Witajcie. Pisałam już na 3ech forach. Niestety, nigdzie ani słowa odzewu, ani literki pocieszenia. może spróbuję tu... Nie wiem, co mnie czeka, co jeszcze przede mną, niewiele mogę znaleźć w necie.
Tak więc krótko: mam na imię Agnieszka, mam 40 lat (wczoraj skończyłam). Od 2000r. przez 11 lat leczyłam się na niepłodność. Przeszłam 11 iui i jeden program in vitro. Mam 10 letniego syna z inseminacji i 5 letnią córeczkę po in vitro.
Moje miesiaczki zawsze były dość obfite i długie (ok. 7 dni). Jednak w tym roku zaczęło się dziać coś niedobrego. W trakcie miesiączki zaczęły pojawiać się spore skrzepy, miałam też jeden krwotok. miesiączki zaczęły się przedłużać.
Trafiłam do ginekologa w grudniu 2013r. po trwajacej 14 dni miesiączce (z licznymi skrzepami i krwotokami). Stwierdził, że mam pogrubione endometrium i dał duphaston na 2 cykle. W kolejnym cyklu miesiaczka trwała "tylko" 10 dni (skrzepy wystąpiły raz w 7 dc.). Kolejny cykl z duphastonem był trochę inny, bo jednocześnie brałam 3 silne antybiotyki i leki p/bólowe na torbiel pod zębem. Dostałąm okres 18 lutego i trwał9 dni plus dwa dni lekkiego plamienia. Wczoraj poszłam do gina, żeby sie zorientować, jak z tym endometrium - i nie jest ciekawie. Endo 16mm w 10 dc. niejednorodne. Dostałam duphaston na jeszcze jeden cykl, a jak nie pomoże (w co lekarz swięcie wierzy i nawet mnie nie oszukwiał w tym względzie), to zrobi mi histeroskopię. Twierdzi, ze to dobra metoda diagnozująco - lecznicza. W tej chwili nie wie, czy nie mam tam jakichś polipów, mięśniaków, bo endo grube, wszystko zasłania.
W poniedziałek mam jeszcze konsultację u innego lekarza, który jeśli operuje, to w ostateczności - raczej jest zwolennikiem terapii hormonalnej.
Co o tym myślicie? Czy to endometrioza macicy? poddać sie tej histeroskopii? leczyć farmakologicznie? kurcze, zgłupiałam.... Mam w poniedziałek zrobić jeszcze bad. krwi TSH i prolaktynę po obciążeniu. Boję sie starsznie, nie wiem, co to moze być. czy to endo rzeczywiscie takie okropnie grube? Co oznacza "niejednorodne"?
PS. Ja jestem w dość specyficznej sytuacji, którą, mamw rażenie, mój gin "olał". Brałam przez 11 lat mnóstwo hormonów, zastrzyków, wiele było stymulacji. Na mnie takie duphastonik w dawce 2 tabl. dziennie nie działa i wcale mnie to nie dziwi. brałam już znacznie silniejsze hormony

. Proszę nie zostawiajcie tego postu bez odpowiedzi. Jestem kompletnie przerażona i bezradna jak dziecko.