bebe52
20.05.12, 18:45
mam pytanie czy będąc w ciąży beta może tego nie wykryć?
problem mój polega na tym że od skromnego plamienia w lutym nie miałam normalnego okresu.
krótko wyjaśniając krwawiłam/plamiłam połowę marca i kwietnia,z kwietnia przeniosło się do 2 maja i stop,niestety od 13 maja ciągle plamię a od wczoraj zaczęło się rozkręcać na maksa,do tego od tygodnia mam straszne bóle brzucha które przychodzą i odchodzą (nie są one stałe),piersi się powiększyły i są obolałe do tego stopnia że bez stanika czuję jakbym miała dwa kamienie taki ciężar czuję.
Robiłam testy na przełomie kwietnia i maja wszystkie negatywne,betę robiłam 2 tyg. temu negatywna a ja od 22 kwietnia czuję ruchy jakby dziecka (kilka razy zdarzyło mi się poczuć bardzo wyraźne ruchy),w ogóle czuje się jak bym była w ciąży i nie wiem czy to hormony czy faktycznie ciąża ale znowu taką ciążę to chyba beta by wykryła prawda.
Jutro idę na usg więc sie wszystkiego dowiem na 1000% ale dzisiaj tak chciałam zapytać czy to w ogóle możliwe aby będąc w ciąży testy sikane i z krwi wychodziły negatywne?
Byłam dwa razy w ciąży i nie miałam takich rewelacji, niestety wcześniej niż te ruchy sie pojawiły nie miałam żadnych objawów dopiero od tych ruchów zapaliła mi sie czerwona lampka że może to ciąża.
Dzięki za info.