vecka
03.04.04, 12:13
Hej,
czytalam na tym forum,ze jedna kobieta dostala po badniu wziernikiem
grzybice, bo byl zle wysterylizowany, a potem czytam , ze w ajkiejs
przychodni plastikowe wierniki jakas pani ginekolog wrzuca do wiadara z woda,
co by sugerowalo, iz sa one uzywane raz jeszcze...
Czy idac do gienkologa, mozna sobie kupic taki wziernik w aptece i isc ze
swoim?Mowie oczywiscie o plastikowym? A jak nie mozna go kupic w aptece, to
gdzie?
Jak ktos cos wie, to niech napisze..., bo to jest paranoja, zeby sie zarzac
przez wiernik...Ja ide zeby lekarz obejrzal czy wszytko ok, a potem sie
zarazm jakims swinstwem i mecze sie ztym bywa latami...
Czekam na odp. Musze isc do apteki i sie zapytac...Pappa.