Gość: agas301
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.11.09, 19:04
Nie jest to problem medyczny ale na pewno defekt urodowy, który mi "lekko"
przeszkadza. Zimą mogę przynajmniej kamuflować się golfami gorzej w cieplejsze
dni o lecie nie wspomnę.
Pojawiły się w ciąży teraz gdy karmię są w pełni widoczne - żyły; o których
piszę to normalnie mapa na moim ciele szczególnie na dekolcie ale też na
zewnętrznej stronie ud, również skłonność do teleangiektazji. Wiek (32 lata),
ciąża, dziedziczność (ojciec ma żylaki) - więc tak! jako tako jestem w grupie
ryzyka, nie natomiast jeżeli chodzi o tryb życia, odpowiedni dieta, spora
dawka ruchu, brak nałogów ciśnienie mam raczej niskie.
Czy ktoś ma podobny problem i czy te żyły zanikają?