kiddy
11.01.04, 23:19
Witajcie. Mam taki problem. Zaraz po okresie zaczyna mnie boleć brzuch. To
jest taki ciągnący ból, jak przy infekcji pęcherza moczowego. Trwa to aż do
punktu kulminacyjnego owulacji (do momentu, aż pojawi sie bardzo dużo
śluzu). Czuję parcie na mocz i ból w podbrzuszu. Tak w jak przy zapaleniu
pęcherza. Nie jest to nie do zniesienia, raczej dokuczliwe, niż zwalajace z
nóg. Nie zawsze występuje, ale nie ma jakiejś prawidowości. Raz jest, a raz
nie. Wydzielina z pochwy ma kolor kremowy. Śluz w czasie owulacji jest
bardzo ciągnący, obfity i na początku ma delikatnie brązowe zabarwienie.
Potem jest już białawy lub przeźroczysty. Miewam bolesne miesiączki. Zwykle
zażywam Ibuprom max i to pomaga. Czy któraś z was ma podobny problem?