Mam od ok. tygodnia problemy z pęcherzem, chyba o niego chodzi, muszę b.
często iść na siusiu, czasem dosłownie co 15 minut, często też wydaje mi się
że mam potrzebę, a nie idzie prawie nic, przy siusianiu pod koniec odczuwam
ból i szczypanie, też jakby ciągłe parcie. Jest to uciążliwe w różnych
sytuacjach, dodatkowo jak gdyby mam małe nietrzymanie moczu

((( ,
tragedia. Co to może być? Nigdzie w ostatnim czasie nie przemarzłam, nie
byłam na nic chora. Czy tak się objawia zapalenie pęcherza? Proszę o jakieś
sugestie. Zaobserwowałam ten stan po intensywnym współżyciu (długie
niewidzenie się) - partner jest wierny,hmm ale sama już nie wiem co mam
myśleć.