Hmmm... zadam głupie pytanie: czy jest jakaś szansa, by sobie przeregulowac organizm na dłuższe cykle?

10 lat temu miałam okres co 29dni. Potem trochę chorowałam i się przestawił na co 23 dni. Do tego trwa 4-5 dni. I prawdę mówiąc mam tego serdecznie dość, co się odrobię z jednego to za chwilę już następny. Auuuuu!