angazetka 27.01.10, 09:36 Co oznacza dla kobiety w ciązy (od półtora miesiąca), że ma znowu niskie wyniki hormonów tarczycy? Jakie mogą być skutki? Da się to jakoś leczyć bez szkody dla dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bystra_26 do endo i leczyć! 27.01.10, 10:08 Rozumiem, że piszesz o wolnych frakcjah hormonów FT3 i FT4, a nie o hormonie przysadki mózgowej TSH. Co znaczy dla Ciebie niskie i co na to Twój lekarz? Ogólnie - przy niedoczynności tarczycy dziecku może szkodzić niedobór hormonów, więc suplemnetowanie ich przez matkę jest jak najbardziej wskazane! Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: do endo i leczyć! 27.01.10, 10:23 Nie piszę o sobie. Denerwuję się ciążą siostry (a z nią nie chcę tematu drążyć). Długo leczyła się na nadczynność, niedawno hormony się unormowały, zaszła w ciążę i teraz znowu ma złe wyniki. Chodzi mi o to, czy to może być poważne w skutkach? PS. Oczywiście, jest pod kontrolą endokrynologa, ale wizytę ma za tydzień, więc tydzień nerwów... Odpowiedz Link Zgłoś
and-a Re: do endo i leczyć! 27.01.10, 10:42 W ciąży zapotrzebowanie na hormony tarczycy jest zwiększone i trzeba zwykle brać większe dawki. Konieczny bardzo dobry endo i ginekolog (ze świadomością choroby tarczycy). Źle dawki/leczenie grozi uszkodzeniem/upośledzeniem płodu/dziecka! Poczytaj najlepiej www.endokrynologia.net, bardzo sensownie wszystko wytłumaczone! Na pocieszenie - dobrze prowadzona tarczyca w ciąży - bardzo duże szanse na zdrowe dziecko. Trzeba o siebie bardziej dbać i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
bracialwieserce Re: do endo i leczyć! 27.01.10, 20:32 Chcesz babce to ma nadczynność dawać hormon tarczycy? No gratuluję! W ciąży tez można brać tyreostatyki - leki hamujące czynność tarczycy. Siostra ma Gravesa basedowa? Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: do endo i leczyć! 27.01.10, 21:36 and-a napisała: > Źle dawki/leczenie grozi uszkodzeniem/upośledzeniem płodu/dziecka! > Poczytaj najlepiej www.endokrynologia.net, bardzo sensownie wszystko wytłumaczo > ne! Rzadko to piszę ale teraz muszę: to Ty poczytaj i nie strasz bezpodstawnie! Piszesz o konsekwencjach nieleczenia NIEDOCZYNNOŚCI a dziewczyna, siostra autorki, cierpi na nadczynność. Nadczynności w ciązy się z reguły nie leczy, bo nie stwarza bezpośredniego zagrożenia życia ani zdrowia zarówno płodu jak i dziecka. Zdarza się, że częściej u kobiet z nadczynnością występują przedwczesne skurcze ale odpowiednia opieka endokrynologiczna czy nawet ginekologiczna - to najlepszy sposób na zapobieganie takim akcjom. Nadczynnośc tarczycy NIE powoduje wad rozwojowych płodu - tylko niedoczynność (nieleczona). Odpowiedz Link Zgłoś
lenkau Re: do endo i leczyć! 27.01.10, 23:54 Najbardziej niebezpiecznym powikłaniem nadczynności tarczycy jest przełom tarczycowy z towarzyszącym zespołem powikłań sercowo-naczyniowych. Ten rzadki i śmiertelny stan występuje u pacjentek z przetrwałą nadczynnością tarczycy, które dodatkowo zostały obciążone silnym stresem lub toksemią w czasie ciąży. Czynnikiem usposabiającym do przełomu tarczycy może być także sam poród [13]. Powikłania dla płodu to wzrost ryzyka samoistnego poronienia w czasie pierwszych 3 miesięcy ciąży, wzrost częstości wad wrodzonych, przedwczesna czynność skurczowa macicy, niska waga urodzeniowa lub obumarcie. Znalazłam też artykuł dotyczący chorób tarczycy - pml.strefa.pl/ePUBLI/126/15.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: do endo i leczyć! 28.01.10, 00:11 lenkau napisała: > Czynnikiem usposabiającym do przełomu tarczycy może być także sam poród [13]. > Powikłania dla płodu to wzrost ryzyka samoistnego poronienia w czasie pierwszyc > h > 3 miesięcy ciąży, wzrost częstości wad wrodzonych, przedwczesna czynność > skurczowa macicy, niska waga urodzeniowa lub obumarcie. > Znalazłam też artykuł dotyczący chorób tarczycy - > pml.strefa.pl/ePUBLI/126/15.pdf To, o czym piszesz dotyczy ogółu schorzeń tarczycy. Niedoczynność w ciązy jest o wiele bardziej niebezpieczna (nieleczona) niż nadczynność. Nie ma ogólnie pojętego, zwiększonego ryzyka poważnych wad rozwojowych przy nadczynności. To są skrajne przypadki - w przeciwieństwie do częstości występowania poważnych wad rozwojowych przy niedoczynności. Podobnie z ryzykiem poronienia w I trymestrze. Zgadzam się, dziewczyna nie powinna olewac problemu bo to jednocześnie powoduje zwiększenie ryzyka powikłań. Jednak nie uważam, by był to powód do takiego strasznie, jak zrobiła to dziewczyna 3 posty wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
and-a Re: Tarczyca a ciąża 28.01.10, 09:48 OK, nie doczytałam,że chodzi o nadczynność, sorry.Niemniej jednak podtrzymuję,że w ciąży trzeba wyjątkowo kontrolować tarczycę, a przejście z nadczynności w niedoczynność takie rzadkie nie jest. Znam naprawdę wiele osób, które w ciąży miały zaburzenia poziomu FT3 i FT4 i musiały uważać i zmieniać dawki leków. Argument,że w nadczynności przy ciąży nie trzeba działać jest moim zdaniem bezsensowny. Inna sprawa,że niestety jest bardzo niewielu dobrych endo i trzeba takiego znaleźć,żeby bezpiecznie urodzić zdrowe dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś