Wątków podobnych było sporo, ale nic konkretnego nie znalazłam... Zaczęłam
brać microgynon, to moje pierwsze tabletki. Jestem teraz przy 7 i generalnie
czuję się dziwnie - niby nie jest mi duszno, nie mam zawrotów głowy, ale
czuję się jakoś niewyraźnie. Boli mnie brzuch - w różnych miejscach, czasem
typowo, jak przy okresie, ale chwilami z tyłu po jednej stronie, normalnie
tam bolą nerki. Da się wytrzymać, ale miłe to nie jest. Nie wiem, czy to
kwestia przystosowywania się organizmu? Czy ktoś miał takie objawy przy tych
pigułkach? Dodam jeszcze, że mam 27 lat.

Bardzo proszę o odpowiedź.