Gość: zapach
IP: *.189.216.232.skyware.pl
04.03.11, 22:28
Szukam, szukam i nic nie mogę znaleźć na temat swojego dziwactwa.
Już wcześniej słyszałam "fajnie pachniesz" -niby miłe, ale dzisiaj zostałam uświadomiona, że zawsze pachnę czymś.
Moja tygodniowa pidżama pachnie proszkiem, moje skarpetki po całym dniu są jak zdjęte z suszarki - świeże i pachnące.
Niby nie problem, ale ja nie mam swojego zapachu.
Na siłowni pocę się, ale nic nie czuć.
Jak się nie perfumuję to nie mam zapachu.
Jak się rano umyje(chodzi o skórę) to wieczorem pachnę, albo preparatem którym się myłam, albo niczym-bo zapach z preparatu wywietrzał.
uświadomili mnie dzisiaj znajomi, każdy miał swój zapach tylko nie ja
czy ktoś słyszało podobnym przypadku?
(tak idę z tym do lekarza, ale po weekendzie)