Dodaj do ulubionych

włókniak w piersi

IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 22:19
Proszę o informacje czy któraś z Was miała zabieg wycięcia włókniaka.Jak to
wygląda, jak po - wszystko mnie interesuje.
Spadło to na mnie jak grad z nieba.Mam 8 mies.dzidziusia i po którymś
karmieniu wyczułam sobie guzek.Poradnia laktacyjna-ginekolog-chirurg-
usg.muszę najpierw zakończyć karmienie przed zabiegiem.To jest już dla mnie
tragedią /co dopiero dla dziecka/a tu jeszcze włókniak.
Jestem z Krakowa może polecicie mi gdzie można to wyciąć.
Dziękuję załamana mama.
Obserwuj wątek
    • Gość: ammy Re: włókniak w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 22:33
      Witaj smile

      zajrzyj proszę na wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=15124404
      Ja mam podobny problem, tylko, ze u mnie wlokniak (prawdopodobnie) jest "na"
      zewnątrz, na piersi..
      Także jestem z Krakowa.. i nie mam pojęcia gdzie sie z tym udac i co i jak to
      będzie... sad( zwłaszcza po ewentualnym wycięciu..

      Pozdrawiam Cię smile
      Daj proszę znać co u Ciebie.

      Ania
    • Gość: Dorota Re: włókniak w piersi IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 08:47
      Miałam wycinanego włókniaka parę lat temu.Zanim to się stało byłam przerażona.
      Jestem z Krakowa podobnie jak wy - zabieg robiłam prywatnie (odpłatnie) parę
      lat temu - wtedy jeszcze nie było kliniki na Ujastku - z tego co wiem tam jest
      oprócz porodówki oddział operacyjny i sądzę że robią i takie rzeczy w ramach
      kontraktu z NFZ.Najlepiej pogadać z lekarzem. Ogólnie moge Wam powiedzieć: nie
      martwicie się dziewczyny, mi po zbiegu została niewielka blizna, niemal nie
      widać,wykarmiłam piersią dwoje dzieci i jest ok, głowy do góry!!!!
      • Gość: cytrusowa Re: włókniak w piersi IP: *.lan / *.limes.com.pl 26.08.04, 09:35
        kurcze, czy kazdego włókniaka trzeba operować?
        Ja mam tak zwane zwłóknienie dzięki braniu bigułek, ale to jakby otorbienie
        gruczołów mlecznych. nikt mi nie powiedział, że trzeba coś z tym zrobićsad
        • Gość: Dorota Re: włókniak w piersi IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 09:42
          Chyba nie każdego,ja miałam sporego, planowałam ciażę no i miałam go wycinanego
          przy okazji innej operacji - tak czy tak byłam pod narkozą...ogólnie słyszałam
          że u nas w Polsce lakarze sa zbyt radykalni z tym wycinaniem wszystkiego smile))
          choć może lepiej wyciąc i mieć spokój...
    • Gość: nina25 Re: włókniak w piersi IP: *.w / 62.233.160.* 26.08.04, 17:30
      Czesc dziewczyny.
      Ja mam 3 gruczolako-włokniaki i nie wiem czy to dobrze czy zle, ale lekarz
      powiedzial, ze nie trzeba tego usuwac tylko kontrolowac usg co pol roku.
      Znajoma miala usuwanego takiego gruczolaka na ul.Długiej w klinice Onkomed.
      Zabieg jest odpłatny, pod miejscowym znieczuleniem. Wykonywał go dr Kowalczyk.
      Znajoma jest bardzo zadowolna ma malutką bliznę. Można wyciąć za darmo na
      Garncarskiej np., ale trzeba długo czekać i oczywiście obchodzą się z
      pacjentkami nie tak miło jak w prywatnej klinice.
      Pozdrowionka.
      • agga1976 Re: włókniak w piersi 29.08.04, 21:05
        nie wiem, czy chodzi o Onkomed we Wroclawiu, ale ja rowniez 1,5 roku temu
        mialam tam usuwanego gruczolako- wlokniaka, najpierw byl obserwowany przez 2
        lata, ale wydawalo mi sie, ze czasami sie powieksza i ta niepewnosc byla
        straszna, wiec zdecydowalam sie na zabieg w znieczuleniu miejscowym
        niestety, koszt jest znaczny, bo jest to prywatna przychodnia, ale jestem
        b.zadowolona i z zabiegu, z samego procesu gojeniu oraz z malutkiej blizny smile
        mimo, ze guzek byl umiejscowiony gleboko

        pozdrawiam
        A.
    • Gość: mika Re: włókniak w piersi IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 18:03
      Hej!

      Ja tez mam cos takiego,ale na zewnatrz piersi,tak z boku.To jest na zewnatrz i
      wyglada jak slad po ukaszeniu komara.Jest lekko czerwone,twarde,ale nie
      boli.Mam to juz pare lat.Najpierw poszlam z tym do gin,ale stwierdzil ze to nic
      groznego i odeslal mnie do dermatologa.Dermatolog tez tak stwierdzil i kazal
      obserwowac.Ten guzek ani sie nie powieksza,caly czas jest taki sam.Ostatnio
      robilam usg piersi,zeby dokladniej to sprawdzic,ale pan doktor stwierdzil ze to
      nie ma nic wspolnego z piersia i ze nie ma potrzeby tego wycinac.Mam to
      obserwowac i za rok przyjsc na kolejne usg.
      Pozdrawiam
    • alan101 Re: włókniak w piersi 27.08.04, 00:42
      Ja też miałam włókniaka, którego nie leczyłam (bo niestety pani ginekolog nie
      wiedziała jak to leczyć, więc stwierdziła żeby tego nie ruszać bo jeszcze
      odrośnie!). I doszło do tego,że trzeba go było usunąć bo zaczynała się wokół
      niego robić martwica tkanek, ale on już był naprawdę duży. Teraz mam jeszcze
      dwa włókniaki które kontroluję przez usg i mamografię (raz w roku) i leczę je
      tabletkami i kroplami ziołowymi (oczywiście przepisanymi przez lekarza) ale są
      one małe i ich nie trzeba usuwać. Po usunięciu tamtego mam małą bliznę i po
      urodzeniu dziecka karmiłam piersią bez żadnego problemu. Ja usuwałam w Krakowie
      w prywatnej klinice "FEMINA" na Klinach u dr Jankowskiego. Byłam pod narkozą i
      po dwóch godzinach po zabiegu pojechałam do domu. Po kilku dniach czułam się
      już bardzo dobrze. Nie załamuj się wszystko będzie ok. Głowa do góry. Powodzenia
    • przeciwcialo Re: włókniak w piersi 27.08.04, 08:25
      Włókniaki należy wycinac i przebadać histopatologicznie a nie czekac aż
      zrakowacieje. Wiem co piszę bo pracuje w szpitalu onkologicznym.
    • Gość: ala Re: włókniak w piersi IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 27.08.04, 09:09
      cos ci poradzę...ale nie wystrasz sie nazwy po nic to nie oznaczasmile))
      na Długiej jest poradnia"Onko-Med"Nazwa kojarzy sie z.....
      Byłam tam na badaniach poraz pierwszy w zyciu-piersi, bo bałam sie tago jak
      baba z epoki kamienia łupanego...Stwierdziłam jak ma cos byc to niech to
      sprawdzi wiarygodny lekarz a nie rzeźnik...
      Jest tam fajna Dr marczyk od piersi--wcale nie koniecznie od nowotworowych
      spraw-nie interpretuj tak...Znajdz na inf. tel nr...Zarejstruj sie na termin a
      oni maja umowę z NFZ>...
      Tam powinnas chyba to załatwic-tak sadzę. zadzwon, to sie dowiedz.
      Pozdrawiam.
      Aha...są terminy...smile)
    • Gość: Ania Re: włókniak w piersi IP: 195.205.149.* 27.08.04, 19:30
      to może teraz optymistyczna wypowiedź. guzek w piersi wyczułam gdy zdawałam
      maturę. po dwóch latach zdecydowałam się powiedzieć mamie. bylo dużo nerwów.
      blyskawicznie załatwiła lekarza. on - badania i miejsce w szpitalu. w szpitalu
      byłam ze 3 dni, na drugim roku studiów. od tej pory b. uważam na piersi,
      regularnie robię USG. w tym roku kończę 40 lat sad(( i wszystko jest w
      najlepszym porządku. spokojnie. wyłuskanie guzka to naprawdę nie tragedia.
      życzę optymizmu, wsparcia najbliższych i odwagi.
    • Gość: GONIA Re: włókniak w piersi IP: 69.177.13.* 28.08.04, 00:47
      Mam trzy wlokniaki jeden sie powiekszal i bardzo mnie bolal - wrazenie jak by
      ktos wkowal ci w piers goraca igle, wiec go usunieto , bylo to 6 lat temu w
      prywatnej klinice w Bialymstoku operacja pod znieczuleniem ogolnym blizna nie
      jest widoczna naciecie bylo wokol brodawki. Obecnie mieszkam w USA i za kilka
      tygodni bede miala kolejna operacje poniewaz bardzo szybko odrosl mi w tym
      samym miejscu kolejny wlokniak, podobno to czeste zjawisko. Mam nadzieja ze
      amerykanski chirurg bedzie mnie ciol jak poprzednio wokolo brodawki , szczeze
      mowiac przeraza mnie blizna na srodku piersi u gory bo w tym miejscu jest
      wlokniak.
    • Gość: lizzy Re: włókniak w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 22:36
      Hej, mialam usuwanego gruczolako-wlokniaka 3 lata temu. Byl dosyc spory: 2 na 3
      cm. Zabieg byl robiony w znieczuleniu miejscowym, zaraz po nim pojechalam do
      domu. Goilo sie dobrze, ciecie mialam wokolo brodawki i dzis juz prawie nic nie
      widac. To nic strasznego, trzeba byc tylko w 1 fazie cyklu miesiaczkowego.
      • Gość: Melidere Re: włókniak w piersi IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.04, 15:13
        witam, pozwolę sobie wrócić jeszcze do tego tematu ponieważ będę miała
        wycinanego włóknaiaka 14 grudnia, mam w związku z tym pytanie jak to wszytsko
        wygląda od strony technicznej tzn. samo przygotowanie do zabiegu , co trzeba
        zabrać do szpitala ( nigdy w szpitalu nie leżałam ). Przyznaję że jestem tym
        trochę przestraszona chociaż lekarz uspokaja, że to nic poważnego i że po
        zabiegu mnie wypuszczą, ale dlaczego każą mi tam być już dzień wcześniej ?? (
        nie bardzo uśmiecha mi się spędzenie tam nocy ) .
        pzdr serdecznie Melidere
    • Gość: beata Re: włókniak w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 11:24
      Jakie macie objawy? Ja tez mam cos w piersi. Robilam usg i stwierdzono ze to
      mastopatia. Ale piers mnie boli przy dotyku. Tez jestem z Krakowa. Do kogo mam
      sie zglosic w Krakowie??
    • Gość: glia Re: włókniak w piersi IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 31.08.04, 15:25
      Ja mam skłonność do takich rzeczy jak włókniak czy tłuszczak.Włókniaków miałam
      już kilka,wszystkie zostały wycięte w znieczuleniu miejscowym,blizna natomiast
      zależy od chirurga,który zabieg wykonuje,niektóre blizny mam malutkie i
      wąskie,niektóre takie,jakby wycięto mi ogromną narośl.Generalnie jednak nie
      jest to nic groźnego,wyciętego włókniaka poddaje się badaniu
      histopatologicznemu,które daje ostateczną odpowiedź jak to była zmiana.W ocenie
      włókniaków lekarze się raczej nie mylą.Dla pocieszenia dodam,że między innymi w
      piersi miałam tłuszczaki (podobno kilka dużych i stado malutkich),była
      operowana w centrum onkologii w znieczuleniu miejscowym i mimo,że miałam
      podciętą całą pierś,dzisiaj po bliźnie nie ma najmniejszego śladu.
      Włókniak to naprawdę nic strasznego,uszy do góry ja po takich zabiegach mam
      dokładnie 9 blizn,które zresztą bardzo lubię smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka