majan2
11.11.09, 21:31
Jestem zmęczona to pewne (2 małych dzieci, praca, babcie nie pomagają), ale
tez nic nadzwyczajnego. Dosyć zestresowana tym co teraz w pracy i od kilku
ładnych tygodni średnio raz na 7 dni mam dzien kiedy cały płacze (staram sie
nie przy dzieciach), potem jakos sie ograniam, funkcjonuje nadal. Maż namawia
mnie na leki antydepresyjne, ja uważam tylko ze jestem przemeczona, widoków na
jakis radykalny odpoczynek nie mam. Nie wiem może jednak cos wziąśc, nie chce
isc do psychiatry bo nie uważam, ze to prawdziwa depresja (funckjonuje raczej
normalnie), tylko spadek nastroju spowodowany obiektywnymi przyczynami. MAcie
jakis doświadczenia z takimi lekami?