Dodaj do ulubionych

Być glamour :/

IP: 62.89.110.* 19.12.03, 14:11
Przeczytałąm sobie w zyciu kilka pisemek tego typu i rzuciły mi sie w oczy
listy czytelniczek, które jakos namiętnie wypisywały: "Jak dobrze być
galmour!" albo: "Teraz jestem glamour!". Pomyślałam sobie, że to jakas
totalna paranoja! Co to znaczy być glamour? Jak to zupełnie beznadziejnie
brzmi! Dodam, ze studiuję polonistykę, wiec mnie to ciekawi z punktu
językoznawczego, ale tez i społecznego?

Ja bym sie prędzej pod ziemie zapadła 9tudzież sama wykopała sobie odpowiedni
dołek na ten cel) niz powiedziałą o sobnie, że jestem glamour. Totalna
wiocha! :/

A tak poza tym to wyrazenie "Być trendy" jest tez zupełnie beznadziejne.
kojarzy mi sie to z takimi panienkami, których celem życia jest czytanie pism
o modzie i latanie za ciuchami byleby tylko nadążyć za modą.

A prawda jest taka, ze najbardziej modnym jest sie wtedy, gdy sie ma własny
styl. I choćby nie wiem jakby sie te trendy czy glamoury zmieniały to ta
osoba zawsze będzie najbardziej widoczna w tłumie. I już.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dr Mengele Re: Być glamour :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 17:19
      A żeby było śmieszniej "Glamour" vel"Glam" pierwotnie oznaczał przepych,blask
      itp.w wydaniu przegiętym ,nieco kiczowatym i gejującym.Złote czasy "Glam rocka"
      to David Bowie jako "Ziggy Stardust"[Androgyniczne stworzenie z innej
      planety],wczesne produkcje "Queen" z Mercurym w obcisłych ,brokatowych
      trykotach i długowłosi faceci w różowych ,obcisłych koszulach z żabotami.Glam
      mieścił się bezpośrednio w estetyce campu;promował męski makijaż,nonsens w
      ubiorze[krótko mówiąc kicz lat 70-tych w wydaniu amerykańskim],występowanie z
      homoseksualną prowokacją.Dorabianie etykietki myślenia "jestem glamour" czyli
      trendy wydaje mi się nadużyciem;ewentualnie użytkownik małpuje to,co słyszuy i
      sam nie wie,o czym mówi.
    • uli Re: Być glamour :/ 22.12.03, 09:59
      tak - w Twojej grupie społecznej, że tak powiem o podwyższonym stopniu
      świadomości, najbardziej trendy jest mieć własny styl:-)

      w innych grupach łatwiej "pić pepsi i być sobą" bądź "cieszyć się, ze jest się
      glamour";-)

      kultura to kalka. promowane są wartości, w które społeczeństwo bezmyślnie
      wierzy, czy to pod przymusem /wielość wersji hitorii/, czy to za pomocą
      perswazji reklamy, zazwyczaj jednak dzieje się to po prostu - bo łatwiej
      uwierzyć niz pomysleć, dla świętego spokoju. skoro coś wybiorą = coś kupią, to
      ich życie popłynie miodem i mlekiem, bedą tacy sami jak glmour - ludzie na
      obrazkach. a kultura to kalka dlatego, że wszystkie wzorce mają wspólną cechę:
      są "zyskowne ekonomicznie i uzyteczne politycznie" /Michel Faucoult/.

      ale nie ma się co złościć, trzeba robić swoje.

      PS. nmie najbardziej wkurza reklama jakiegoś kredytu - "pozycz sobie wesołych
      świąt" - jakby święta nalezały tylko do tych, którzy mają kasę, i polegały na
      tym, że trzeba kupic sobie dużo rzeczy, zamknąć w domu i konsumować. wg. tej
      reklamy nie wystarczy już bratać się z bliźnimi, teraz, żeby mieć wesołe
      swieta, trzeba je sobie pozyczyć od banku.

      to jest schemat wielkiego żarcia.

      baj baj

      zula
    • Gość: BRvUngern-Sternber Być fem IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 22.12.03, 16:50
      Tak samo dobre jak byc fem.Nie wiem czemu sie oburzasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka