Witajcie.
Problem nie odtyczy mnie ale mojego narzeczonego. Mam nadzieje, że mimo wszystko mi pomożecie.
Przypuszczam że Narzeczony ma żylaki odbytu. Pomińmy kwestię jak się o tym dowiedziałam

później obejrzałam mu to miejsce i wyglada to tak jakby ktoś samo ujście odbytu wywinął na drugą strone. Wygląda na opuchnięte. Po obu stronach ma po 2 takie jakby guzki. Z tym że jeden jest bardzo twardy i wyglada to jakby w nim była żyła. Nie boli go to w ogóle. Nie przeszkadza w oddawaniu stolca. On jakby poprostu tego nie czuje. Powiedział mi że zrobiło mu się to po ostatniej "mega sraczce"

Dodam od siebie że mój partner kiedy idzie do toalety bardzo mocno prze przy załatwianiu tej potrzeby. Tłumaczyłam mu aby tego nie robił na siłe bo jakieś hemoroidy mu się porobią czy coś. Nie słuchał.
Sytuacja mnie niepokoi ponieważ jego tata mimo młodego wieku nabawił się hemoroidów i jakiś dziwnych chorób końcowego odcinka jelita grubego i teraz czeka na operację - dość poważną.
Prośbę mam taką:
czy domyslacie się co to moze być? hemoroid?żylak?
do jakiego lekarza się udać
jak ewentualnie się to leczy
i ogólnie co robić