Dodaj do ulubionych

jem regularnie i w normie a tyję! pomocy!

IP: *.chello.pl 16.05.10, 17:48
Ni9e wiem co się dzieje! Jem regularnie, posiłki są małe (4
dziennie), a tyję! jeszcze 4 miesiące temu ważyłam 59 kilo, obecnie
dobijam do 64 sad. jeszcze 2 tygodnie było ok 62-63, a teraz jak
zaczełam się jeszcze odchudzać, to patrzę waga 64 sad jestem
załamana, nie mam kontroli nad tym, a wcale nie jem duzo. Słodyczy
nie jem, fasfoody również-out! Jak to możliwe?!!!!!! jestem
załamana, bo naprawdę tyję z tygodnia na tydzień i to po kilogramie.
jestem niska, mam 158 i wyglądam paskudnie!
Czy to mogą być problemy hormonalne np związane z estrogenem? czy
jesli to sie ureguluje to waga spadnie?
Obserwuj wątek
    • Gość: rozana Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.10, 17:53
      Pojęcie "jem mało" nic nie mówi. Zrób szczery rachunek sumienia z Twoich posiłków.
      A i samo zmniejszenie porcji żywienia bez zwiększenia wysiłku fizycznego
      niewiele daje.
      Co do hormonów się nie wypowiem- to sprawa lekarza endokrynologa.
    • Gość: ??? Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.10, 18:29
      a co słychać u tarczycy - to oprócz rachunku sumienia
      • Gość: Anna0309 Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.chelmnet.pl 16.05.10, 18:47
        mozesz miec niedoczynnosc tarczycy zrob badania tsh,ft4
        • mel.la Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! 16.05.10, 18:50
          Moze zaczelas brac jakies leki, ktore zatrzymuja wode lub zwiekszaja
          laknienie?
        • Gość: załamana Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.chello.pl 16.05.10, 18:53
          miałam robione i jest ok. a co rachunku sumienia- to jednak
          przystane przy swoim- sniadanie crunchy z kefirem ok 8. 12.30 obiad
          (jem na małym talerzyku, a nie zwykłym obiadowym- ziemniaki,
          surówka, jakieś miesko np ryba-niestety smazona, ale staram się
          gotować) często jem u "chińczyka sajgonki, albo małą porcję ryzu z
          warzywami. pozniej ok 17 jakieś kanapki i alobo juz nic nie jem,
          albo ok 20.30-21 znów kanapki.

          W pracy się ruszam i mnie to martwi, tzn. waga.
          astood jem jedynie w sytuacji koniecznosci wyzszej np jestem na
          miescie, mam mało kasy a zjeść natychmiast muszę- czyli mniej wiecej
          1 w całym miesiącu.
          • alpepe Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! 17.05.10, 00:46
            nieważne, o której idziesz spać, ale jedzenie w nocy, a kanapka o 21 to już noc,
            nie jest normalne. Tarczycą się nie ma co zasłaniać, ja mam niedoczynność, teraz
            już leczoną, ale nawet przy niedoczynności nieleczonej miałam niedowagę, bo
            zwyczajnie mało jadłam.
            • Gość: wiejska baba a jednak zle jadasz....zle pory itd.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 17:05
              rano kefir z mesli....bez czekoladowych dodatkow i platkow kukurydzy
              ryż szczegolnie bialy ma wiele kalori, kolacja o 17 najpozniej, po
              polodniu nie jemy owodcow, pij wode, mieso z grila i rusztu lub
              gotowane, malo soli, zero slodyczy i cukru plus ruch -rower, biegi,
              cwiczeniasmile
          • koszmiszka Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! 25.05.10, 19:07
            NO to crunhcy out, kanapki po 18:00 out, co tam jeszcze wcinasz ze skrobią i
            tłuszczykiem (czyli smażone) out. Naprawdę, nie jestem akwizytorem, ale dieta
            Dukana jest ok. Też sobie przybierałam lekko, delikatnie, ale stale. Od kiedy
            pozbyłam się chleba, ziemniaków jest w ciągu tygodnia kilo mniej. I minimum
            ruchu (jakiś spacer, krótki, ze 20 min wystarczy, albo brzuszki).
            To wszystko, oczywiście, jeśli wiadomo, że hormony w normie i tarczyca niezepsuta.
            • sowanka Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! 27.05.10, 18:14
              Dlaczego crunchy out. Mnie własnie dietetyk powiedział by do tego
              kefiru cos dodac, bo sam to za mało.
      • angazetka Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! 16.05.10, 18:52
        Też pomyślałam o tarczycy.
        • Gość: załamana Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.chello.pl 16.05.10, 18:56
          miałam robione TSH, ft3 i jest w normie.
          • Gość: wela Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.10, 21:18
            U mnie tak sie zaczely lata przejsciowe. Mialam 38 lat i zaczelam
            tyc od "powietrza". Poszlam do lekarza i zabdano mnie od stop do
            glow, wszystkie wyniki idealne i..skierowali mnie do ginekologa, co
            juz sama podejrzewalam. Slodycze i cukier odstawialm calkowicie i
            ograniczylam tluszcze,waga wrocila do normy, ale nie moge sobie
            pozwolic na zadne torty i ciasta, bo od razu tyje...taki urok moich
            lat przejsciowych. Cale zycie byla szczupla, a teraz musze sie
            pilnowac.
            • Gość: załamana Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.chello.pl 16.05.10, 21:56
              ??? a co to za "lata przejściowe"?
              • Gość: załamana Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.chello.pl 16.05.10, 21:58
                mam 27 lat, wiec nie wiem, czy to to samo co u Ciebie.
                • mel.la Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! 16.05.10, 22:41
                  Nie, no skad! Lata przejsciowe to okres przekwitania.
                • Gość: lenia Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.10, 22:42
                  Skoro masz dopiero 27 lat, to nie masz lat przejsciowych(naprawde
                  nie wiesz co cie jeszcze czeka i co to jest???) i musisz szukac
                  innych przyczyn.
            • Gość: wala Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 09:04
              Gość portalu: wela napisał(a):
              > Cale zycie byla szczupla, a teraz musze sie
              > pilnowac.

              Dokładnie to samo przechodzę! Co prawda to jeszcze nie klimakterum wink ale
              metabolizm zwolnił strasznie. Kiedyś jadałam wszystko co chciałam, ile tylko
              chciałam, w tym masę słodyczy i chuda byłam. W ciągu ostatnich paru lat jednak
              przytyłam parę kilo i wcale nie zapowiadało się aby to był koniec. Słodycze więc
              ograniczam maksymalnie, ale nie odstawiłam wink I zamierzam trochę się poruszać,
              bo od lat zaniedbałam tę sferę. Może jeszcze będę wyglądać jak człowiek wink
              Co do autorki wątku, to z pewnością inna przyczyna (w tym wieku). Albo wizyta u
              dietetyka, albo porobić szczegółowe badania - najlepiej jedno i drugie.
          • bracialwieserce Normy są zawyżane 16.05.10, 22:40

            Jakie miałaś TSH jak powyżej 2 to nie było ono ok. TERAZ zrób
            TSH, ft4 i ft3, usg tarczycy
            prolaktynę!
            Usg dopochwowe +badania hormonalne robiłaś? Glukoza ok?
            Podaj dokładnie wyniki oraz normy!
            Jeśli badanie było ponad 2 miesiące temu powtórz je!
            • Gość: załamana Re: Normy są zawyżane IP: *.chello.pl 16.05.10, 23:15
              Prolaktyna 14,81 ng/ml norma 5-35 ale bez obciązenia
              TSH 2.69 uIU/ml norma 0.40-4,0
              Wolne T4-ft4 14,12 norma 9.0-20
              • Gość: zalamana Re: Normy są zawyżane IP: *.chello.pl 16.05.10, 23:25
                tak mi sie przypomniało, ze już jako dziecko podejzewali, ze mam cos
                nie halo z tarczycą- bo mam du7żą, jakby obrzękniętą, ale robiłam
                mase badań + USG i nic nie wykazało, woli nie było, wyniki w normie,
                wiec stwierdzili, ze to taka uroda . nie wiem, sama
            • Gość: załamana Re: Normy są zawyżane IP: *.chello.pl 16.05.10, 23:16
              FT3 nie robione, USG bedzie robione wkrótce- bo sa tam hocki klocki-
              polip, wczesniej była torbielka. Glukoza w normie 89 na czczo.
              Estradiol, progesteron norma- ale podjerzewam, ze bede musiała
              powtórzyc. prawdopdobnie mam problemy z estrogenem, wiec pewnie mnie
              czek LH i FSH
              • bracialwieserce Re: Normy są zawyżane 16.05.10, 23:30
                Twoje TSH nie jest dobre!
                Powinno być koniecznie usg tarczycy {na dobrym sprzęcie}
                dwa trzeba zrobić TG i TPO -przeciwciała tarczycowe - dr Ci nie dadzą bo skoro
                stwierdzili, że Twoje TSH jest ok to nie dużo Ci pomogą!
                Poszukaj tańszego lab. i zrób te badania oraz prolaktynę - dzień cyklu bez
                znaczenia.
                Dodatkowo masz wyeliminowane PCO i insulinooporność{tyjesz głównie na brzuchu,
                masz problemy z cyklami, teraz masz problemy z okresem lub się one niejako
                nawarstwiły?}
                TRZEBA powtórzyć TSH i ft 4i ft3 zrobić, twój wynik nie jest ok i może to być
                pierwszy sygnał, że masz niedoczynność lub hashimoto - po to zrób przeciwciała!
                Jeśli chodzi o PCO!
                2-3 dzień okresu robisz badania
                progesteron
                LH
                FSH
                estrogen
                DHEA SO4
                17 oh progesteron +usg dopochwowe - warto przebadać się raz a dobrze- Twoje TSH
                nie jest dobre - jeśli będziesz naiwna i olewacza niedoczynność Ci się rozkręci.
                Poczytaj to:
                www.endokrynologia.netoraz
                to:www.viamedica.pl/gazety/gazetaP/darmowy_pdf.phtml?indeks=18&indeks_art=319
                www.czytelniamedyczna.pl/show_pnm.php?ktory=139
                Jeśli nie masz innych typowych objawów niedoczynności - nadajesz się do
                monitorowania swego TSH i wolnych co by dr mógł w porę wkroczyć miast problemy z
                niedoczynnością się rozkręcą. Przebadać się powinna Twoja Mama też!
                Masz art. tu też tyle tylko, że oni powinni pisać o badaniu ft4 i ft3 -wolnych
                hormonów a nie całkowitych T4 i T3:
                mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=18&s_id=1&ss_id=3
                • bracialwieserce Re: Normy są zawyżane 16.05.10, 23:30
                  www.endokrynologia.net
                  • Gość: załamana Re: Normy są zawyżane IP: *.chello.pl 17.05.10, 00:05
                    dzieki, a jesli uda się doprowadzić hormony do normy to objawy ustap
                    [ią?- wypadanie włosów, suchosc skóry-oddkąd jest od dawna uncertain od
                    wieku nastoletniego. dla mie to szok co napisałas!ale dzięki
                • Gość: załamana Re: Normy są zawyżane IP: *.chello.pl 16.05.10, 23:39
                  DOKŁADNIE! Tyję na brzuchu. problemy z cyklem mam i to juz od 2 lat
                  i niket nie potrafi mi pomóc!
                • Gość: załamana Re: Normy są zawyżane IP: *.chello.pl 16.05.10, 23:56
                  choć jednak lekarka ginekolożka, stwierdziła u mnie suchą skórę,
                  kolana i faktycznei włosy mi ostatnio garściami wypadają i to ona
                  zleciła mi te badania. dzięki. postaram się to zrobić!
                  • Gość: iwona298 Re: Normy są zawyżane IP: *.172-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.05.10, 09:10
                    a czy choroby tarczycy sa dziedziczne? moja mama miala nadczynnosc,
                    schudla i taka jest do dzis a ja jem tyle samo co ona i tyje z
                    miesiaca na miesiac, brzuch mam jak w 7 miesiacu ciazy, po ciazy
                    troche schudlam ale teraz waga idzie w gore, waze tyle co przed
                    samym porodem.
                    • bracialwieserce to trzeba wyjasnić 17.05.10, 11:57
                      Powtarzam: porób najpierw dokładne badania
                      w tym hormonalne tak jak napisałam. Niedoczynność już masz - objawy mogą
                      ustąpić/zmniejszyć się ale trzeba zacząć się leczyć jak tylko dr postawi
                      diagnozę? Z jakiego jesteś miasta? Ja mogę tylko w Wawie kogoś Ci polecić. Warto
                      z wynikami iść do dobrego sprawdzonego endokrynologa- nawet prywatnie bo czekać
                      to nie ma na co! Niestety trzeba działać teraz i nie można dać się zbyć dr.
                      Tarczyce leczy się do końca życia. Trzeba spr przeciwciała bo być może po ciąży
                      się rozwinęło hashimoto. Choroby tarczycy są dziedziczne ale nie muszą, objawy
                      też można mieć mieszane typowe dla nad/niedoczynności zwłaszcza na początku.
                      Potem w trakcie leczenie powinnaś co 3-4 miesiące kontrolować TSH i ft4
                      usg tarczycy raz na rok
                      badania okresowe raz na pół roku/rok. Wiedzieć, że niedoczynności mogą
                      towarzyszyć anemie etc. Trzeba się doinformować na temat własnej choroby. Włosy
                      etc. nie przestana wypadać natychmiast po zażyciu leku, hormony tarczycy
                      ustawiają się 6-8 tyg. Zresztą poczytaj to co Ci dałam tam masz wszystko. Z
                      pewnością trzeba teraz działać nie ma na co czekać - samo nie przejdzie a będzie
                      tylko gorzej.
                    • bracialwieserce iwona 17.05.10, 18:06
                      Są ale też zależy jakie. Niektóre rozkręca ciąża/inne wycisza a po porodzie jest
                      efekt odbicia. Dla pewności dobrze jest zrobić
                      TSH
                      ft3 i ft4
                      usg tarczycy, prl, ogólną morfologię, OB, mocz i pogadać z DOBRYM dr ale liczą
                      się badania a nie, że na oko jest ok! Jeśli Twoja Mama miała GB warto zrobić
                      przeciwciała tarczycowe TG i TPO!
    • and-a Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! 17.05.10, 12:11
      Serce rośnie jak się czyta takie mądre wypowiedzi na temat
      tarczycy.A możesz ze swojego doświadczenia napisać co może powodować
      tycie przy ustabilizowanej tarczycy (wyniki ft3 i ft4 w górnej
      granicy normy, tsh nie badam, bo biorę Novothyral, samopoczucie ok,
      a schudnąć ostatnio nie mogę). Lata przejściowe-jeszcze nie (mimo
      lat mogę dzieci rodzić mam taki poziom hormonów), endo bardzo dobra,
      ale mówi,że powinnam mniej jeść i tyle. Nie ważę dużo, ale dobre 5
      kg więcej niż przed leczeniem tarczycy.
      Wiedzę na temat choroby mam (m.ion. z www.endokrynologia.net-super),
      ale waga to mój problem, może coś podpowiesz. Po 20-stej nie jem...

      pzdr
      Anda
      • and-a Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! 17.05.10, 12:12
        To było do bracialwieserce, wkleiło się nie tam, gdzie chciałam
      • bracialwieserce and-a 17.05.10, 14:45
        WITAM!
        Jeśli bierzesz preparat łączony to znaczy, że miałaś zapewne złe przekształcanie
        hormonów. Tak to ujmę nienaukowo.
        TSH warto też spr.
        Dodatkowo liczą się różne inne rzeczy.
        Wraz z ukończeniem 25 roku życia spada tempo przemiany materii i posuwa się {już
        teraz nie pamiętam o ile }, spada co kolejne 5 lat. Poza tym warto spr wszystko
        dokładnie czyli te hormony nieszczęsne tak jak pisałam -ważne jest spr poziomu
        prl i zawsze jak ma kobieta stwierdzoną niedoczynność winno się badać prl raz na
        parę miesięcy -ja spr co 5-6 czy jest ok z nią.
        Trzeba także reg. robić badania typu
        morfologia
        OB
        cukier
        miała pani robiona krzywą cukrową? Wyeliminowano u pani insulinooporność/PCO -to
        czasem też utrudnia zrzucenie wagi/spr się wszystko -choroby te lubią chodzić w
        parze.
        Poza tym trzeba włączyć ruch i dobrze odżywianie -ale nie na okres -2 miesięcy -
        lepiej na całe życie - m.in 6 miesięcy trzeba się dobrze odżywiać/mieć
        ustabilizowane hormony/ żadnych innych chorób metabolicznych dlatego warto spr
        czy nic pani pod tym względem nie dolega. Ważne jest tez to czy stosuje pani
        antykoncepcję - to często przy chorej tarczycy też utrudnia zrzucenie zbędnych
        kg. Poza tym anty wymuszają zwiększenie dawki leku na tarczycę. Ma pani
        hashimoto/zwykłą niedoczynność?
        Warto urozmaicić dietę w produkty bogate w błonnik:
        otręby pszenne np dodawane do jogurtów, posypywać sobie sałatki owocowe łyżką
        takich otrębów/dodawać jogurtu
        jeść suszone owoce sporadycznie -śliwki/morele
        dużo szpinaku
        buraczków
        owoce sezonowe/ Zaplanować sobie tak pół roku z dobrą/racjonalną /zbilansowaną
        dietą/patrzeć na hormony tarczycowe/wyeliminować inne choroby{lekarz -
        badania!}/po pół roku jakaś gimnastyka w klubie/samodzielna{kasety/płyty DVD}
        • and-a Re: and-a 17.05.10, 15:02
          Jestem pod wrażeniem, dziękuję! Jestem po całkowitym wycięciu
          tarczycy, z tendencją w kierunku niedoczynności. Endo bardzo dobra,
          gin też. Nie lubię się badać i sprawdzam tylko to co każą. PRL
          robiłam rzeczywiście dawno.Mam niski poziom żelaza (w normie, ale
          bardzo niski), brałam preparaty przez dłuższy czas bez efektu (nie
          wiem dlaczego. Praca biurowa, dużo chodze i może byłam
          przyzwyczajona,że jem wszystko, mało dbam o zdrowie,a wagę trzymam.
          teraz i się postarzałam, doszła tarczyca, ruchu niedużo, stresy.
          Pani rady bardzo cenne, wydrukuję sobie i wykonam. dziękuję!

          pozdrawiam z Gdańska
          Anda
          • bracialwieserce Re: and-a 17.05.10, 16:22
            a czy zażywa pani preparaty {wapń/magnez} aby uniknąć ataku tężyczki?
            Przytarczyce też usunęli?
          • bracialwieserce Re: and-a 17.05.10, 16:27
            Co do żelaza -może towarzyszyć spadek jego takim chorobom jak niedoczynność, dwa
            jest wycięta tarczyca. Dr może zlecić preparat lepszy z długotrwałym uwalnianiem
            Fe+ np kombinowany czyli żelazo +kwas foliowy -zwiększa to "wchłanialność", musi
            pani pogadać z dr swoim
            • and-a Re: and-a 18.05.10, 15:37
              Przepraszam, teraz zajrzałam dopiero na forum. Przytarczyce
              zostawione, usunięta całkowicie tarczyca.USG pokazuje,że ok.
              Brałam ostatnio biofer+sorbifer+selen przez dłuższy zcas i ani
              poziom żelaza nie wzrósł, jedyne co to rozregulowałam sobie żołądek
              i w uzgodnieniu z lekarzem podarowałam sobie wszystkie leki oprócz
              novothyralu. Czuję się dobrze, tylko waga stoi w miejscu, stąd moje
              pytanie.

              pzdr
              Anda
              • bracialwieserce Re: and-a 18.05.10, 18:36
                Rozumiem. Powodzenia.
                • fas-s Re: and-a 18.05.10, 21:54
                  Dziwi mnie ze szukacie przyczyn prawie z kosmosu,odpowiedz jest
                  prosta,za duzo jedzenia za malo sportu,przez lata mialam ten sam
                  problem,wkrecalam sobie rozne rzeczy az sie za siebie poprostu
                  wzielam.W ciagu 4 miesiecy zrzucilam 8kg i nie bylo to takie proste
                  tylko po prostu ciezka praca,zero
                  slodyczy,chleba,ziemniakow,sosow,makaronow,zero tluszczu.Jadlam
                  tylko grilowane piersi z kurczaka,mase salatek,nie pilam zadnych
                  slodkich i gazowanych napojow tylko woda,herbata czerwona i
                  zielona.Duzo jezdzilam na rowerze treningowym,zawsze jak mialam
                  wolna chwile i udalo sie.Jesc nalezy male posilki co 3-4godz,ostatni
                  posilek ok 19.Ciezko ale mi sie udalo i napewno tobie tez sie uda
                  tylko potrzeba duzo wytrwalosci,cierpliwosci i silnej woli.
                  • bracialwieserce Re: and-a 18.05.10, 22:22
                    Toteż nikt nie kwestionuje problemu takowego, że wiadomo, że właściwe odżywianie
                    jest elementem 5-%sukcesu. Warto jednak jeśli nie obżeramy się tragicznie spr
                    inne rzeczy. Anda-a chyba wie, że oczywiście wyniki dobre należy mieć ale bez
                    pracy nad sobą nici z tego.
          • minniemouse Re: and-a 01.06.10, 07:46
            Mam niski poziom żelaza (w normie, ale
            bardzo niski), brałam preparaty przez dłuższy czas bez efektu (nie
            wiem dlaczego.


            jakie preparaty? zelaza? moze bierzesz leki ktore utrudniaja wchlaniane zelaza,
            na przyklad.
            poza tym np moze cos w twojej diecie doprowadza do szybkiego ubytku zelaza, czy
            wiesz ze np herbata wyplukuje je z organizmu? pewnie wiesz. moze jesz glownie
            zelazo niehemowe (roslinne), slabo przyswajalne? moze masz diete bogata w zboza
            i cereale?
            albo masz w otoczeniu jakos stycznosc z olowiem. moze masz wode skazona olowiem?
            jesli bierzesz cynk, to moze przeszkadzac w absorpcji zelaza.
            takze preparaty na 'nadkwasote' bardzo przeszkadzaja w absorpcji zelaza.

            takze z jakiegos powodu masz to zelazo niskie - od tego nalezaloby zaczac,-
            dlaczego. jesli nie da sie dojsc przyczyny, to pozostaje albo kupowac preparaty
            latwiej sie wchlaniajce np w plynie nie w tabletkach, albo brac to w
            zastrzykach. w tabletkach mozna ewentualnie brac 2, 3x dziennie (w/g zalecen
            lekarza)

            polecam tez branie vit B12 jako ze niski poziom zelaza jest zwykle objawem
            anemiim a w tym przypadku czasem tez brakuje tej wit.


            Minnie
    • Gość: betty Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.aster.pl 25.05.10, 17:35
      Proponuję zbadac hormon tarczycy TSH - przy podwyższonym poziomie
      mamy do czynienia z niedoczynnościa tarczycy, której jednym z
      objawów jest m. in. przybieranie na wadze,wobec zwolnienia przemiany
      materii na tle choroby.
      • Gość: załamana Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.chello.pl 27.05.10, 13:39
        tak, juz zbadałam i wyszło szydło z worka. Idę wkrótce do lekarza,
        bo faktycznie mam podwyższone TSH. I czuje się coraz gorzej sad głowa
        boli, włosy wypadają i faktycznie coraz bardziej senna jestem, sucha
        skóra. Na ten moment to te bóle głowy mnie męcza najbardziej
        • Gość: Gość Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.range86-140.btcentralplus.com 28.05.10, 01:59
          Hej, te objawy mogą wskazywać na Policystic Ovary Syndrom (PCOS)
          czyli Zespół Policystyczny Jajników. Ta choroba bardzo różne się
          objawia u pacjentek. Niektóre z nich to: cysty na jajnikach,
          nieregularne miesiączki, zwolniony metabolizm(tycie), problemy z
          tarczycą, generalnie zaburzona gospodarka hormonalna orgnizmu,
          problemy z zajściem w ciążę a także jej donoszeniem, cukrzyca. Jest
          to choroba trudna do zdiagnozowania ponieważ u wielu pacjentek
          występują tylko niektóre objawy i jest to choroba także
          bagatelizowana przez lekarzy. PCOS jest najczęściej wykrywany przy
          problemach z zajściem w ciążę. Na przykład mi pani ginekolog
          powiedziała że 'wywołamy mięsiączkę i będzie dobrze a jak będę
          chciała zajść w ciążę to się pomyśli'. Lekarzom trudno spojrzeć na
          problem całościowo ponieważ bardzo często potrzeba
          tu interwencji: ginekologa, endokrynologa, dietetyka i diabetologa.
          Może spróbuj iść do ginekologa i sprawdz jajniki, czy nie masz na
          nich
          cyst. Porozmawiaj ze swoim lekarzem o PCOS może on Ci coś doradzi i
          pokieruje po dalszych badaniach. Życzę powodzenia.
          • Gość: załamana Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.chello.pl 28.05.10, 15:12
            prawdopodobnie tez to mam. juz 2 lata temu(!!!!) chodziłam i
            skarzyłam sie lekarzom na podobne objawy, na jednym z USG wyszła
            torbielka i podejrzenie PCO lekarz kazał monitorowac, torbiel
            znikneła i niby wszystko cacy, a nie jest i jestem zla na lekarzy,
            ze mnie ignorowali!!! i teraz mam zszargane zdrowie sad i jest coraz
            gorzej i wciaz mnie qźwa diagnozuja i nie robia NIC, zadnego
            leczenia!!!
            • Gość: Gość To PCOS IP: *.range86-140.btcentralplus.com 28.05.10, 22:36
              Więc to jest właśnie ta odpowiedz, ja walczyłam 3 lata żeby zajść w
              ciążę teraz jestem w 10 tygodniu ciąży i umieram ze strachu bo
              statystycznie kobietom z PCOS dają mniej niż 50% szans na donoszenie
              ciąży.
              Najgorsze w tej chorobie jest odchudzanie ponieważ wielu nie może
              zrozumieć że my tyjemy nawet od 'łykania powietrza'. Dietetyk zbadał
              mój metabolizm i porównał go do metabolizmu 45 letniej kobiety
              (teraz mam 31 lat). Najbardziej boli mnie niezrozumienie ze strony
              lekarzy, uważają że jeśli tyjesz to napewno prowadzisz niezdrowy
              tryb życia i nie uprawiasz żadnych sportów. A tak nie jest, ja
              pływam i dużo chodzę.
              Od dziecka mam takie momenty (napady) kiedy popostu muszę w danym
              momencie dostarczyć organizmowi cukru. Teraz wiem że to gwałtownie
              spadający poziom glukozy choć to jeszcze nie cukrzyca i tylko
              specjalne badanie krwi może wykazać ten problem, ale kiedyś o tym
              nie wiedziałam.
              Podsumowując PCOS to Twój 'przyjaciel' na całe życie, musisz nauczyć
              się z tym żyć i dbać o siebie, nie licz na innych, oni zawsze
              chętnie Cię skrytykują i przykleją etykietke LENIA, OBŻARTUCHA I
              GRUBASA!!! Życzę powodzenia.
              • bracialwieserce normalnym jest do Gościa 29.05.10, 01:19
                że PCO może towarzyszyć insulinooporność -miałaś to spr i tarczycę?
    • Gość: sara Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.dyn.iinet.net.au 29.05.10, 12:27
      moze ci brak jodyny ? jodyna potrzebna do prawidlowej rownowagi
      hormonalnej i tez pomaga chudnac i sa zdrowe piersi itd jak sie ma
      wystaraczjaco jodyny lub sie je duzo morskiego jedzenia zrob test na
      jodyne albo poczytaj sobie na necie o niej
      • bracialwieserce Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! 29.05.10, 17:29
        Chyba jodu a nie jodyny? Poza tym jeśli ma przeciwciała tarczycowe to jod
        rozkręca tylko proces niszczenia tarczycy.
    • Gość: Ja Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: 83.1.53.* 31.05.10, 20:29
      Przeczytałam komentarze i niestety widzę, że za bardzo szukacie skomplikowanych
      przyczyn. Tutaj zasada jest prosta. Od powietrza się nie tyje. Geny/choroby mają
      znaczenie, ale nie decydujące. Decyduje bilans energetyczny: jeżeli wydatkujesz
      mniej energii niż przyjmujesz paliwa to Ci się odkłada w postaci tłuszczu smile
      Stosując nieprzemyślane diety lub głodząc się spowalniasz metabolizm i organizm
      zaczyna magazynować tłuszcz.
      Z mojego doświadczenia najlepszy do zrzucenia wagi jest przemyślany wysiłek
      fizyczny. Nie spacery i pływanie rekreacyjne - zbyt małe wydatkowanie energii w
      jednostce czasu. Polecam orbitrek lub bieganie, ale nie w tempie spacerowym.
      Wystarczy trening co drugi dzień przez 40 minut z tętnem powyżej 130. Ja tak
      trenuję na orbitreku i w ciągu 40 minut spalam około 2000kJ (naprawdę jest to
      spory wysiłek, po treningu koszulkę mogę wyżymać smile) Przy zachowaniu
      odpowiedniej, niezbyt restrykcyjnej diety mam idealną figurę (w zasadzie to
      odstawiłam wszystkie słodycze a poza tym bez dużych wyrzeczeń).
      • Gość: ...... Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 23:05
        kateriny nie przekonasz, ona musi w każdym takim wątku napisać: spr sobie prl!!!!
        • minniemouse Re: jem regularnie i w normie a tyję! pomocy! 01.06.10, 07:30
          popieram-
          90% tutaj odchudzajcych sie myli "zdrowe jedzenie" z bez sensu jedzeniem,
          nie myslac w ogole o proporcjach
          nabial/mieso/warzywa,owoce/weglowodany

          a juz w ogole nie ma pojecia o bilansie kalorycznym

          co to jest tabela kaloryczna, jak sie nia poslugiwac, jak ukladac sobie posilki aby zjesc rzeczywscie zdrowo, nie byc glodnym i do tego zaopatrzyc organizm we wszystkie niezbedne skladniki pokarmowe stosownie do swojego trybu zycia
          wiedza tu tylko nieliczne

          reszta mysli ze Crunchy i kefir to "zdrowa" dieta,
          ale juz nie ze kaloryczna, ze na samo sniadanie obzeraja sie kaloriami do ktorych w ciagu dnia dodaja bog wie jeszcze ile,
          skoro nawet nie wiedza ile na poczatek na sniadanie juz ich pochlaniaja,
          potem szukaja przyczyny w tarczycach i hormonach itp

          podczas gdy naprawde otylych z powodu CHOROB jest tylko moze ze 3% wszystkich grubasow.


          sucha skore, a zwlaszcza wypadajace wlosy i zle wyniki mozna miec takze z powodu zlej diety -
          z za malo miesa (protein) (anemia) na przyklad, a nie zaraz od "tarczycy"

          Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka