20.03.04, 00:01
kiedys bralam te tabletki, i czulam sie po nich swietnie, zwlaszcza ze byly
skandalicznie tanie (refundowane). potem jesdnak moj lekarz przepisal mi co
innego (srednio 5 razy drozszego) nie podajac nawet wyraznej przyczyny -
bakal cos o tym, ze to stary lek na polskim rynku i duze dawki .... czy
rzeczywiscie rigevidon moze byc niewskazany z jakichs wzgledow? prosze o rade
i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • starlette Re: rigevidon 20.03.04, 08:38
      Mój lekarz dał mi Rigevidon, bo po Harmonecie, Minulecie i Cileście
      wymiotowałam. Po Rigevidonie czuje się bardzo dobrze, choć też mam obiekcje bo
      to 'stara' pigułka.
      • mama_pyzuni Re: rigevidon 20.03.04, 10:50
        Ja kiedyś brałam Rigevidon, czułam sie po nim fatalnie (mdłości, plamienia,
        bóle głowy). Ostatnio lekarz przepisał mi Microgynon i również nie było zbyt
        dobrze, te same objawy uboczne. Gdy powiedziałam o tym pani doktor to ta
        stwierdziła, że te dwa preparaty to to samo, tylko inny producent.
        Mam w domu niezużyte opakowania zarówno Rigevidonu jak i Microgynonu. Na obu
        podany jest identyczny skład.
        A przecież Microgynon to obecnie często stosowana pigułka (w każdym razie wśród
        moich koleżanek). W takim razie nie rozumiem, dlaczego Rigevidon ma być
        gorszy...
        • ama5 Re: rigevidon 21.03.04, 12:15
          to rzeczywiscie ciekawe ... fajnie byloby gdyby oswiecila nas Pani Dr.
          przypomnialo mi sie jeszcze, ze gdy od mojego lekarza domagalam sie przepisania
          Rigevidonu i argumentowalam, ze swietnie sie po nim czuje, to on powiedzial, ze
          tolerancja organizmu to nie jest najwazniejsza rzecz i przepisal mi co innego.
          Coz takiego kryje sie w tym Rigevidonie? Czy to ma zwiazek z tym ze jest
          refundowany, a Microgynon nie? Czy lekarz czerpie z tego zysk gdy zapisze lek
          drozszy? nic juz nie rozumiem ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka