Dodaj do ulubionych

uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- wypade

IP: *.icpnet.pl 07.02.11, 22:55
witam
podczas stosunku z partnerem w pozycji od tyłu, penis wyskoczył i zostałam bardzo mocno uderzona w okolice odbytu. ból był powalający, na granicy omdlenia. po tym odkryłam że mam ranę w okolicy odbytu, odczuwam duży dyskomfort przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych. Boje się, czy to mogą być hemoroidy? zaznaczam ze wczesniej nie maiałam nic takiego, a teraz wydaje mi sie że ta rana przypomina właśnie hemoroidy. tak czy siak, jak leczyć tę ranke? czy jest szansa ze sie zagoi i wszytsko wroci do normy? ból promieniuje jakby od kości ogonowej, jestem obolałą. czy komuś zdarzyło się coś podobnego?
Obserwuj wątek
    • lukrecja34 Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w 08.02.11, 07:47
      no to chyba jednak czas na lekarza..
      • Gość: przestraszona Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.icpnet.pl 08.02.11, 09:58
        tak, właśnie to chciałam usłyszeć!!!
        • mewa000 Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w 08.02.11, 15:06
          Gość portalu: przestraszona napisał(a):

          > witam
          > podczas stosunku z partnerem w pozycji od tyłu, penis wyskoczył i zostałam bard
          > zo mocno uderzona
          w okolice odbytu. ból był powalający, na granicy omdlenia.

          big_grin big_grin big_grin Czyżby Twój facet miał stalowego giganta??
          • Gość: przestraszona Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.icpnet.pl 08.02.11, 15:17
            czułam się właśnie jakby tak bylo. aż sama jestem zaskoczona że to przypadkowe uderzenie spowodowało taki ból...
          • mamawsieci Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w 12.02.11, 16:12
            sex analny to nie grzech wystarczy wprost napisać

            ,,uderzona penisem...wink,, niezły tytuł na film wink
    • Gość: przestraszona Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.icpnet.pl 08.02.11, 15:26
      prosiłabym o komentarze od osób, które doświadczyły czegoś podobnego. spekulacje i domysły nie wnoszące merytorycznie nic do tematu proponuje zachować dla siebie.
      • beatkaa32 Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w 08.02.11, 15:47
        Jeśli to jest rana, to raczej nie będą hemoroidy. Hemoroid to żylak wypełniony płynem, który boli i krwawi przy defekacji i nie tylko. Stawiam na wrzód , który już tam był, a ten wypadek "pobudził" go i dlatego tak zabolało. Lekarz proktolog wyjaśni sprawę, pozdrawiam
      • Gość: anula Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.147.254.243.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.02.11, 15:50
        Doświadczyłam tego. Wiem- ból niesamowity. Przez pewien czas podmywałam się w naparze z rumianku, smarowałam okolice odbytu jakąś maścią (kurczę nie pamiętam nazwy). Po kilku dniach przeszło. Uraz pozostał- do tej pory proszę partnera aby ochraniał odbyt rękąsmile
        • Gość: przestraszona Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.icpnet.pl 08.02.11, 16:45
          bardzo dziękuję. dobrze wiedzieć że nie jestem sama. mam nadzieje że mi także przejdzie, a co do urazu to sobie wyobrażam, bo pewnie mogę mieć podobnie. trochę się uspokoiłam, zaczynam kurację rumiankiem póki co.
          • zabkaa24 Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w 08.02.11, 21:15
            Ja bym poszła z tym do lekarza. Piszesz o uderzeniu - ale jeśli członek wszedł tak gwałtownie do środka to mogło spowodować poważne obrażenia, mięśnie zwieracza są bardzo silne i jeśli to się wydarzyło nagle i na siłę to takie wypadki mogą się źle skończyć.
            • Gość: przestraszona Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.icpnet.pl 08.02.11, 21:49
              członek na pewno nie wszedł do odbytu. doszło do silnego uderzenia, ale w środku sie nie znalazł (byłoby to niemożliwe zreszta w tak nagły sposób). mam więc nadzieję że wszystko tam jest ok, poza drobnymi rozcięciami. dziś czuję się już nieco lepiej, ale wiem że jeszcze nie jest dobrze.
              • zabkaa24 Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w 09.02.11, 13:24
                Jak najbardziej byłoby to możliwe, i to właśnie byłoby bardzo bolesne. Mimo, że odbyt mógłby być nieprzygotowany (choćby brak nawilżenia), penis mógłby się znaleźć w środku.
                Nie dziw się, że nasuwają się skojarzenia o wejściu członka do środka - trudno sobie wyobrazić, że samo uderzenie, bez penetracji mogłoby wywołać taki ból (pomijam fakt "rozcięć", od uderzenia pojawiają się raczej siniaki).
                • Gość: przestraszona Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 13:30
                  skojarzenia mnie nie dziwią, chciałabym raczej skoncentrować się na tym, jak szybko załagodzić ból i uniknąć w przyszłości podobnej sytuacji.
                  • zabkaa24 Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w 09.02.11, 13:53
                    Rozumiem. Jeśli więc nie było penetracji, w której przypadku w takich okolicznościach zdecydowanie radziłabym lekarza - nie wiem, co poradzić w celu zmniejszenia bólu i obrażeń. Może jakieś okłady zmniejszające obrzęki, ściągające.
    • Gość: .,.,.,.,. ze hę? IP: *.multinet24.pl 09.02.11, 12:24
      "podczas stosunku z partnerem w pozycji od tyłu, penis wyskoczył i zostałam bard
      > zo mocno uderzona w okolice odbytu."

      sory ale dla mnie to jakaś abstrakcja, żeby penis, który wyskoczył i uderzył okolice odbytu wywołał taki ból, przecież on nie jest z żelaza a odbyt to nie oko. Taki ból jak dla mnie może wywołać tylko próba wejścia penisa w nienawilżony/nieprzygotowany odbyt - niechcący bądź specjalnie, ale nie zdając sobie sprawy, że tak "nie wolno".
      • Gość: przestraszona Re: ze hę? IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 12:32
        dla mnie też jeszcze kilka dni wstecz była to abstrakcja. sugerujesz że partner zrobił to celowo, tak? nie będę udowadniać jak było, bo chyba nie o to tutaj chodzi. otóż w pozycji od tyłu wtrakcie stosunku mięśnie okołoodbytnicze są maxymalnie naprężone (zresztą można to sobie wyobrazić- taka specyfika pozycji), stąd też nagłe gwałtowne uderzenie z dużą siłą spowodowało naprawdę potężny ból (okolice te są przecież bardzo delikatne). nie radzę ci testować tego, obyś nie miała okazji przekonywać się jakie jest to uczucie!
      • Gość: przestraszona Re: ze hę? IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 12:34
        ponadto wyraźnie zaznaczyłam, iż nie była to próba odbycia stosunku analnego!! siłą rzeczy więc okolice odbytu nie były nawilżone (takie formy sexu mnie nie interesują). Nie napisałam też nic o tym, że penis wszedł do odbytu! zaznaczyłam, że uderzył w odbyt z potężną siłą.
        • Gość: ........ Re: ze hę? IP: *.multinet24.pl 09.02.11, 13:18
          "sugerujesz że partner zrobił to celowo, tak? "

          A czytać ze zrozumieniem potrafisz tak?

          "Taki ból JAK DLA MNIE może wywołać tylko PRÓBA wejścia penisa w nienawilżony/nieprzygotowany odbyt - NIECHCĄCY BĄDŹ SPECJALNIE, ale NIE ZDAJĄC sobie sprawy, że tak "nie wolno".

          wiesz co znaczą słowa PRÓBA, NIECHCĄCY, BĄDŹ, SPECJALNIE ALE nie zdając sobie sprawy?

          " stąd też nagłe gwałtowne uderzenie z dużą siłą spowodowało naprawdę potężny ból (okolice te są przecież bardzo delikatne). "

          Czyli jak dla mnie to nic innego jak niespodziewana próba wejścia do nieprzygotowanego odbytu, różnica polega tylko na tym, że w waszym przypadku był to przypadek/ doszło do tego niechcący. Nie zmienia to faktu, że skutki są takie same jak w przypadku specjalnej próby wejścia do nieprzygotowanego odbytu. Teraz rozumiem, o co chodzi z tym bólem. Uderzenie to nie jest jak dla mnie mało zrozumiałe słowo w tym kontekście i w takiej konstrukcji zdaniowej.

          "iż nie była to próba odbycia stosunku analnego!! "

          a czy ja twierdze, że to była próba odbycia stosunku analnego?

          "Nie napisałam też nic o tym, że penis wszedł do odbytu! "

          a czy ja napisałam że wszedł? czy ja zanegowałam fakt, że nie wszedł.?
          Czy dla ciebie próba wejścia, która nastąpiła niechcący to to samo co wejście?
          • Gość: przestraszona Re: ze hę? IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 13:29
            sytuacja była dla mnie naprawdę przykra, nie wiem czemu mają służyć jakieś słowne przepychanki. oczekiwałam/oczekuję podzielenia się doświadczeniem, ewentualnie rady, a nie spekulacji w stylu" jak to możliwe, penis ze stali " itd.
            • Gość: ciotka idalia Re: ze hę? IP: *.ip.netia.com.pl 09.02.11, 14:40
              Nie wnikam jak i dlaczego, ale być może prawdopodobnie podczas urazu doszło do pęknięcia śluzówki odbytu i zrobiła Ci się tzw. szczelina odbytu. Oprócz wizyty u lekarza (proktolog, ew. chirurg) proponuję nasiadówki nad wywarem z kory dębu, maść Ruskorex (bez recepty) i ew. takież czopki, ale możesz mieć problemy z aplikacją z powodu bólu. Polecam również kuleczki homeopatyczne arnica montana 5 kuleczek podjęzykowo 4-5x dziennie.
              • beatkaa32 Re: ze hę? 09.02.11, 17:55
                bardzo prawdopodobnewink szczelina odbytu boli jak cholera, do proktologa
                • Gość: przestraszona Re: ze hę? IP: *.icpnet.pl 09.02.11, 18:44
                  a w przypadku szczeliny odbytu, gdzie jest zlokalizowany ból? ja nie odczuwam już tak mocno bólu pochodzącego od ranki w okolicach odbytu,ale przy siadaniu lub wstawaniu odczuwam ból promieniujący jakby od kości ogonowej.
                  • Gość: ciotka idalia Re: ze hę? IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.11, 09:34
                    właśnie bardzo dobrze odczuwasz ból, jakby od kości ogonowej. Nie zauważyłaś niewielkiego krwawienia przy, jak to ładnie nazwać... defekacji?? wink Naprawdę idź do lekarza.
                    • Gość: przestraszona Re: ze hę? IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 10:51
                      nie, przy defekacji wszystko ok, nawet nie ma już bólu. jedynie ten ból od kości ogonowej...jakieś pomysły jak jemu zaradzic?
                      • Gość: przestraszona Re: ze hę? IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 10:56
                        ja rozumiem ze najprostszą radą jest zalecenie pójścia do lekarza, ale chciałabym tego uniknąc i łudzę się ze będzie to możliwe zwłaszcza że nie jest gorzej i być może to tylko mechaniczne uszkodzenie, na tą chwilę najbardziej niepokoi mnie ból od kości ogonowej, zastanawiam się z czym go powiązac...
                        • Gość: .,.,.,.,., Re: ze hę? IP: *.multinet24.pl 10.02.11, 11:07
                          ja na twoim miejscu poczekałabym po prostu jakieś parę dni i jak np w poniedziałek nie przejdzie poszłabym do lekarza. Do tego czasu używaj tego co poradzono Ci wyżej.


                          • Gość: przestraszona Re: ze hę? IP: *.icpnet.pl 10.02.11, 11:10
                            dokładnie tak zrobię. wiadomo,wizyta u proktologa nie należy do przyjemności. mam nadzieję że z dnia na dzień będzie lepiej...oby
                            • usunelamkonto Re: ze hę? 11.02.11, 11:47
                              mialam podobny przypadek tylko mniejszy w skutkach. z ta roznica ze to sie zdazylo na pozycji klasycznej, penis jakos sie zeslizgnal w dol a partner wepchnal czlonka (chcial do pochwowy, trafilo na odbyt)

                              po x czasie (godzina ? pare godzin?) wrocilo wszystko do normy
                              • Gość: piotrek Re: ze hę? IP: *.petrus.pl 11.02.11, 13:21
                                Aż strach pomyśleć, jak ten partner może się przejęzyczyć podczas minetki. A fuj.
    • Gość: Walentynka Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 13:17
      jeśli to nie była to próba stosunku analnego to skąd te ranki??? partner cię oszukał i tyle. Tak to jest jak się udaje pieska
      • Gość: .,.,,.,.,.,., Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.multinet24.pl 11.02.11, 13:26
        przecież co to było to już zostało ustalone, a raczej sprecyzowane, Ameryki więc nie odkryłaś. A teraz pożegnaj się ładnie i nie pisz bzdur tj "partner cię oszukał i tyle. Tak to jest jak się udaje pieska"
    • Gość: pom... Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 16:09
      proponuję czopki propolisowe, szybko łagodzą ból i są przeciwzapalne
      • Gość: zorka Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 20:33
        Ta, i prawie gwarantują dalsze problemy, bo zwykle cholernie uczulają...

        A do autorki: sraty taty.
        Wychodzi na to, że teraz to już my tu wszyscy lepiej wiemy, co się wydarzyło niż Tysmile NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI, aby to wszystko się wydarzyło przy przypadkowym użyciu zwykłego penisa. Zapomnij i nie pleć.
        A jeśli nie ma się odwagi zwyczajnie iść po czymś takim do lekarza to co będzie z rodzeniem dzieci albo z podejrzeniem guza jelita, nie daj boże...? Przyjdzie umrzeć zanim się wybierzesz do lekarza...
        Dziecinada.
    • Gość: kobieta Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.11, 21:00
      Jeśli jeszcze nie przeszło to spróbuj smarować maścią Tribiotic. Ja miałam zapalenie odbytu i jak miałam się załatwić to wyłam z bólu (bez skojarzeń, nic z seksem nie było wspólnego). Miałam czopki - ból potworny, dostałam lidokainę i nic. Byłam u proktologa, ale taki z niego proktolog jak ze mnie dziewica smile Dopiero pani w aptece się zlitowała. I po dwóch dniach spokój. Ale trzeba przez jakiś czas uważać na dietę, żeby się nie odnowiło.
    • Gość: galik450 Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w IP: *.play-internet.pl 17.12.15, 16:41
      Czy od tego można wykrwawić się na śmierć, jeżeli przy spiętych pośladkach na siłę w odbyt weszło ok 3 cm a razem z pośladkami ok 8 cm do 10 cm i zabolało na samym początku, a teraz na razie nie boli?
      • go-jab Re: uszkodzenie okolic odbytu podczas stosunku- w 19.12.15, 05:33
        Śliczne smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka