa, dla miliarda wierzących ludzi prawda
                                      > objawiona. Chcesz narzucać innym ludziom światopogląd, ok, masz prawo
                                      > do takich chęci. Zauważ tylko, że kierują Tobą te same przesłanki,
                                      > które przez setki lat nakazywały Kościołowi i władzy tępienie
                                      > samodzielnego myślenia.

                                      Masz rację tylko w tak skrajnie uogólniającym sensie w którym wszystko wszystkie
                                      pojęcia zlewają się ze sobą i nic ma różnicy między fałszem, a prawdą, dobrem i
                                      złem, fizycznością i iluzją. Schodząc do bardziej konstruktywnego poziomu:
                                      1. Ja nie chce tępić religii. Nie chce jej jedynie wspierać. To co ja głoszę nie
                                      ma nic wspólnego z metodami inkwizycji, czy ogólnie metodami religijnymi
                                      narzucania światopoglądu dzieciom. Przeciwnie - jeżeli po zakończeniu mojej,
                                      bezreligijnej, edukacji młody człowiek stanie się religijny - to on będzie
                                      prawdziwie wierzącym wyznawcą, który decyzję podjął w warunkach pełnej
                                      informacji i bez przymusu. dla religii oznaczało by to zwykle 10krotne
                                      zmniejszenie pogłowia wiernych, dlatego istnieje taki opór przeciwko pozwoleniu
                                      wiernym podejmowania decyzji z własnej woli.
                                      2. Masz rację, że narzucane przeze mnie model państwa racjonalnego i liberalnego
                                      jest pewnego rodzaju kierowaniem ludźmi. W ogólnym sensie możesz porównać go to
                                      kierowania jakie realizuje religia. Są jednak zasadnicze różnice: Model
                                      racjonalny nie narzuca siłą ideologii - człowiek może sobie wyznawać religię,
                                      albo nie (religia działa inaczej - albo wyznajesz NASZĄ religię, albo jesteś tym
                                      złym niedowiarkiem). Zatem ukierunkowanie jakie narzuca postulowane przeze mnie
                                      państwo to ukierunkowanie na świadomość wyborów, swoją samorealizację i wolność.
                                      Chyba zgodzisz się, że takie ukierunkowanie jest czymś bardziej szczytnym i
                                      powodującym mniej cierpienia niż ukierunkowanie na wyznawanie jednej
                                      obowiązującej religii (tej w której ktoś się rodzi) i fobicznego stosunku do
                                      tego co inne. Na jedno i drugie można ludzi ukierunkować: W jednym przypadku
                                      każdy ma szansę do szczęścia, w drugim tylko bezkrytyczna większość.

                                      Zatem jedyne miejsce w którym jestem nieobiektywny to to w którym przedkładam
                                      tolerancję, nad uprzedzenia.

                                      > Aż taki wpływ wg Ciebie wywierają nauki religii? Ja tego nie
                                      > zauważyłem. Może mam zbyt mały kontakt z ludźmi, ale nie
                                      > stwierdziłem większej liczby skrzywdzonych przez religię ludzi.

                                      U mnie krzywda była czysto filozoficzna - przez jakiś czas zamęczałem sie tym,
                                      że nie wierzę. Samo to wystarczy by potępić religijną indoktrynację. Natomiast u
                                      innych patologie są o wiele gorsze - zobacz sobie ile uprzedzeń tworzy religia w
                                      stosunku do mniejszości.


                                      > Nie dlatego. Zanim ja sobie wyobrażę wiarę w krasnoludki Ty sobie
                                      > wyobraź, że ja nie mam nic przeciw ideologii jako takiej. Ale
                                      > ideologie lewicowe powinny być zakazane, zniesione i w ogóle
                                      > powinno zakazać się wszelkich wzmianek o nim. A teraz wyobraź sobie
                                      > jeszcze, że całkiem szczerze mówię, że nie jestem uprzedzony
                                      > do lewicowych ideologii. Uwierzysz? Jeżeli tak to, wybacz, będziesz
                                      > naiwny.

                                      Tylko, że ja nie twierdzę, że powinno się zakazać religii i wzmianek o nich.
                                      Twierdzę, że powinno się religię przedstawiać jako jedną z alternatyw, niezgodną
                                      z większością obserwacji empirycznych i metodologią nauki, natomiast zgodną z
                                      mitami, skłonnościami człowieka do antropomorfizacji i nadawania intencji
                                      zjawiskom fizycznym itd.
                                      Tak samo ideologii lewicowej (nie wiem co konkretnie rozumiesz pod tym
                                      pojęciem), również nie powinno narzucać się dzieciom jako prawdę objawioną, ale
                                      przedstawić jako jedną z alternatyw, która z jednej strony w skrajnej postaci
                                      winna jest zbrodni komunizmu, a z drugiej w wersji skandynawskiej prowadzi to
                                      całkiem fajnych rezultatów.

                                      Po za z takiej argumentację można by wywnioskować, że gdy ktoś źle mówi o
                                      nazizmie i faszyzmie, to jest do nich uprzedzony. Czy nie uważasz, że te
                                      zbrodnicze ideologie można obiektywnie potępić? Czy krzywda którą wyrządziły nie
                                      pozwala założyć, że niechęć do nazizmu w dzisiejszym świecie nie jest
                                      uprzedzeniem, ale obiektywną wiedza o tym jak szkodliwe są to pomysły?

                                      > A mimo to traktujesz Kościół jakoś w oderwaniu od rzeczywistości.

                                      Kiedy właśnie JA traktuję kościół w kontekście rzeczywistości - organizacja
                                      wyrosła z mitu i narzucająca mity metodami jakimi żadna inna organizacja w
                                      dzisiejszym zachodnim świecie nie operuje. To Ty oceniając kościół z perspektywy
                                      jego samego bronisz go. To jakby oceniać obiektywną wartość wróżbiarstwa pytając
                                      samych wróżbitów czy ich wróżby są poprawne - oczywiście, że powiedzą, że są.
                                      Zwykle nawet oszukani przez nich ludzie będą twierdzili, że są skuteczne - wszak
                                      na tym polega bycie oszukanym, w tkwieniu w błędzie.


                                      > Zależy jakiego rodzaju byłyby to argumenty. Jeżeli ktoś by
                                      > twierdził, że do 3 m-ca ciąży płód jest krasnoludkiem, to
                                      > pozostałoby mi to zaakceptować tak jak pozostaje mi zaakceptować
                                      > autorytet nauki tworzącej cieplika i planetę Pluton.

                                      A tu już opowiadasz bzdury. To chyba taka forumowa poza - gdy ktoś twardo
                                      dowodzi, że A jest lepsze niż B, to zawsze należy stanąć po środku i twierdzić
                                      że prawda jest pośrodku , bo tak jest bezpieczniej. Doprowadzasz to do takiego
                                      absurdu, że gdy ja twierdzę, że krasnoludki nie istnieją i autorytet nauki jest
                                      bardziej wartościowy jeż autorytet wiary w krasnoludki to sprzeciwiasz się nawet
                                      temu. Nauka od wiary w krasnoludki różni się skutecznością. Wolałbym aby leczył
                                      Ciebie lekarz, czy szaman wierzący w krasnoludki. Wolałbyś kraj w którym
                                      mieszkasz finansował służbę zdrowia opartą na medycynie, czy na szamanach
                                      krasnoludkowych. Wolałbyś aby twoje dziecko uczyło się w szkole zdrowego i
                                      higienicznego trybu życia, czy wiary w krasnoludki?
                                      Naprawdę, z tym zrównaniem nauki z szamaństwem to już trochę za daleko poszedłeś
                                      ze swoim "obiektywizmem". Nauka jest jedyną metodą konstruktywnego poznania świata.

                                      > Że niby wszyscy ci, którzy w wieku dorosłym są ateistami, to byli
                                      > nimi od początku i nie mieli żadnej styczności z religią w domu?
                                      > Wysoce wątpliwe.

                                      Nie. Obecnie ateistów jest w Polsce tak mało ponieważ wtłacza się wszystkim im
                                      religię od małego. Gdyby zaprzestać procederu liczba wierzących by poważnie
                                      spadła, ale za to byli by to wierzący z własnej woli.

                                      > Czy tego typu wnioski rozciągasz też na inne nauki? Na przykład
                                      > historię Polski, obrosłą w mity, czasami wbrew wszelkim źródłom
                                      > historycznym? Spróbuj powiedzieć publicznie, że istnieją
                                      > uzasadnione wątpliwości do istnienia Mieszka I (w sensie
                                      > pierwszego historycznego władcy). 20% nie zrozumie o kim mówisz, 3%
                                      > zapyta o co biega, 1% potwierdzi wątpliwości, a ogromna rzesza
                                      > nazwie Cię durniem i podda ostracyzmowi.

                                      Oczywiście, że rozciągam. I co z tego że podda ostracyzmowi? Świat akademicki
                                      zwykle jest kilka dziesięcioleci do przodu w stosunku do wersji funkcjonującej w
                                      świadomości społecznej. Jeżeli są podstawy sądzić, że Mieszko I to legenda, to
                                      takie będzie stanowisko nauk historycznych i fakt, że się to komuś nie podoba
                                      niczego nie zmienia. Oczywiście, że lepiej by było gdyby dzieci uczyć w szkole
                                      realnej historii, a nie upolitycznionej nie uważasz? I żeby ta historia
                                      wystarczyła do tego aby czuć się polakiem.
                                      Myślę, że za kilka dziesięcioleci będziemy się właśnie uczyć o wątpliwościach
                                      dot. Mieszka w szkole.

                                      I powtarzam jeszcze raz - nie jestem zwolennikiem robienia czegokolwiek na siłę.
                                      Nie chcę zakazywać wszystkiego co niezgodne ze stanowiskiem nauki. Wystarczy nie
                                      wspierać ewidentnie wątpliwych idei tak jak były by to fakty.
                      • rozczochrany_jelonek Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 21:29
                        facet123 napisał:

                        Nie istnieje żadne lobby sterylizatorów, żadna zinstytucjonalizowana
                        > organizacja która nawoływała by do sterylizacji i werbowała swoje ofiary
                        > indoktrynując je od przedszkola.

                        lobby sterylizatorów ... brzmi groteskowo :-)

                        Z raportu brazylijskiego ministerstwa zdrowia z początku lat osiemdziesiątych
                        wynika że ponad 40 % kobiet tego kraju w wieku 14-55 lat zostało trwale
                        wysterylizowanych . Był to efekt kilkunastoletniej działalności w tym kraju
                        international planned parenthood federation, family health international i
                        innych . Wiele z tych kobiet wysterylizowano bez ich wiedzy .

                        W latach 70 przewodniczącym komisji ds. wzrostu populacji i przyszłości ameryki
                        został człowiek który lata wcześniej eksperymentował na kobietach w portoryko .
                        Wysterylizowano tam wtedy 1/3 kobiet w wieku zdolnym do rodzenia dzieci.
                        Większość bez ich wiedzy. Szefem komisji został 'na życzenie' nixona.

                        nie jestem pewien czy lobby sterylizatorów nie istnieje ;)
                        • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 08:46
                          > Był to efekt kilkunastoletniej działalności w tym kraju
                          > international planned parenthood federation, family health
                          > international i innych . Wiele z tych kobiet wysterylizowano bez ich
                          > wiedzy .

                          Brzmi to jak teoria spiskowa.

                          > nie jestem pewien czy lobby sterylizatorów nie istnieje ;)

                          Jeśli to prawda to mocno mi się wydaje, że to wynik dopuszczenia do władz
                          fanatyków - tyle że nie religijnych, ale jakichś utopijnych naprawiaczy świata.
                          Fanatyzm jest tak samo szkodliwy niezależnie od tego po której stronie barykady
                          się stoi.

                          W liberalnym i tolerancyjnym państwie sterylizacja bez zgody, albo bez wiedzy
                          pacjenta była by niewyobrażalną zbrodnią.
                          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 08:57
                            > W liberalnym i tolerancyjnym państwie sterylizacja bez zgody, albo bez wiedzy
                            > pacjenta była by niewyobrażalną zbrodnią.

                            No, w USA to robiono. W którymś z krajów skandynawskich też.
                            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 09:05
                              > No, w USA to robiono. W którymś z krajów skandynawskich też.

                              A konkrety można, czy to taki plotki krążące w moherowych szeregach?
                              • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 09:09
                                en.wikipedia.org/wiki/Compulsory_sterilization

                                I co masz na myśli z tymi "moherowymi szeregami"?
                                • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 09:26
                                  Z tego co widzę, to większość tego to historia. Część "ofiar" nawet uzyskała
                                  odszkodowania. Więc oprócz tego, że takie pomysły kiedyś funkcjonowały nie
                                  zmienia to faktu, że obecnie uważa się przymusową/bezwiedną sterylizację za
                                  niedopuszczalną.

                                  > I co masz na myśli z tymi "moherowymi szeregami"?

                                  Przepraszam, ale tego typu argumentacja jest typowa dla moherowych szeregów
                                  gdzie uwielbia się wytykanie do jakich to paskudnych rzeczy doprowadza rzekomo
                                  świeckość.
                                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 09:47
                                    > Z tego co widzę, to większość tego to historia.

                                    Owszem, ale pokazuje, do czego może dojść w imię postępu. Oraz to, że takich
                                    rzeczy nie robiono w jakichś zbrodniczym reżimach, ale w demokratycznych,
                                    liberalnych krajach - jak Twoja ulubiona Szwecja, czy też USA (gdzie ostatnią
                                    sterylizację wykonano ledwo nieco ponad 20 lat temu!).

                                    > Przepraszam, ale tego typu argumentacja jest typowa dla moherowych szeregów
                                    > gdzie uwielbia się wytykanie do jakich to paskudnych rzeczy doprowadza rzekomo
                                    > świeckość.

                                    Myślisz stereotypowo :)
                                    • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 10:17
                                      > Oraz to, że takich rzeczy nie robiono w jakichś zbrodniczym reżimach,
                                      > ale w demokratycznych, liberalnych krajach - jak Twoja ulubiona
                                      > Szwecja, czy też USA

                                      Te sterylizacja uważam, za paskudne błędy, ale to jednak obiektywnie nic w
                                      porównaniu z ilością ofiar wypraw krzyżowych, inkwizycji, konkwisty, rytualnych
                                      mordów i okaleczeń w islamie i innych rzeczy do których doprowadziła religia i
                                      konserwatywne trzymanie się tradycji.

                                      > Myślisz stereotypowo :)

                                      Przecież to Ty właśnie powieliłeś schemat argumentacyjny o którym napisałem.
                                      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 10:25
                                        > Te sterylizacja uważam, za paskudne błędy, ale to jednak obiektywnie nic w
                                        > porównaniu z ilością ofiar wypraw krzyżowych, inkwizycji, konkwisty, rytualnych
                                        > mordów i okaleczeń w islamie i innych rzeczy do których doprowadziła religia

                                        Konkwista niewiele miała wspólnego z religią, to była polityka.

                                        A sterylizacja nie jest jedynym "błędem", jaki popełniano w imię racjonalności.
                                        Cały komunizm był przecież silnie związany ze "światopoglądem naukowym"...

                                        > Przecież to Ty właśnie powieliłeś schemat argumentacyjny o którym napisałem.

                                        Jak mogłem powielić schemat, skoro nie należę do grupy, która wg Ciebie ten
                                        schemat powiela?
                                        • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 10:45

                                          > Konkwista niewiele miała wspólnego z religią, to była polityka.

                                          W tych czasach polityką rządził kościół. Uważasz, że słowo "polityka" na
                                          kościelną działalność usprawiedliwia wszelkie zło? Wiesz co - Hitler też nie był
                                          zbrodniczym ideologiem - on był "politykiem".

                                          > Cały komunizm był przecież silnie związany ze "światopoglądem
                                          > naukowym"...

                                          Z tym mitem kłóciłem się przez wiele postów w z nijaką Echo. Na innym wątku
                                          odsyłam ciebie do rozmowy z nią. Nie chce mi się tego tutaj powtarzać. Naprawdę,
                                          komunizm i jego krwawe rewolucje miały tyle samo wspólnego z nauka, co historia
                                          kościoła z moralnością - tyle co nic.
                                          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 10:50
                                            > W tych czasach polityką rządził kościół.

                                            No nie tylko. Władcy też mieli masę do powiedzenia, a nierzadko wręcz wchodzili
                                            w konflikty z Kościołem. Patrz: św. Stanisław, biskup Beckett, historia
                                            powstania Kościoła anglikańskiego, antypapieże...

                                            Konkwista akurat była przede wszystkim ekspansją terytorialną. Przypominam, że
                                            Kolumba na poszukiwanie Indii wysłał nie Kościół, a królowa hiszpańska.
                                            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 11:42
                                              > Konkwista akurat była przede wszystkim ekspansją terytorialną.

                                              Oczywiście. Ale kościół cynicznie usprawiedliwiał mordy tam dokonane na
                                              Indianach i ogłaszał sadystycznych oprawców świętymi.
                                              • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 11:57
                                                > Oczywiście. Ale kościół cynicznie usprawiedliwiał mordy tam dokonane na
                                                > Indianach i ogłaszał sadystycznych oprawców świętymi.

                                                Nie cały. Byli też duchowni, którzy sprzeciwiali się temu, co działo się w Nowym
                                                Świecie.
                                                • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 13:58
                                                  > Nie cały. Byli też duchowni, którzy sprzeciwiali się temu, co działo
                                                  > się w Nowym Świecie.

                                                  To fajnie. Niektórzy SSmani też byli przeciwni polityce Hitlera. Ale oceny
                                                  faszysmu to raczej nie zmieni.
                                                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 14:01
                                                    > To fajnie. Niektórzy SSmani też byli przeciwni polityce Hitlera. Ale oceny
                                                    > faszysmu to raczej nie zmieni.

                                                    Zupełnie fałszywa analogia. Konkwista była procesem, zaś faszyzm był ideologią.
                                                  • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 14:06
                                                    > Zupełnie fałszywa analogia. Konkwista była procesem, zaś faszyzm był
                                                    > ideologią.

                                                    Hitleryzm zakładał atak na państwa ościenne aby uzyskać Lebensraum. Nie widzisz
                                                    analogii z ekspansją na nowy świat?
                                                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 14:30
                                                    > Hitleryzm zakładał atak na państwa ościenne aby uzyskać Lebensraum. Nie widzisz
                                                    > analogii z ekspansją na nowy świat?

                                                    Nie, dlatego że ekspansja na Nowy Świat nie była dokonywana przez jeden kraj i
                                                    motywowana jedną spójną ideologią. Nie miała ona też tylko charakteru
                                                    militarnego... Jak w ogóle może porównywać jedną wojnę wywołaną przez konkretny
                                                    kraj pod konkretnym rządem i trwającą parę lat, z wieloaspektowym procesem, w
                                                    który zaangażowane było ileś państw i który trwał stulecia?
                                                  • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 15:38
                                                    > Jak w ogóle może porównywać jedną wojnę wywołaną przez konkretny
                                                    > kraj pod konkretnym rządem i trwającą parę lat, z wieloaspektowym
                                                    > procesem, w który zaangażowane było ileś państw i który trwał
                                                    > stulecia?

                                                    Jak w każdym porównaniu chodziło mi jeden konkretny element - mianowicie krzywdę
                                                    ludzką i dokonane mordy. Kościół swoim autorytetem usprawiedliwiał, a nawet
                                                    wspierał kolonialną politykę. Zachowywał się jak czysto polityczna organizacja
                                                    której cele i metody leżą w jawnej sprzeczności z nauczaniem Jezusa.
                                                    Zresztą hitlerowcom kościół też pomagał. Przed holocaustem w żaden sposób nie
                                                    krytykował rzeszy (Była tylko jedna encyklika w której bardziej kościół
                                                    przejmował się swoim statusem w rzeszy niż losem prześladowanych Żydów - teraz
                                                    jest to jakoby dowód sprzeciwu kościoła wobec faszyzmu. Naprawdę było można
                                                    zrobić więcej). Potem niektórzy hitlerowscy oprawcy uniknęli schwytania dzięki
                                                    paszportom Watykańskim wydanym za zgodą władz Watykanu. Watykan do dzisiaj
                                                    odmawia udostępnienia swoich archiwów aby wyjaśnić te sprawy.
                                                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 15:52
                                                    > Jak w każdym porównaniu chodziło mi jeden konkretny element

                                                    A więc przyznajesz, że porównujesz zjawiska, które mają tylko jeden wspólny
                                                    element???

                                                    > Kościół swoim autorytetem usprawiedliwiał, a nawet
                                                    > wspierał kolonialną politykę.

                                                    Powtarzam: nie zawsze.

                                                    > Zresztą hitlerowcom kościół też pomagał.

                                                    No nie, ja przepraszam, ale to już absurd. Nie twierdzę, że hierarchia kościelna
                                                    postępowała wobec hitleryzmu całkiem właściwie, ale naprawdę jest różnica między
                                                    tym, a stwierdzeniem, że Kościół Hitlerowi pomagał. Pomagał??? Nazizm był
                                                    otwarcie antychrześcijański, a przedstawiciele Kościoła też trafiali do obozów
                                                    koncentracyjnych.

                                                    Ja rozumiem, że nie lubisz Kościoła, ale spróbuj się zdobyć na odrobinę
                                                    obiektywizmu.
                                                  • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 17:52
                                                    Czasem piszesz jak Maria:)
                                                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 18:19
                                                    Jej to powiedz, nie uwierzy :)))))
                                                  • bene_gesserit Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 18:45


                                                    Stefan, poczytaj sobie o rezimie Franco oraz o ukladach
                                                    Mussoliniego z KK. Oraz np to:
                                                    www.racjonalista.pl/kk.php/s,5584/q,Hitler.a.Kosciol
                                                  • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 20:39
                                                    O reżimie Franco:) Kurde, brzmi jakby co najmniej zbrodniarz na miarę Hitlera
                                                    rządził Hiszpanią.

                                                    A racjonalista nie jest najlepszym źródłem wiedzy na temat KK. Zbyt wiele tam
                                                    negatywnych emocji.
                                                  • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 10:11
                                                    > A więc przyznajesz, że porównujesz zjawiska, które mają tylko jeden
                                                    > wspólny element???

                                                    Tak bo o tym wspólnym elemencie mówimy i Ty ten element wypierasz opowiadając o
                                                    religii.

                                                    > > Kościół swoim autorytetem usprawiedliwiał, a nawet
                                                    > > wspierał kolonialną politykę.
                                                    >
                                                    > Powtarzam: nie zawsze.

                                                    Nie zawsze? I to ma go usprawiedliwiać? Stalin dał dziecku cukierka a mógł zabić
                                                    - to też dla ciebie wystarczające usprawiedliwienie??
                                                    Nie twierdzę, że kościół zawsze i wszędzie czynił zło. Że jest demonem zła.
                                                    Twierdzę, że uczynił dość zła aby zdyskwalifikować się jako strona w dyskusji o
                                                    moralności.

                                                    > postępowała wobec hitleryzmu całkiem właściwie, ale naprawdę jest
                                                    > różnica między tym, a stwierdzeniem, że Kościół Hitlerowi pomagał

                                                    Ok. zostańmy więc przy tym, że postępował nie całkiem właściwie. Są poważne
                                                    powody by przypuszczać, że wysocy hierarchowie kościoła współpracowali z
                                                    nazistami. A to, że katoliccy duchowni ginęli potem w obozach to zupełnie inna
                                                    bajka, bo wtedy nikt o obozach jeszcze nie wiedział. Kościół bardzo delikatnie
                                                    podchodził do tego co działo się w hitlerowskich Niemczech jeszcze przed wojną i
                                                    zupełnie zignorował ewidentne syndromy, ponieważ, co tu dużo ukrywać, miał
                                                    wspólnego semickiego wroga z Hitlerem...
                                                  • dzikowy Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 11:58
                                                    na początku tej dyskusji zarzuciłeś chyba Stephenowi błąd argumentacyjny kiedy
                                                    napisał przykład wynikły z innej przyczyny, ale wywołujący podobne skutki. Ty
                                                    jak zauważyłem robisz dokładnie to samo. Wrzucasz całe chrześcijaństwo do
                                                    jednego worka, Torquemadę obok Bonhoeffera, nieważne czy to Średniowiecze czy XX
                                                    wiek, czy to faszyzm, nazizm czy komunizm, wszędzie widzisz paluszki Kościoła
                                                    jako inicjatora, orędownika i listek figowy dla wszystkich zbrodniarzy. Biega
                                                    wokół i podpuszcza władze świeckie (oczywiście pod nieustającym wpływem
                                                    indoktrynacji kościelnej) do robienia różnych świństw bliźnim. Gdyby tego
                                                    Kościoła nie było, to władze świeckie i racjonalne i humanistyczne społeczeństwa
                                                    w życiu by do czegoś takiego nie dopuściły. kilka postów poniżej zarzucasz
                                                    ludziom, że wierzą w banialuki i że wiara w państwo jest czymś zupełnie innym.
                                                    Może i tak, ale argumenty wyznawców są podobne. Wierzący w Boga uważają, że ten
                                                    Bóg ich uszczęśliwi, wierzący w państwo, społeczeństwo, rozum człowieka, naukę i
                                                    tak dalej podobnie. Proponuję poczytać i Pawła z Tarsu (lub Święty, lub apostoł
                                                    Paweł) i Senekę lub Marka Aureliusza. Etyka podobna, tylko wykonanie inne :P
                                                  • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 15:42
                                                    > Ty jak zauważyłem robisz dokładnie to samo. Wrzucasz całe
                                                    > chrześcijaństwo do jednego worka, Torquemadę obok Bonhoeffera,
                                                    > nieważne czy to Średniowiecze czy X X wiek, czy to faszyzm, nazizm
                                                    > czy komunizm, wszędzie widzisz paluszki Kościoła jako inicjatora,
                                                    > orędownika i listek figowy dla wszystkich zbrodniarzy.

                                                    Przecież dokładnie wyjaśniłem różnicę między relacją komunizm-ateizm, a relacją
                                                    teizm-zbrodnicza-działalnośc-kościoła. Ateizm był jedynie pomysłem
                                                    towarzyszącym komunistom - pomocnym w ich walce z autorytetem koscioła.
                                                    Natomiast inkwizycje i prześladowania dokonywane przez kościół były motywowane
                                                    bezpośrednio teizmem.
                                                    Co do nazizmu, to nie pisałem, że kościół jest mu winny, tylko, że jak zwykle -
                                                    nie stanął na wysokości nauk Jezusa które rzekomo wdraża.

                                                  • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 18:15
                                                    > Natomiast inkwizycje i prześladowania dokonywane przez kościół były
                                                    > motywowane bezpośrednio teizmem.

                                                    Ja naprawdę nie widze różnicy między morderstwem w imię ateizmu a morderstwem w
                                                    imię Kościoła. Wszelkie dywagacje na ten temat są, wybacz, śmieszne.

                                                    > Co do nazizmu, to nie pisałem, że kościół jest mu winny, tylko, że
                                                    > jak zwykle - nie stanął na wysokości nauk Jezusa które rzekomo
                                                    > wdraża.

                                                    A co wg Ciebie Kościół powinien zrobić aby stanąć na wysokości nauk Jezusa?
                                                  • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 10:28
                                                    > Ja naprawdę nie widze różnicy między morderstwem w imię ateizmu a
                                                    > morderstwem w imię Kościoła. Wszelkie dywagacje na ten temat są,
                                                    > wybacz, śmieszne.

                                                    Ja też nie widzę różnicy. Ale nie znam nikogo kto by mordował w imię ateizmu.
                                                    Powtarzam - komuniści mordowali w imię komunizmu i rozprawy z "wyzyskiwaczami".
                                                    Natomiast kościół mordował ludzie DLATEGO, że nie zgadzali się z jego
                                                    religijnymi tezami.

                                                    > A co wg Ciebie Kościół powinien zrobić aby stanąć na wysokości nauk
                                                    > Jezusa?

                                                    Hm. Chyba powinien się przede wszystkim rozwiązać.
                                                  • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 12:42
                                                    > Natomiast kościół mordował ludzie DLATEGO, że nie zgadzali się z jego
                                                    > religijnymi tezami.

                                                    Bardzo rzadko. Jeżeli mówimy tezach, to mówimy o oficjalnej nauce Kościoła. A
                                                    ta, nawet w czasach Inkwizycji, była bardzo miłosierna. Na synodzie w Sewilli
                                                    biskupi wyraźnie opowiedzieli się przeciw stosowaniu przemocy przez inkwizytorów.

                                                    Kościół, jak każda organizacja, padł ofiarą ówczesnej mentalności. Nie zwalnia
                                                    to nikogo z odpowiedzialności za zbrodnie i nie zamierzam wybielać morderców.
                                                    Ale podkreślanie szczególnych zasług Kościoła dla rozwoju sztuki zabijania jest
                                                    pewnym uproszczeniem historii.

                                                    > Hm. Chyba powinien się przede wszystkim rozwiązać.

                                                    Hmm. Coś jak z kółkiem rybackim, które założył Chrystus?:)
                                                  • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 04.07.08, 08:03
                                                    > Bardzo rzadko

                                                    Wystarczająco często. A ograniczenia i prześladowania dla wykonujących sekcje
                                                    zwłok? A kampania przeciwko teorii heliocentrycznej? Kary za czytanie ksiąg z
                                                    indeksu, za wszelkie myślenie niezależne od myśli kościoła?

                                                    > > Hm. Chyba powinien się przede wszystkim rozwiązać.
                                                    >
                                                    > Hmm. Coś jak z kółkiem rybackim, które założył Chrystus?:)

                                                    Zdaje się, że Chrystus nauczał aby nie robić z wiary igrzysk, modlić się w
                                                    skromności i nie obnosić się ze swoją pozorną religijnością. Oczywiście gdzie
                                                    indziej w biblii sa pewnie fragmenty z których mozna wyciągnać przeciwne
                                                    wnioski. Kościół więc stworzył własną, skrajnie stronniczą interpretację i
                                                    twierdzi, że tylko on ma rację. Już samo to jest chore.
                                                    A obserwując dzisiejszą religijność widać chyba wyraźnie, że im więcej ludzi
                                                    modli się w kupie i organizuje w około jakiejś świątyni/kapłana tym mniej im
                                                    chodzi o wiarę w nauki Jezusa, a bardziej o identyfikacje z dużą silną grupą,
                                                    wsparcie dla swoich fobii i nietolerancji i opluwanie tych innych - obcych.
                                                  • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 04.07.08, 18:52
                                                    > Wystarczająco często. A ograniczenia i prześladowania dla wykonujących
                                                    > sekcje zwłok?

                                                    Jeszcze 100 lat temu całkiem ateistyczni ludzie (tzn. niektórzy z nich) bali
                                                    się, że aparatem fotograficznym odbiera im się dusze:) Krytyka Kościoła i
                                                    religii, z racji historycznych, słuszna. Ale weź poprawkę na stan ówczesnej wiedzy.

                                                    Kościół więc stworzył własną, skrajnie stronniczą interpretację i
                                                    > twierdzi, że tylko on ma rację. Już samo to jest chore.

                                                    Trudno, żeby głosił, że jest omylny i błądzi, albo że prezentuje tylko jedną z
                                                    dróg, a wszystkie inne są tak samo dobre. Przecież to akurat z nauk Chrystusa
                                                    się wywodzi. Z tego co piszesz niezależnie jakiej opcji by nie przyjął Kościół,
                                                    to zawsze byłoby to chore.

                                                    Nie zapominaj jednak o jednym. U podstaw nauki Kościoła leży nie tylko
                                                    ewangelia, także tradycja i związana z nia nauka ojców kościoła. Kościół oparty
                                                    wyłącznie na nauce Chrystusa straciłby swój kształt. Zresztą, nie wiem czy na
                                                    pewno by Ci odpowiadał taki związek religijny:)

                                                    > A obserwując dzisiejszą religijność widać chyba wyraźnie, że im więcej
                                                    > ludzi modli się w kupie i organizuje(...)

                                                    Chrystus nigdy nie zabronił modlenia się w kupie. Nigdy nie przeszkadzały mu
                                                    tłumy w trakcie nauk. Przesadzasz w tym punkcie.

                                                  • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 18:13
                                                    > Kościół bardzo delikatnie podchodził do tego co działo się w
                                                    > hitlerowskich Niemczech jeszcze przed wojną i zupełnie zignorował >
                                                    > ewidentne syndromy, ponieważ, co tu dużo ukrywać, miał
                                                    > wspólnego semickiego wroga z Hitlerem...

                                                    Gdy piszesz w przypadku hitlerowców Kościół to co konkretnie masz na myśli?
                                                    Polskich księży-męczenników, którzy z radością ginęli wiedząc, że mord na nich
                                                    wspiera wspólnego wroga?

                                                    Piszesz, że znasz dobrze historię chrześcijaństwa, ale zdradzasz tendencje do
                                                    wyjątkowego subiektywizmu względem historii Kościoła. Przecież antysemicki wróg
                                                    to pikuś w porównaniu z wrogiem komunistycznym. Ten właśnie czynnik w wyjątkowy
                                                    sposób spajał politykę Hitlera z działaniami Kościoła. Żydzi to Żydzi, nie
                                                    cieszyli się sympatią hierarchów Kościoła (którego nie można utożsamiać z
                                                    episkopatem niemieckim co Ty tak chętnie czynisz), ale zagłada narodu semickiego
                                                    nie była i nie jest powodem do dumy żadnego chrześcijanina.

                                                    I dlaczego w swoich wywodach tak chętnie pomijasz "Mit brennender Sorge"? Bo
                                                    łatwiej wierzyć w mit Piusa XII sympatyka hitleryzmu?
                                                  • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 10:33
                                                    > Gdy piszesz w przypadku hitlerowców Kościół to co konkretnie masz na
                                                    > myśli?

                                                    Brak reakcji podczas pierwszych pogromów żydów w Niemczech, jeszcze przed wojną.

                                                    > I dlaczego w swoich wywodach tak chętnie pomijasz "Mit brennender
                                                    > Sorge"?

                                                    Nie pomijam. Tylko to było za późno i za bardzo tam widać troskę kościoła o
                                                    swoje interesy.

                                                    Może kościół nie wspierał jakoś szczególnie nazizmu, ale dał się mu oszukać tak
                                                    samo jak cała reszta i niech teraz nie głosi jak to od początku mi się sprzeciwiał.
                                                  • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 12:38
                                                    > Brak reakcji podczas pierwszych pogromów żydów w Niemczech, jeszcze
                                                    > przed wojną.

                                                    Ponowię pytanie, bo chyba się nie zrozumieliśmy. Co masz na myśli gdy piszesz o
                                                    Kościele? Episkopat niemiecki? Watykan? Katolików ogólnie czy może tylko
                                                    niemieckich? Sprecyzuj. Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że np. brazylijscy
                                                    księża wspierali gorąco Hitlera.

                                                    > Nie pomijam. Tylko to było za późno i za bardzo tam widać troskę
                                                    > kościoła o swoje interesy.

                                                    Raptem 2 lata po ustawach norymberskich. Późno? Rzecz dyskusyjna.

                                                    Warto jednak zauważyć, że Kościół przynajmniej zareagował. Co zrobiły kościoły
                                                    protestanckie? Albo Świadkowie Jehowy?

                                                    > Może kościół nie wspierał jakoś szczególnie nazizmu, ale dał się mu
                                                    > oszukać tak samo jak cała reszta i niech teraz nie głosi jak to od
                                                    > początku mi się sprzeciwiał.

                                                    Fakt, nie sprzeciwiał się od samego początku. Oficjalnie dopiero od 1937 roku.
                                                    Dla przypomnienia, jeszcze w 1938 roku Chamberlain "przywiózł pokój" z Monachium.
                                                    Nie tylko dla Kościoła wygodne były silne, antykomunistyczne Niemcy. Tego
                                                    chciała cała Europa. Może poza Czechosłowacją. Polski sprzeciw wobec Hitlera też
                                                    był oparty wyłącznie na własnych interesach. Tak OT, słuszny sprzeciw powinno
                                                    budzić hasło, że Polacy od początku byli przeciw nazizmowi.
                                                  • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 04.07.08, 08:06
                                                    > Raptem 2 lata po ustawach norymberskich. Późno? Rzecz dyskusyjna.

                                                    To też dyskutujemy :)

                                                    > Warto jednak zauważyć, że Kościół przynajmniej zareagował. Co
                                                    > zrobiły kościoły protestanckie? Albo Świadkowie Jehowy?

                                                    no właśnie - co? Zapominasz, że ja krytykuję religię jako całość, a nie tylko KK
                                                    :) Jeżeli KK zachował się najlepiej z pośród wyznań Europy wobec Nazizmu, to
                                                    tylko potwierdza, że całej reszty Europy religia przed Nazizmem nie ustrzegła.
                                                  • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 04.07.08, 19:16
                                                    > To też dyskutujemy :)

                                                    To dyskutujmy:) Wg mnie należałoby stwierdzić, po pierwsze, kto zareagował i, po
                                                    drugie, w jakich realiach.
                                                    Kościół zawsze wolno reagował na zmiany. Do odejścia od konserwatyzmu rodem ze
                                                    Średniowiecza Kościół doszedł dopiero pod koniec XIX wieku (oficjalnie). Od 20
                                                    lat Kościół nie jest w stanie wykazać konsekwencji względem lefebrystów. 20 lat
                                                    zajęło Janowi Pawłowi II wypowiedzenie się na temat kapitalizmu. Tu mówimy o 2
                                                    latach. Jak na Kościół, reakcja iście ekspresowa:)
                                                    Druga sprawa, to realia. Nie było wtedy internetu, wiadomości rozchodziły się
                                                    znacznie wolniej, nie mówiąc o ich potwierdzeniu. Niemniej 2 lata to aż nadto by
                                                    zaobserwować pewne tendencje, zwłaszcza w państwie, które ma otwarte granice i
                                                    specjalnie nie kryje się z polityką wewnętrzną. W tym przypadku reagowanie po 2
                                                    latach jest sporym opóźnieniem. Wychodzi więc mniej więcej na remis:)

                                                    > no właśnie - co? Zapominasz, że ja krytykuję religię jako całość, a
                                                    > nie tylko KK:)

                                                    Nie, nie zapominam o tym:) Ale pomijasz jeden zajebiście ważny fakt:) Poza
                                                    komunistami, nikt tak szybko nie potępił nazizmu:) O czym to świadczy? Że niby
                                                    cała Europa, co do jednego, dała się nabrać Hitlerowi i poplecznikom?:)
                          • rozczochrany_jelonek Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 12:27
                            nie znam się na teoriach spiskowych ;)

                            jednakże raport
                            www.scribd.com/doc/3012940/nssm200
                            wskazuje że istniały plany zmniejszenia liczby ludności niektórych krajów (w tym
                            Brazylii) przy jednoczesnym zwiększeniu 'możliwości produkcyjnych' tych krajów .
                            'Genialna' metoda zapewnienia obywatelom jednego kraju bezpieczeństwa przez
                            obywateli innych państw . Umiejętne zagarnięcie tej 'nadwyżki produkcyjnej'
                            prowadzi do powstania niekorzystnej sytuacji ekonomicznej która nie sprzyja
                            rozpłodowi, a w połączeniu z działalnością lobby antykoncepcyjnego i lobby
                            sterylizatorów :) stanowi samonapędzającą się machinę manipulacyjno-kontrolującą
                            .
                            Można z tego wyciągnąć wniosek że to kk sprzeciwiający się antykoncepcji stoi na
                            straży wolności wyboru :-))

                            a poza tym z danych z 94 roku wynika że w niektórych prowincjach brazylii
                            procent wysterylizowanych kobiet wynosił 60-75%, a ogólna liczba
                            wysterylizowanych kobiet wynosiła 25 milionów .
                    • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 00:00
                      stephen_s napisał:

                      > Liberalizm to pozostawienie człowiekowi prawa do wyboru w tak
                      wielu kwestiach,
                      > jak się da. Jednym z takich praw jest prawo do przestrzegania
                      zasad swojej reli
                      > gii!
                      >
                      > BTW. Rozumiem, że jesteś też przeciwnikiem sterylizacji na
                      życzenie?
                      >
                      Stefek, ale temu dziecku banda oszołomów nie daje prawa do wyboru,
                      bo dziecko staje się własnością rodziców. To jest wg Ciebie wolność?
                      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 18:34
                        To co proponujesz? Zakazać rodzicom do wychowywania dzieci w ich religii? A
                        jeśli tak, to czemu poprzestawać na tym - może w ogóle odizolować dzieci od
                        rodziców, bo kto wie, co oni im tam wpoją?

                        Co Ty proponujesz, wychowanie dzieci wedle jednego słusznego modelu narzuconego
                        przez państwo?
                        • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 12:17
                          > Co Ty proponujesz, wychowanie dzieci wedle jednego słusznego modelu
                          > narzuconego przez państwo?

                          Ja myślę, że jest to problem delikatny i jedyne co można tu osiągnąć to
                          kompromis - interweniować tylko w przypadkach skrajnych.

                          Zresztą nie dotyczy to tylko religii - różni rodzice szkodzą swoim dzieciom na
                          różne inne sposoby, stosują kary cielesne, nie dbają o ich wszechstronny rozwój,
                          nie pozwalają realizować im pasji itd. Nikt nie jest doskonały, więc doskonałego
                          rodzica też nie ma. Zamiast tego uważam, że dobrym rozwiązaniem jest jednak
                          pozwolić rodzicom wychowywać dzieci po swojemu, a interweniować gdy okazuje się,
                          że są ona katowane, zaniedbane itd. Jest to najlepsze co można osiągnąć.
                • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 23:59
                  stephen_s napisał:

                  > Tym niemniej zakazywanie obrzezania jest jednoznaczną formą
                  ingerencji państwa
                  > w
                  > przekonania religijne obywateli. Dla mnie to niedopuszczalne. I z
                  liberalizmem
                  > nie ma wspólnego nic.
                  >
                  Stefek, a jakby Ci powiedzieli, że masz się przymknąć, gdy kobietę
                  katują, bo religia im tak nakazuje? Też byś to uznał za brak
                  liberalizmu? Ty źle pojmujesz tolerancję. Nie może być tolerancji
                  dla praktyk szkodliwych.
                  • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 18:19
                    > Stefek, a jakby Ci powiedzieli, że masz się przymknąć, gdy kobietę
                    > katują, bo religia im tak nakazuje? Też byś to uznał za brak
                    > liberalizmu? Ty źle pojmujesz tolerancję. Nie może być tolerancji
                    > dla praktyk szkodliwych.

                    Ale są różne stopnie piekła. Twoja argumentacja oparta o przykład katowanej
                    kobiety świadczy, że o ile Stefan źle pojmuje tolerancję, to Ty źle pojmujesz
                    liberalizm. Taka argumentacja jak Twoja pada w dyktatorskich reżimach, nie na
                    konferencjach poświęconych prawom człowieka.
                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 18:32
                    > Stefek, a jakby Ci powiedzieli, że masz się przymknąć, gdy kobietę
                    > katują, bo religia im tak nakazuje? Też byś to uznał za brak
                    > liberalizmu? Ty źle pojmujesz tolerancję. Nie może być tolerancji
                    > dla praktyk szkodliwych.

                    Dokładnie tego samego argumentu używają Ci, którym np. nie podoba się idea praw
                    dla homoseksualistów. Bo dla nich homoseksualizm jest chorobą, więc nie może być
                    tolerancji dla zachowań szkodliwych...

                    Saszenko, chwalisz "bogactwo róznorodności", to też zrozum, że akceptacja
                    różnorodności oznacza też tolerowanie zjawisk, które nie pasuja do Twojej
                    hierarchii wartości.
                    • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 12:11
                      > dla nich homoseksualizm jest chorobą, więc nie może być
                      > tolerancji dla zachowań szkodliwych...

                      Tylko, że homoseksualizm nie jest szkodliwy. A po za tym my tutaj krytykujemy
                      religię tylko tam gdzie prowadzi do jakiejś szkody osób trzecich. Nikt nie
                      zamierza zakazywać zabobonów. nie ma po prostu sensu nadmiernie ich szanować.
              • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 23:57
                pavvka napisał:

                > No ale obrzezanie jest jednak jakąś formą okaleczenia - wprawdzie
                > nie uszkadza żadnych funkcji, ale jest to jednak zadanie bólu
                > dziecku bez szczególnego uzasadnienia. To coś podobnego jak
                ucinanie
                > psu ogona.

                Dokładnie. To bardzo mądre rozwiązanie, żeby dzieci nie okaleczać w
                imię chorej religii. To jest ból i okazja na zakażenie. Sprzeciw
                wobec krzywdy dzieciaków to podstawa.
            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:06
              > Dlaczego? Wiesz, jeśli w Szwecji były kontrowersje, czy dopuszczać
              > obrzezanie (bo łamie to prawa dzieci), to czemu i nie coś takiego?

              Masz na myśli, że chcieli pozwalać na obrzezanie, czy go zakazywać?
              • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:09
                Zakazywać.
                • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:12
                  I bardzo dobrze, że chcą zakazać. Obrzezanie to zupełnie niepotrzebne
                  okaleczanie dzieci umotywowane tylko i wyłącznie prymitywnymi wierzeniami. Co
                  więcej - dokonuje się go nie z własnej woli pacjenta (bo jest dzieckiem) tylko
                  na żądanie rodziców którzy wmówili dziecku, że "tak trzeba".

                  Kontrowersje to by były gdyby Szwedzi w imię tolerancji chcieli dopuścić takie
                  praktyki. wtedy to bym zaczął w nich wątpić.
                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:23
                    No nie - to może w ogóle Szwedzi powinni zakazać "prymitywnych wierzeń"?

                    Tylko w takim razie czym Szwecja będzie się różnić od ZSRR?

                    Dla mnie ingerowanie w religię przez państwo jest niedopuszczalne - oraz
                    kompletnym zaprzeczeniem liberalizmu.
                    • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:30
                      > No nie - to może w ogóle Szwedzi powinni zakazać "prymitywnych
                      > wierzeń"?

                      Wiara to coś co siedzi w umyśle. Nie sposób jej zakazać i Szwedzi na pewno tego
                      nie próbują. Natomiast okaleczanie ludzi powinno być tępione bez względu na do
                      czy stoi za tym wiara, czy sadyzm, czy (co najbardziej prawdopodobne) - jedno i
                      drugie.

                      > Dla mnie ingerowanie w religię przez państwo jest niedopuszczalne -
                      > oraz kompletnym zaprzeczeniem liberalizmu.

                      Oczywiście, że każdy ma prawo wierzyć w co mu się podoba. Problemy się zaczynają
                      gdy ta wiara wymaga ofiar - rannych lub zabitych w zamachach bombowych,
                      zaszczutych poprzez sprzeciwienie się ludziom ze swojej wspólnoty, okaleczonych
                      poprzez rytuały.
                      To chyba oczywiste, że w takich przypadkach tłumaczenie się, że "moja wiara tego
                      wymaga" nie usprawiedliwia niczego.
                      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:37
                        Taaaaak, to się właśnie tak zaczyna. Wpierw się zakazuje obrzezania, bo to
                        "sadystyczne okaleczanie", potem zakaże się muzułmankom noszenia chust (bo to
                        "seksizm"), dalej zakaże się w ogóle publicznego demonstrowania wiary (w imię
                        "tolerancji"), a jeszcze później zacznie się cenzurować Biblię, Torę i Koran (bo
                        propagują "niewłaściwe" poglądy).

                        I na końcu okaże się, że być osobą wierzącą to sobie można, tylko że... w podziemiu.

                        To jest fanatyzm w imię postępu i na to nie ma mojej zgody.
                        • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:52
                          W takim razie musi Cię też oburzać walka z okaleczaniem narządów
                          rodnych u dziewczynek w Afryce?
                          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:29
                            Wiesz co, no też nie porównujmy...
                            • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:30
                              Dlaczego?
                              • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:47
                                Dlatego że obiektywnie rzecz biorąc, obrzezanie żadnych konsekwencji zdrowotnych
                                nie powoduje, w przeciwieństwie do tego, co robi się kobietom w Afryce...
                                • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:54
                                  Można polemizować. Swego czasu był w DF artykuł o życiu seksualnym
                                  Turków, i tam jakaś znana tamtejsza seksuolożka mówiła o negatywnych
                                  psychicznych skutkach obrzezania.
                                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:02
                                    Z drugiej strony, sam podałeś, że są badania wskazujące na pozytywne skutki
                                    obrzezania...

                                    Wiesz, przecież ja nie twierdzę, że w imię tradycji można dopuścić wszystko.
                                    Przecież nie twierdziłbym, że można w jej imię np. obcinać ręce w ramach
                                    rytuałów inicjacyjnych... Ale obrzezanie jest od tego bardzo odlegle i dlatego
                                    uważam, że w tym wypadku religia musi być uszanowana.
                                    • lolyta stefek, do k... nedzy, skup sie i pomysl 30.06.08, 20:26
                                      jesli w chrescijanstwie kobiety przez wieki slyszaly ze w bolach rodzic beda "za
                                      kare", to co, nalezy zlikwidowac znieczulenie, cesarke, porody rodzinne, masaze
                                      i takie tam? a te, ktore z tego skorzystaly, w piekle sie beda smazyc?

                                      istota ichniej wiary nei jest obrzezanie - ostatecznei tylko dziewczynki
                                      tospotyka, wiec jakim cudem faceci moga byc wierzacy, skoro nieokaleczeni? - tak
                                      samo, jak istota chrzescijanstwa nie jest bolesny porod.

                                      zreszta po co ja tlumacze oczywistosci, przeciez ciebie nikt rzezac nei bedzie,
                                      porod ci tyz nie grozi, wiec co szkodzi glupio po.pier.dolic?
                                      • stephen_s Re: stefek, do k... nedzy, skup sie i pomysl 30.06.08, 21:31
                                        > jesli w chrescijanstwie kobiety przez wieki slyszaly ze w bolach rodzic beda "z
                                        > a
                                        > kare", to co, nalezy zlikwidowac znieczulenie, cesarke, porody rodzinne, masaze
                                        > i takie tam? a te, ktore z tego skorzystaly, w piekle sie beda smazyc?

                                        ??????????? Co to ma do czegokolwiek, co napisałem?

                                        > istota ichniej wiary nei jest obrzezanie - ostatecznei tylko dziewczynki
                                        > tospotyka, wiec jakim cudem faceci moga byc wierzacy, skoro nieokaleczeni? - ta
                                        > k
                                        > samo, jak istota chrzescijanstwa nie jest bolesny porod.

                                        Ehm... Rozmawiamy o obrzezaniu u Żydów.
                                        • evita_duarte lolyta nie ma siły to ja spróbuje łopatologicznie 30.06.08, 22:52
                                          stephen_s napisał:

                                          > > jesli w chrescijanstwie kobiety przez wieki slyszaly ze w bolach
                                          rodzic b
                                          > eda "z
                                          > > a
                                          > > kare", to co, nalezy zlikwidowac znieczulenie, cesarke, porody
                                          rodzinne,
                                          > masaze
                                          > > i takie tam? a te, ktore z tego skorzystaly, w piekle sie beda
                                          smazyc?
                                          >
                                          > ??????????? Co to ma do czegokolwiek, co napisałem?
                                          >
                                          Ok, pomału. Nakazem wiary chrzesciajńskiej jakoby był ból podczas
                                          porodu tak? Tak kobietom kazano przez wieki i związane było to z
                                          religią? Juz lepeij rozumiesz? Przez wieki okaleczano chłopców
                                          obrzezując ich, bo taki jakoby był nakaz i do tej pory praktykuje
                                          sie to w judaizmie i islamie. Z tą różnica, że katoliczkli są
                                          dorosłe i mogą walczyc z zabobonami, małe dzieci nie bardzo.



                                          > > istota ichniej wiary nei jest obrzezanie - ostatecznei tylko
                                          dziewczynki
                                          > > tospotyka, wiec jakim cudem faceci moga byc wierzacy, skoro
                                          nieokaleczeni
                                          > ? - ta
                                          > > k
                                          > > samo, jak istota chrzescijanstwa nie jest bolesny porod.
                                          >
                                          > Ehm... Rozmawiamy o obrzezaniu u Żydów.
                                          >

                                          Nie tylko Żydzi ale i muzułmanie to po pierwsze, po drugie o tym
                                          własnie mowi lolyta. Potrzeba dużó złej woli żeby nie zrozumieć.
                                • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 00:17
                                  stephen_s napisał:

                                  > Dlatego że obiektywnie rzecz biorąc, obrzezanie żadnych
                                  konsekwencji zdrowotnyc
                                  > h
                                  > nie powoduje, w przeciwieństwie do tego, co robi się kobietom w
                                  Afryce...
                                  >

                                  Nie powoduje? Jesteś pewien? A jak się wda zakażenie? Od tego można
                                  nawet umrzeć.
                        • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:25
                          > Taaaaak, to się właśnie tak zaczyna. Wpierw się zakazuje obrzezania,
                          > bo to "sadystyczne okaleczanie", potem zakaże się muzułmankom
                          > noszenia chust (...)

                          To co teraz uprawiasz to typowy błąd argumentacyjny - zakładasz, że zakazywanie
                          okaleczeń ma rzekomo doprowadzić potem do zabraniania wszystkiego.
                          Tak samo mógłbym powiedzieć, że delegalizacja narkotyków doprowadzi do
                          delegalizacji alkoholu i papierosów, dalej do delegalizacji kawy, herbaty, a
                          potem zakaże się słodyczy bo psuja zęby.
                          Tylko, że nic takiego się nie stało. Wszystko należy robić racjonalnie i bez
                          popadania w przesadę, a nie fanatycznie i totalnie.

                          Nie wiem gdzie dokładnie powinna być granica pomiędzy zakazanym krzywdzeniem
                          ludzi poprzez przekonania religijne, a dopuszczalnym w ramach liberalizmu prawem
                          do unieszczęśliwiania siebie, ale wiem, że z pewnością rytualne okaleczenia
                          wykraczają poza tą granicę.

                          > I na końcu okaże się, że być osobą wierzącą to sobie można, tylko
                          > że... w podziemiu.

                          Gdy ktoś wierzy, że krzywdzenie i okaleczanie dzieci jest moralnym dobrem
                          wymaganym przez boga, to tak - jego miejsce jest w podziemiu razem z
                          komunistycznymi rewolucjonistami, nazistami, faszystami i innymi fanatykami.
                          Poważnie - czy naprawdę uważasz, że wiara w konieczność - ewidentnie wywodzących
                          się ze średniowiecznej mentalności - rytuałów jest istotą religii, istotą
                          moralności i istotą jakiegokolwiek światopoglądu? To raczej patologiczna strona
                          wiary w boga - niestety dominująca, ale nie koniecznie jej towarzysząca. A gdy
                          ktoś wierzy w lebensraum dla swojej rasy, konieczność krwawej rewolty na drodze
                          do realnego komunizmu to też należy te przekonania chronić, tylko dlatego, że
                          jest to jego wiara?
                          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:55
                            > To co teraz uprawiasz to typowy błąd argumentacyjny - zakładasz, że zakazywanie
                            > okaleczeń ma rzekomo doprowadzić potem do zabraniania wszystkiego.

                            Oczywiście, że doprowadzi. Biorąc pod uwagę obecne trendy w Europie, nietrudno
                            przewidzieć, że usuwanie religii ze społeczeństwa będzie się posuwać.

                            > Tak samo mógłbym powiedzieć, że delegalizacja narkotyków doprowadzi do
                            > delegalizacji alkoholu i papierosów, dalej do delegalizacji kawy, herbaty, a
                            > potem zakaże się słodyczy bo psuja zęby.
                            > Tylko, że nic takiego się nie stało.

                            Dlatego, że ludzie są nastawieni na przyjemność oraz częścią obecnej
                            "liberalnej" ideologii jest promowanie przyjemności. Dlatego trudniej jest
                            zakazać słodyczy, niż ingerować w religie, które od ludzi wymagają, nie
                            dostarczają przyjemności.

                            Poza tym, nie zdziwiłbym się, jakby do zakazu palenia za jakiś czas doszło. Już
                            teraz palacze są usuwani skąd się da...

                            > Poważnie - czy naprawdę uważasz, że wiara w konieczność - ewidentnie wywodzącyc
                            > h
                            > się ze średniowiecznej mentalności - rytuałów jest istotą religii, istotą
                            > moralności i istotą jakiegokolwiek światopoglądu?

                            Problem w tym, że wg religii obrzezanie właśnie NIE JEST "rytuałem wywodzacym
                            się ze średniwiecznej mentalności", ale rzeczą obiektywnie słuszną.

                            Nie możesz oceniać religii ze świeckiego punktu widzenia i na tej podstawie
                            decydować, co w religii jest dopuszczalne, co nie!
                            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:16
                              > Oczywiście, że doprowadzi. Biorąc pod uwagę obecne trendy w Europie,
                              > nietrudno przewidzieć, że usuwanie religii ze społeczeństwa będzie
                              > się posuwać.

                              Widzisz - wg mnie religia jest czymś szkodliwym. O ile wiara w metafizycznego
                              boga, taka filozoficzna koncepcja, jest czymś nieszkodliwym - po prostu
                              osobistym przekonaniem na temat spraw ostatecznych, o tyle religia jest
                              zorganizowanym systemem narzucania uprzedzeń, frustracji i ograniczeń pomijając
                              zupełnie, że każe ona wierzyć w bajki.
                              Uwierz mi, że człowiek wychowany bez religii roześmiałby się w twarz kapłanowi
                              który zacząłby wyłuszczać mu "prawdy swojej wiary". Tylko tradycja i dziecięca
                              indoktrynacja powoduje, że ludzie wierzą w te wszystkie bajki.

                              > Dlatego trudniej jest zakazać słodyczy, niż ingerować w religie,
                              > które od ludzi wymagają, nie dostarczają przyjemności.

                              To, że religia od ludzi wymaga to pobożne życzenie. Popatrz sobie jakie potrzeby
                              spełnia religia u zwykłych ludzi - potrzebę związania się z silną grupą,
                              potrzebę odróżnienia "naszych dobrych", od tych "złych, obcych", jest wspaniałą
                              wylęgarnią frustracji oraz doskonałym sposobem na to aby swoją własną zawiść i
                              nietolerancję ubrać w ładne słowa i uczynić cnotą.

                              > Poza tym, nie zdziwiłbym się, jakby do zakazu palenia za jakiś czas
                              > doszło. Już teraz palacze są usuwani skąd się da...

                              Tylko po to aby nie szkodzili innym. Gdy ktoś będzie chciał zakazać palenia w
                              swoim własnym domu, to będę przeciwny takiemu zamordyzmowi.

                              > Problem w tym, że wg religii obrzezanie właśnie NIE JEST "rytuałem
                              > wywodzacym się ze średniwiecznej mentalności", ale rzeczą
                              > obiektywnie słuszną.

                              I to jest problem z religią - że ignoruje ona rzeczywistość - fakty naukowe i
                              badania medyczne, ale zamiast tego wie lepiej - "na wiarę".

                              > Nie możesz oceniać religii ze świeckiego punktu widzenia i na tej
                              > podstawie decydować, co w religii jest dopuszczalne, co nie!

                              Dlaczego? To tak jakby powiedzieć, że nie można oceniać faszyzmu z
                              niefaszystowskiego punku widzenia, albo że wróżbiarstwa nie można oceniać nie
                              będąc wróżbitą:)

                              Otóż tylko ze świeckiego, i racjonalnego punktu widzenia można w pełni ocenić
                              religię.
                            • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 00:22
                              Stefek, palaczom nikt nie zabrania palić, a zaczyna się w końcu
                              walczyć o zdrowie niepalących. Jestem obywatelką tego kraju i mam
                              prawo przejść drogą publiczną bez przytruwania mnie.
                          • dzikowy Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 16:47
                            facet123 napisał:
                            > To co teraz uprawiasz to typowy błąd argumentacyjny - zakładasz, że zakazywanie
                            > okaleczeń ma rzekomo doprowadzić potem do zabraniania wszystkiego.
                            > Tak samo mógłbym powiedzieć, że delegalizacja narkotyków doprowadzi do
                            > delegalizacji alkoholu i papierosów, dalej do delegalizacji kawy, herbaty, a
                            > potem zakaże się słodyczy bo psuja zęby.
                            > Tylko, że nic takiego się nie stało.

                            To nie żaden błąd argumentacyjny, bo jeszcze nie dotarliśmy do ostatniej
                            prostej. Zauważ, że ograniczane jest użycie uznanych za szkodliwe w produktach
                            spożywczych, coraz bardziej ograniczana jest przestrzeń publiczna dla palaczy.
                            Walka o świeckość za wszelką cenę jest taką samą MODĄ awersyjną jak moda na
                            niepalenie, czy zmuszanie do zapinania pasów, poduszek powietrznych dla
                            kierowców i innych takich - polegają na wykluczeniu pewnych nawyków z
                            przestrzeni publicznej w imię owej publiczności dobra. Państwo tym samym
                            zakłada, że ma społeczeństwo złożone z durniów (poniekąd ma rację) i to państwo
                            ma obowiązek zmusić obywateli do działania dla ich własnego dobra. Tu się kończy
                            społeczeństwo, a zaczyna armia.

                            To samo dotyczy wychowania. Już nie rodzić wie, co dla dziecka jest dobre, tylko
                            państwo . Przykłada szablon do wszystkich dzieci i odrysowuje według schematu.

                            Wszystko należy robić racjonalnie i bez
                            > popadania w przesadę, a nie fanatycznie i totalnie.

                            Tylko właśnie to, co opisujesz jest fanatyzmem, tylko inaczej się nazywa. Tak
                            każe Ministerstwo Prawdy.
                            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 09:04
                              > Zauważ, że ograniczane jest użycie uznanych za szkodliwe w produktach
                              > spożywczych

                              Po to aby ludzie nie truli się nieświadomie. Gdy ktoś kupuje pomidory to chce
                              mieć gwarancje, że nie ma w nich rtęci.

                              > coraz bardziej ograniczana jest przestrzeń publiczna dla palaczy.

                              Tylko po to aby chronić osoby postronne. Palacz sam sobie może szkodzić do woli.
                              A Akcyza jedynie ratuje koszty jego późniejszego leczenia.

                              > Walka o świeckość za wszelką cenę jest taką samą MODĄ awersyjną jak
                              > moda na niepalenie, czy zmuszanie do zapinania pasów, poduszek
                              > powietrznych dla kierowców i innych takich - polegają na
                              > wykluczeniu pewnych nawyków z przestrzeni publicznej w imię owej
                              > publiczności dobra

                              Świeckość w przestrzeni publicznej to metoda radzenia sobie z zabobonem. Zabobon
                              to znany problem z którym musi zetknąć się każde państwo cywilizujące się.
                              Zawsze spora część obywateli będzie stawiała opór wobec rozwiązać wypracowanych
                              przez ludzi mądrzejszych od siebie. Ponieważ naszym celem jest jednak państwo w
                              którym zakres wolności jest maksymalnie duży, to zabobonu zakazać nie można.
                              Zabobon ma to do siebie, że rozszerza się i wchodzi wszędzie, dociera do
                              prostych ludzi lepiej niż racjonalne argumenty. Za jego pomocą różni szarlatani
                              zdobywają rząd dusz i stawiają się ponad prawem ogłaszając się orędownikami
                              wyższego prawa bożego. Dlatego państwo stara się go przynajmniej wyeliminować z
                              przestrzeni publicznej, aby jakoś tę zarazę ograniczyć.

                              Mam nadzieję, że nie razi Ciebie moje nazewnictwo. Wiara w boga może mieć w
                              sobie wiele wartościowych elementów, ale mu tu nie rozmawiamy o czystej
                              abstrakcyjnej filozofii do która uprawiają nieliczni, ale o religii - ztbiorze
                              rytuałów i mitów które powiela się w niezmienionej formie od setek lat - te
                              aspekty religii o czysty zabobon.

                              > Państwo tym samym zakłada, że ma społeczeństwo złożone z durniów
                              > (poniekąd ma rację) i to państwo ma obowiązek zmusić obywateli do
                              > działania dla ich własnego dobra. Tu się kończy społeczeństwo, a
                              > zaczyna armia.

                              Z wyjątkiem ostatniego zdania - masz rację. Państwo odbiera obywatelom cześć
                              wolności po to by zapewnić im jakieś dobro - znośne warunki do życia,
                              bezpieczeństwo i kilka innych. Tylko, że to nie żadna armia, bo państwo odbiera
                              im minimum wolności. Tylko tyle aby mogło funkcjonować. Przecież już samo
                              płacenie podatków, albo obowiązek przestrzegania prawa to odebranie wolności -
                              wyobrażasz sobie państwo bez podatków i bez prawa? Nacisk na ograniczenie się z
                              religią do sfery prywatnej naprawdę nie jest niczym krzywdzącym dla kogoś kto ma
                              dobre zamiary. Laicyzacja najbardziej przeszkadza kapłanom, muezinom i innym
                              którzy czerpią osobiste profity ze sprawowanego rządu dusz. Zwykły człowiek może
                              równie dobrze modlić sie w domu i dopóki jakiś rydzyk nie zacznie mu wmawiać, że
                              dzieje mu się jakaś krzywda, nie będzie on widział w tym nic zdrożnego.

                              > Tylko właśnie to, co opisujesz jest fanatyzmem, tylko inaczej się
                              > nazywa

                              Fanatyzmem jest ograniczanie roli państwa do minimum? Myślałem, że wręcz przeciwnie.




                              • dzikowy Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 09:42

                                > > Zauważ, że ograniczane jest użycie uznanych za szkodliwe w produktach
                                > > spożywczych
                                >
                                > Po to aby ludzie nie truli się nieświadomie. Gdy ktoś kupuje pomidory to chce
                                > mieć gwarancje, że nie ma w nich rtęci.

                                To się umieszcza informację o składzie, nie usuwa składnik. Ja mam ochotę na
                                pomidorka z rtęcią, a rynek z powodu ograniczeń wprowadzanych przez państwo nie
                                zaspokaja moich potrzeb.

                                > > coraz bardziej ograniczana jest przestrzeń publiczna dla palaczy.
                                >
                                > Tylko po to aby chronić osoby postronne. Palacz sam sobie może szkodzić do woli

                                Kaka prawda, zakaz palenia we wszystkich lokalach gastronomicznych, a nie w
                                lokalach dla niepalących już w kilku krajach UE?

                                > Świeckość w przestrzeni publicznej to metoda radzenia sobie z zabobonem. Zabobo
                                > n
                                > to znany problem z którym musi zetknąć się każde państwo cywilizujące się.

                                Też nieprawda. Nie możesz ograniczyć zabobonu, tylko go przenieść. Stąd z wiary
                                w Boga pojawia się wiara w państwo, w armię, w technikę, w UFO, w Nazca, w co
                                tam chcesz. Żeby usunąć zabobon trzeba by nakazać ludziom myśleć, uczyć sie,
                                czytać, dyskutować i 75% na początek wszczepić jakiś organ wspomagający, bo ten
                                oryginalny marnie funkcjonuje. Zauważ, że wymieniając nowe zabobony wszędzie
                                dodałem 'wierzą", przywódcy, prawodawcy, urzędnicy też wierzą, teoretycy państwa
                                i ekonomiści też wierzą. Państwo lub rynek też może być religią.

                                > Fanatyzmem jest ograniczanie roli państwa do minimum? Myślałem, że wręcz przeci
                                > wnie.

                                Żartujesz sobie? Gdzie zatem jest minimum? Procesja jest be, parada Schumana
                                cacy? Wpieprzanie się Kk pod kołdry to skandal, a państwa już nie, bo walczy pod
                                tą kołdrą z zabobonem.
                                • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 10:42
                                  > Ja mam ochotę na pomidorka z rtęcią, a rynek z powodu ograniczeń
                                  > wprowadzanych przez państwo nie zaspokaja moich potrzeb.

                                  Bo jak napisałeś, społeczeństwo to jednak sporo durniów i nie czytają etykiet.
                                  Ja czytam i nie mam nic przeciwko żeby sprzedawać nawet zatrute pomidory - ja
                                  takiego nie kupię. Problem zacznie się, gdy te zatrute będą tańsze, a ciemna
                                  masa tak pokieruje rynkiem, że nie uświadczysz już tych zdrowych bo będziesz
                                  klientem niszowym dla którego nie opłaca się produkować.
                                  Myślę, że gdyby ludzie czytali etykiety takie ograniczenia nie były by potrzebne.

                                  > zakaz palenia we wszystkich lokalach gastronomicznych, a nie w
                                  > lokalach dla niepalących już w kilku krajach UE?

                                  Lokal jest miejscem publicznym. Prawo zakazujące trucia ludzi obowiązuje we
                                  wszystkich miejscach publicznych. Nie ma lokali nad którymi byłby szyld "Tutaj
                                  morderstwa są legalne". Można sobie takie szyldy wywieszać, ale to nie anuluje
                                  prawa zakazującego mordowania. Nie można powiedzieć - zabiłem go, ale przecież
                                  nie musiał tu przychodzić.

                                  > Żeby usunąć zabobon trzeba by nakazać ludziom myśleć, uczyć sie,
                                  > czytać, dyskutować i 75% na początek wszczepić jakiś organ
                                  > wspomagający, bo ten oryginalny marnie funkcjonuje.

                                  Obawiam się, że tu masz rację. To dość pesymistyczne stanowisko i nawet jeśli
                                  prawdziwe, to mało konstruktywne.
                                  Dlatego ja reprezentuję jednak jakiś idealizm w ramach którego chciałbym
                                  zaryzykować i spróbować nauczyć ludzi myśleć bez wszczepiania im implantów :).
                                  Moja nadzieja opiera się na tym, że wiara w religię wynika obecnie prawie
                                  wyłącznie z dziecięcej indoktrynacji. Bez tego nawet średnio inteligentny
                                  człowiek nie zaakceptuje tego steku bzdur jako swoich wartości podstawowych.
                                  Oczywiście ludzie i tak będą wierzyć w różne UFO, wahadełka i inne bzdety, ale
                                  tego typu wiary nie posiadają wypracowanych mechanizmów indoktrynacyjnych ani
                                  zinstytucjonalizowanych systemów, dlatego nigdy nie osiągną skali religii.

                                  > Żartujesz sobie? Gdzie zatem jest minimum? Procesja jest be, parada
                                  > Schumana cacy?

                                  W idealnym świecie jedno i drugie powinno być ok, jedno i drugie powinno być
                                  dozwolone i nieszkodliwe. I było by niszowe, bo bez wsparcia wielkich
                                  organizacji ludzie znajdą sobie lepsze zajęcia.

                                  > Wpieprzanie się Kk pod kołdry to skandal, a państwa już nie, bo
                                  > walczy pod tą kołdrą z zabobonem.

                                  Gdzie państwo wpieprza się pod kołdry? Zupełnie mylisz skalę zjawiska. Kościół
                                  podporządkowuje sobie życie seksualne wiernych w sposób frustrujący, niezgodny z
                                  ludzkimi potrzebami psychologicznymi i często wręcz patologiczny. Do tego
                                  rozszerza wpływy na ludzi niewierzących, odbierając im wolność wyboru.
                                  Państwo jeżeli już jakoś odnosi się do seksualności to jedynie promuje zdrowe,
                                  tolerancyjne podejście - jak ktoś chce się frustrować w katolickim sosie to
                                  przecież mu wolno.
                                  To jakby powiedzieć, że nie wolno tępić szamańskich praktyk para-medycznych
                                  które niczego nie leczą i prowadzą do śmierci pacjentów i jednocześnie pozwalać
                                  lekarzom w szpitalach na dokonywanie operacji. A nawet gorzej - to co się dzieje
                                  to analogia wprowadzania szamańskich praktyk para-medycznych do szpitali ZAMIAST
                                  skutecznych metod medycznych.




                                  • dzikowy Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 17:18
                                    > Lokal jest miejscem publicznym. Prawo zakazujące trucia ludzi obowiązuje we
                                    > wszystkich miejscach publicznych. Nie ma lokali nad którymi byłby szyld "Tutaj
                                    > morderstwa są legalne".
                                    Przejawem równości obywateli w państwie byłyby miejsca publiczne wyłącznie dla
                                    palących obok tych bezdymkowych. Napis na lokalu powinien brzmieć "Tutaj
                                    samobójstwa są legalne". Skoro już umieszczono ostrzeżenia na papierosach
                                    wielkości 1/3 opakowania, to argument o nieczytaniu etykiet odpada. Państwo już
                                    nie tylko stara się myśleć za obywateli, ale podejmować decyzje nie licząc się
                                    zupełnie z tych obywateli zdaniem, często racjonalnie wypracowanym.

                                    > Moja nadzieja opiera się na tym, że wiara w religię wynika obecnie prawie
                                    > wyłącznie z dziecięcej indoktrynacji. Bez tego nawet średnio inteligentny
                                    > człowiek nie zaakceptuje tego steku bzdur jako swoich wartości podstawowych.

                                    Poczytaj sobie o rozwoju religijności i możemy rozmawiać. Potrzeba cudowności
                                    jest całkowicie naturalna - pozwala zaakceptować skutki bez wnikania w
                                    przyczynę. Poza tym, gdyby to była kwestia indoktrynacji w dzieciństwie nie
                                    byłoby aż tyle konwersji.

                                    Bez tego nawet średnio inteligentny
                                    > człowiek nie zaakceptuje tego steku bzdur jako swoich wartości podstawowych.

                                    Wprost przeciwnie. Kant obalający wszystkie "dowody" na istnienie Boga ganiał do
                                    kościółka, aż się kurzyło. Nie inaczej Pascal.

                                    > Oczywiście ludzie i tak będą wierzyć w różne UFO, wahadełka i inne bzdety, ale
                                    > tego typu wiary nie posiadają wypracowanych mechanizmów indoktrynacyjnych ani
                                    > zinstytucjonalizowanych systemów, dlatego nigdy nie osiągną skali religii.

                                    Jeszcze nie posiada. Nature abhors a vacuum. (Cpt. Spock). Wiara w bogów, boga,
                                    filozofię jest dokładnie tym samym, czym wiara w republikę, wolny rynek, UFO,
                                    czy wahadełka, a nabiorą struktury kiedy tylko zwolni się miejsce. Problem jaki
                                    religia ma z człowiekiem (nie odwrotnie) jest taki, że ten wszelkie reguły stara
                                    się obejść lub chociaż na nich zarobić.

                                    > Gdzie państwo wpieprza się pod kołdry? Zupełnie mylisz skalę zjawiska. Kościół
                                    > podporządkowuje sobie życie seksualne wiernych w sposób frustrujący, niezgodny
                                    > z
                                    > ludzkimi potrzebami psychologicznymi i często wręcz patologiczny.

                                    Przekupowanie becikowym patologiczne nie jest, później też nie lepiej. Wiesz,
                                    dlatego jeszcze nie zdecydowałem sie na dzieci? Z tego samego powodu, dlaczego
                                    nie zarejestrowałem swojego samochodu na żółtych blachach - nie chcę, żeby
                                    państwo mówiło mi jak mam dbać o ten czy inny podmiot.

                                    > Państwo jeżeli już jakoś odnosi się do seksualności to jedynie promuje zdrowe,
                                    > tolerancyjne podejście - jak ktoś chce się frustrować w katolickim sosie to
                                    > przecież mu wolno.
                                    Które? Przecież na państwo składają się ludzie, często głupsi od tutaj
                                    dyskutujących.
                                    • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 10:01
                                      > Poczytaj sobie o rozwoju religijności i możemy rozmawiać.

                                      Rozwoju religijności gdzie? Historie rozwoju chrześcijaństwa znam bardzo dobrze.

                                      > Poza tym, gdyby to była kwestia indoktrynacji w dzieciństwie nie
                                      > byłoby aż tyle konwersji.

                                      Jak to? Przecież właśnie z tego biorą się kontrowersje. Ludzie przyzwyczajenie
                                      do pewnego sposobu myślenia w dzieciństwie nie są w stanie się go wyzbyć. Będą
                                      brnąć w zaparte, posuwać się nawet do agresji aby tylko udowodnić sobie, że nie
                                      zostali oszukani.

                                      > Wprost przeciwnie. Kant obalający wszystkie "dowody" na istnienie
                                      > Boga ganiał do kościółka, aż się kurzyło. Nie inaczej Pascal.

                                      To właśnie to o czym mówię. Oni byli wychowani w kulturze tak przesiąkniętej
                                      religijnością że nic innego nie mogło im się zmieścić w głowach. A człowiek
                                      doskonale godzi sprzeczne przekonania i może się z łatwością między nimi
                                      przełączać.
                                      Wyobraź sobie dzisiejszego człowieka który w jakiś sposób dorósłby do dorosłości
                                      bez żadnego religijnego warunkowania i bez znajomości zasad wiary. Nie sądzisz,
                                      że wyłożone mu potem systematycznie wierzenia chrześcijaństwa wydawały bu mu się
                                      śmieszne tak samo jak mity greckie?

                                      > Wiara w bogów, boga, filozofię jest dokładnie tym samym, czym wiara
                                      > w republikę, wolny rynek, UFO, czy wahadełka

                                      Nie. Wiara w wolny rynek i republikę to co innego. To są realnie istniejący byty
                                      (systemy umów) i nie trzeba w nie wierzyć. Ewentualnie można wierzyć, lub nie, w
                                      to czy są one skuteczne w zapewnianiu dobrobytu. Ale nawet tutaj wiara ma
                                      charakter inny niż wiara religijna, czy ezoteryczna. Problem wynika tu tylko ze
                                      złożoności systemu. Nie da się w sposób pewny odpowiedzieć na pytanie czy wolny
                                      rynek i republika są dla ludzi lepsze czy gorsze niż inne społeczne umowy.
                                      Dlatego pozostaje wiara, ale jest to wiara podparta racjonalnymi przesłankami -
                                      tyle, że jest ich za mało aby skutecznie zadecydować.
                                      Natomiast wiara w ufo i krasnoludki to wiara w rzeczy nieistniejące, albo
                                      istniejące z tak małym prawdopodobieństwem (nikt nie zobaczył krasnoludka, ale
                                      możliwe, że gdzieś jakieś są), że głupotą, albo skrajnym ryzykanctwem jest
                                      czynić je podstawą swojego światopoglądu. Głupotą albo wynikiem indoktrynacji.

                                      > nie zarejestrowałem swojego samochodu na żółtych blachach - nie
                                      > chcę, żeby państwo mówiło mi jak mam dbać o ten czy inny podmiot.

                                      Akurat żółte blachy mogą podnieść ci wartość auta. Staje się ono atrakcyjne dla
                                      pasjonatów i stanowi zdaje się certyfikat dowodzący, że większość części jest
                                      oryginalna. Ale to tak na marginesie:)

                                      Chcesz powiedzieć, że przeszkadza ci, że dostałbyś becikowe? Abstrahuję teraz od
                                      tego, że to kropla w morzu i że państwa Polskiego na to nie stać. Chodzi mi o
                                      to, czy przeszkadza Ci, że państwo będzie zachęcać do posiadania dzieci?
                                      To nie jest żadne włażenie pod kołdrę ale długoterminowe działanie na korzyść
                                      kraju.

                                      > Które? Przecież na państwo składają się ludzie, często głupsi od
                                      > tutaj dyskutujących.

                                      Jeżeli ktoś jest niereformowalnie głupi to jego problem i należy mu pozwolić żyć
                                      we własnym świecie. Jednak możliwe, że bardzo duża grupa ludzi podejmuje decyzje
                                      prowadzące ich do frustracji i cierpień nie z powodu niedostatków rozumowych,
                                      ale z powodu braku informacji o alternatywach.
                                      • dzikowy Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 11:23

                                        > > Poczytaj sobie o rozwoju religijności i możemy rozmawiać.
                                        >
                                        > Rozwoju religijności gdzie? Historie rozwoju chrześcijaństwa znam bardzo dobrze

                                        Trochę się nie zrozumieliśmy.
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Psychologia_religii
                                        > > Poza tym, gdyby to była kwestia indoktrynacji w dzieciństwie nie
                                        > > byłoby aż tyle konwersji.
                                        >
                                        > Jak to? Przecież właśnie z tego biorą się kontrowersje. Ludzie przyzwyczajenie
                                        > do pewnego sposobu myślenia w dzieciństwie nie są w stanie się go wyzbyć. Będą
                                        > brnąć w zaparte, posuwać się nawet do agresji aby tylko udowodnić sobie, że nie
                                        > zostali oszukani.

                                        konwersji, nie kontrowersji. Zmian religii w wieku dorosłym :)

                                        > To właśnie to o czym mówię. Oni byli wychowani w kulturze tak przesiąkniętej
                                        > religijnością że nic innego nie mogło im się zmieścić w głowach.

                                        Tutaj obrażasz trochę Kanta i Pascala. Poczytaj panów kilka tytułów

                                        Nie sądzisz,
                                        > że wyłożone mu potem systematycznie wierzenia chrześcijaństwa wydawały bu mu si
                                        > ę
                                        > śmieszne tak samo jak mity greckie?

                                        Nie sądzę i które? Rozumiem, że masz świadomość, że Biblia jest mieszanką
                                        całej góry form literackich, z których jedynie niewielka część ma wartość
                                        kronikarską? A ponieważ masz awersję do katolicyzmu w wykonaniu rzymskim, to
                                        zgodzę sie z Tobą, ale prywatnie - tradycja do brednie.

                                        > Natomiast wiara w ufo i krasnoludki to wiara w rzeczy nieistniejące, albo
                                        > istniejące z tak małym prawdopodobieństwem (nikt nie zobaczył krasnoludka, ale
                                        > możliwe, że gdzieś jakieś są), że głupotą, albo skrajnym ryzykanctwem jest
                                        > czynić je podstawą swojego światopoglądu. Głupotą albo wynikiem indoktrynacji.

                                        Hola, nie rozpędzasz się? Gdybyś Ty zobaczył krasnoludka jako jedyny i okazało
                                        się, że to spotkanie spowodowało jakiś etyczny czy eschatologiczny przełom w
                                        Twoim życiu, to oznaczałoby, że zostałeś zindoktrynowany lub zgłupiałeś?
                                        Oczywiście nikomu nie udowodnisz, że jest inaczej. Ludzie mogą Ci uwierzyć, albo
                                        się od Ciebie dowiedzieć. Wiedza i wiara się wykluczają i zaspokajają zupełnie
                                        inne potrzeby człowieka.

                                        "No, Spock. He means that he feels safer about your guesses than most other
                                        people's facts."
                                        Star Trek IV

                                        > To nie jest żadne włażenie pod kołdrę ale długoterminowe działanie na korzyść
                                        > kraju.

                                        Zmień ostatnie słowo na "kościoła" lub dowolnej innej instytucji. Pozwalasz
                                        państwu, a innym równorzędnym instytucjom, pardon - umowom społecznym nie.

                                        > Akurat żółte blachy mogą podnieść ci wartość auta. Staje się ono atrakcyjne dla
                                        > pasjonatów i stanowi zdaje się certyfikat dowodzący, że większość części jest
                                        > oryginalna. Ale to tak na marginesie:)

                                        Tak na marginesie, nie jest tak różowo z tą wartością auta, bo musisz mieć zgodę
                                        konserwatora zabytków na sprzedaż, na wyjazd za granicę (każdorazowo), na
                                        jakiekolwiek modyfikacje, państwo się nie dokłada do samochodu, ale jak
                                        zaniedbasz, to bulisz mandat (mandat można dostać za zaparkowanie zimą
                                        kabrioleta pod gołym niebem, nie w garażu. A znawca i tak wypatrzy, co było
                                        zmieniane :P

                                        Jednak możliwe, że bardzo duża grupa ludzi podejmuje decyzj
                                        > e
                                        > prowadzące ich do frustracji i cierpień nie z powodu niedostatków rozumowych,
                                        > ale z powodu braku informacji o alternatywach.

                                        WIERZYSZ, że istnieje taka możliwość? Czyli masz wystarczające podstawy do
                                        podjęcia działania mającego na celu zmianę tego stanu rzeczy i poinformowania
                                        tych ludzi możliwości wyboru systemu etycznego areligijnegu lub nawet
                                        antyreligijnego. Nie zmusisz oczywiście nikogo, ale będziesz przekonywał przy
                                        pomocy legalnych instrumentów sfinansowanych przez państwo, że religie są be, bo
                                        nie mają racjonalnych przesłanek i że należy WYZNAWAĆ racjonalizm, co odsunie od
                                        człowieka frustrację i cierpienie.

                                        Krótko mówiąc trzeba ich nawrócić :)
                                        • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 10:26
                                          > konwersji, nie kontrowersji. Zmian religii w wieku dorosłym :)

                                          :) Nie doczytałem :)
                                          Co do konwersji to przecież wiesz jak marginalne jest to zjawisko. Myślę, że w
                                          świecie bez indoktrynacji religijnej wierzących było by mniej więcej tyle ile
                                          obecnie konwertytów.
                                          Co do psychologii religii to szanuję tę dziedzinę. Chodzi ci więc o to, że
                                          religia spełnia potrzeby człowieka - potrzeby niezwykłości, magiczności,
                                          totemizm, lęk przed śmiercią itp. Nie wiemy jednak czy potrzeby te nie mogły by
                                          być zaspokojone w inny sposób. Psychologia religii, podobnie jak ekonomia nie
                                          posiada możliwości eksperymentalnego sprawdzenia swoich tez - jedyny eksperyment
                                          to historia - i ten eksperyment właśnie jest realizowany.
                                          Myślę, że z laicyzacją będzie nieco narastać zainteresowanie ezoteryką - jedne
                                          bajki ustępują innym. Tak czy inaczej uważam, że ludzka skłonność do
                                          samooszukiwania się i wiary w bajki jest czymś negatywnym, a przynajmniej czymś
                                          nad czym należy panować. Uświadamiać co do tego i chronić przed patologiami do
                                          jakich to prowadzi.

                                          > Tutaj obrażasz trochę Kanta i Pascala. Poczytaj panów kilka tytułów

                                          Znam ich nieco. Chyba nie chcesz mi tu wyskakiwać z argumentem Pascala. Już
                                          dawno pokazano, że ten argument można zastosować do każdego wyfantazjowanego
                                          bytu (np. Potwora Spagetti). A etykę Kanta bardzo szanuję.

                                          > Rozumiem, że masz świadomość, że Biblia jest mieszanką całej góry
                                          > form literackich, z których jedynie niewielka część ma wartość
                                          > kronikarską? A ponieważ masz awersję do katolicyzmu w wykonaniu
                                          > zymskim, to zgodzę sie z Tobą, ale prywatnie - tradycja do brednie.

                                          No to zgadzamy się co do podstaw:)

                                          > Hola, nie rozpędzasz się? Gdybyś Ty zobaczył krasnoludka jako
                                          > jedyny i okazało się, że to spotkanie spowodowało jakiś etyczny czy
                                          > eschatologiczny przełom w Twoim życiu, to oznaczałoby, że zostałeś
                                          > zindoktrynowany lub zgłupiałeś?

                                          Nie. Oznaczało by to, że byłem świadkiem nowego nieznanego zjawiska. Faktycznie
                                          frustrujące mogło by być to, że tylko ja o nim wiem, ale jeżeli cokolwiek mogło
                                          by to zjawisko wyjaśnić to tylko podejście naukowe.
                                          Nasza wiedza o świecie fizycznym pokazuje, że zjawiska fizyczne zachodzą w
                                          sposób powtarzalny i dostępny badaniom dla każdego. Dlatego prędzej czy później
                                          nauka by się do krasnoludków dokopała. Póki co - sam wiesz jak mało jest to
                                          prawdopodobne. W zasadzie tutaj teoretyzujemy.

                                          > Zmień ostatnie słowo na "kościoła" lub dowolnej innej instytucji.
                                          > Pozwalasz państwu, a innym równorzędnym instytucjom, pardon -
                                          > umowom społecznym nie.

                                          Nie. chodzi mi nie o to kto może wchodzić pod kołdrę, ale JAK, albo CZY w OGÓLE.
                                          Ja nie widzę gdzie państwo świeckie wchodzi pod kołdrę.
                                          Chyba, że przez wchodzenie pod kołdrę rozumiesz np. uświadamianie ludzi, że
                                          homoseksualiści nie są demonami zła.

                                          > Tak na marginesie, nie jest tak różowo z tą wartością auta

                                          No fakt. Jak nie jesteś kolekcjonerem-muzealnikiem, to nie ma sensu. Chyba, żeby
                                          zarejestrować i zaraz sprzedać za kupę kasy :)

                                          > WIERZYSZ, że istnieje taka możliwość? Czyli masz wystarczające
                                          > podstawy do podjęcia działania mającego na celu zmianę tego stanu
                                          > rzeczy i poinformowania tych ludzi możliwości wyboru systemu
                                          > etycznego areligijnegu lub nawet> antyreligijnego.

                                          Oczywiście i mam podstawy do takiego przekonania. Myślisz, że ktokolwiek
                                          wychowany w demokratycznym i liberalnym społeczeństwie, kto nie został
                                          zindoktrynowany islamem w wydaniu afrykańskim będzie dokonywał "obrzezania"
                                          swojej córki? Nie. Właśnie dlatego, że spoglądając na ten proceder z perspektywy
                                          posiadanych alternatyw widzi, że jest on krzywdzący i niekonieczny.

                                          > Krótko mówiąc trzeba ich nawrócić :)

                                          Mniej więcej tak :) Tylko, że celem nie jest sam racjonalizm - bo faktycznie nie
                                          sposób racjonalnie dowieść, że należy wyznawać racjonalizm:) Celem jest
                                          zapewnienie zdrowych warunków do szczęśliwego rozwoju każdej jednostki. Do
                                          takiego celu już łatwiej przekonać - w zasadzie każdy w jakiś sposób chyba go
                                          wyznaje. A do tego celu najlepsze jest kierowanie się wiedzą (typu naukowego,
                                          sprawdzalną) o człowieku niż religią.
                                          Gdyby okazało się, że się mylę. Że zbiorowość ludzka jest tak niereformowalna,
                                          że tylko mroczny system proreligijny jest w stanie zapewnić większy poziom
                                          szczęścia (czyli że ten wątpliwy poziom szczęścia w którym osoby nie wierzące,
                                          albo wierzące w mniejszościowe religie są poszkodowane, a sami wierzący
                                          frustrują się i paskudzą swoje życie jest najlepszym na co stać ludzkość) -
                                          wtedy przestanę tak "nawracać na racjonalizm", zamieszkam sobie na uboczu i będę
                                          ukrywał się z tym, że myślenie lepiej mi wychodzi niż innym :)
                                          Póki co jednak, nie mam podstaw tak sądzić. Poziom szczęścia w krajach jest
                                          ściśle skorelowany z poziomem wolności (który z kolej współgra z poziomem
                                          eliminacji religii ze sfery publicznej i uprzywilejowanej).
                                          • dzikowy Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 12:59
                                            Uświadamiać co do tego i chronić przed patologiami do
                                            > jakich to prowadzi.

                                            Do jakich, bo nie doczytałem. Bajką w latach 70. XX wieku była pewność, że
                                            teoria chaosu i fraktale są w stanie opisać niemal wszystko, od ewolucji,
                                            społeczeństw, po mody i ruletkę. Czym to się różni od religii, że jest
                                            "racjonalne"? Przekonanie w potęgę rozumu jest właśnie bajką.

                                            > Nasza wiedza o świecie fizycznym pokazuje, że zjawiska fizyczne zachodzą w
                                            > sposób powtarzalny i dostępny badaniom dla każdego.

                                            j.w. - np. w meteorologii :)
                                            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 04.07.08, 08:14
                                              > Do jakich, bo nie doczytałem. Bajką w latach 70. XX wieku była
                                              > pewność, że teoria chaosu i fraktale są w stanie opisać niemal
                                              > wszystko, od ewolucji, społeczeństw, po mody i ruletkę. Czym to się
                                              > różni od religii, że jest "racjonalne"?

                                              Nie wiem, to faktycznie jakaś bajka. To co napisałeś to jakieś rojenia
                                              niedokształconych dziennikarzy działów popularnonaukowych. Metodologia naukowa
                                              nic takiego nie twierdzi, przynajmniej, że da się te rzeczy opisać w sposób
                                              zupełny, absolutny i pozwalający na pełne przewidywanie przyszłych zachowań.

                                              > Przekonanie w potęgę rozumu jest właśnie bajką.

                                              Zależy jak je rozumieć. Jeśli rozmieć je tak, że metody rozumowe prowadzą do
                                              wiedzy której poziom pewności jest największym możliwym do osiągnięcia w świecie
                                              fizycznym, to nie jest to bajka, tylko prawda. Żadna inna metoda poznania nie
                                              daje ci takiej pewności i takich możliwości praktycznego wykorzystywania
                                              zdobytej wiedzy. Bajkowe mogą być niektóre egzaltowane futurologiczne pomysły.

                                              > j.w. - np. w meteorologii :)

                                              Trochę tak. Nie oznacza to jednak, że mamy lepsze metody przewidywania pogody
                                              niż meteorologia. Nie mamy i żadne modlitwy i wróżby tu nie pomogą.
                        • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 00:15
                          stephen_s napisał:

                          > Taaaaak, to się właśnie tak zaczyna. Wpierw się zakazuje
                          obrzezania, bo to
                          > "sadystyczne okaleczanie", potem zakaże się muzułmankom noszenia
                          chust (bo to
                          > "seksizm"), dalej zakaże się w ogóle publicznego demonstrowania
                          wiary (w imię
                          > "tolerancji"), a jeszcze później zacznie się cenzurować Biblię,
                          Torę i Koran (b
                          > o
                          > propagują "niewłaściwe" poglądy).
                          >
                          > I na końcu okaże się, że być osobą wierzącą to sobie można, tylko
                          że... w podzi
                          > emiu.
                          >
                          > To jest fanatyzm w imię postępu i na to nie ma mojej zgody.
                          >

                          Stefek, mówisz teraz jak Giertych czy Wierzejski. On też w zgodzie
                          na małżeństwa homoseksualne, widzą niebezpieczeństwo zalegalizowania
                          pedofilii, nekrofilii i straszą tym społeczeństwo.
                          • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 18:17
                            > Stefek, mówisz teraz jak Giertych czy Wierzejski. On też w zgodzie
                            > na małżeństwa homoseksualne, widzą niebezpieczeństwo zalegalizowania
                            > pedofilii, nekrofilii i straszą tym społeczeństwo.

                            Nie trzeba być Giertychem czy Wierzejskim by tym straszyć. Wystarczy być
                            belgijskim pedofilem walczącym o uznanie dobrej pedofilii. Parę lat temu
                            pojawiła się deklaracja pedofilów, własnie z uroczego kraju Belgów, która to
                            deklaracja zawierała argumenty używane przez homoseksualistów. Dopóki ta
                            ostatnia grupa nie zacznie walczyć o uznanie w ramach praw człowieka, to zawsze
                            przyznawanie im praw będzie groziło podniesieniem głosów przez dewiantów.
                          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 18:36
                            > Stefek, mówisz teraz jak Giertych czy Wierzejski. On też w zgodzie
                            > na małżeństwa homoseksualne, widzą niebezpieczeństwo zalegalizowania
                            > pedofilii, nekrofilii i straszą tym społeczeństwo.

                            Wiesz, ponieważ kolega Facet123 przyznał, że wg niego zezwalanie rodzicom na
                            wychowanie dzieci wedle ich osobistych przekonań jest "kompromisem", to naprawdę
                            utwierdzam się w przekonaniu, że przy takim nastawieniu naprawde kiedyś
                            zwolennicy "postępu" uznają, że w zasadzie religie sa szkodliwe i należy ich
                            wyznawania zakazać...
                      • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:55
                        Ostatnie badania wskazują, że obrzezanie znacząco zmniejsza ryzyko
                        zakażenia chorobami wenerycznymi, w tym AIDS, więc jakieś
                        uzasadnienie da się znaleźć. Z tym, że to jest całkiem świeże
                        odkrycie.
                        • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:30
                          > Ostatnie badania wskazują, że obrzezanie znacząco zmniejsza ryzyko
                          > zakażenia chorobami wenerycznymi, w tym AIDS, więc jakieś
                          > uzasadnienie da się znaleźć. Z tym, że to jest całkiem świeże
                          > odkrycie.

                          To ciekawe. Ale jeżeli znaleziono jedynie korelację, to to jeszcze nie musi
                          oznaczać następstwa przyczynowo skutkowego. Gdyby opisano mechanizm w jaki
                          obrzezanie zmniejsza ryzyko, wtedy można by je stosować jako środek zapobiegawczy.
                          Inna sprawa, że nie wiele to wpływa na moje zdanie o obrzezaniu dzieci - w końcu
                          młody człowiek może wybrać inne metody zapobiegania AIDS jak wierność jednej,
                          przebadanej i zaufanej osobie, albo celibat - tak czy inaczej powinien
                          samodzielnie i bez żadnych nacisków podjąć decyzję.
                          • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:32
                            Ale wiesz, w USA do niedawna też właściwie wszystkie niemowlaki płci
                            męskiej były obrzezywane, i nie miało to podłoża religijnego (poza
                            oczywiście Żydami).
                            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:35
                              Słyszałem o tym i nie rozumiem tego. Jeżeli jest to jakiś zwyczaj dyktowany
                              ogólnie pojętą tradycją, a nie religią, to w sumie na jedno wychodzi. Tradycja
                              to tak samo kiepski powód do krzywdzenia ludzi jak wiara w cuda-niewidy.
                              • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:09
                                facet123 napisał:

                                > Słyszałem o tym i nie rozumiem tego. Jeżeli jest to jakiś zwyczaj
                                dyktowany
                                > ogólnie pojętą tradycją, a nie religią, to w sumie na jedno
                                wychodzi. Tradycja
                                > to tak samo kiepski powód do krzywdzenia ludzi jak wiara w cuda-
                                niewidy.

                                Lekarze amerykańscy zalecali obrzezanie z jakichś tam względów
                                zdrowotnych. W pewnym momencie pogląd medyczny się zmienił i
                                obrzezanie straciło na popularności. Kto wie czy po ostatnich
                                odkryciach znowu do niego nie wrócą.
                    • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 00:14
                      stephen_s napisał:

                      > No nie - to może w ogóle Szwedzi powinni zakazać "prymitywnych
                      wierzeń"?
                      >
                      > Tylko w takim razie czym Szwecja będzie się różnić od ZSRR?
                      >
                      > Dla mnie ingerowanie w religię przez państwo jest niedopuszczalne -
                      oraz
                      > kompletnym zaprzeczeniem liberalizmu.
                      >

                      W imię religii można dokonać wielu świństw i zbrodni. Czy mamy je
                      akceptować dlatego, bo jakaś banda oszołomów uważa to za drogę do
                      nieba? Nie mam nic do wyznawanych religii, niech sobie wierzą nawet
                      w bożki leśne, ufoboginię i co tylko chcą. Trzeba szanować ich
                      wierzenia, ale do momentu, gdy fanatyzm religijny nakazuje im
                      krzywdzić dziecko, zabijać kobiety,.
                      • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 18:22
                        > Trzeba szanować ich wierzenia, ale do momentu, gdy fanatyzm religijny
                        > nakazuje im krzywdzić dziecko, zabijać kobiety,.

                        Ale krzywdzić kobiety można. Podobnie jak szkodzić mężczyznom w dowolnej
                        formie:) Tylko kto powinien oceniać w którym momencie zaczyna się krzywda dziecka?
                • evita_duarte To zakazali czy nie 30.06.08, 17:16
                  Bo jesli byla to tylko kontrowersja i publiczna dyskusja to uwazam
                  za bardzo pozytywne.
                  Rozumiem, ze niektorzy moga byc zaniepokojeni obrzezaniem, bo
                  pozwolenia na naruszanie nietykalnosci cielesnej moze otwirzyc urtke
                  do innych juz tym razerm naduzyc. Z drugiej strony osobiscie uwazam
                  obrzezanie na bardziej zrozumiale niz na przyklad przekluwanie uszu
                  niemowleciom, a o zakazanie tego nikt nie walczy.
                  • stephen_s Re: To zakazali czy nie 30.06.08, 21:27
                    Przyznaję, że nie wiem.
                    • bene_gesserit Re: To zakazali czy nie 30.06.08, 21:33

                      Szwecja zlym krajem jest, gdyz zabronila Zydom obrzezywania
                      niemowlat. Z tym ze nie wiadomo, czy Szwecja i przyznaje ze nie
                      wiem, czy zabronila.

                      A wystarczy uzyc przegladarki:

                      www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=861
                      czyli twoj zmarl zanim sie narodzil :(
                      • evita_duarte No to mamy odpowiedź 30.06.08, 23:12
                        I co Ty na to Steph? NIE zakazano obrzezania, ale wprowadzono
                        ograniczenia co do osob, które mogą je wykonywać. A to, ze
                        społeczeństwo dyskutuje, debatuje i się kłóci na tematy
                        kontrowersyjne jak najbardziej dobrze świadczy o stanie demokracji w
                        tym państwie.

                        W Stanach prawie każdy może dowolnie podac się za rabina i dokonać
                        obrzezania, a są to procedury kosztowne, w szpitalu po urodzeniu
                        bezpłatne. Jeśli jednka ktoś to robi ze względów religijnych to
                        wiadomo, że zapłaci rabinowi. Kilka lat temu byla sytuacja, kiedy
                        pewien facet podawał sie za rabina i uszkodził kilkoro dzieci. Potem
                        okazało sie, że był chory i zaraził dzieci wysysając krew po zabiegu.
    • nekomimimode i dobrze 30.06.08, 10:57
      niech się ockną ciołki
      • stephen_s Re: i dobrze 30.06.08, 11:07
        Kogo rozumiesz przez "ciołków" i na czym ma polegać "ocknięcie się"? ;)
        • nekomimimode Re: i dobrze 30.06.08, 11:14
          jak kogo? rządzących.
          posłuchaj kobietom w polsce nie opłaca się rodzić dzieci!jest tu
          więcej minusów niż plusów. jakbym chciała mieć kiedyś dziecko to bym
          wyjechała. może właśnie dlatego mam takie nastawienie antydzieciowe
          bo poprostu nie wyobrażam sobie być w ciąży, rodzić i mieć dziecko w
          polsce, po co mam tak je i siebie unieszczęśliwiać. nie pytaj się
          mnie o szczegóły pliz
          • facet123 Re: i dobrze 30.06.08, 11:50
            > jak kogo? rządzących.

            Obawiam się, że rządzący mają to głęboko gdzieś. Problem wykracza daleko poza
            zakres jednaj kadencji, a więc dla polityka jest nieistotny.
            • margot_may Re: i dobrze 30.06.08, 12:29
              Więc trzeba ustawić w rządzie kobiety, które nie mają takiego parcia na
              autoprezentację i obchodzi je coś więcej niż to, by dobrze wypaść w czasie
              swojej kadencji. Czy można obarczyć winą za spadek dzietności rządzących mężczyzn?
              • stephen_s Uwaga, seksizm!!! 30.06.08, 12:30
                Proszę bez stereotypów mi tu! Co to za seksistowskie teksty, że mężczyźni mają
                parcie na autoprezentację, a kobiety nie?
                • margot_may Re: Uwaga, seksizm!!! 30.06.08, 12:56


                  Kobiety (statystycznie) inaczej zabierają się do autoprezentacji. Mężczyźnie
                  chodzi o to, by pokazać, że ma władzę, wpływy, bogactwo; że jest "na
                  świeczniku". Zresztą to widać u młodzieży: chłopak szpanuje samochodem ojca,
                  jego pieniędzmi; dziewczyna wyglądem, solarką i tipsami.

                  Szczerze mówiąc uważam, że niepopularne ministerstwo dostało się kobiecie, nie
                  dlatego, że była taka dobra, (ani nawet po to, żeby ocieplić wizerunek rządu),
                  ale dlatego, że nie znalazł się żaden męski kandydat na stanowisko, z powodu
                  złej reklamy jakie ono wyrządza męskiej autoprezentacji (niepopularność, łatka
                  mężczyzny, który sobie nie poradził)
                  • dzikowy Re: Uwaga, seksizm!!! 01.07.08, 10:36
                    Przejrzyj kilka artykułów na temat gabinetów fatygi i kalaty, nijak się to ma do
                    Twojej teorii.
              • facet123 Re: i dobrze 30.06.08, 13:58
                > Więc trzeba ustawić w rządzie kobiety, które nie mają takiego parcia
                > na autoprezentację i obchodzi je coś więcej niż to, by dobrze wypaść
                > w czasie swojej kadencji.

                Obawiam się, że politycy jedynie dostosowują się do swoich wyborców i dlatego do
                władzy dochodzą tylko ci którzy nie troszczą się o problemy długoterminowe - po
                prostu wyborcy w przeważającej części dają się zmanipulować demagogii i nie są w
                stanie zmobilizować się w i wybrać nikogo sensownego i to jest cena demokracji.
                Jedyna nadzieja to polityk z wizją który potrafi jednocześnie zmanipulować dość
                ludzi aby dobrać się do władzy i jednocześnie wykorzystać tą władzę do dokonania
                koniecznych, ale niepopularnych decyzji. Ja takiego nie znam.
                • margot_may Re: i dobrze 30.06.08, 14:09
                  > prostu wyborcy w przeważającej części dają się zmanipulować demagogii i nie są
                  > w
                  > stanie zmobilizować się w i wybrać nikogo sensownego i to jest cena demokracji.

                  Mnie się wydaje, ze brak społecznej świadomości na temat mechanizmów rynkowych
                  to wynik przeszłego ustroju.
                  • facet123 Re: i dobrze 30.06.08, 14:34
                    > Mnie się wydaje, ze brak społecznej świadomości na temat mechanizmów
                    > rynkowych to wynik przeszłego ustroju.

                    A mi się wydaje, że jest inny powód: rozkład Gausa z którego wynika, że
                    większość ludzi to po prostu intelektualni przeciętniacy i żadna wiedza im nie
                    pomoże.
                • stephen_s Re: i dobrze 30.06.08, 14:11
                  > Jedyna nadzieja to polityk z wizją który potrafi jednocześnie zmanipulować dość
                  > ludzi aby dobrać się do władzy i jednocześnie wykorzystać tą władzę do dokonani
                  > a
                  > koniecznych, ale niepopularnych decyzji. Ja takiego nie znam.

                  Wybierzcie mnie, a zobaczycie, jak wcielam w życie niepopularne decyzje! ;))
            • real_mr_pope Re: i dobrze 30.06.08, 17:53
              Skąd ten brak wiary w rządzących? Wg mnie dla nich jest to poważny problem, ale
              cierpiąc na indolencję intelektualną nie są w stanie nawet ustalić źródła
              problemu. Kwestia braku znajomości materii, a nie braku zainteresowania.
    • nekomimimode Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 10:58
      liberalizacja? a szwecji nie grozi. szwedki chcą rodzić dzieci
      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:08
        W Szwecji liberalizm też odchodzi na manowce, zastępuje go zamordystyczna
        równościowość...
        • nekomimimode Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:14
          ale był
          • stephen_s ???? (nt) 30.06.08, 11:18

            • nekomimimode noooo liberalizm 30.06.08, 11:20

              • stephen_s Re: noooo liberalizm 30.06.08, 11:24
                No OK, ale zauważ, że jeśli to co piszesz Facet123 jest słuszne, to ceną, jaką
                Szwecja płaci za stworzenie warunków do dzietności, jest właśnie *odejście* od
                liberalizmu.
                • real_mr_pope Re: noooo liberalizm 30.06.08, 18:05
                  > No OK, ale zauważ, że jeśli to co piszesz Facet123 jest słuszne, to
                  > ceną, jaką Szwecja płaci za stworzenie warunków do dzietności, jest
                  > właśnie *odejście* od liberalizmu.

                  Irlandia jeszcze od liberalizmu nie odeszła a ma nadal znacznie wyższy wskaźnik
                  urodzeń niż Szwecja. Szwecja pod tym względem jest zbliżona do Malty, kraju
                  niemal tak konserwatywnego jak Polska. A dodać jeszcze trzeba, że wskaźnik
                  urodzeń w Szwecji zawyżają nieco imigranci z krajów muzułmańskich, którzy zwykle
                  nie kalkulują kosztów utrzymania dziecka.

                  Podstawowy błąd w tego typu rozważaniach to mowa o jakimś odejściu od
                  liberalizmu. Szwedzi od liberalizmu nie odeszli. W sensie społecznym Szwedzi są
                  bardzo liberalni. W sensie ekonomicznym, liberalizm w czasach współczesnych był
                  krótkim epizodem, zresztą niezbyt kolidującym z polityką rodzinną, bo
                  przeznaczonym głównie do walki z bezrobotną wykształconą młodzieżą.

                  Bezsprzecznie sytuacja ekonomiczna ma wpływ na liczbę dzieci, ale dużo większy
                  wpływ ma dostęp do odpowiednich placówek. Tak żeby można było zostawić dziecko,
                  gdy się zarabia. Między bajki można odłożyć deklaracje, że gdyby pensje były
                  wyższe to hoho, dzieci byłoby multum. Statystyka pokazuje, że im bogatsi rodzice
                  tym mniej mają dzieci. O ile w ogóle je posiadają.

                  Jeśli ktoś nie chce mieć dzieci to nic go nie zachęci. Jeżeli kogoś nie stać, to
                  z reguły, gdy go stać na dzieci jest za późno. Jeżeli ktoś chce mieć dziecko, to
                  bez względu na sytuację ekonomiczną będzie je miał.
        • bene_gesserit Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:22
          stephen_s napisał:

          > W Szwecji liberalizm też odchodzi na manowce, zastępuje go
          zamordystyczna
          > równościowość...

          A procz epizodu z 8-latkiem masz cos na poparcie tej tezy?
          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 11:28
            > A procz epizodu z 8-latkiem masz cos na poparcie tej tezy?

            W ostatniej "Polityce" jest bodajże artykuł (jeszcze nie czytałem), że Szwedzi
            zamierzają walczyć z dyskryminacją brzydkich. Czy to też nie w Szwecji (a jeśli
            nie tam, to w innym państwie skandynawskim) państwo chciało zakazać Żydom
            obrzezania w imię obrony praw dzieci?

            Z tego, co wiem o Szwecji, to kraj ten jest państwem opiekuńczym, prawda? I jego
            opiekuńczość staje się coraz bardziej natarczywa...

            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:05
              > Z tego, co wiem o Szwecji, to kraj ten jest państwem opiekuńczym,
              > prawda? I jego opiekuńczość staje się coraz bardziej natarczywa...

              Być może, ale to nieporównywalnie mniejsza niewygoda niż fundamentalistyczna
              teokracja , albo zakłamana fasadowość naszego "w pełni katolickiego" kraju.
              Po za tym model Skandynawski jest o wiele młodszy niż systemy nie-liberalne.
              Może dajmy mu nieco czasu do dogranie się.
              • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:06
                No, z kolei za systemem konserwatywnym stoją przynajmniej jakieś wartości... Z
                systemem skandynawskim nie stoi nic...
                • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:09
                  > No, z kolei za systemem konserwatywnym stoją przynajmniej jakieś
                  > wartości... Z systemem skandynawskim nie stoi nic...

                  Jak to nic? Przecież ta równość i tolerancja którą tak starają się wdrażać
                  stanowi właśnie ich wartości.
                  Wolę to niż "wartości" konserwatywne wywodzące się z przywiązania do swojej
                  wspólnoty plemiennej, kultywowania uprzedzeń i zrytualizowanej wiary w mity,
                  bajki, objawienia i inne cuda-niewidy.
                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:14
                    > Jak to nic? Przecież ta równość i tolerancja którą tak starają się wdrażać
                    > stanowi właśnie ich wartości.

                    Nie wiem, jakoś to do mnie nie przemawia jako wartości ponadczasowe...
                    • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:19
                      A przemawiają do ciebie te przeciwne anty-wartości, które wymieniłem?
                      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 12:23
                        To nie są "antywartości", tylko wartości.

                        I tak, bardziej do mnie przemawiają...
                        • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:33
                          > To nie są "antywartości", tylko wartości.

                          W takim razie powinniśmy przenieść rozmowę na inny poziom, by dotyczyła założeń,
                          a nie konsekwencji naszych światopoglądów...
                          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:56
                            Proszę bardzo, przenieśmy.
                            • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:22
                              Chętnie, ale trochę nie mam czasu na dłuższe klepanie teraz.
                              Swoją drogą widzę, że dla mnie, Ciebie i Pavvki lepszym medium byłby teraz czat,
                              a nie forum :)
                              • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:39
                                > Chętnie, ale trochę nie mam czasu na dłuższe klepanie teraz.

                                W takim razie chętnie podejmę temat w wolnej chwili, np. wieczorem :)
                                • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 11:45
                                  Wygląda na to, że temat został podjęty w innym wątku :)
                    • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:41

                      stephen_s napisał:

                      > > Jak to nic? Przecież ta równość i tolerancja którą tak starają
                      się wdraża
                      > ć
                      > > stanowi właśnie ich wartości.
                      >
                      > Nie wiem, jakoś to do mnie nie przemawia jako wartości
                      ponadczasowe...

                      Cóż, mogą to nie być akurat Twoje wartości. Ale zaprzeczając temu,
                      że dla kogokolwiek mogą to być wartości wyższe, robisz to co wszyscy
                      Ci tu zarzucają, a czemu zawsze zaprzeczasz.
                      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:57
                        Ja nie twierdzę, że dla kogoś nie mogą to być wartości. Ja tylko mówię, że do
                        mnie to nie przemawia jako wartości...
                        • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:59
                          Tym razem to jawna nieprawda. Powiedziałeś, że za systemem
                          skandynawskim nie stoją ŻADNE wartości.
                          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:03
                            > Tym razem to jawna nieprawda. Powiedziałeś, że za systemem
                            > skandynawskim nie stoją ŻADNE wartości.

                            Skrót myślowy :)
                            • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:06
                              Znowu wykręcasz kota ogonem, a pewnie zaraz będziesz święcie
                              oburzony kiedy ktoś Ci zarzuci nietolerancję :-/
                              • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:10
                                Nie, to naprawdę był skrót myślowy.

                                Co do nietolerancji, to przecież to ja w tej dyskusji bronię tolerancji dla
                                odmiennych religii itd...
                • bene_gesserit Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 15:59
                  stephen_s napisał:

                  > No, z kolei za systemem konserwatywnym stoją przynajmniej jakieś
                  wartości... Z
                  > systemem skandynawskim nie stoi nic...

                  Stoja statystyki. Panstwa skandynawskie to od lat kraje, ktorych
                  obywatele sa najszczesliwsi na swiecie.

                  System skandynawski polega na 1. wyrownywaniu szans (bardzo wysoki
                  poziom szkolnych placowek dla _wszystkich_ dzieci zapewnia rowny
                  start dzieciom z roznych warstw spolecznych) 2. rownej opiece
                  (panstwowa sluzba zdrowia stoi na najwyzszym swiatowym poziomie,
                  prywatna w zasadzie nie istnieje, wiec nie ma sytuacji w ktorej
                  dziecko biedaka umiera na chorobe, na ktora dziecko bogacza umrzec
                  nie musi). Z wysokich podatkow Szwedow finansowany jest swietny
                  system komunikacji z gladkimi jak stol drogami i transportem
                  publicznym, uczciwa resocjalizacja skazancow i wiele innych spraw,
                  ktore skladaja sie na wysoka jakosc zycia.
                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 16:13
                    > Stoja statystyki. Panstwa skandynawskie to od lat kraje, ktorych
                    > obywatele sa najszczesliwsi na swiecie.

                    ... cholerni materialiści!
                    • bene_gesserit Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 16:20

                      Nie rozumiem. Maja sie martwic, ze maja najlepszy system opieki
                      medycznej i najlepsza oswiate na swiecie? Nie sa materialistami, bo
                      sami na to placa - z wlasnych, bardzo wysokich podatkow.
                      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 16:23
                        > Nie rozumiem. Maja sie martwic, ze maja najlepszy system opieki
                        > medycznej i najlepsza oswiate na swiecie? Nie sa materialistami, bo
                        > sami na to placa - z wlasnych, bardzo wysokich podatkow.

                        Trudno mi to wytłumaczyć, ale to, co piszesz o Szwecji, brzmi jak jakaś dystopia
                        w stylu "Fahrenheit 451"...
                        • bene_gesserit Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 16:37

                          E, co to za dyskusja, w ktorej w odpowiedzi na argumenty padaja
                          zwroty 'trudno mi to wytlumaczyc', 'tak czuje', 'nie czytalem, ale
                          chyba', 'to byl skrot myslowy' itd.

                          'Trudno mi to wytlumaczyc', ale wyglada to bardziej na monolog.
                          • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 16:40
                            Uczucia nie mogą być argumentem?

                            Przecież już Hume twierdził, że racjonalnie to mozna uzasadnić wszystko, zaś
                            podstawą moralności sa uczucia właśnie...
                            • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 16:43
                              stephen_s napisał:

                              > Uczucia nie mogą być argumentem?

                              No nie bardzo. Jeśli powiesz 'wolę jabłka niż gruszki', a ja na
                              to 'a mi gruszki bardziej smakują', to gdzie tu pole do dyskusji?
                              Nikt nikogo nie przekona.
                            • bene_gesserit Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 18:33
                              stephen_s napisał:

                              > Uczucia nie mogą być argumentem?
                              >
                              > Przecież już Hume twierdził, że racjonalnie to mozna uzasadnić
                              wszystko, zaś
                              > podstawą moralności sa uczucia właśnie...

                              O, co Hume'a czytales? Jasne, ze moralnosc jest oparta na
                              uczuciach, ale to sie nijak ma do tematu przeciez.

                              Wartoscia jest kazdy obiekt i cel kazdego dazenia. Projekt taki jak
                              panstwo szwedzkie, musi sie opierac - sila rzeczy - na jakis
                              wartosciach. Rownosc szans dla obywateli nie musi byc wartoscia
                              ('wartoscia wartosciowa ') z punktu widzenia twoich emocji, ale z
                              punktu widzenia innych ludzi - tak.

                              Konstrukywna dyskusja polega na wymienianiu argumentow, a nie
                              opisywaniu uczuc. Piszac >>Trudno mi to wytłumaczyć, ale to, co
                              piszesz o Szwecji, brzmi jak jakaś dystopia w stylu "Fahrenheit
                              451"...<< nadal starasz sie wyrazic swoje uczucia/nastroje, czyli
                              przebywasz na platformie afektu, podczas kiedy imo formula
                              konstruktywnego dialogu wymaga przeniesienia ich na platforme
                              deskryptywna (czyli 'to co piszesz brzmi jak, bo...'). Nie mowiac
                              juz o tym, ze racjonalne, obiektywne argumenty to cos, co czasem
                              powinno sie przebic do swiadomosci i wywolac jesli nie zmiane
                              pogladow, to co najmniej refleksje.
                              • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 21:29
                                > O, co Hume'a czytales?

                                ... "Świat Zofii"? ;)

                                > Wartoscia jest kazdy obiekt i cel kazdego dazenia. Projekt taki jak
                                > panstwo szwedzkie, musi sie opierac - sila rzeczy - na jakis
                                > wartosciach. Rownosc szans dla obywateli nie musi byc wartoscia
                                > ('wartoscia wartosciowa ') z punktu widzenia twoich emocji, ale z
                                > punktu widzenia innych ludzi - tak.

                                Oczywiście - i tego nie kwestionuję.

                                > Konstrukywna dyskusja polega na wymienianiu argumentow, a nie
                                > opisywaniu uczuc.

                                Postaram się zmobilizować...
                    • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 16:33
                      stephen_s napisał:

                      > > Stoja statystyki. Panstwa skandynawskie to od lat kraje, ktorych
                      > > obywatele sa najszczesliwsi na swiecie.
                      >
                      > ... cholerni materialiści!

                      Jacy materialiści? Oni się właśnie koncentrują na maksymalizacji
                      jakości życia, nie dochodu narodowego.
                    • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 18:09
                      Szwedzi i w ogóle Skandynawowie są bardzo dalecy od materializmu. Dla nich
                      źródłem szczęśliwości jest bezpieczeństwo socjalne a nie stan posiadania.
                      Dlatego też taki nacisk kładą na publiczne usługi i dlatego tak im się podoba
                      ich system, który w takich Stanach Zjednoczonych by nie przeszedł.
                    • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 01.07.08, 09:16
                      Szwedzi to materialiści?? Teraz to już nie wiesz co piszesz chyba. Przecież oni
                      mają tak wysokie podatki i tak duże nakłady na socjal, że typowy typowy "Polak
                      Katolik" stwierdziłby u nich, że nie opłaca mu się u nich pracować, bo musiałby
                      połowę zarobków oddawać (co było by po prostu tak zgodne z nauczaniem Jezusa, że
                      aż miło).
                      Szwedom jednak to nie przeszkadza, ponieważ właśnie NIE mają nastawienia
                      materialistycznego - wiedzą, że dzięki ponoszonym kosztom uzyskują świadczenia
                      na bardzo wysokim poziomie, dzięki temu Szwedki chętniej rodzą dzieci, a rodzice
                      częściej decydują się na ich wychowywanie rezygnując z zawodowej kariery.
                      Oczywiście taka mentalność nie bierze się z powietrza - jest ona wynikiem
                      świadomości społecznej jaka przekazuje się małym szwedom w szkołach. Niektórzy
                      prawicowcy zaczęli by w tym miejscu krzyczeć, że Szwecja indoktrynuje w szkole.
                      No cóż - jest to indoktrynacja w takim sensie w jakim indoktrynuje się dzieci
                      nauką pisania i liczenia - to jest po prostu nauka skutecznego funkcjonowania w
                      społeczeństwie. O wiele bardziej skutecznego niż w innych zachodnich krajach.
                      Taką indoktrynację to ja z chęcią bym zaakceptował w przeciwieństwie do naszego
                      polskiego indoktrynowania religią która tylko rodzi frustracje, fobie i
                      ograniczenia w otwartym myśleniu.
                    • saszenka2 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 00:38
                      stephen_s napisał:

                      > > Stoja statystyki. Panstwa skandynawskie to od lat kraje, ktorych
                      > > obywatele sa najszczesliwsi na swiecie.
                      >
                      > ... cholerni materialiści!
                      >

                      A tam zaraz materialiści. Nauka, praca to też może być wartość,
                      radość, pasja. Poza tym działania prorównościowe przyczyniają się do
                      zadowolenia obywateli, sprawiają, że nikt nie czuje się
                      dyskryminowany, a świadomość, że może liczyć na pomoc, pozwala mu
                      się wyrwać ze złego kręgu, w którym w Polsce się tkwi latami.
                      --
                      www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                      • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 18:39
                        > A tam zaraz materialiści. Nauka, praca to też może być wartość,
                        > radość, pasja. Poza tym działania prorównościowe przyczyniają się do
                        > zadowolenia obywateli, sprawiają, że nikt nie czuje się
                        > dyskryminowany...

                        ... za wyjątkiem tych, których poglądy nie mieszczą się w narzuconym przez
                        państwową ideologią modelu, jak np. ludzie wierzacy - mający takie
                        "niepostępowe", "zabobonne" poglądy, prawda?
                • real_mr_pope Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 18:05
                  Za systemem skandynawskim stoi ponad 650 lat tradycji:) Znacznie więcej niż za
                  naszą tradycją "solidarnościową".
            • piekielnica1 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:16
              Panowie teoryetyzowanie nie zmieni sytuacji - do dziela -
              zaludniajcie ten swiat.
              • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:28
                Bez zgody pań to raczej niemożliwe :)
                • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:29
                  Medycyna niedługo znajdzie na to sposób :-)
                  • stephen_s Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 13:58
                    Że co, mężczyźni będą rozmnażać się przez podział? :)
                    • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:26
                      > Że co, mężczyźni będą rozmnażać się przez podział? :)

                      Nie, że będzie można dokonać rekombinacji dwóch DNA pochodzących od partnerów
                      tej samej płci. Oczywiście kobieta i tak będzie potrzebna do donoszenia ciąży...
                      • pavvka Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:29
                        facet123 napisał:

                        > Oczywiście kobieta i tak będzie potrzebna do donoszenia ciąży..

                        Sztuczną macicę też kiedyś wymyślą.
                        • facet123 Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 14:37
                          > Sztuczną macicę też kiedyś wymyślą.

                          Fakt. Ale podkreślmy, że czystą futurologię tutaj uprawiamy, żeby ktoś zbyt
                          poważnie tych wypowiedzi nie potraktował.
                      • kochanica-francuza Sprzeciw! Sami se donoście! ;-) 30.06.08, 20:27
                        Wy sobie rekombinujecie geny, a my jako inkubator, hę?
                    • kocia_noga Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 02.07.08, 14:15
                      stephen_s napisał:

                      > Że co, mężczyźni będą rozmnażać się przez podział? :)
                      >

                      Ciekawe czy poprzeczny czy wzdłużny.
            • bene_gesserit Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 30.06.08, 15:49
              stephen_s napisał:

              > > A procz epizodu z 8-latkiem masz cos na poparcie tej tezy?
              >
              > W ostatniej "Polityce" jest bodajże artykuł (jeszcze nie
              czytałem), że Szwedzi
              > zamierzają walczyć z dyskryminacją brzydkich.

              Artykuly niejakiego Walata, ktory sle do Polityki korespondencje ze
              Szwecji nie sa wiarygodnym zrodlem informacji. Facet ma wielki
              problem z krajem, w ktorym mieszka. Jego ostatni rewelacyjny
              artykul byl o tym, ze Szwecja zla jest, bo kobiety tam chca sikac
              przez lejki. Omawiany zreszta na tym forum.

              Czy to też nie w Szwecji (a jeśli
              > nie tam, to w innym państwie skandynawskim) państwo chciało
              zakazać Żydom
              > obrzezania w imię obrony praw dzieci?

              Moze najpierw sprawdz, w ktorym panstwie, bo inaczej trudno mi to
              uznac za argument :)

              > Z tego, co wiem o Szwecji, to kraj ten jest państwem opiekuńczym,
              prawda? I jeg
              > o
              > opiekuńczość staje się coraz bardziej natarczywa...

              Jesli wiesz tyle, ile (nie)przeczytales u Walata i 'co sie sie
              wydaje ze w Szwecji, a moze innym panstwie skandynawskim', to nadal
              troche malo, zeby uznac Szwecje za panstwo 'nadopiekuncze'.
    • mejbilejdi Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 03.07.08, 12:31
      Lament nad niską dzietnością zawsze wydaje mi się podszyty jakimś
      absurdalnym myśleniem plemiennym. Choć zawsze pada arguement o
      rychłym braku rąk do pracy na rzecz emerytów, który ma ukryć
      faktyczne emocje autora ;)
    • aelithe Re: Polsce grozi zapaść demograficzna 04.07.08, 22:32
      jaka zapaść - przyjedzie milion moslimów i kobiety grzecznie zaczną
      rodzić dzieci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka