Dodaj do ulubionych

Rajstopy poprawiające krążenie. Wasze typy

01.06.04, 08:32
Mam problemy z krążeniem po pigułkach i noszę rajstopy uciskowe (takie grube,
firmy Sigvaris). Latem jednak wolałabym nosić spódnicę i jakieś cieńsze
rajstopy. Może polecicie jakieś (działające), które można dostać w sklepie z
bielizną? Lycra, Gatta...? Będę wdzięczna
Zuzanna
Obserwuj wątek
    • anuteczek Re: Rajstopy poprawiające krążenie. Wasze typy 01.06.04, 09:43
      Ja sobie sprowadzałam sigvarisa cienkie, a są takie wyszczuplające gatty ze
      stopniowanym uciskiem, też są niezłe, ale do sigvarisa im daleko sad
      andzia
      • zuza123 do anuteczek 01.06.04, 09:54
        A gdzie zamawiałaś te rajstopy? W aptece czy jakimś centrum flebologii? W W-wie?
        • kachna.bubu Re: do anuteczek 01.06.04, 16:17
          Dziewczyny! Ciekawi mnie czy takie rajstopy są wygodne i czy da się to nosić
          teraz jak są takie upały?! Może będę zmuszona je nosić, ale nie wyobrażam sobie
          jak to będzie , bo ja nawet zimą nie zakładam zwykłych, cienkich
          rajstop /wszystko mnie gryzie ! / Pozdrawiam.
          • zuza123 Re: do anuteczek 01.06.04, 16:28
            Ja mam wersję grubą (i jak kupowałam jakieś 2 lata temu innych mi w Centrum
            Flebologii nie proponowali). Rajstopy są bardzo obciskające i ciężko się je
            zakłada. Poza tym wyglądają dobrze tylko do grubych spódnic. Są też
            podkolanóki, kóre ja noszę latem pod cienkie spodnie. Niestety nie jest ładnie,
            ale nogi nie puchną i nie bola. Dziś skusiłam się na zwykłe rajstopy i po paru
            godzianch pracy siedząćej żałuję jak nie wiem co sad
            • kachna.bubu Re: do Zuzy 123 01.06.04, 17:34
              Zuza! Mam pytanie do Ciebie... Pisałaś o swoich problemach z krążeniem i bólem
              łydek po pigułkach. Ja mam podobne problemy popigułkowe /efekt 21
              dniowej "przygody" z Novynette/, chociaż tabletki przestałam brać miesiąc temu,
              łydki wciąż bolą. Nie mam widocznych żylaków, a nogi na "oko" spuchnięte nie
              są, ale odczucie mam jakby były dwa razy grubsze i cięższe. Bardzo szybko są
              zmęczone i czuję w nich mrowienie, drętwienie. Mam też ciągle zimne stopy i
              dłonie. Lekarz rodzinny nie dał mi jeszcze skierowania na jakieś konkretne
              badania jak usg czy morfologia krwi,ale przepisał Venolan /trokserutina/ i
              Polfilin. Biorę to już ponad 2 tygodnie a poprawy nie zauważyłam sad Tymi
              rajstopami mnie załamałas! Ja noszę latem tylko krótkie spodnie i spódniczki
              lub sukienki i jak toto nosić brrrr! Jesli mogę Cię prosić o bliższe informacje
              o Twoich dolegliwościach, na czym polegają Twoje problemy z krążeniem, i jakie
              leki zażywasz, no i czy jest poprawa ? Pozdrawiam . Kachna
              • zuza123 Re: do Zuzy 123 02.06.04, 07:59
                U mnie problemy zaczęły się po pół roku brania Cilestu i ustapiły gdy
                przestałam. Ale niestety PCO się nasiliło i dostałam Diane35. I już na początku
                pierwszego opakowania nogi zaczęły boleć i puchnąć. Diane odstawiałam, ale
                niestety nic się nie porawiło. Tearz od 3 lat biorę Femoden/Logest (pojawiły
                się jeszcze migreny i tylko jak zmieniam leki jest do przeżycia). Nietsety nogi
                cały czas bolą, puchną i drętwieją. 2 lata temu na USG stwierdzono niewydolność
                zastawek w obu nogach. Hormony brać muszę sad Nosze więc te rajstopy, biorę
                Cyclo3Fort. Lepiej na pewno nie jest, ale mam nadzieję, że dużo się nie
                pogorszy. A przynajmniej nie za szybko
                Pozdrawiam gorąco
                Zuzanna
                • kachna.bubu Re: do Zuzy 123 02.06.04, 15:53
                  Dzięki Zuza za informacje! To przykre, że jednak przy tylu dolegliwościach
                  musisz brać te wstrętne hormony sad(( Ja po odstawianiu / raczej przerywaniu /
                  brania kolejnych tabletek, powracałam do życia i świat wydawał mi się taaaki
                  piękny... no i teraz, żeby nie te problemy z nogami byłoby podobnie. Jak
                  skończę opakowanie Polfilinu i Vonolanu idę do lekarza po skierowanie na USG
                  kończyn. Do brania jakichkolwiek hormonów już nigdy nie wrócę, przenigdy !!!
                  Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę zdrowych nóżek. Kachna
                  • zuza123 Re: do Zuzy 123 02.06.04, 16:05
                    Ja po odstawieniu Diane przez dwa lata nie brałam zadnych pigułek, a mimo to
                    problemy z nogami się nie zmniejszyły sad Diane była po prostu za mocna, a moja
                    ówczesna p. Dr twierdziła, że ból nóg i pigułki nie mają ze sobą nic wspólnego.
                    Na szczęście mój obecny lekarz jest uświadomiony i równolegle zaleca Cyclo3Fort
                    i Spironol. Trochę to pomaga, ale w przyszłości musze się liczyć z operacją żył
                    niestety. Życzę Ci dużo zdrowia, na pewno Ci się poprawi
              • kicia.kocia23 do kochna.bubu 03.06.04, 12:09
                U mnie w taki sposób objawiła się zakrzepica. Nie chcę Cię straszyć, Kochan,
                ale zrób sobie prywatnie badania na krzepliwość i Dopplera, nie czekaj na
                skierowanie, bo to może potrwać w nieskończoność. Mój lekarz rodzinny też kazał
                mi brać jakiś lek o nazwie troxeratio, co to ani szkodzi, ani pomaga, i
                aspirynę. Powiedział, że nie da mi skierowania do naczyniowca na razie, bo " to
                długa droga jeszcze, żeby tam się dostać" (cytuję mojego rodzinnego madyka).
                Brałam to troxeratio, nogi bolały, z wieczora na wieczór coraz bardziej, aż
                wylądowałam na ostrym dyżurze i okzałao się, że mam zakrzepicę (skrzeplina w
                lewym udzie taaaaka, że wylądowałam w szpitalu na hematologii).
                Też nie miałam żadnych klinicznych objawów tej choroby, bo ona w większości
                przypadków jest klinicznie niema po prostu, nie ma żadnych objawów.
                Może u Ciebie to jakieś problemy z krążeniem, bez skrzeplin w żyłach, ale nie
                warto tego zostawić bez badań.
                Pozdrawiam
                Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
                Kicia.kocia
                • zuza123 Re: do kicia.kocia23 03.06.04, 15:41
                  Powiedz proszę Kiciu czy odczuwałaś również bóle w udzie czy tylko łydkach.
                  Pewnie zaczynam panikować, ale wydaje mi się, że ostatnio lewa noga boli mnie
                  bardziej niż kiedyś. A niedługo czeka mnie 12h lot samolotem sad
                  • kicia.kocia23 Zuza 123 03.06.04, 18:43
                    Zuza, tylko nie panikuj. Zanim polecisz gdzieś samolotem, zrób badania na
                    krzepliwość i Dopplera obu nóg. Będziesz spokojniejsza.
                    Mnie na początku bolały tylko uda(oba), tak jak po intensywnym sporcie. Czasem
                    przestawały boleć. Ból pojawiał się też w łydkach, pod kolanami. To było takie
                    kłucie, ciągnięcie. I nasilał się wieczorem. Miałam wrażenie, że prawa noga
                    boli mnie bardziej. Doppler wykazał zakrzepicę w lewym udzie. Poza tym miałam
                    wysokie OB (47), i krzepliwość taką sobie.
                    Po prostu zrób sobie badania, Zuza, bo nie ma sensu od razu panikować - może to
                    jakieś bóle od braku elektrolitów, albo coś z krążeniem. Sprawdź, zbadaj i
                    zapytaj lekarza o ten samolot - jak masz się tam zabezpieczyć. bo fakt, że
                    samoloty nie wpływają dobrze na żyły.
                    Pozdrawiam, trzymam kciuki, żeby było o.k.smile
                    kicia.kocia
                    • zuza123 Re: Zuza 123 04.06.04, 07:58
                      Ja dobrze wiem, że mam problemy z krążeniem (mój mail tytułowy) od paru lat.
                      Ostatniego Dopplera robiłam 2 lata temu i wyszła niewydolność dwóch zastawek.
                      Ostatnio jakoś czuję jakby silniejszy ból w lewej łydce, a czytając wątki o
                      zakrzepicy zaczęłam panikować smile Przed wylotem pewnie zrobię Dopplera, i
                      poproszę mojego gina o Acard
                      Pozdrawiam
                      • kicia.kocia23 Zuza 123 04.06.04, 15:12
                        No własnie... Acard to bardzo mała dawka aspiryny(75), może powinnaś na czas
                        lotu wziąć coś mocniejszego , np. zwykłą rozpuszczalną apsirynę 500tkę? Do tego
                        dużo płynów. Ja ostatnio robię sobie sok z cebuli (kroję ją w kawałki i
                        przesypuję cukrem, jak puści sok, to go wypijam), bo to rozrzedza krew.
                        Czytałam gdzieś o tym, że czosnek tez ma takie właściwości, jak cebula, a nawet
                        silniejsze, bo potrafi rozpuszczać już istniejące w żyłach skrzepliny. Więc
                        może Zuza spróbuj przed wylotem takiej kuracji cebulowo-czosnkowo-aspirynowej.
                        Na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc. I koniecznie ten Doppler.
                        Pozdrawiam cieplutko!
                • kachna.bubu Re: do Kicia.kocia 03.06.04, 20:06
                  Witaj! Dzięki za zainteresowanie, ale z moimi nogami od wczoraj jest gorzej!!!
                  Wieczorem czułam coś jakby silne pulsowanie, gorąco, mrowienie w łydkach i...
                  to samo zaczęło dziać się z rękoma!!! Konkretnie od łokci po dłonie. Już nie
                  wiem co mi jest!? Odstawiłam też Polfilin, bo żle sie po nim czułam / mdłości,
                  zawroty głowy/, a poprawy i tak nie było więc zostałam tylko przy Venolanie /
                  to odpowiednik Troxeratio, które Ty Kicia brałaś/. Cholera mnie bierze, jak
                  sobie pomyślę, że tak załatwiłam się przez 1 /słownie: j e d n o / opakowanie
                  Novynette, które pan ginekolog przepisał mi /na obfite i przedłużające się
                  miesiączki/ nie zlecając wcześniej żadnych badań. A byłam taka zdrowa baba, nie
                  mająca nigdy /urodziłam 2 dzieci/, nawet w ciąży najmniejszych problemów z
                  żylakami czy puchnięciem nóg. Jutro idę do lekarza rodzinnego po skierowanie na
                  dalsze badania, a jak nie da zrobię je prywatnie. Pozdrawiam. Kachna
                  • kicia.kocia23 Kachna Bubu 04.06.04, 15:22
                    Witaj Kachna, jakbym czytała samą siebie w tym Twoim poscie... Tez się tak
                    czułam kiedyś (a dokładnie jeszcze jakieś dwa tygodnie temu). Mam nadzieję, że
                    trafisz na jakiegoś sensownego lekarza i Ci pomogą. Napisz, Kachna, jak się
                    dziś czujesz! Trzymam kciuki za Ciebie. Wiem, co przeżywasz, to jest horror.
                    Tym bardziej, że też wzięłam tylko 1,5 opakowania tych piguł cholernych.
                    Kachna, nie czekaj tylko na skierownie na Dopplera, zrób sobie gdzieś
                    prywatnie, bo sama wiesz, że jeśli znów się zrobiła skrzeplinka gdzieś, to nie
                    ma sensu czekać, tylko trzeba ją rozpuszczać heparyną. Aha, i jeszcze jedno -
                    robiono Ci badania na trombofilię?
                    Trzymaj się!
                    kicia
                    • kachna.bubu Re: do Kicia.kocia od Kachny 04.06.04, 20:37
                      Witaj Kicia! Chciałabym się z Tobą skontaktować, gdyż zorientowałam się, że
                      jesteśmy z Poznania smile)) Jeżeli chciałabyś, możemy pogadać telefonicznie.
                      Podam Tobie na maila gazetowego mój numer, a Ty podaj swój/. Jeśli oczywiście
                      chcesz? Pozdrawiam. Kachna.
                      • kicia.kocia23 do Kachny 05.06.04, 09:41
                        Cześć, czekam na mailasmile
                        • kachna.bubu Re: do Kicia.kocia od Kachny 05.06.04, 15:11
                          Cześć!
                          Wczoraj wieczorem wysłałam do Ciebie maila z moim nr telefonu, ale widocznie
                          nie dotarło. Podaję więc mój prywatny adres mailowy, jeżeli masz też swój / nie
                          gazetowy/ to odpisz proszę, może od razu podaj nr telefonu i prywatnego maila.

                          kachna26@neostrada.pl
                        • katrinka zakrzepica 14.06.04, 10:39
                          Cześć dziewczyny!
                          Ja też doświadczyłam tego czym są chore nogi, dlatego apeluję do wszystkich:
                          nie lekceważcie objawów! Nawet jeśli jesteście b. młode i wydaje Wam się,
                          że "coś" takiego Wam nie grozi. Ja gdy zachorowałam na zakrzepowe zapalenie żył
                          głębokich miałam tylko 14 lat! Nigdy wcześniej nie miałam problemów z nogami
                          ani ku temu pradyspozycji (zwinna, szczupła... sarenka!).Problem pojawił się
                          gdy byłam na kolonii nad morzem-prawa noga spuchła mi niczym bania, czułam
                          jakby coś ją rozpierało od środka. Trafiłam do tamtejszego szpitala.Zapisali
                          jakieś leki i kazali leżeć kilka dni w łóżku z nogą wyżej.Opiekunowie kolonijni
                          zastosowali się do rad lekarzy.Po 4-5 dniach była poprawa, choć jedna noga
                          pozostała sporo grubsza od drugiej. Biegałam, bawiłam się, wydwało mi się, że
                          to minie.Po powrocie do domu, moi rodzice byli przerażeni (o niczym nie
                          wiedzieli). Zaczeło się "chodzenie po lekarzach" i szukanie przyczyny. Gdy
                          wreszcie doopler naczyń ją znalazł, nie było za wesoło. Skrzep o dłg 3 cm
                          utkwił na połączeniu żył w pachwinie. Na rozpuszczenie go laserem było ponoć za
                          późno, operacja była zbyt ryzykowna (ze względu na umiejscowienie).Rozpoczęło
                          się rozpuszczanie chemiczne Syncumarem i Acenocumarolem.Trwało to ok. 2 lata,
                          ale się udało. Teraz mam 26 lat i ciągle żyję w zagrożeniu bo ta choroba
                          niestety lubi nawroty.Sześc i pół miesiąca temu urodziłam wspaniałego synka,
                          ale będąc w ciąży bardzo się bałam, zwłaszcza o maleństwo, bo przecież ryzyko
                          choroby znacznie wzrasta.
                          Dlatego proszę nie lekceważcie objawów - lepiej dmuchać na zimne.
                          Pozdrawiam.Kasia
        • anuteczek Re: do anuteczek 01.06.04, 22:48
          W aptece, tylko już naprawdę nie pamiętam której (wydaje mi się, że przy
          szpitalu na Szaserów). W centrum flebologii powinni Ci podpowiedzieć. Są z
          pewnością - opcja dla stewardess smile. Możesz też popytać w aptece o rajstopy
          przeciwżylakowe, często są w aptekach, a są z pewnością lepsze niż te ze sklepu
          z bielizną
          andzia
          • zuza123 Re: do anuteczek 02.06.04, 08:00
            Bardzo Ci dziękuję. Rzeczywiście działają tak jak te grubsze?
            • kicia.kocia23 Re: do anuteczek 03.06.04, 12:00
              ja nosze włoskie rajstopy "sicura" - nie wygladaja źle, sa tańsze od sigvarisa
              o niebo, kupiłam je w sklepie medycznym przy aptece Galenica w Poznaniu (mają
              tam b. duży wybór rajstop, różnych firm, różne kolory i o różnych grubościach).
              A problemy z żyłami zaczęły mi się też po pigułkach - 1,5 miesięczna przygoda z
              harmonetem... sad
            • anuteczek Re: do anuteczek 03.06.04, 21:06
              Tak, dokładnie tak samo.
              andzia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka