Gość: adam
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.09.04, 00:58
Drogie Panie,
Mam 22 lata a moja mama 48. Od kilku miesiecy zauwazylem u niej niepokojace
zmiany. Zawsze byla wrazliwa i sklonna do placzy, ale teraz jest pod tym
wzgledem strasznie. Codziennie placze z byle powodu, twierdzi ze czuje sie
staro, ze wszystko co robi nie ma sensu, ze wszystko jest na jej glowie i
nikt jej nie pomaga. Jakiekolwiek sprzeciwienie sie jej konczy sie placzem i
mowieniem, ze nie potrzebuje od nikogo łaski. kloci sie ze mna i z tata. Sa
tez fizyczne problemy, zauwazylem ze cierpi na bezsennosc. czesto jest
zmeczona i jaks smutna. To kobieta z wyzszym wyksztalceniem, ale nie chodzi
do lekarzy, pali...
Wiem ze to menopauza i zwiazana z tym depresja, ale chce wiedziec jak moge
jej pomoc, co zrobic zeby bylo jej lzej.
I jak ja mam to znosic. To nie jest latwe - tym bardzije, ze ja kocham i sie
o nia bardzo martwie. Pomozcie. wesprzyjcie.