Dodaj do ulubionych

Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny

25.07.08, 16:43

Stara historia ale straszna - brytyjskie bulwarowki doniosly, ze 12-
letnia corka bylej modelki Alicii Douvall chce miec piersi jak mama
i w zwiazku z tym zyczy sobie operacji kosmetycznej. Matka, ktora
sama przeszla ponad 50 operacji kosmetycznych (i bardzo to, moim
zdaniem, po niej widac) jest zachwycona dojrzaloscia corki. Jak
sama powiedziala:

>>"Moja matka nauczyla dbac mnie o wyglad i tego samego nauczylam
swoja Georgie. Chirurgia kosmetyczna to tego wspolczesny
odpowiednik."
Alicia jednak przyznala, ze zgodzi sie na operacje corki dopiero
wtedy, kiedy ta skonczy 16 lat. Jak sama powiedziala: "Mysle, ze 16-
latka z ladna, seksowna figura moze duzo osiagnac jako modelka i
swietnie sobie poradzi. Dlatego jestem szczesliwa, ze Georgia
bedzie miala zrobione cycki bo to sprawi, ze dziewczyna zrobi
kariere".<<

Calosc tu (w lingłidzu):
tinyurl.com/657r6n
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 25.07.08, 18:00
      jest cienka szansa że do 16. jej minie.Może moda na duże biusty się
      skończy a nastanie odwrotna - wtedy dopiero chirurgia plastyczna
      pożyje !
    • zielen_butelkowa Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 25.07.08, 19:53
      To i ja sie wtrace chociaz do tej pory bylam jedynie obserwatorem.
      Mieszkam w WB i czytalam ten wywiad i to niestety nie jeden. Takich
      matek jest tam coraz wiecej. Zwykle swoje corki w ten swiat pchaja
      samotne, niewyedukowane matki, liczace ze ich dzieci pomoga im
      spelnic marzenia o domie z basenem. Dzis mlode Angielki marza o
      pokazaniu cyckow na 3-ej stronie szmatlawca The Sun i staniu sie tym
      samym ,,glamour model'' jak ich narodowa idolka Jordan.Nie ma gazety
      aby nie donosila o kolejnej operacji powiekszenia biustu jakies
      gwiazdki (zwykle z BBrothera). Nie chodzi tu nawet o ,,miseczke E''.
      Czytalam o innej 16 latce, ktora wlasny biust ma w rozmiarze F i
      planuje w wieku lat 18 powiekszyc o kolejny rozmiar, naturalnie z
      pelna aprobata chciwej mamuski...
      • saszenka2 Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 26.07.08, 02:28
        Czytałam kiedyś artykuł, że wiele Amerykanek jako prezent na 18
        urodziny otrzymuje pobyt w klinice specjalizującej się w chirurgii
        plastycznej. Prezentem jest powiększanie biustu.
    • six_a Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 25.07.08, 20:38
      50 operacji i tak wyglądać?
      koszmar, a trzeba było zacząć od nosa i na nosie skończyć;)
      • bene_gesserit Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 25.07.08, 21:25

        O matkoboska wlasnie doczytalam, ze ta pani mama ma 28 lat!
        Dziwnem ze to dziecko chce isc w jej slady i przed 30tka wygladac
        na po 40tce.
        • saszenka2 Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 26.07.08, 02:29
          bene_gesserit napisała:

          >
          > O matkoboska wlasnie doczytalam, ze ta pani mama ma 28 lat!
          > Dziwnem ze to dziecko chce isc w jej slady i przed 30tka wygladac
          > na po 40tce.
          >
          >
          Bene, patrząc na jej fotę, odniosłam wrażenie, że jest po
          czterdziestce. Operacje plastyczne, zwłaszcza w nadmiarze, mogą
          postarzeć.
        • takete_malouma Momento! 26.07.08, 12:26
          bene_gesserit napisała:

          > O matkoboska wlasnie doczytalam, ze ta pani mama ma 28 lat!

          Znaczy się, niby Alicia Duvall ma 28 lat? I 12-letnią córkę, prawdopodobnie w wyniku czynu zabronionego? I jeszcze zdążyła być modelką? Szacuneczek!

          Chyba coś źle doczytałaś albo policzyłaś.
          • bene_gesserit Re: Momento! 26.07.08, 12:48

            Kilkadziesiat tysiecy nastolatek w Europie rodzi dzieci. Musza z
            czegos zyc, wiec pracuja, ale nikt z tego powodu nie darzy ich
            szczegolnym szacunkiem. Twoja postawa wiec milo zaskakuje.
            • takete_malouma Re: Momento! 27.07.08, 16:07
              bene_gesserit napisała:

              > Kilkadziesiat tysiecy nastolatek w Europie rodzi dzieci.
              > Musza z czegos zyc, wiec pracuja, ale nikt z tego powodu
              > nie darzy ich szczegolnym szacunkiem.

              Przeżywam właśnie mały epizod synestezji: widzę stado czerwonych, filuternie mrugających znaków zapytania, krążące wokół sformułowania "muszą z czegoś żyć, więc pracują" odniesionego do top-modelki wydającej więcej na operacje plastyczne w ciągu jednego roku, niż ja zarobię przez całe życie.
              • bene_gesserit Re: Momento! 27.07.08, 16:15

                Zadna pietnastolatka nie zaczyna kariery modelki od postawy 'wstaje
                z lozka dopiero wtedy, kiedy mi zaoferuja 10 tysiecy'
                • takete_malouma Re: Momento! 27.07.08, 16:57
                  Skąd masz sygnaturki?
                  • bene_gesserit Re: Momento! 27.07.08, 20:29
                    tinyurl.com/6ppvsn
                    tinyurl.com/6lhzxc
                • saszenka2 Re: Momento! 28.07.08, 01:55
                  bene_gesserit napisała:

                  >
                  > Zadna pietnastolatka nie zaczyna kariery modelki od
                  postawy 'wstaje
                  > z lozka dopiero wtedy, kiedy mi zaoferuja 10 tysiecy'
                  >
                  Żadnej 15-latki nie stać też na operacje plastyczne. Dopiero z
                  czasem niektóre modelki mogą sobie na nią pozwolić.
    • sir.vimes A czytałaś dzisiejsze WO? 26.07.08, 17:43
      Jest artykuł o spa dla dzieci - zresztą już tu kiedyś omawiałyśmy ten temat.

      Będzie takich Georgii więcej.

      • bene_gesserit Re: A czytałaś dzisiejsze WO? 26.07.08, 22:00

        Bedzie. Ale tylko w upper-upper class.
        • sir.vimes Sądzę, że nie tylko 28.07.08, 10:27
          "Ale tylko w upper-upper class."

          A raczej na 100% nie tylko.
      • saszenka2 Re: A czytałaś dzisiejsze WO? 27.07.08, 01:22
        sir.vimes napisała:

        > Jest artykuł o spa dla dzieci - zresztą już tu kiedyś omawiałyśmy
        ten temat.
        >
        > Będzie takich Georgii więcej.
        >
        Te 2 miliony rocznie to i tak dużo. To przybrało niebezpieczne
        rozmiary. O ile dawniej też małe dziewczynki chciały malować
        paznokcie i usta, no i niektóre mamy na to pozwalały, to nie miało
        to takiego wymiaru jak dziś. Dziś nie jest to element zabawy, ale
        poniekąd robi się z tego jakiś wymóg.
      • idzie_nara Re: A czytałaś dzisiejsze WO? 27.07.08, 16:39
        Ano będzie więcej zwłaszcza, że cena tego typu zabiegów maleje i teraz oscyluje
        w granicach 10 000 - 15 000 PLN. Dla wielu ten poziom jest akceptowalny, a wraz
        ze wzrostem popytu należy oczekiwać obniżek cen. Jak pójdziemy w ilość to cena
        jednostkowa spadnie.
        W razie czego, zawsze można wziąć pożyczkę z Providenta. Można zadłużyć się na
        nową kieckę dla córki, to dlaczego by nie sprawić jej "na borg" nowych cycków
        • sir.vimes A dla mnie to ogromna różnica 28.07.08, 10:30
          rozumiem biedną matkę, która ciężko pracującej córce (nauuka to praca) chce
          sprawić piękną suknię na studniówkę, przynajmniej nie gorszą niż kiecki
          koleżanek - szczególnie jeśli ta córka cały rok jest najgorzej ubrana...

          To zupełnie co innego niz robienie z córki dmuchanej lali - i co innego niż
          wychowanie jej tak , by pragnęła dmuchaną lalą być.


          > W razie czego, zawsze można wziąć pożyczkę z Providenta. Można zadłużyć się na
          > nową kieckę dla córki, to dlaczego by nie sprawić jej "na borg" nowych cycków
          • idzie_nara Re: A dla mnie to ogromna różnica 28.07.08, 19:13
            > chce sprawić piękną suknię na studniówkę,przynajmniej nie gorszą
            > niż kiecki koleżanek - szczególnie jeśli ta córka cały rok jest
            > najgorzej ubrana

            Parafrazując to co napisałaś spokojnie można stwierdzić, że mamusia chce sprawić
            piękny biust córce, nie gorszy niż biusty koleżanek (te zrobiły sobie zabieg
            wcześniej) - szczególnie jeśli ta córka ma najmniejszy rozmiar, no i jeszcze nie
            miała żadnej plastyki, a przecież nie może być gorsza

            Wybacz, ale dla mnie to jest to samo.
            Poza tym, kiedyś na pierwszą komunię dzieciaki dostawały zegarki i cieszyły się
            jak gwizdki dzisiaj bez "laptoka" nie podchodź.
            Kiedyś z tej samej okazji wystarczył uroczysty obiad w domu, dziś to przyjęcia
            dorównujące weselom.
            W końcu, kiedyś dziewczyny na studniówkę ubierały się relatywnie skromnie(w
            porównaniu z tym co ma miejsce teraz) co nie przeszkadzało im wyglądać
            nieziemsko pięknie i
            świetnie się bawić. W tym roku znajomy wydał na studniówkę córki ponad 3000 PLN
            (buty, suknia, fryzjer, kosmetyczka, jakieś fajne dodatki itp).
            Cóż czysty marketing. Najpierw trzeba wzbudzić w ludziach określone potrzeby by
            następnie zaspakajać je za grube pieniądze. Nie ważne czy chodzi o drogą kieckę
            czy o cycki ileś tam numerów większe. Spełnianie urojonych potrzeb jest
            bezcenne. Bo przecież jeśli nie kupisz odpowiednio drogiej sukni i nie będziesz
            miała odpowiednio dużego biustu nie masz szans pięknie wyglądać. No i nie
            będziesz pasowała do charakteru tak szczególnej imprezy jaką jest studniówka.
            • sir.vimes Nie ma analogii 29.07.08, 23:21
              miedzy przyzwoitym ubraniem (raczej na studniówkę w dresie z lumpeksu przyjśc po
              prostu nie wypada) a interwencją chirurgiczną.

              jeżeli dla ciebie to to samo - cóż, to smutne.


              > Parafrazując to co napisałaś spokojnie można stwierdzić, że mamusia chce sprawi
              > ć
              > piękny biust córce, nie gorszy niż biusty koleżanek (te zrobiły sobie zabieg
              > wcześniej) - szczególnie jeśli ta córka ma najmniejszy rozmiar, no i jeszcze ni
              > e
              > miała żadnej plastyki, a przecież nie może być gorsza
              >
              > Wybacz, ale dla mnie to jest to samo.
              • idzie_nara Re: Nie ma analogii 30.07.08, 20:02
                Wszystko zależy od punktu widzenia. Ja miałem na myśli motywacje takiego
                postępowania, które za wszelką cenę (długów, okaleczania własnego ciała) każą
                zaspokajać potrzeby kreowane w gruncie rzeczy przez otoczenie.

                Poza tym kryteria "przyzwoitego" ubrania są bardzo rozmyte. Niekoniecznie trzeba
                się zapożyczać, żeby ładnie wyglądać, co nie oznacza też, że od razu trzeba
                paradować w dresach.
                Co począć? Zastaw się, a postaw się jest ciągle żywe.
                galczynski.kulturalna.com/a-6814.html
                Pewnie za kilka lat ta sama kobieta pożyczy dużo więcej, bo nie wypada nie mieć
                uroczystego wesela. Ślub córki musi mieć odpowiednią oprawę.
                • sir.vimes No właśnie, współczuję punktu widzenia 30.07.08, 23:25
                  bo dla mnie pożyczka na 300zet (sukienka i buty) nie jest w żaden sposób
                  porównywalna z okaleczaniem ciała.

                  Zresztą, nawet kredyt na 100 tysięcy nie jest porównywalny.

              • dzikowy Re: Nie ma analogii 31.07.08, 00:13
                sir.vimes napisała:

                > miedzy przyzwoitym ubraniem (raczej na studniówkę w dresie z lumpeksu przyjśc p
                > o
                > prostu nie wypada) a interwencją chirurgiczną.
                >
                > jeżeli dla ciebie to to samo - cóż, to smutne.

                Na studniówkę to się idzie nawalić do nieprzytomności. Dres jest
                odpowiedniejszy, zresztą ze swojej "pamiętam", że zmiana stroju nastąpiła
                wyjątkowo szybko. Chirurgia plastyczna staje się tania, a przez to banalna, jak
                makijaż permanentny, solarium, to coś ze wstrzykiwaniem kiełbasy i szlifowaniem
                naskórka i implantami zębów, które jakoś nie przeszkadzają.
                Róbcie sobie ludzie z cielskami co chcecie. Jeszcze tylko mózgów nie
                powiększają, a przydałoby się bohaterkom artykułu.
    • tad9 czytając takie doniesienia, można... 27.07.08, 17:50
      ... docenić fakt, że bywalczynie FF potrafiły zestarzeć się z godnością. Winszuję!
    • magnusg Wspanialy sukces feminizmu. 27.07.08, 20:50
      Musi sie pytac tylko mamy,a kiedys w ciemnogrodzie albo tak
      zacofanym i ultrakatolickim kraju jak Polska to pewnie jeszcze ojca
      by sie musiala pytac.Niech zyje postep.Hurrrraa:)
      • bene_gesserit Re: Wspanialy sukces feminizmu. 27.07.08, 23:22
        Wg polskiego prawa rodzice - nawet rozwiedzeni, ale w pelni praw
        rodzicielskich - o sprawach istotnych dla dziecka decyduja
        wspolnie. Nie sadze, aby w UK bylo inaczej. Skoro wiec zgoda ojca
        nie jest wymagana, nie posiada on praw rodzicielskich do corki.
        Zrobil dziecko czternastolatce i spieprzyl.
        • magnusg Re: Wspanialy sukces feminizmu. 28.07.08, 09:35
          Sam fakt jest totalna porazka feminizmu.Od 100 lat feministki lataja
          i krzycza jaki to seksizm jest straszny,a tu mlode nastolatki marza
          o tym, by powiekszyc sobie cycki, bo facetom takie wieksze bardziej
          sie podobaja:)
          • bene_gesserit Re: Wspanialy sukces feminizmu. 28.07.08, 10:57

            To pokazuje tylko, jak wiele jeszcze feminizm ma do zrobienia.
            • magnusg Re: Wspanialy sukces feminizmu. 28.07.08, 15:05
              To pokazuje jaka jest przegrana ideologia.I jak skrajnie mija sie z
              tym czego kobiety chca.
              • bene_gesserit Re: Wspanialy sukces feminizmu. 28.07.08, 16:21

                Masz racje - kazda kobieta marzy o 50 operacjach kosmetycznych
                przed 30tka, bo takie sa kobiece geny.
                • magnusg Re: Wspanialy sukces feminizmu. 29.07.08, 09:30
                  Zacytuje jako odpowiedz wypowiedz jednej z przedmowczyn:
                  "Dzis mlode Angielki marza o
                  pokazaniu cyckow na 3-ej stronie szmatlawca The Sun i staniu sie tym
                  samym ,,glamour model'' jak ich narodowa idolka Jordan.Nie ma gazety
                  aby nie donosila o kolejnej operacji powiekszenia biustu jakies
                  gwiazdki (zwykle z BBrothera). Nie chodzi tu nawet o ,,miseczke E''.
                  Czytalam o innej 16 latce, ktora wlasny biust ma w rozmiarze F i
                  planuje w wieku lat 18 powiekszyc o kolejny rozmiar, naturalnie z
                  pelna aprobata chciwej mamuski...
                  "
                  • bene_gesserit Re: Wspanialy sukces feminizmu. 29.07.08, 10:40

                    W tej wypowiedzi wyraznie widac wplyw kultury, a nie natury. Czyms
                    zmiennym w czasie i przestrzeni.
                    • magnusg Re: Wspanialy sukces feminizmu. 29.07.08, 15:34
                      A to feministki od 100 lat probuja wplywac na nature czy jednak na
                      kulture?Po 100 latach agitacji wynik mizerny.Nie uwazasz?Moze czas
                      przyznac sie do kleski i porazki?
                      • bene_gesserit Re: Wspanialy sukces feminizmu. 29.07.08, 21:29

                        Mysle, ze oceniac moznaby bylo dopiero wtedy, kiedy sto lat temu
                        rzeczywistosc rozszczepilaby sie na dwa rownolegle kosmosy - jeden
                        z, drugi bez feministek. Wtedy moglbys oceniac, czy np wprowadzenie
                        ogolnoswiatowego prawa do glosowania, powszechnosc prawa do aborcji
                        (prawie wszedzie), wprowadzenie do codziennego jezyka i swiadomosci
                        okreslen takich jak 'szklany sufit', docenienie wartosci pracy
                        kobiet domowych itd itd itd itd to malo.
                        • dzikowy Re: Wspanialy sukces feminizmu. 31.07.08, 00:16
                          bene_gesserit napisała:

                          >
                          > Mysle, ze oceniac moznaby bylo dopiero wtedy, kiedy sto lat temu
                          > rzeczywistosc rozszczepilaby sie na dwa rownolegle kosmosy - jeden
                          > z, drugi bez feministek.

                          Dlaczego rozszczepiłaBY?
                        • magnusg Re: Wspanialy sukces feminizmu. 31.07.08, 09:47
                          mi chodzilo o walke z seksizmem.
                • saszenka2 Re: Wspanialy sukces feminizmu. 31.07.08, 00:26
                  Paskudek, masz rację w sprawie rozmiarów, ale nie wszyscy łapią się
                  w tych niuansach, a samo "E" kojarzy się z pokaźnym biustem.
    • pavvka Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 28.07.08, 09:40
      Myślę, że rozumiem mechanizm. Mama zrobiła karierę dzięki biustowi,
      sama myśli, że pana B za nogi złapała, więc dziecko przejęło po niej
      przekonanie, że plastikowy cyc to najlepsza gwarancja szczęścia w
      życiu. Jest szansa, że za parę lat zacznie myśleć po swojemu, a nie
      po mamusinemu.
      • bene_gesserit Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 28.07.08, 10:59

        No tak, ale mama - wrzucilam ja po zachwytach malumy w
        przegladarke - jest modelka 'dla doroslych' i utytulowana (wygrala
        jakies konkursy) striptizerka. Malo matek marzy o takiej karierze
        dla swojej jedynej coreczki.
        • pavvka Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 28.07.08, 11:15
          Gdyby mama uważała, że to naganne, pewnie sama nie wybrałaby takiej
          drogi życiowej. Jeśli sama dorastała w środowisku kasjerek i
          mechaników samochodowych, to może jej się wydawać, że pokazywanie
          cycków to najlepsza/ jedyna metoda na lepsze życie.
          • bene_gesserit Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 28.07.08, 11:23

            Matka jest bardzo mloda, wiec mozliwe, ze jej sie zmienia
            priorytety, cele i wartosci. Zwlaszcza kiedy wejdzie w wiek albo
            stan, w ktorym juz chirurg nie pomoze. Tyle, ze niekoniecznie za 4
            lata, niestety.
        • kadanka Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 28.07.08, 13:20
          czytalam kiedys artykul o dziewczynie ze stanow robiacej nbiezla
          kariere w porno, ktora od poczatku jej drogi "wspierali "rodzice.
          troche to obrzydliwe bylo... ale mysle ze w wielu przypadkach
          kariery w porno czy erobiznesie bynajmniej nie sa powodem do wstydu
          czy ukrywania sie dla rodzin "bohaterki" dziewczyna staje sie
          slawna, ma kase - to sie liczy dla niej i jej rodziny...
          tutaj mamy kobiete ktora osiagnela COS(kase, stabilizacje) wylacznie
          jako rozbierana fotomodelka. nic dziwnego ze widzi podobna
          przyszlosc dla corki
    • paskudek1 Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 28.07.08, 15:54
      meritum sprawy pomijam milczeniem bo szkoda słów na głupotę ludzką aż tak rozwinętą. Ale obok samego tytułu wątku i kilku komntarzy nie mogę przejść obojętnie. NIE MA rozmiaru E. Może byc rozmiar 75E ale to nie to samo co 65E czy 90E. Rozmiar F to jest abstrakcja. Rozmiar stania to jest liczba okreslająca obwód pod biustem i oznaczenie literowe misecki. A NIE SAMA LITERKA.
      • bene_gesserit Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 28.07.08, 16:23

        To swietnie, nastepnym razem uwzglednie to, kiedy bede wymyslala
        tytul.
        • paskudek1 Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 28.07.08, 21:09
          oprócz tego radze serdecznie i z całego serca - podszklić się w rozmiarach staników:) wiedza bezcenna i na prawde przydatna. :) polecam biusciaste.prv.pl
    • mahadeva slusznie :) 29.07.08, 12:07
      jesli tylko na taka kariere ja stac, to czemu ma rezygnowac
      moja nieszczesliwa milosc zreszta, woli inne z wiekszymi cyckami niz
      moje, widac duzy cyc to jest to :)
      • kocia_noga Re: slusznie :) 29.07.08, 18:56
        to też jest sprawa mody; niekiedy modne sa "chłopczyce" i faceci
        go0nią za takimi,niekiedy kobiety postawne i korpulentne, niekiedy
        biodra szerokie, a inną razą znowuż wąskie.
        W jednym kraju kobiety pasa się mlekiem, bo tamtejsi faceci wiedzą,
        co jest ładne - gruba żona; w innym kraju wyrzyguje się liść sałaty
        z kroplą octu, bo tamtejsi faceci dowiedzieli się,że ładne są
        szkielety.
        Jedną razą piękne i podniecające sa włosy, inną razą ich brak.Raz
        się goli brwi i rzęsy, raz je przedłuża i czerni.
        Raz pikny młodzieniec brodę nosi raz wąsy, razą inszą baki a znów
        niekiedy goły pysk.
        Gdyż albowiem panny też wiedzą co piękne jest i brodatemu nosem
        kręcą, by za rok czy dwa biegać za nim sznurem.Alem się rozpisała!
        • bene_gesserit Re: slusznie :) 29.07.08, 21:30
          Ales.
          A z tej maki z cieciorki to mi nic nie wyszlo :(
          • pavvka Re: slusznie :) 30.07.08, 08:58
            No bo z samicy cietrzewia to raczej kiepska mąka wychodzi.
            • bene_gesserit Re: slusznie :) 30.07.08, 12:58


              pavvka, co ty tam wiesz o gotowaniu. maki z cietrzewia uzywa sie we
              wszystkich krajach srodziemnomorza.
              • kocia_noga Re: slusznie :) 30.07.08, 20:38
                ja swoją trzymię jeszcze w woreczku z kukardką, nie mam śmiałości...
                • bene_gesserit Re: slusznie :) 30.07.08, 20:48

                  To moze opanieruj.
                  Ja ze swojej zrobilam nalesnik z pieca, wg przepisu z Sale&Pepe,
                  ktory sama przetlumaczylam. Albo cos pokrecilam, albo to jest po
                  prostu niedobre. Ech.
    • nekomimimode Re: Mamo, chce miseczke E na 13-te urodziny 31.07.08, 18:20
      ale pustak z tej kobiety ;/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka