Dodaj do ulubionych

prosze o przedstawianie mi cyklu

IP: 195.20.110.* 17.09.04, 11:50
prosze o przedstawienie mi cyklu, skad mam wiedziec kiedy mam dni plodne a
kiedy niepłodne, bo kompletnie nie mam pojecia a chce zaczac wspołżyć,
dziękuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zamia1 Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 17.09.04, 12:13
      Żeby wiedzieć, kiedy masz dni płodne, a kiedy nie, musisz obserwować u siebie
      objawy tej płodności - czyli zmiany podstawowej temperatury ciała i zmiany w
      śluzie szyjkowym - i nauczyć się je interpretować.

      Tego się trzeba NAUCZYĆ, na co potrzeba conajmniej 3 miesięcy treningu "na
      sucho".

      iner.pl/npr_obs.php
      free.med.pl/wrochna/fizjol.htm i dalsze

      Ścisłe stosowanie się do reguł opisanej metody daje wysoki wskaźnik pewności
      (błąd rzędu 0,2 - jak pigułka, ale bez jej skutków ubocznych).

      Być może ktoś doradzi Ci WYLICZANIE czasu niepłodnego wg tzw. kalendzrzyka
      małżeńskiego. To na pewno łatwiejszy sposób, ale pamiętaj, że jego zawodność
      wynosi ok 20, zatem jest sto razy mniejsza niż nowoczesnych metod ROZPOZNAWANIA
      płodności, np. met Rotzera.

      Decyzja należy do Ciebie smile
    • Gość: madzia Re: prosze o przedstawianie mi cyklu IP: *.klc.vectranet.pl 17.09.04, 12:14
      Jeżeli masz zamiar rozpocząć współżycie to odradzam metody oparte na tzw.
      kalendarzyku. Pomimo tego, że teoretycznie tuż przed okresem i tuż po nim
      wystepuja dni niepłodne to jednak wszystko może się zdarzyć. Czasami kobiety
      zachodzą w ciążę w wyniku współżycia podczas miesiączki. Wnioskuję, że jesteś
      młodziutką osóbką. Radzę więc udać się do ginekologa, który na podstawie
      badania i wywiadu dobierze Ci odpowiednią metode antykoncepcji.
      • zamia1 Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 17.09.04, 12:20
        Madziu, w czasie miesiączki raczej nie można zajść w ciążę, pierwsze 5-6 dni to
        dni bezpłodności klinicznej (no chyba, że ze współżycia w 7,8 dc), Można
        natomiast zajść w ciążę podczas krwawienia owulacyjnego, które bywa nie do
        odróżnienia dla osoby nie mierzącej temperatury:

        free.med.pl/wrochna/nietyp.htm#kw_srod

        Co do kalendarzyka - pełna zgoda. On już swoje zadanie spełnił.
        • smallm Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 17.09.04, 12:43
          Można, można, moja znajoma zaszła w ciąże kochając się w czasie okresu...
          Wszystko zależy od długości cyklu i długości okresu... Czasem może się bardzo
          skrócić pierwsza faza! Dlatego ja nigdy według żadnych metod naturalnych nie
          ufałabym dniom przed płodnymi, bo przecież plemniki żyją w organiźmie kobiety
          nawet do 5 dni, więc 7 dni okres + 5 dni żywotność plemników = 13 dzień cyklu,
          a w tym czasie spokojnie można już można mieć płodne. Ja jak zaszłam w ciążę to
          miałam wtedy płodne w 11 dniu cyklu. Biorąc pod uwagę, że okres trwa u mnie 7-8
          dni, a plemniki potrafią przeżyć do 5 dni to 11-5=6 - czyli spokojnie mogłabym
          zajść w ciążę kochając się w czasie okresu...

          Chyba, że u mnie coś nie tak z matematyką, ale nigdy nie miałam z nią problemów.

          Pozdrawiam,
          SmallM
          • Gość: Kreseczka Re: prosze o przedstawianie mi cyklu IP: 217.96.10.* 17.09.04, 13:48
            W czasie miesiaczki (jesli poprzedzona zostanie kilkudniowym wzrostem
            temperatury) zajsc w ciaze rzeczywiscie nie mozna. Natomiast jesli krwawienie
            nie jest poprzedzone takim wzrostem oznacza to, ze nie bylo owulacji. Wowczas
            moze wystapic tzw. krwawienie śródcykliczne, ktore przypomina miesiaczke, ale
            nia nie jest. Dlatego w czasie "okresu" można zajść w ciaze... Bo podczas tego
            krwawienia moze byc owulacja
            • smallm Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 17.09.04, 13:54
              Ok. Zgodzę się z Tobą, ale nie do końca. Bo w Twojej wypowiedzi jakby zakładało
              się, że trzeba się kochać w dni płodne, żeby zajść w ciążę, a przecież stosunek
              może mieć miejsce 2-3 dni (a bywają przypadki, że w specyficznych warunkach ten
              czas może się wydłużyć troszkę) przed płodnymi i ciąża jest wówczas bardzo
              prawdopodobna.

              Pozdrawiam,
              SmallM
              • Gość: ela Re: prosze o przedstawianie mi cyklu IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 17.09.04, 18:12
                Co masz na myśli pisząc "stosunek może mieć miejsce 2-3 dni (a bywają
                przypadki, że w specyficznych warunkach ten czas może się wydłużyć troszkę)
                przed płodnymi"?

                Dni płodne zaczynają sie wraz z pojawieniem się śluzu szyjkowego, co może
                nastąpić i na 8 dni przed owulacją, ale jeśli stosujesz metodę OBJAWOWO-
                termiczną, to po to, by wyłapywać między innymi właśnie OBJAWY zbliżającej sie
                owulacji i nie iść do łóżka, gdy one wystąpią. Przy braku śluzu płodnego, w
                kwaśnym środowisku pochwy plemniki giną w ciągu pół godziny.

                Co do współżycia podczas miesiączki, to za pewne można uznać pierwsze 5 dni
                cyklu (są zresztą na to odrębne reguły). 11 dc - płodny nie jest niczym
                niezwykłym, nawet jeśli owulacja wystąpi około 18 dc na przykład.

                Szczegóły na stronach NPR (warto znać, nawet jeśli nie zamierzasz stosowaćsmile
                • smallm Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 19.09.04, 20:57
                  Pod stwierdzeniem płodne mam bardziej w tym momencie na myśli samą owulację. I
                  to miałam na myśli, że jajeczkowanie miałam w 11 dniu cyklu jak zaszłam w ciążę.
                  A stosunek miał miejsce w 9tym dniu cyklu...
                • smallm Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 19.09.04, 21:06
                  Znam, znam big_grinbig_grinbig_grin Kiedyś nawet musiałam kilka cyklów zrobić na naukach
                  przedmałżeńskich. Ale biorąc pod uwagę, że moja skrupulatna ciocia, która jest
                  w tych rzeczach niezmiernie dokładna i całe życie stosuje tą metodę, dorobiła
                  się 6ki dzieci, to wolę nie ryzykować. Poza tym organizm ludzki potrafi zrobić
                  nieraz taki numer, że... Mój znajomy ginekolog np. powiedział, że jak ktoś
                  rzadko współżyje, to nie powinien stosować tej metody, bo organizm odbiera, że
                  ktoś unika zapłodnienia i robi psikusa, np. nagle wyskoczy mu dodatkowa
                  owulacja w cyklu. (jakby ktoś miał mnie napaść, że coś nie tak mówię, to ja
                  tylko powołuję się na fachowca z którym rozmawiałam). Poza tym kwestia tak
                  naprawdę niewielkiej ilości dni w miesiącu kiedy bym się odważyła na stosunek
                  (za mała, jak dla mnie), do tego biorąc pod uwagę jeszcze wszelkie anomalia,
                  które moga wystąpić a to z powodu zmiany klimatu, a to stresu, a to nie wiadomo
                  czego jeszcze. I jeszcze to, że nie mam czasu na tak dokładne zastanawianie sie
                  nad zmianami w swoim organiźmie...

                  Pozdrawiam
    • kariba Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 17.09.04, 14:01
      Cykl trwa od krwawienia miesiączkowego do kolejnego pierwszego dnia miesiączki
      (mam nadzieję że nie zagmatwałam). Pierwszy dzień cyklu to pierwszy dzień
      miesiączki. Musisz to na początku zaobserwować jakie masz cykle. Książkowo w
      cyklu trwającym 28 dni owulacja przypada na dzień 14. Dni płodne będą więc
      między 10 a 16 dniem cyklu. Jednak organizm płata figle i niestety różnie to
      bywa. Mierzenie temperatury i obserwacja śluzu moim zdaniem jest dobra raczej
      dla dojrzałych kobiet pragnących dziecko. Wtedy lepiej można poznać swój
      organizm. Rozumiem, że jesteś młodziutka i codzienne mierzenie temperatury
      przed wstaniem z łóżka Cię nie zachęci. Ponadto to jest również zawodne. Ja
      miałam tzw nidomogę lutealną i wg temperatur niczego nie mogłam tak naprawdę
      zaobserwować. Temperaturka mi skakała, nie wiedziałam czy była owu czy nie a i
      tak w ciąże zaszłam (na szczęściesmile) jeśli nie chcesz antykoncepcji hormonalnej
      to od 10 do 16 dnia cyklu szczególnie uważaj. Może nawet zachowaj
      wstrzemięźliwość natomiast w pozostałe dni zbezpieczenia takie jak
      prezerwatywa, globulki czy jakieś inne sposoby o których najlepiej powie Ci
      lekarz ginekolog. Za nim zaczniesz współżyć idź do lekarza a on najlepiej Ci
      doradzi co robić aby uchronić się przed ciążą. Jesteś bardzo rozsądną
      dziewczyną oby więcej takich młodych kobitek jak ty.pozdrawiam kariba
      • Gość: *** Re: prosze o przedstawianie mi cyklu IP: 195.20.110.* 17.09.04, 14:40
        dziekuję
      • Gość: ela Re: prosze o przedstawianie mi cyklu IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 17.09.04, 18:01
        Nie wiem, czy oferowanie młodej dziewczynie kalendarzyka jest szczytem
        rozsądności... Jeśli już metody naturalne - to porządne - z mierzeniem
        temperatury i obserwacją śluzu, bo tylko to daje pewność.
        Zakładasz, że (książkowo)faza lutealna w 28-dniowym cyklu =14 dni. Równie
        dobrze może trwać 10 dni (i też jest prawidłowa) i dziewczyna zachodzi w ciążę
        w pierwszym cyklu. Dobrze, że interesują ją sprawy sterowania płodnością, ale
        trzeba się do tego brać z głową.
        • kariba Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 17.09.04, 18:32
          Nie wiem czy 17 letnia dziewczyna bo tak sobie założyłam, że może mieć tyle lat
          będzie codziennie rano przez 10 minut trzymać termometr w buzi i latac do
          kibelka aby zobaczyć swój śluz.Do tego znajdzie czas, aby to skrupulatnie
          zapisywać i głeboko schowa do tornistra żeby mama nie zobaczyła.Acha i nauczy
          się szybko wyciągać wnioski ze swych obserwacji. Dla dorosłych kobiet jest to
          czesto tak irytujące,że odpuszczaja i wolą stosować antykoncepcje
          hormonalną.Inaczej jest w przypadku kobiet planujących ciąże. Czy tempka
          zwariuje czy nie to i tak rybka bo chcą mieć dzieciaczka.W podobny sposób bez
          wiadomości ile trwa jej cykl wytłumaczyłby jej to lekarz. Chodziło mi aby dać
          dziewczynie jakąś sensowną odpowiedź a nie mówić jej że i tak co by nie zrobiła
          to i tak w ciąże może zajść bo wszystko zawodzi.Zaproponowałam również
          konieczną wizytę u ginekologa przed rozpoczęciem współżycia, aby on jej to w
          sposób jasny, mądry w oparciu o jej cykle zaproponował skuteczną
          antykoncepcję.A co rozumiesz mówiąc brać się za sterowanie płodnością z głową.
          Co dziewczyna ma jeszcze zrobić. To są jej pierwsze prawdopodobne podchody w
          kierunku rozpoczęcia życia seksualnego i widać, że podchodzi do tematu z
          głową.Jaką masz alternatywną odpowiedź dla tego pytania "proszę o
          przedstawienie mi cyklu".Zanim pójdzie do gina dobrze by wiedziała ile trwa jej
          cykl bo może wcale do tej pory tego nie notowała.Kończę bo sie rozpisałam kariba
          • Gość: ela Re: prosze o przedstawianie mi cyklu IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 17.09.04, 19:55
            > Nie wiem czy 17 letnia dziewczyna bo tak sobie założyłam, że może mieć tyle
            lat będzie codziennie rano przez 10 minut trzymać termometr w buzi i latac do
            > kibelka aby zobaczyć swój śluz.

            Temp. mierzy się 5 minut w pochwie lub w odbytnicy zwykłym termometrem,
            elektronicznym (nie każdy sie nadaje) minutę. Śluz sprawdza sie raz, albo dwa
            razy dziennie (w fazie II), przy okazji normalnego pobytu w toalecie. To coś na
            kształt mycia zębów, nawyk, który szybko się wytwarza.

            > Do tego znajdzie czas, aby to skrupulatnie zapisywać i głeboko schowa do
            tornistra żeby mama nie zobaczyła.

            Zapisanie trwa minutę, dlaczego to chować przed mamą?

            > Acha i nauczy się szybko wyciągać wnioski ze swych obserwacji.

            Kilka cykli powinno wystarczyć.

            > Dla dorosłych kobiet jest to czesto tak irytujące,że odpuszczaja i wolą
            stosować antykoncepcje hormonalną.

            To już tylko Twoje przypuszczenia.

            > Inaczej jest w przypadku kobiet planujących ciąże. Czy tempka
            > zwariuje czy nie to i tak rybka bo chcą mieć dzieciaczka.

            Wtedy wcale nie musza mierzyć.

            > W podobny sposób bez wiadomości ile trwa jej cykl wytłumaczyłby jej to
            lekarz.

            Taaak? Niby skąd będzie wiedział, kiedy ma owulację, ile u niej trwa faza III?

            > Chodziło mi aby dać dziewczynie jakąś sensowną odpowiedź a nie mówić jej że i
            tak co by nie zrobiła to i tak w ciąże może zajść bo wszystko zawodzi.

            No i dałaś. Odradziłaś pewniejsze , doradziłaś bardziej zawodne.

            >A co rozumiesz mówiąc brać się za sterowanie płodnością z głową.

            Np. niepoleganie na kalendarzyku.

            > "Jaką masz alternatywną odpowiedź dla tego pytania "proszę o
            > przedstawienie mi cyklu".

            Żadną. Ma linki, gdzie jest przedstawiony cykl, tak ogólnie. Jak jest w jej
            przypadku, przekona się obserwując.

            • kariba Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 17.09.04, 20:59
              Jak to moja droga nie mierzy się tempki podczas starań o fasolkę? To
              podstwawowa sprawa jak kobitka długo nie może zaciążyć. Metoda antykoncepcji
              którą preferujesz jest upierdliwa i bardzo zawodna. W buzi mierzyć nalerzy
              przynajmiej 8 min. w odbycie krócej.Może śluz ma sprawdzić na dużej przerwie w
              toalecie. Nie jest łatwo obserwować i analizować temperaturę i śluz bo lekkie
              przeziębienie może wszystko zachwiać.Jeżeli mama miałabybyć zadowolona z
              przygotowań córki do rozpoczęcia życia seksualnego to penie sama by jej to
              wytłumaczyła albo poszła z nią do gina. Jeżeli dziewczyna pyta się obcych babek
              na forum to widocznie mamy nie może albo nie chce o to spytać.Coż ja pewnego
              odradziłam? Masz na myśli metodę termiczną! Jeśli tak to wybacz ale metoda
              termiczna jest najbardziej zawodna i najwęcej wpadek to wynik owej metodki przy
              której ty tak się upierasz. Antykoncepcja hormonalna jest najpewniejsza i
              mnóstwo kobiet ja wybiera nie dlatego że lubią brać hormony ale dlatego że
              metoda termiczna dobra jest dla starających się o dzieci a nie dla tych co chcą
              ciąży uniknąć.Dziewczyna dostała szczątkowe informacje bo to tylko forum jak
              posłucha rady i pójdzie do gina to dostanie fachową odpowiedź.Jeżeli zdecyduje
              się na pigu7łki to jej sprawa będzie pewniejsz że należycie się zabezpiecza,
              jeśli wybierze prezerwatywy, stosunek przerywany, globulki lub inne rózności
              pewności 100% mieć nie będzie. Jak zdecyduje się na metodę termiczną szybciutko
              zostanie młodą mamą a tego jej narazie nie życzę.
              • Gość: m Re: prosze o przedstawianie mi cyklu IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 21:10
                Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale czy sugerujesz, że stosunek przerywany
                jest pewniejszy niż metoda termiczna??? Hm...
    • kariba Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 18.09.04, 00:17
      Dziewczyny ta młoda osoba chciała się dowiedzieć cokolwiek o cyklach a nie
      zapytała sie jak się zabezpieczyć!!! Ja niczego nie sugeruję ani nie doradzam.
      Napisałam ogólne informacje na temat cyklu kobiety. Ginekolog jej doradzi a nie
      my.
      • zamia1 Re: prosze o przedstawianie mi cyklu 18.09.04, 08:27
        "Jak to moja droga nie mierzy się tempki podczas starań o fasolkę?" Nie trzeba -
        jeśli wszystko jest w porządku.
        "Metoda antykoncepcji
        którą preferujesz jest upierdliwa i bardzo zawodna."
        Upierdliwa - to Ty jesteś koleżanko. My tu mówimy o metodzie objawowo-
        termicznej, nie o termicznej, bo to lata 60. Dziewczyna pyta o przedstawienie
        cyklu i my jej przedstaiwamy, a Ty wyjeżdżasz ze swoimi ocenami. Wyluzuj!


        "Dziewczyny ta młoda osoba chciała się dowiedzieć cokolwiek o cyklach a nie
        zapytała sie jak się zabezpieczyć!!! Ja niczego nie sugeruję ani nie doradzam."
        Wcale, nic a nic jej nie sugerujesz, tylko w prymitywny sposób oceniasz metody
        objawowo-termiczne, jako nieskuteczne, co jest oczywistą bzdurą.
        "Napisałam ogólne informacje na temat cyklu kobiety." GDzie?
        • Gość: natka110 Re: prosze o przedstawianie mi cyklu IP: *.pool8174.interbusiness.it 18.09.04, 09:52
          Czolem, nie wskakujcie tak na karibe, w sumie nie mozna powiedziec, ze nie ma
          racji, a przynamnij ma prawo do wlasnych opinii.
          ja jestem dorosla kobieta, mam 25 lat, i tez uwazam, ze mierzenie temp itd jest
          upierdliwe. Wiem tez, ze dziala to na wiele kobiet - ja sie moze po prostu nie
          nadaje do tej zabawy. Cale dorosle zycie jako jedynej metody anty uzywalam
          pigulki, bo chcialam wygody, pewnosci i mozliwosci wplywania na czas, kiedy
          wystpai miesiaczka - bo duzo podrozowalam, tanczylam, i czasami okres byl mi
          zupelnie nie w smak.
          Co do calego tego watku: dla mnie, jak dla karibe, jest oczywiste, ze to
          ginekolog powinien doradzic metode anty, a nie my - chocbysmy byly najlepsze w
          swoich metodach, nie znamy sytuacji: moze dziewczyna ma jakies
          przeciwwsskazania do metod naturalnych? chroniczne zapalenie czegostam, nawet
          nieodczuwalne, ale podnoszace temp?ja np. mam chore stawy krzyzowo biodrowe, i
          czasami mi OB wychodzi ok 70, prawie jakbym miala nowotwor. I po milionie badan
          lekarz stwierdzil, ze nic nie ma innego podejrzanego, tylko te stawy - anawet
          nie boli.
          Dlateo ja bym radzila absolutnie isc do lekarza, zeby wybrac metode
          antykoncepji, natomiast oczywiscie nie zaszkodzi mierzenie i sprawdzanie tu i
          tam, chocby po to, zeby poznac swoj cykl. Masa mlodych dziewczyn nie wie nawet,
          jak sie liczy dni cyklu - spotkalam sie z tym, ze licza pierwszy dzien jako
          pierwszy po skonczonym krwawieniu, i mowily mi o cyklu 20 dniowym jako normie.
          Cykle z dziura na okres...
          A co do mierzenia temp w trakcie staran o dziecko - ja wlasnie dlatego zaczelam
          mierzyc, zeby z wieksza swiadomoscia probowac, wiec, prosze, nie mowcie, ze sie
          tego nie robi...
          • Gość: *** Re: prosze o przedstawianie mi cyklu IP: 195.20.110.* 20.09.04, 10:23
            dziekuje bardzo, a przedewszystkim karibie ktora najbardziej zrozumiala mnie,
            nie mam mozliwosci na przeprowadzanie codziennie badan, pozatym zapewne
            zapominałabym co prowadziloby do niedokladnego wyniku. Do ginekologa i tak sie
            udam, ale chcialam dowiedziec sie co nie co od was, bo lekarze maja swoj
            skomplikowany jezyk i przed pojsciem chcialam sie zorientowac. Pozdrawiam
            wszystkie, pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka