Dodaj do ulubionych

Mam wielki problem. Moje włosy. Pomocy!!!

23.03.02, 11:35
Mam wielki problem z owłosieniem na piersiach, brodzie i wardze.Pierwszy poród
miałam trzy lata temu, po porodzie zaczęłam odczówać mrowienie na czubkach
palców nóg i dłoni, podczas głębszego oddechu.Rodziłam dwa razy, a w obie ciąże
zachodziłam długo. Przy drugiej muiałam brać tabletki, na wywołanie
jajeczkowania.Pod koniec pierwszej, jak i drugiej ciąży miałam problemy z
donoszeniem.Jaka tego może być przyczyna?. Czy powinnam w przyszłości zachodzić
w ciażę?. Czy można jeszcze w jakiś sposób zapobiec mojemu owłosieniu.Bo
narazie przeżywam męczarnie podczas depilacji woskiem, a wciaż odractają nowe.
Jest to mój wielki kompleks i problem. Czy będe musiała już do końca życia się
golić?.Pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • monika.antepowicz Re: Mam wielki problem. Moje włosy. Pomocy!!! 28.03.02, 12:37
      Myślę,ze ma Pani problemy związane z nadmiarem androgenów- powinna Pani
      przeprowadzić badania hormonalne.
    • e.n.o.l.a Re: Mam wielki problem. Moje włosy. Pomocy!!! 03.04.02, 16:36
      Hej. Spiesze Cie pocieszyc, ze nie jestes jedyna. Cierpie na nadmierne
      owlosienie chyba od nastolatkowa... Pod koniec liceum robilam badania
      hormonalne (ze wzgledu na tarczyce) i okazalo sie, ze mam zbyt duzo
      testosteronu (to meski hormon). Lekarz endokrynolog "pocieszyl" mnie, ze po
      urodzeniu dziecka stan ten sie poprawi na korzysc hormonow kobiecych...
      Nieprawda. Mam za soba dwie ciaze, jestem w trakcie trzeciej, nogi nadal musze
      golic, chociaz z wystajacym brzuchem ciezko wink Poza tym mam wloski (twarde)
      na twarzy, tzn. broda (na szczescie na gornej wardze nie rzucaja sie w oczy,
      przynajmniej to mnie ominelo jak na razie wink) i na szyi (takie dwie
      symetryczne sciezki od ucha do tego miejsca, gdzie panowie maja grdyke) i
      nawet pojedyncze na barkach... Kiedys usuwalam je cieplym woskiem, ale te
      twarde wloski nie poddaja sie woskowaniu ze zbytnia ochota, wiec stosuje
      metode codziennego wyrywania pojedynczych wloskow peseta przed lustrem. I to
      juz od jakichs dziesieciu lat..... Niestety, nie mam pojecia, czy mozna sie
      tego pozbyc leczeniem hormonalnym, poza tym boje sie takiego leczenia (chyba
      wolalabym do konca zycia wyciagac te wloski niz utyc 20 kg), ale po porodzie
      wybiore sie do jakiegos endokrynologa i zapytam, czy mozna to owlosienie jakos
      zredukowac. Chyba ze tutejsza pani doktor wczesniej powie nam, co mozna z tym
      zrobic wink

      Pozdrawiam, Enola
      • ann10 Re: Mam wielki problem. Moje włosy. Pomocy!!! 03.04.02, 21:34
        e.n.o.l.a napisał(a):

        > Hej. Spiesze Cie pocieszyc, ze nie jestes jedyna. Cierpie na nadmierne
        > owlosienie chyba od nastolatkowa... Pod koniec liceum robilam badania
        > hormonalne (ze wzgledu na tarczyce) i okazalo sie, ze mam zbyt duzo
        > testosteronu (to meski hormon). Lekarz endokrynolog "pocieszyl" mnie, ze po
        > urodzeniu dziecka stan ten sie poprawi na korzysc hormonow kobiecych...
        > Nieprawda. Mam za soba dwie ciaze, jestem w trakcie trzeciej, nogi nadal musze
        > golic, chociaz z wystajacym brzuchem ciezko wink Poza tym mam wloski (twarde)
        > na twarzy, tzn. broda (na szczescie na gornej wardze nie rzucaja sie w oczy,
        > przynajmniej to mnie ominelo jak na razie wink) i na szyi (takie dwie
        > symetryczne sciezki od ucha do tego miejsca, gdzie panowie maja grdyke) i
        > nawet pojedyncze na barkach... Kiedys usuwalam je cieplym woskiem, ale te
        > twarde wloski nie poddaja sie woskowaniu ze zbytnia ochota, wiec stosuje
        > metode codziennego wyrywania pojedynczych wloskow peseta przed lustrem. I to
        > juz od jakichs dziesieciu lat..... Niestety, nie mam pojecia, czy mozna sie
        > tego pozbyc leczeniem hormonalnym, poza tym boje sie takiego leczenia (chyba
        > wolalabym do konca zycia wyciagac te wloski niz utyc 20 kg), ale po porodzie
        > wybiore sie do jakiegos endokrynologa i zapytam, czy mozna to owlosienie jakos
        > zredukowac. Chyba ze tutejsza pani doktor wczesniej powie nam, co mozna z tym
        > zrobic wink
        >
        > Pozdrawiam, Enola

        Witaj!
        Dziekuje Ci za list.Chciałabym sie podjąć takiego leczenia , jednakże boję sie
        tych kilogramów.Ja też już prawie od dziesięciu lat męczę się z woskiem i
        pensetą. Choć muszę Ci powiedzieć że po wosku, włosy te są słabsze i jest ich
        mniej(moje włosy też są twarde).Słyszałam że w gabinetach kosmetycznych można
        zbędne włosy usówać poprzez zabiegi laserem,jednakże są one bardzo drogie.Zabiegi
        te są wykonywane tylko w niektórych gabinetach, ponieważ taki laser jest bardzo
        drogi.Musiałabym się dowiedzieć ile np. kosztuje usuniecie włosów z szyi i piersi.

        Pozdrowienia.
        • e.n.o.l.a Re: Mam wielki problem. Moje włosy. Pomocy!!! 04.04.02, 02:26
          Czytalam chyba nawet tutaj na tym forum, ze usuwanie woskow laserem nie jest
          zbytnio skuteczne, za to kosztowne i trzeba je powtarzac...
          • daggy Re: Mam wielki problem. Moje włosy. Pomocy!!! 05.04.02, 13:02
            Kochane, ja zrobiłam jeden zabieg laserem (na brodzie, 300 zł) i dałam sobie
            spokój. Miał być efekt 15-20 proc. zmniejszenia ilości włosków, nie było
            żadnego. Dermatolodzy twierdzą, że one i tak odrosną, jeżeli nie zlikwiduje się
            zaburzeń hormonalnych. Czy po wyrywaniu nie macie problemów z wrastającymi
            włoskami i zapaleniem mieszków włosowych? Przez cholerne wyrywanie pęsetą
            dostaję strasznych pryszczy (nie od razu, tylko kiedy włos odrasta). Nie wiem
            już, co wygląda gorzej - włosy czy pryszcze. Próbowałam depilatorów w kremie,
            pomagają tylko nad górną wargą, gdzie włosy są cieńsze. Ta broda to mój
            koszmar, także psychologiczny. Nie cierpię silnego światła i nie cierpię, kiedy
            ktoś dotyka mojej twarzy. Za dwa miesiące wychodzę za mąż i już dziś się pocę
            na myśl, że 100 obcych osób będzie mnie całować. Czy po wosku włoski na brodzie
            odrastają wolniej ??? I jak muszą być długie, żeby wosk "chwycił"? Ja wyrywam,
            ja tylko się pojawią i da się je złapać.
            • mariesoleil Re: Mam wielki problem. Moje włosy. Pomocy!!! 05.04.02, 16:17
              Daggy, pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Kiedy tak czytam Wasze posty, to
              nieraz mi głupio, bo nie mam tak poważnych problemów jak Wy, a czasem narzekam
              za dziesięciu. Moim problemem są włoski między piersiami, nie jest ich dużo,
              usuwam je pęsetą, stale jednak odrastają i są coraz ciemniejsze i coraz
              dłuższe. Przysparzają mi sporo kłopotów kosmetycznych, no i zawsze muszę
              pilnować, żeby usunąć włoski przed wyjściem na basen czy założeniem bluzki z
              dekoltem.
              Mnie też często po depilacji wyskakują bolesne krosty, które nie chcą się goić
              i niekiedy zostawiają drobne ślady. Dobrze wiem, że dla kobiety problem
              nadmiernego owłosienia jest czymś nie do zniesienia. Mnie też często ogarnia
              wstyd i zakłopotanie, kiedy oglądam się w lustrze, a przecież nie jestem
              jakąś "potworą", prowadzę normalne życie, mam przyjaciół i chłopaka... Tylko
              czemu lekarze nie potrafią nas zrozumieć? Czemu musimy wysłuchiwać, że
              przesadzamy i histeryzujemy bez powodu?
            • ann10 Re: Mam wielki problem. Moje włosy. Pomocy!!! 05.04.02, 17:10
              daggy napisał(a):

              > Kochane, ja zrobiłam jeden zabieg laserem (na brodzie, 300 zł) i dałam sobie
              > spokój. Miał być efekt 15-20 proc. zmniejszenia ilości włosków, nie było
              > żadnego. Dermatolodzy twierdzą, że one i tak odrosną, jeżeli nie zlikwiduje się
              >
              > zaburzeń hormonalnych. Czy po wyrywaniu nie macie problemów z wrastającymi
              > włoskami i zapaleniem mieszków włosowych? Przez cholerne wyrywanie pęsetą
              > dostaję strasznych pryszczy (nie od razu, tylko kiedy włos odrasta). Nie wiem
              > już, co wygląda gorzej - włosy czy pryszcze. Próbowałam depilatorów w kremie,
              > pomagają tylko nad górną wargą, gdzie włosy są cieńsze. Ta broda to mój
              > koszmar, także psychologiczny. Nie cierpię silnego światła i nie cierpię, kiedy
              >
              > ktoś dotyka mojej twarzy. Za dwa miesiące wychodzę za mąż i już dziś się pocę
              > na myśl, że 100 obcych osób będzie mnie całować. Czy po wosku włoski na brodzie
              >
              > odrastają wolniej ??? I jak muszą być długie, żeby wosk "chwycił"? Ja wyrywam,
              > ja tylko się pojawią i da się je złapać.

              Daggy ja ze wrastaniem włosków mam problemy, ale tylko czasami.Spróbuj po
              usunięciu włosków,podczas mycia często masować te miejsca gąbką.Ja kiedy mam
              zaczerwienione miejsca po depilacji, nakładam maść Tormentiol (firmy
              GlaxoWellcme).Można ją dostać bez recepty.Leczy wypryski i stany zapalne skóry w
              dodatku jest barwy kakaowej. Kiedyś próbowałam depilatora w kremie, ale
              specjalnie nie byłam z niego zadowolona.Od czterech lat używam wosku firmy Veet,
              usuwa on włoski z cebulkami.Pierwsze zabiegi są bolesne, bo trzeba to robić
              energicznie.Po dłuższym stowaniu, praktycznie nic nie boli. Kosztuje on coś około
              20 zł, ale jest bardzo wydajny i starcza na długo.Po tylu latach stwierdziłam ,że
              tych włosków jest mniej i są one b. słabe. W niektórych miejscach przestały mi
              odrastać.Włosy które golisz woskiem nie moga być za krótkie, bo nie będą się
              wyrywać, musza mieć przynajmniej parę milimetrów.
              Powodzenia.
              PS.Wszystkiego Najlepszego na Nowej Drodze Życia.
    • monika.antepowicz Re: Mam wielki problem. Moje włosy. Pomocy!!! 16.04.02, 10:49
      Jeszcze raz powtarzam- jesli objawy pojawiają się nagle i mają duże nasilenie,
      to nakleży wykonać dodatkowe badanie., aby wykluczyć mo.żliwość guza nadnerczy
      czy jajnika. Natomiast gdy sa to problemy związane z nadwrazliwością skóry na
      hormony- to jedyną w zasdzie metodą są zabiegi kosmetyczne- można jeszcze
      zalecić utlenianie włosów przed ich usuwaniem (stają się słabsze) Ale badania
      hormonalne trzeba wykonać i koniecznie zdecytdować na leczenie hormonalne,
      jeśli okaże się potrzebne, gdyż mioże uchwroniś przed na przykład nowotworem
      trzonu macicy, nadciśnieniem i miażdżyca (powikłania nadmiaru androgenów) w
      przyszłości!No i po pół roku zmniehjszą się kłopoy z owłosioeniem i cera .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka