Dodaj do ulubionych

leki antydepresyjne bez recepty

11.11.09, 21:31
Jestem zmęczona to pewne (2 małych dzieci, praca, babcie nie pomagają), ale
tez nic nadzwyczajnego. Dosyć zestresowana tym co teraz w pracy i od kilku
ładnych tygodni średnio raz na 7 dni mam dzien kiedy cały płacze (staram sie
nie przy dzieciach), potem jakos sie ograniam, funkcjonuje nadal. Maż namawia
mnie na leki antydepresyjne, ja uważam tylko ze jestem przemeczona, widoków na
jakis radykalny odpoczynek nie mam. Nie wiem może jednak cos wziąśc, nie chce
isc do psychiatry bo nie uważam, ze to prawdziwa depresja (funckjonuje raczej
normalnie), tylko spadek nastroju spowodowany obiektywnymi przyczynami. MAcie
jakis doświadczenia z takimi lekami?
Obserwuj wątek
    • mariolka99 Re: leki antydepresyjne bez recepty 11.11.09, 21:34
      Nie ma.
      Możesz natomiast kupic suplementy diety, zawierające wyciąg z
      dziurawca.
    • morgen_stern Re: leki antydepresyjne bez recepty 11.11.09, 21:37
      Ja biorę antydepresanty, chodzę do psychiatry, a wcale nie mam depresji i nigdy
      nie miałam. Złapałam trochę doła plus parę kłopotów osobistych i się przemogłam.
      To była dobra decyzja.
      Poza tym nie stawiaj sobie sama diagnozy wink i idź do lekarza. Po co się męczyć?
    • madziula_a Re: leki antydepresyjne bez recepty 11.11.09, 21:39
      Kurcze, ale nie daj sobie wmówić, że pójście do psychiatry = się
      depresja, postradanie rozumu itp. Idziesz do psychiatry bo psycholog
      nie może ci przepisać leków, a internista albo coś przepisze
      na "odwal się", albo te ziołowe zielone tabletki smile Idź do
      psychiatry bo tylko on postawi prawdziwą diagnozę.
    • cherry.coke Re: leki antydepresyjne bez recepty 11.11.09, 21:50
      Psychiatra czy depresja to zaden wstyd, a leki sa pomocne. Nie wiem tylko, czy
      rzeczywiscie wskazane w twoim przypadku, jesli jestes przemeczona i zmartwiona,
      ale nie depresyjna. Leki dzialaja w ten sposob, ze gasza uczucie beznadziei i
      rozpaczy, daja dystans, pozwalaja ci stanac obok i popatrzec na siebie
      realistycznie - z drugiej strony powoduja jednak stlumienie innych,
      niekoniecznie zlych emocji, a to jednak pewne odretwienie.

      Wlasnie po to jest specjalista, zeby zdecydowal. Moze tez oczywiscie wziac pod
      uwage twoje zyczenia albo sprzeciw.

      A probowalas uruchomic najpierw endorfiny - cwiczenia, bycie na dworze, bieganie
      itp? Moze maz moze cie troche odciazyc na czas takich aktywnosci, jest szansa,
      ze moga pomoc na poprawe nastroju?
      • morgen_stern Re: leki antydepresyjne bez recepty 11.11.09, 22:18
        Cytatz drugiej strony powoduja jednak stlumienie innych,
        > niekoniecznie zlych emocji, a to jednak pewne odretwienie.


        Nie generalizuj, wszystko zależy od przepisanego leku. Ja żadnego odrętwienia u siebie nie zauważyłam smile
        • cherry.coke Re: leki antydepresyjne bez recepty 11.11.09, 22:24
          Spoko nie bede smile U roznych ludzi moze byc roznie. Z tym ze jesli u autorki zle
          samopoczucie jest spowodowane czynnikami zewnetrznymi, to leki niekoniecznie cos
          dadza. Wypadaloby czynniki zneutralizowac. A tu jeszcze ciemno i zimno...
        • edit38 do morgen_stern 12.11.09, 06:58
          Napisz mi proszę czy po tych lekach całkiem normalnie funkcjonujesz?
          Możesz pracować, prowadzić samochód itd.
          Ja już od dłuższego czasu myślę o wizycie u psychiatry ponieważ dosyć często
          łapię doła lub zaczynam się wkurzać o błahe sprawy ale boję się skutków
          ubocznych leków, że nie będę mogła się w pracy skupić że nie będę mogła jeździć
          samochodem. Po porodzie miałam silną depresję i byłam na lekach. Z tego okresu
          bardzo dużo rzeczy mi "umknęło"
          • penelopa40 Re: do edit38 12.11.09, 11:16
            większość antydepresantów pozwala normalnie funkcjonować, pracować,
            prowadzić auto, podejmować decyzje.... pozwala właśnie wrócić do
            normalności!...
            skutki uboczne to conajwyżej za słabe działanie leku, zdarzają się
            przypadki innych skutkow ubocznych ale jeśli trwają kilka dni wtedy
            natychmiast trzeba zmienić lek...
            chwalonym antydepresantem jest Asentra, doraźnie dobrze wycisza
            Hydroxizinum VP, ale decyzję trzeba pozostawić lekarzowi bo sa
            takie, które w większej dawce mogą otępić np Miansemerck - nie
            brałabym niczego na wlasną rękę...
            • edit38 Re: do edit38 12.11.09, 11:23
              Co do brania na własną rękę to ja też nic nie biorę, zresztą te leki to chyba
              raczej na receptę są. Czasami zdarza się że wezmę coś ziołowego (na bazie
              melisy) na wyciszenie aby łatwiej zasnąć ale to sporadycznie gdy już naprawdę
              jestem przemęczona a spać nie mogę (był taki czas że przez około 2 m-ce spałam
              po 3-4 godziny na dobę bo albo dziecko nie pozwalało albo ja nie potrafiłam
              zasnąć)
          • katia.seitz Re: do morgen_stern 12.11.09, 12:38
            > Napisz mi proszę czy po tych lekach całkiem normalnie funkcjonujesz?
            > Możesz pracować, prowadzić samochód itd.

            Po antydepresantach nowych generacji (SSRI - np. fluoksetyna, czyli Prozac,
            paroksetyna, czyli Seroxat, sertralina, czyli Asentra) - jak najbardziej
            człowiek powinien móc normalnie funkcjonować. Ja zażywam takie leki i: pracuję
            umysłowo, jestem w stanie pisać pracę, prowadzę aktywne życie towarzyskie,
            karmię dziecko piersią. Mogą oczywiście wystąpić skutki uboczne takie jak
            nadmierna senność, ale wówczas można zmienić lek na inny z tej samej grupy.
            Należy dobrać taki lek, który pozwala funkcjonować normalnie.
            Natomiast praktycznie nieuchronnym skutkiem ubocznym jest obniżenie libido.
          • morgen_stern Re: do morgen_stern 12.11.09, 13:02
            Biorę Asentrę i funkcjonuję całkiem sprawnie wink Nie mam samochodu, więc na temat
            prowadzenia auta się nie wypowiem, powinien to wyjaśnić lekarz.
            Jedyny skutek uboczny, jaki u mnie występował, to mdłości przez kilka pierwszych
            dni.
    • nangaparbat3 Re: leki antydepresyjne bez recepty 11.11.09, 22:16
      Ja jakieś połtora roku temu podejrzewalam sie o depresje, poszlam do psychiatry,
      pani powiedziala, że "to wypalenie, ale nie sądzę, żeby zmniejszyla pani tempo"
      i przepisala antydepresant przez niektorych uwazany za placebo. Pomoglo, chociaz
      potem przez jakis czas balam się odstawic - ale i to sie dało.
      • evee1 Re: leki antydepresyjne bez recepty 12.11.09, 05:05
        > i przepisala antydepresant przez niektorych uwazany za placebo.
        A jaki to byl?
        • nangaparbat3 Re: leki antydepresyjne bez recepty 12.11.09, 17:45
          Coaxil. I bralam dwa razy dziennie (zalecana dawka: 3), wystarczylo żeby mnie
          postawic na nogi.
          Na początku dostalam strasznego kopa do przodu, ale to sie potem ustabilizowało,
          wlaściwie zero skutkow ubocznych.
    • szyszunia11 Re: leki antydepresyjne bez recepty 11.11.09, 22:24
      podobno dziurawiec działa antydepresyjnie tylko że długo to trzbea zazywac żeby była jakis efekt
      • lidoszek28 Re: leki antydepresyjne bez recepty 12.11.09, 00:00
        Ja z czystym sumieniem moge polecić Deprim. To ziołowe tabletki na bazie
        dziurawca. Brałam przed zajsciem w ciąże bo łapałam czasem doły. Naprawde u mnie
        zdziałał cuda, po 10 dniach regularnego zażywania poczułam że zyjesmile i jakoś tak
        wszystko widziałam w jasnych barwachsmile Jeśli Deprim nie pomoże to wtedy idź do
        lekarza. Pozdrawiam
    • protozoa Re: leki antydepresyjne bez recepty 12.11.09, 07:32
      Proponuje wizyte u psychiatry. To żaden wstyd, a szansa fachowej pomocy. Może
      wystarczy rozmowa, moze potrzebne będą leki, moze leki+psychoterapia. Najgorszą
      rzeczą jest samoleczenie albo branie leków, które pomogły sąsiadce czy koleżance.
      Listopad to najgorszy miesiąc pod względem "łapania doła". Zamów wizytę u
      dobrego specjalisty i tyle. Pomoże.
      A niezależnie od tego zagoniłabym męża do pomocy w domu.
      • majan2 Re: leki antydepresyjne bez recepty 12.11.09, 16:38
        Dziękuje za informacje, mąż się naprawdę stara, chodze na psychoterapię, zapytam
        jeszcze mojego terapeutę co o tym sądzi. Boje sie tez utyć, czy to może być
        skutek uboczny? To na pewno nie poprawiłoby mi nastroju. Buty może na chwilę,
        ale i tak nie mam kiedy po nie pójść.
        • nangaparbat3 Re: leki antydepresyjne bez recepty 12.11.09, 17:46
          A wysypiasz sie jak trza? jesienią to podstawa smile
    • ida771 Re: leki antydepresyjne bez recepty 12.11.09, 18:53
      deprim forte (z dziurawca) polecam. ja bym nie szła do lekarza, bo to zupełnie
      normalny stan jesienią przy nawale obowiązków, stresie, przemęczeniu. uzupełnij
      magnez i pójdź 2 razy w tygodniu na basen\tańce\gimnastykę.
    • asia_i_p Re: leki antydepresyjne bez recepty 12.11.09, 19:13
      Możesz wziąć Persen. Czyli dziurawiec. Równie dobrze możesz wziąć melisę.
      Nie ma skutecznych leków antydepresyjnych bez recepty. Jeśli jesteś przekonana,
      że depresji nie masz, wyreguluj dietę, doładuj magnez, śpij ile się da, a męża
      poproś, żeby w czasie ewentualnie przeznaczonym na twojego psychiatrę zajął się
      dziećmi, a ty pójdziesz do kina, koleżanki albo na zakupy.
      Ale jeśli zaczniesz podejrzewać prawdziwą depresję, sprawdź to.
      Aha, i broń Boże nie załatwiaj sobie żadnych antydepresantów po znajomości, bez
      kontaktu z lekarzem. To może być niebezpieczne.
      • katia.seitz Re: leki antydepresyjne bez recepty 12.11.09, 23:09

        > Możesz wziąć Persen. Czyli dziurawiec.

        Persen to nie dziurawiec, to melisa, mięta i waleriana. Zestaw na skołatane
        nerwy smile Dziurawiec to Deprim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka