Dodaj do ulubionych

Rubryka płeć

06.02.09, 22:09
Prawie wszystkie dokumenty zawierają taką rubrykę, łącznie z nr PESEL. Czy nie
uważacie, że w dobie równouprawnienia i zacierania się różnic płciowych,
zwłaszcza prawnych, istnienie czegoś takiego w oficjalnych dokumentach to
jakiś relikt? Relikt powodujący, że człowiek, czy tego chce czy nie, to od
urodzenia zostaje zaszufladkowany. I to praktycznie nieodwracalnie, bo zmiana
płci to długi i kosztowny proces. I na co to komu?
Obserwuj wątek
    • six_a Re: Rubryka płeć 06.02.09, 22:39
      bertrada, zapomniałaś o rubryczce z imieniem, która niewątpliwie szufladkuje
      zlikwidować wszystko, żeby nie było niczego
      + kononowicz na prezydenta
      • bertrada Re: Rubryka płeć 06.02.09, 23:01
        Ale imię tylko w niektórych językach i kulturach jest przypisane do danej płci.
        Podobnie jak formy gramatyczne. Np w angielskim języku nie jest to tak
        oczywiste. Natomiast rubryka płeć jest międzynarodowa. A tak naprawdę kogo to
        obchodzi jaką ktoś ma płeć i do czego ta wiedza ma służyć. Zwłaszcza, że próba
        jakiegokolwiek formalnego podziału najczęściej kończy się posądzeniem o
        dyskryminację.
        • saszenka2 Re: Rubryka płeć 06.02.09, 23:14
          Owa rubryczka ma sens w niektórych sytuacjach. Dużo milej jest
          otrzymać pismo:"Szanowna Pani" niż "Szanowny Panie". No chyba że
          uznamy, że w pismach należy się zwracać po imieniu i nazwisku. To
          też nie jest złe rozwiązanie.
          • bertrada Re: Rubryka płeć 06.02.09, 23:24
            Zawsze można coś w rodzaju Dear Sir or Madame. ;D
            • saszenka2 Re: Rubryka płeć 06.02.09, 23:37
              bertrada napisała:

              > Zawsze można coś w rodzaju Dear Sir or Madame. ;D

              No można, ale ja jakoś nigdy nie lubiłam takich pism;) Nie wiem
              dlaczego, ale zawsze mnie to denerwowało drogi panie/pani, został/-
              a pan/pani poinformowany/-a. Chyba ten podział na dwie opcje rozbija
              moją koncentrację uwagi, więc stąd to skrzywienie;)
    • bene_gesserit Re: Rubryka płeć 07.02.09, 02:15
      Rownie dobrze mozna by sie zastanawiac, czemu w dokumentach nader
      czesto podaje sie date urodzenia.
      • bertrada Re: Rubryka płeć 07.02.09, 02:22
        Ale i tak jest postęp. W cv się nie podaje i potencjalny pracodawca nie ma prawa
        o takie rzeczy pytać. ;)
        • siegfriedswaelderin Re: Rubryka płeć 07.02.09, 04:10
          Ja mam w indeksie wśród danych wpisane imię ojca. A niby to matka zawsze jest
          pewna... I podawanie tego uważam za niemiły anachronizm związany z
          "przynależnością" do ojca właśnie.
          • margot_may Re: Rubryka płeć 08.02.09, 00:23
            W Rosji stosuje się ciągle imię odojcowskie. Zawsze jak czytam kryminały
            napisane przez Rosjanki nie mogę się połapać w bohaterach. :)
          • saszenka2 Re: Rubryka płeć 09.02.09, 00:52
            siegfriedswaelderin napisała:

            > Ja mam w indeksie wśród danych wpisane imię ojca. A niby to matka
            zawsze jest
            > pewna... I podawanie tego uważam za niemiły anachronizm związany z
            > "przynależnością" do ojca właśnie.
            Mój mąż ostatnio wypełniając jakieś dokumenty w pracy zwrócił na to
            uwagę. I stwierdził, że albo powinno się podawać imię matki i ojca
            albo żadnego.
            • croyance Re: Rubryka płeć 09.02.09, 14:49
              Dopoki nazwisko dziedziczy sie po ojcu, wiekszy sens ma faktycznie
              podawanie danych ojca.
              • saszenka2 Re: Rubryka płeć 09.02.09, 22:59
                croyance napisała:

                > Dopoki nazwisko dziedziczy sie po ojcu, wiekszy sens ma faktycznie
                > podawanie danych ojca.
                Ale nie zawsze się je dziedziczy po ojcu, bywa, że dziedziczy się po
                matce albo dwuczłonowe. I jaki niby sens ma podawanie danych ojca w
                oparciu o nazwisko, które dajmy na to Hania otrzymała po ojcu?
                Chodzi mi o konkretne zastosowanie.
    • rozczochrany_jelonek Re: Rubryka płeć 07.02.09, 08:55
      dobrze by było aby feministki przestały nazywać siebie feministkami, przecież to
      także jest zaszufladkowanie ;)
    • pirellia Re: Rubryka płeć 07.02.09, 09:36
      Jak wiadomo dyskryminacja istnieje odkąd mężczyzna odkrył ze kobieta
      nie sika na stojąco. Kiedy walka płci nabrała kolorów i siniaków,
      kilka babeczek nie wytrzymało wreszcie nerwowo powołując do życia
      feminizm. Sytuacja zaczęła się powolutku zmieniać. Ale jak to w
      życiu bywa teoria jedno, praktyka drugie; oboje w tym samym czasie i
      w niebogłosy. Ad rem babo. Jeżeli istnieją jakiekolwiek sposoby na
      kontrolowanie czy np. pracodawca nie dyskryminuje kobiet to właśnie
      głównie poprzez sprawdzenie ile kobiet pracuje w firmie, dostaje
      podwyżki, awanse, jeździ na szkolenia etc. Po to rubryki. Albowiem,
      gdy firma zatrudnia np. 450 osób, rożnych narodowości i w grę
      wchodzą imiona nie dość ze egzotycznie brzmiące to jeszcze często
      unisex (dla przykładu podam awanturkę wokół spolszczonego już
      imienia Ariel) to sprawdzenie takie może być co najmniej utrudnione.
      Ja osobiście jestem dumna z płci mej pięknej i będę się nią
      popisywać na każdym jednym formularzu.:)
    • niedo-wiarek Re: Rubryka płeć 07.02.09, 10:06
      Do niedawna rubryka ta służyła dyskryminacji mężczyzn. Chodziło o obowiązek służby wojskowej (jak miałeś nieuregulowany, to nic w urzędzie nie załatwiłeś). Teraz rubryka chyba faktycznie stała się zbędna.
    • magnusg Re: Rubryka płeć 07.02.09, 11:52
      No n.p. w ZUS-ie to jest bardzo wazne czy jestes Pan czy Pani, bo ta
      druga plec ma duze przywileje i moze wczesniej pozegnac sie z
      obowiazkiem pracy.
    • papierochy Re: Rubryka płeć 07.02.09, 12:17
      To jeszcze nic. Ja sie ciesze, ze nie ma u nas takich form jak madame
      i miss/mademoiselle. To jest dopiero masakra.
      Wypelniasz jakikolwiek bzdurny dokument i musisz przed nazwiskiem
      uscislic czy jestes pan, pani czy panienka. I jesli nawet masz 40 lat,
      ale jestes nizamezna to musisz wpisac panienka, jesli nie chcesz sie
      minac z prawda.
      • kochanica-francuza Re: Rubryka płeć 07.02.09, 22:46
        A jak się minę, to co mi grozi?
        • papierochy Re: Rubryka płeć 08.02.09, 00:40
          kochanica-francuza napisała:

          > A jak się minę, to co mi grozi?

          Nic, ale chodzi o zasady. Jestes zmuszona odpowiedziec niezgodnie z
          prawda, bo pytanie jest zenujace.
      • tlustakrowa Re: Rubryka płeć 07.02.09, 23:09
        > uscislic czy jestes pan, pani czy panienka. I jesli nawet masz 40 lat,
        > ale jestes nizamezna to musisz wpisac panienka, jesli nie chcesz sie
        > minac z prawda.

        G*wno prawda, jak masz 40 lat to piszesz madame.
        • tlustakrowa Re: Rubryka płeć 07.02.09, 23:11
          > uscislic czy jestes pan, pani czy panienka. I jesli nawet masz 40 lat,
          > > ale jestes nizamezna to musisz wpisac panienka, jesli nie chcesz sie
          > > minac z prawda.

          Wróć do szkoły Maha/Mona/papierochy i niewiadomocojeszcze.
      • papierochy Re: Rubryka płeć 08.02.09, 00:02
        Aha zapomnilam nadmienic, ze mezczyzni nie maja do wyboru pomiedzy
        panem, a paniczem, a slowo np. le demoiseau nie jest uzywane nigdy i
        nigdzie. Nawet 18latek to z zalozenia pan (w tych wysoko
        rozwinietych krajach europejskich), a nie zadne fiu bzdziu (jesli
        chodzi o dokumenty)
        A w zyciu codziennym to i 12 latek jest panem, a dajmy na to 25
        letnia baba to panienka.
        Cale szczescie, ze w Polsce nie ma takiego obciachu.

        • tlustakrowa Re: Rubryka płeć 08.02.09, 01:45
          > Aha zapomnilam

          pamięć już nie ta, prawda?
          Już nie jest tak jak wtedy, gdy się miało trzy dyszki na karku.
        • saszenka2 Re: Rubryka płeć 09.02.09, 00:59
          papierochy napisał:

          > Aha zapomnilam nadmienic, ze mezczyzni nie maja do wyboru pomiedzy
          > panem, a paniczem, a slowo np. le demoiseau nie jest uzywane nigdy
          i
          > nigdzie. Nawet 18latek to z zalozenia pan (w tych wysoko
          > rozwinietych krajach europejskich), a nie zadne fiu bzdziu (jesli
          > chodzi o dokumenty)
          > A w zyciu codziennym to i 12 latek jest panem, a dajmy na to 25
          > letnia baba to panienka.
          > Cale szczescie, ze w Polsce nie ma takiego obciachu.
          >

          Bardzo cenna uwaga. Rzeczywiście nigdzie nie rozróżnia się mężczyzn
          i paniczów, a kobiety dzieli się różnie różniście. I tak teraz
          patrząc na wpisywanie "panienka" w odpowiedniej rubryce dochodzę do
          wniosku, że owa rubryka pozwala nie tylko na dyskryminację kobiet,
          ale także na dyskryminację wewnątrz grupy kobiet, bo tak oto
          wiadomo, która mężatka, a która nie, a pytań związanych o rodzinę
          teoretycznie nie powinno się zadawać.
    • marouder.eu Tak Bertrando! To seksistowska rubryka! 07.02.09, 23:35
      Rubryki "wzrost" oraz "kolor oczu" maja charakter rasistowski!
      A co sadzisz o rubryce "data urodzenia"?
      • saszenka2 Re: Tak Bertrando! To seksistowska rubryka! 09.02.09, 01:01
        marouder.eu napisał:

        > Rubryki "wzrost" oraz "kolor oczu" maja charakter rasistowski!
        > A co sadzisz o rubryce "data urodzenia"?
        Ależ te rubryki są ważne, ale przy wyrabianiu dowodu osobistego.
        Tracą jednak na znaczeniu, gdy wypełniasz formularz w pracy, bo co
        to za praca w korporacji, gdzie jakiekolwiek znaczenie ma kolor oczu.
        • niedo-wiarek Re: Tak Bertrando! To seksistowska rubryka! 09.02.09, 09:20
          Może chodzi właśnie o te sprawy z ZUS. Gdyby nie było w tej dziedzinie dyskryminacji mężczyzn (muszą dłużej pracować, mimo że przeciętnie krócej żyją) problem by zniknął.
          Dochodzi jednak taki problem, że kobiety często zachodzą w ciążę, przez co uzyskują określone uprawnienia (np. jeśli chodzi o BHP). Oczywiście można twierdzić, że w takim przypadku sprawę załatwi zaświadczenie od lekarza. Widać jednak, że płeć nie jest sprawą w pracy nieistotną. Może warto rozważyć odebranie przywilejów kobietom w ciąży (podobnie jak zniesienie zakazu aborcji), ale to temat na osobną dyskusję :)
    • black-emissary Re: Rubryka płeć 08.02.09, 19:28
      Pójdźmy dalej - zlikwidujmy we wszelakich dokumentach nie tylko rubrykę "płeć",
      ale i "imię" (często zdradza płeć), "nazwisko" (nawet jeżeli nie zdradzi płci to
      może zdradzić np. pochodzenie etniczne) i "data urodzenia" (dyskryminacja ze
      względu na wiek). Każdemu niech starczy numer (byle bez zakodowanej płci czy
      wieku!)!
      • magnusg Re: Rubryka płeć 09.02.09, 09:03
        Najlepiej tatuowany na rece.Heil Feminizm.
      • croyance Re: Rubryka płeć 09.02.09, 14:52
        Alez tak sie robi bardzo czesto przy podaniu o prace. Sa dwa
        formularze: jeden z danymi osobowymi, drugi bez, i wysyla sie je w
        dwoch oddzielnych kopertach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka