Dodaj do ulubionych

Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku?????

12.10.04, 09:07
skafander-i-hiena.blog.pl/archiwum/index.php?nid=7894255
Obserwuj wątek
    • an_ni Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 12.10.04, 09:25
      na co?? na spanie z kotem??? a co to za dziwo
    • lolka11 Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 12.10.04, 09:27
      Przepraszam, a co to ma wspolnego ze zdrowiem kobiety???
      Rozumiem, ze chcesz si pochwalic swoimi zdjeciami, ale moze znajdz inne forum...

      Dorota
      • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 12.10.04, 09:31
        Kot - dzicko-łóżko-glisty = kobieta z dzieckiem w łużku zarażona glistą
        • jop Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 12.10.04, 10:27
          Odpowiedzialny hodowca kota odrobacza go regularnie, więc w normalnych
          warunkach problem nie istnieje.

          Może zamiast zajmować się nieswoimi sprawami i śmiecić na nieprzeznaczonym do
          tego forum, postudiuj trochę słownik ortograficzny, co?
        • lolka11 arnika 12.10.04, 10:27
          A nie mozna napisac np. "moje dziecko spi z kotem zarazonym glista. Czy
          pozolilybyscie na to?"
          Z tym jajkiem to tez nie bardzo trafilas....

          Naparwde polecam forum "czas wolny" i tam jest podforum "fotografia". Tam
          mozesz do woli chwalic sie swoimi zdjeciami...

          Dorota
          • Gość: Lania Re: arnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 10:40
            Popieram
            Poza tym,już dawno temu psychologia udowodniła,że dzieci dorastające w domu,w
            którym sa zwierzęta rozwijają się emocjonalnie i fizycznie lepiej i szybciej niż
            ich rówieśnicy bez zwierzaków.A TO,ŻE O HIGIENĘ,TAK SWOJĄ,JAK I SWOICH DZIECI I
            SWOICH ZWIERZĄT(odrobaczanie) TRZEBA DBAĆ,TO CHYBA OCZYWISTA SPRAWA!
            Pozdrawiam wszystkich serdecznie
        • Gość: moboj Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.magma / *.magma-net.pl 12.10.04, 12:06
          a słyszałaś o odrobaczaniu zwierząt?
          • kariba Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 12.10.04, 12:42
            Najbardziej przerażająca jest ta glista w środku kotawinkJa wychowywałam się ze
            zwierzętami w domu i moje dziecko też będzie miało pieska jak będzie starsze.
            Jeśli dbasz o swoje zwierzęta to nie ma obaw.A tak wogóle to nie ma nic
            przyjemniejszego jak twoje zwierzątko wkrada się nad ranem do twojego wyrka i
            próbuje cię obudzić. No ale jeśli ktoś widzi tylko glisty, robaki, bakterie na
            zwierzaku to moze rzeczywiście dla niego zwierz to wróg.pozdrawiam kariba
    • kj121 Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 12.10.04, 15:04
      A mnie się te zdjęcia bardzo podobają,fakt, że nie na to forum ale co tam,są
      pięknewink
      Pozdrawiam wszystkich.
    • Gość: Kloe Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:10
      arnikaarnika ,napisz w końcu,czy odrobaczyłaś tego kotka?
      • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 12.10.04, 19:55
        TAKICH rad nie znajdę ani na fotografi ani w czasie wolnym . Tytuł jest
        prowokacją .Kota bo to (ona ) jest odrobaczana co 6 miesięcy ale okazało się że
        to za mało - dwa tygodnie temu kot zwymiotował na podłogę kłąb glist
        kocich ,teraz odrobaczanie robimy co dwa miesiące i zmieniliśmy preparat na
        skuteczniejszy. Jeśli chodzi o udzielanie zgody na spanie z kotem lub bez ,to
        niestety nie mamy nic do gadania Śróbka(bo tak się wabi ) nauczyła się otwierać
        kalmki,robi to jednym skokiem smile ,nie wspominając że nasz synek i tak by jej
        otworzył - on twierdzi że kocica broni go w nocy przed duchami - z nią nie boi
        się spać sam w swoim pokoju .Dla mnie to wystarczający powód smile
        • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 12.10.04, 19:58
          A zwracanie uwagi dorosłej osobie na błędy ort. w tekście który nie jest pracą
          literacką czy naukową - jest objawem złego wychowania i dulszczyzny . Nie
          wspominając że można kogoś urazić (ja jestem dysgrafikiem) więc zwracanie mi
          uwagi że robię błędy jest takim samym nietaktem jak zwracanie uwagi osobie
          niedowidzącej że jest ślepa.
          • the_kami Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 12.10.04, 21:58
            arnikaarnika napisała:

            > A zwracanie uwagi dorosłej osobie na błędy ort. w tekście który nie jest
            > pracą literacką czy naukową - jest objawem złego wychowania i dulszczyzny .

            Nie, droga internautko.
            Robienie takich błędów, jakie zdarzają się Tobie, to objaw braku szacunku dla
            czytającego...

            > Nie wspominając że można kogoś urazić (ja jestem dysgrafikiem) więc zwracanie
            > mi uwagi że robię błędy jest takim samym nietaktem jak zwracanie uwagi osobie
            > niedowidzącej że jest ślepa.

            Doprawdy odważne porównanie...
            A powiedz - słowniki ukradli? Edytory ze sprawdzaniem poprawności pisowni
            również? Hm?
            • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 13.10.04, 07:23
              a jakie błędy robią typowi dysgraficy ??? Moja specjalistko. Dysgrafia jest
              nieodwracalna jej powodem są mikrouszkodzenia CUN ,powstałe najczęściej przy
              porodzie. Czy osoby karłowate też oskarżasz że są niskie bo paliły papierosy
              i mało jadły - bo taka jest logika twojego rozumowania.
              Pozdrawiam

              GŁÓPOTA CHAMSTWO JEST NAJCZĘŚCIEJ OBJAWEM NIEWIEDZY
              • the_kami Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 13.10.04, 08:45
                Dziewczynko, w dodatku nie potrafisz czytać ze zrozumieniem...
                Jak się robi błędy, to napisany tekst sprawdza się dowolnym edytorem - Wordem
                na ten przykład. Taki edytor wyłapuje błędy. Ja NIKOGO o NIC nie oskarżam.
                Natomiast Ty bronisz się jak kot przyparty do ściany. Nie warto. Warto za to
                pomyśleć.
                • arnikaarnika Czemu jad ścieka Ci po zębach ? 13.10.04, 12:47
                  Jestem kobietą nie dziewczynką ,porównujesz mnie do kota i twierdzisz że
                  zostałam bez wyjścia .
                  Z kąd w tobie tyle złości?
                  Porozmawiajmy o meritum sprawy . Nie rozumiem czemu nie atakujesz ,czy uraziłam
                  Cię czymś?
                  • the_kami umiejętność czytania ze zrozumieniem... 13.10.04, 13:39
                    ... wciąż nie jest Twoją mocną stroną. Używanie spell-checkera też nie.
                    Potrenuj.
                  • jop Re: Czemu jad ścieka Ci po zębach ? 13.10.04, 14:39
                    > Jestem kobietą nie dziewczynką ,porównujesz mnie do kota i twierdzisz że

                    Spację stawiamy po przecinku, nie przed.

                    > Z kąd w tobie tyle złości?

                    Skąd.
                    • very_martini Re: Czemu jad ścieka Ci po zębach ? 16.10.04, 10:37
                      A ja uważam, chociaż niejako zawodowo zajmuję się ortografią, że komentowanie
                      czyjejś ortografii na forum jest przejawem tylko i wyłącznie złego wychowania.
                      Czy kiedy rozmawiasz w realu z kimś, kto nieprawidłowo wymawia "r", też
                      zwracasz mu uwagę? I nie pisz mi teraz, że taka wada wymowy jest
                      nienaprawialna, bo można ją poprawić, choć tylko we wczesnym dzieciństwie.
                      Za błąd językowy uznaje się również używanie obcych zwrotów tam, gdzie można
                      użyć polskich, tak wię Twoj "spell-chcecker" nie jest specjalnie na miejscu, bo
                      w polskim Wordzie jest coś takiego, jak "moduł sprawdzania pisowni" i tego
                      określenia, albo po prostu "unkcji sprawdzania pisowni", należałoby w tym
                      przypadku uzyć.
                      Co nie zmienia faktu, że mnie też rażą błędy językowe i uważam, że przy
                      odrobinie dobrej woli i korzystając z takiego edytorskiego ułatwienia, jakim
                      jest komputer, można ich uniknąć. Natomiast to, że ktoś tego nie robi, nie jest
                      powodem, by wyładowywać na nim swoją agresję, której najwyraźniej nie ma się na
                      kim rozładować w realu.

                      16%VOL
                      22%VAT

                      Takie tam... Forum homeopatia
                  • jop Re: Czemu jad ścieka Ci po zębach ? 13.10.04, 14:42
                    >Nie rozumiem czemu nie atakujesz ,czy uraziłam
                    >Cię czymś?

                    Śmiecisz postami nie na temat na nieprzeznaczonym do tego forum, jesteś
                    niechlujem i odszczekujesz się po zwróceniu uwagi.
                  • annb Re: Czemu jad ścieka Ci po zębach ? 13.10.04, 15:44
                    jesli jesteśdziewczyną to dlaczego w innym poscie napisałaś-moja zona załozyła
                    bloga?
                    poza tym zdrowie kobiety to nie miejsce na takie przepychanki
                    • annb link 13.10.04, 15:46
                      to w końcu jesteś sobą czy swoim mężem?
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10669&w=16442219&a=16442219
              • jop Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 13.10.04, 14:37
                > GŁÓPOTA

                GŁUPOTA.
          • jop Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 13.10.04, 14:35
            >cryingja jestem dysgrafikiem)

            To nie pisz na forum. To nie jest obowiązkowe, wiesz?
          • rybka000 Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 14.10.04, 12:28
            a właśnie że należy zwracać uwagę na błędy jak są takie, że aż po oczach wali!
            • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 14.10.04, 17:07
              Ktoś tu się chyba zapamiętał aż tak w nienawiści że przestał czytać wypowiedzi
              innych - ja znalazłam posty w mojej obronie

              Mam dysgrafię a konkretniej dysortografię to jest choroba taka sama jak inne ,a
              wy albo jesteście skrajnie nietolerancyjne albo nie macie wiedzy czym jest
              dysgrafia

              Studia skończyłam na Uniwersytecie

              Dziewczyny uspokujcie się po co tyle nienawiści?
        • the_kami Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 12.10.04, 21:55
          arnikaarnika napisała:

          > Tytuł jest prowokacją .

          Kiepską.

          > Kota bo to (ona ) jest odrobaczana co 6 miesięcy ale okazało się że
          > to za mało - dwa tygodnie temu kot zwymiotował na podłogę kłąb glist
          > kocich ,teraz odrobaczanie robimy co dwa miesiące i zmieniliśmy preparat na
          > skuteczniejszy.

          Błąd. Wg niektórych wetów dorosłego kota odrobacza się co 3 miesiące,a kociaki
          nawet co 6 tygodni.

          [...]
          > Dla mnie to wystarczający powód smile

          Więc po co pytanie?!
    • Gość: kalinosia Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:33
      Sorry, że pytam, ale czy z Twoją głową jest wszystko dobrze?? Czytałam Twój
      poprzedni post o jajku i teraz ten i zastanawiam się, co autor chciał przez to
      powiedzieć. Bo troszkę nie bardzo rozumiem uncertain
    • Gość: ania Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.ds1-k.us.edu.pl 13.10.04, 14:04
      ewelinko puknij sie w glowe 24 lata troje dzieci a glupia jak but.jak chcesz
      gdzies prezentowac swoje "dziela"to wejdz na forum fotografia.
    • magdulka26 Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 13.10.04, 15:54
      Autor/ka postu ma chyba problemy psychiczne ,skoro raz jest kobietą a raz
      mężczyzną.Dajcie sobie spokój z tym wątkiem jest on tak bezsensowny a na forum
      zajmuje 1-sze miejsce.Nie odpisujcie ,autor/ka się znudzi i da sobie siana w
      dupce.Post zjedzie na sam dół i będzie wszystkim przyjemnie .Pozdrawiam.


      Chcę zajść tak jak słoneczko
      • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 13.10.04, 21:00
        1.Brak wyobraźni : używam z mężem jednego konta smile
        2.Brak wiedzy : zdrowie kobiety to nie tylko upławy,grzybica i
        nerwica ,upieram się że spanie lub nie ze zwięrzętami domowymi ma wpływ na
        zdrowie kobiety też.
        3.Brak dobrego wychowania : Nikomu nie zrobiłam krzywdy
        • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 14.10.04, 06:45
          -> a jestem ciągle atakowana i obrażana
          Brak dobrej woli: Zamiast pisać o problemie ,rozważacie czy robię błędy
          Brak poczycia własnej wartości : próbujecie zjednoczyć grupę w obliczy
          niebezpieczeństaw (przyszła tak i nie wiadomo czego chce ,to nie miejsce na
          takie posty,idź gdzieś indziej)

          A ja wam powiem że przeczytałam poprzednie post na tym forum i znalazłam
          przykłady tak bezdennej głópoty i pisane tak nie na temat że szkoda gadać.

          A teraz postawię swoją diagnozę :
          Analizując dogłębnie wypowiedzi złośliwych tetryczek jestem pewna że po prostu
          mi zazdrościcie ,nie możecie znieść że 24 letniej "dziewczynce" powiodło się
          lepiej niż wam ,że potrafiła tak pokierować swoim życiem ,że nie przegrywa go
          jak WY . Że mając 24 lata mam trójkę dzieci ,skończone studia na trzech
          kierunkach bez opuszczenia ani jednego roku ,códownego kochającego i nieziemsko
          przystojnego męża , że spełniam się zawodowo tak jak chcę - fotografia i
          potrafię hobby przekształcić w zawód ,że mam własny dom którego nikt mi nie
          kupił ,że stać mnie na przeciwstawienie się trendom i wyjazd nie na majorkę czy
          kretę ale do Indii .
          Ale dla was drogie Panie Dulskie interesuje tylko robienie błędów .
          • lolka11 No i znowu sie chwalisz.... 14.10.04, 09:00
            Chcesz sie chwalic, znajdz inne forum. Skad wiesz, jak my, inne kobiety mamy
            poukladane zycie... Moze nam sie wiedzie lepiej niz tobie????
            A poza tym, co to za frajda urlop Indiach??? Bo tam tanio i mozesz szpanowac???
            Halo???

            Dorota
          • Gość: eLKA Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.wroclaw.mm.pl 14.10.04, 09:13
            Spokojnie, spokojnie!! Może nie aż tak. Ja np. nie mam pojęcia o Twoich
            fakultetach, zniewalającej urodzie męża i innych sukcesach, niczego Ci nie
            zazdroszczę, nie czytałam Twoich wcześniejszych postów.. ale i tak uważam że
            masz prawo na tym forum założyć dowolny wątek o ile znajdujesz jakiekolwiek
            uzasadnienie na zamieszczenie go własnie na tym forum.
            Spanie z kotem, choroby odzwierzęce.. tak, wydaje mi się, ze taki wątek pasuje
            na forum Zdrowie Kobiety.
            Nawet gdyby było inaczej to nie pojmuję napastliwego tonu niektórych wyp
            [owiedzi. Jeśli kogos to nie interesuje to niech nie czyta.. Ale to przecież
            takie nasze, takie kobiece.. nawrzucać komuś, oczywiście anonimowo!
            Na tym forum jest tak wiele głupich, prowokujących tematów typu. czy jak
            postoję na rękach to nie zajdę w tę ciążę(!) I o dziwo zawsze jakaś grupa
            nawiedzonych doradczyń cierpliwie i mozolnie tłumaczy, że to i tak nic nie dasmile
            A to są pewnie tylko żarty i prowokacje młodych osób.
            "Śmieci" na forum zawsze się znajdą, bo jak wiemy punkt widzenia zależy od
            punktu siedzenia i to my ustalamy co dla nas jest ważne a co tylko śmieciem!
            Problem tylko w tym, żeby wykazać się chociaż krztą tolerancji..
            Więcej optymizmu i uśmiechów życzę..
          • Gość: do arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 10:25
            Z całym szacunkiem do twojego wykształcenia a podejrzewam ze kazda z nas tu na
            forum rowniez je posiada,ale faktycznie jak ci sie udało dostac na te "trzy
            fakultety "z taką ortgrafia.Moje dzieci w szkole podstawowej nie robia takich
            błędów.
          • jop Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 14.10.04, 10:46
            > -> a jestem ciągle atakowana i obrażana
            > Brak dobrej woli: Zamiast pisać o problemie ,rozważacie czy robię błędy

            Bo nie ma żadnego problemu, a jak jest, to nie przeznaczony na to forum.

            > Brak poczycia własnej wartości : próbujecie zjednoczyć grupę w obliczy
            > niebezpieczeństaw (przyszła tak i nie wiadomo czego chce ,to nie miejsce na
            > takie posty,idź gdzieś indziej)

            A znasz takie przysłowie: jak jedna osoba mówi ci, że jesteś osłem, nie
            przejmuj się, ale jak mówi ci to pięć osób, kup worek z sianem?

            > A ja wam powiem że przeczytałam poprzednie post na tym forum i znalazłam
            > przykłady tak bezdennej głópoty i pisane tak nie na temat że szkoda gadać.

            Gł_u_poty.

            > A teraz postawię swoją diagnozę :
            > Analizując dogłębnie wypowiedzi złośliwych tetryczek jestem pewna że po
            prostu
            > mi zazdrościcie ,nie możecie znieść że 24 letniej "dziewczynce" powiodło się
            > lepiej niż wam ,że potrafiła tak pokierować swoim życiem ,że nie przegrywa go
            > jak WY .

            Och, mój Boże, wprost sikamy po nogach z zazdrości.

            >Że mając 24 lata mam trójkę dzieci ,

            Problemami ze znalezieniem skutecznej metody antykoncepcji nie ma się co
            chwalić.

            > skończone studia na trzech
            > kierunkach bez opuszczenia ani jednego roku ,

            Ktoś cię źle poinformował - podstawówka ani liceum to nie są kierunki studiów.

            >códownego kochającego i nieziemsko

            I na żadnym z tych kierunków studiów nie uczą, że cudowny pisze się przez U?

            > przystojnego męża , że spełniam się zawodowo tak jak chcę - fotografia i
            > potrafię hobby przekształcić w zawód ,że mam własny dom którego nikt mi nie
            > kupił ,że stać mnie na przeciwstawienie się trendom i wyjazd nie na majorkę
            > czy kretę ale do Indii .

            Och, mój Boże. To doprawdy imponujące osiągnięcia życiowe. Pochwal się jeszcze,
            ile razy w tygodniu uprawiasz seks, żeby nas całkiem pogrążyć w czarnej
            rozpaczy.

            > Ale dla was drogie Panie Dulskie interesuje tylko robienie błędów .

            Masz rację, idiotyczne wypoty posiadaczki jakiegoś pretensjonalnego bloga,
            będące w gruncie rzeczy nieudolnymi próbami jego zareklamowania, mało kogo
            interesują.
            • Gość: zielonaherbata Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: 62.111.139.* 23.10.04, 23:40
              muszę się wtrącić! Jak można być tak złośliwym? Niezależnie od poziomu
              wypowiedzi i ortografii aarniki, to co jop wypisuje, to naprawdę szczyt
              wszystkiego. Dziewczyna pisze o trzech kierunkach studiów, nie wiem czy prawdę,
              czy nie, ale po co jej od razu ubliżać, że myli to z podstawówką? A ta uwaga o
              problemach z antykoncepcją - to już zwykłe chamstwo. Osobiście uważam, że
              dzieci są darem, a posiadanie ich - szczęściem, i w sumie to miło, że przy
              obecnym niżu demograficznym ktoś decyduje sie na trójkę dzieci. A co do
              bezsensownych uwag jop o ortografii, to wydaje mi się, że można pytać, czemu
              aarnika nie używa słownika, a nie sugerować głupotę.
          • Gość: kalinosia Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 11:42
            hahaha, no to się uśmiałam. Aleś pusta arniko, aż żal czytać. Współczucia dla
            Twojego męża. Przydałoby się trochę pokory!! 3 kierunki z taką ortografią
            skończyć???? Toż to się nadaje do księgi Guinessa!!!! smile)). 24 lata i 3
            dzieci???!!! Bez komentarza. Żałosny Twój post, oj żałosny. Bo nie majątek,
            przystojny mąż, wykształcenie świadczą o człowieku. A ktoś kto się tym chwali
            jest po prostu żałosnym, niedowartościowanym człowieczkiem! Boże, skąd się
            biorą tacy ludzie sad(???? Tylko ile w tym co napisałaś jest prawdy wogóle???
            Bo nie wydaje mi się, żeby mając 24 lata można było skończyć 3 kierunki, mieć 3
            dzieci i td. To fizycznie prawie niemożliwe. Ale może się myle. Co nie zmienia
            faktu, że przydałoby Ci się trochę pokory, bo z takim podejściem do życia i
            ludzi daleko nie zajdziesz, ludzie takich jak Ty izolują od siebie. A te Twoje
            posty to sorry, ale "wyglądają" że założył je ktoś, kto ma problemy
            psychologiczne czy psychiczne. One nie są normalne. Może powinnas pogadac z
            psychologiem o swoich problemach, o niedowartościowaniu?? Pozdrawiam
            • Gość: Ewa Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 11:55
              Miła Kalinosiu ona moze miec racje co do tych studiów bo znam takich co to
              jakieś tam polcealne 2 letnie nazywaja studiami na dodatek "po ciemku" w ten
              sposob mozna pozwolic sobie na braki w ortografii tam nikt na nic nie patrzy
              byleby chodzic i płacic.To sa prawdziwne "STUDIA" pomijajac to ze jak pisze tak
              sie wypowiada.Zgadzam sie z Toba ten przypadek nadaje się do leczenia
              psychiatrycznego
              • agnieszka30 Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 14.10.04, 12:10
                Z drugiej strony to przykre sad Ta osoba kompletnie nie zdaje sobie z tego
                sprawy.
                • Gość: kalinosia Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 12:27
                  ot i o to chodzi Aga sad. Normalny człowiek rozumuje tak: że jak jedna osoba
                  mówi że jest ze mną coś nie tak to mozna w to nie uwierzyć, ale jeśli wiele
                  osób mówi to samo to kurcze może rzeczywiście ze mną jest coś nie tak? I
                  próbuje przemyśleć sprawę. Ona teraz broni się na zasadzie, że najlepszą obroną
                  jest atak. Jest wkurzona , że nikt nie staną po jej stronie, nikt jej nie
                  broni, że każdy uważa ją za osobę troszkę niespełna rozumu niestety.W sumie żal
                  mi jej, bo takie osoby mają przewalone w zyciu. Bo któż normalny chciałby się
                  przyjaźnić z taką osobą??? pozdrowionka - też aga smile
            • agnieszka30 Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 14.10.04, 11:59
              Lubie sie czasami posmiac smile A te posty arniki i dyskusje na ich temat po
              prostu rozbawiaja mnie do lez smile) Kalinosiu zgadzam sie z toba w kazdym zdaniu
              te posty nie sa normalne i problem psychiczny dosc widoczny. Pozdrawiam.
    • moboj Arniko, wrzuć na luz 14.10.04, 10:49
      Arnika zaśmieca swoim linkiem każde forum: "ciąża", "feminizm", "na
      plazę", "wychowanie", jakieś forum prywatne "na dobre i na złe",
      forum "fotografia" też nie darowała.
      arniko, przystopuj trochę i nie zaśmiecaj forum głupimi linkami.
    • Gość: ania Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.ds1-k.us.edu.pl 14.10.04, 19:45
      hmmm Ewelinko-Arniko z tego co wiem to nie masz sie czym chwalic bo zarowno za
      dom jak i za zaoczne studia w Bialymstoku zaplacil twoj maz ktory nawiasem
      mowiac wyglada normalnie ale do cudownie przystojnego mu daleko.Co do
      realizowania sie zyciowo-jak sie ma dwojke dzieci trzecie w drodze brak
      wyksztalcenia i bogatego meza ktory na wszystko zarobi i kupi cyfrowke to mozna
      potem siedziec w domu dogladajac dzieci pstrykajac co jakis czas fotki i nazywac
      to realizowaniem sie.A propos tego wspaniale poukladanego zycia to chyba nie
      bylo ono tak poukladane gdy "wpadlas"z dzieckiem w wieku 18 lat i potem napredce
      wychodzilas za maz.
      • agnieszka30 Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 14.10.04, 20:04
        smile))))))))))) No i bez komentarzasmile)Widze ze ktos zdemaskowal kolezanke -
        chwalipiete z aparatem cyfrowym za 700zl smile)))))))
        • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 14.10.04, 20:09
          Ta skwapiwa i dokładna lektura mojego bloga robi wrażenie !
          I o to chodzi! smile
          • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 14.10.04, 20:17
            1:0 dla mnie !

            • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 14.10.04, 20:18
              Aniu tylko dla ciebie sadszeptem)

              Uniwersytet Śląski
              Dom Studenta nr 1

              Podać pokój ? smile
    • Gość: karola Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.telprojekt.pl 14.10.04, 20:18
      O kota trzeba przede wszystkim dbac. Trzeba go zaszczepic i regularnie
      odrobaczac a wtedy nie ma zadnego niebezpieczenstwa ani dla dziecka ani dla
      kobiety. Ja ze swoim kotem spie, jem z jednego talerza, caluje go i sie nie
      boje ze na cos zachoruje bo zawsze dopilnuje zeby to on byl zdrowy i wtedy mnie
      niczym nie zarazi.
      • Gość: Ewa Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 22:09
        Czułam przez nos że te studia sa kupione.Bo przeciez taki matoł robi z siebie
        dyslektyka.Ta choroba nawet zaczęła byc modna.W Gazecie Wyborczej nawet był
        artykuł ze Poradnie prowadzace dyslektykow beda sprawdzane.Mam nadzieję że na
        tym Uniwersytecie Sląskim nie kończyła Filologii Polskiej z taką
        ortografią.Teraz będzie udawać głupa.
        • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 15.10.04, 04:31
          Ewa czemu na mnie napadasz , pomyśl - przecież wchodzenie na moje posty nie
          jest obowiązkowe ,przyszłaś tu jako mój gość .Po co ,w jakim celu - żeby mnie
          obrażać ? Zastanów się, po co to robisz . Przecież masz wolną wolę nikt nie
          zmusza Cię do ogladania moich dokonań.
          Dziewczyny weźcie się w garść , głowę pod zimną wodę i nabierzcie trochę
          dystansu do samych siebie.
          • moboj Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 15.10.04, 10:52
            na szczęście, Arniko, moderatorzy wzięli się do pracy i Twój post z kobietą w
            tytule już został usuniętysmilesmilesmile
            • kj121 Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 15.10.04, 13:18
              A ja się tak zastanawiam:jak ten kraj ma być normalny skoro ludzie się tak
              cholernie nienawidzą??słuchajcie,ta cała dyskusja aż kapie od
              nienawiści,jadu,złych emocji!i właściwie czemu?bo dziewczyna zamieściła posta
              nie na temat??no to zamieściła i generalnie wszyscy powinni to zlać i w ogóle
              się tu nie wypowiadać.Tymczasem jest to jedna z najczęściej odwiedzanych
              dyskusji na tym forum!!!a Ty Arnika też święta nie jesteś bo prowokujesz i
              denerwujesz tekstami w stylu "1-0 dla mie";Czyżbyś pisała jakąś pracę naukową
              na temat "poziom agresji w społeczeństwie polskim"???
              nie wiem co Wy na to,drogie Panie,ale ja proponuję żeby tę dziwną dyskusję
              zakończyć bo nie prowadzi ona do żadnego celu (a po to jest to forum,ma
              konkretny cel-POMAGANIE SOBIE,DAWANIE RAD itp) i ignorowanie ewentualnych,skąd
              inąd niedojrzałych,prowokacji autorki zdjęć (które w dalszym ciągu mi się
              podobająwink)
              Pozdrawiam Was i życzę spokoju ducha (sobie też...)
              • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 15.10.04, 20:26
                To miał być taki lżejszy gatunkowo temat zwierzęta-zdrowie całej rodziny
                (kobiety też)
                i nagle stałam się czerwoną płachtą , dlaczego sama niewiem .
                • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 16.10.04, 04:26
                  Dziewczyny podajmy sobie ręce i przekażmy sobie znak pokoju.
    • smolkowicz_a Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 16.10.04, 11:59
      Dziewczyny!!!
      Włosy jeżą mi się na głowie jak to wszystko czytam!!!
      Czy Wy już całkowicie postradałyście rozum???!!! Czego od niej chcecie?
      A szczytem głupoty i chamstwa jest Wasza upierdliwość! To, że ktoś robi błędy o
      niczym nie świadczy! To nie jest forum dla polonistów!! Dajcie spokój!
      Jest w Was tyle nienawiści!!!
      A może dla odmiany ustosunkowałybyście się do zadanego pytania, a nie do
      ortografii???
    • Gość: zuz-anka Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:12
      Dysgrafię należy ćwiczyć, co może wyraźnie zmniejszyć ilość robionych błędów;
      jestem polonistką, wiem co mówię, w dodatku mam praktykę; pozdrawiam.
      • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 16.10.04, 19:23
        To zależy od przypadku - tak naprawdę do worka z napisem dysgrafia wrzuca się
        wszystkie przypadki .
        Wiem że niektóre "przypadki" dają się wyćwiczyć.
        Ale są też takie jak mój brat który wszystkie reguły ortograficzne i
        gramatyczne zna na pamięć i recytuje je obudzony o godz. 2 w nocy . A potrafi w
        całym tekście "zjeść" wszystkie literki "z" na przykład.
        Niestety w szkole średniej trafił na Polonistę który twierdził że dysgrafię
        wydumali sobie nawiedzeni psycholodzy i co roku stawiał bratu
        niedostateczny .Nieszczęśnik stawał co roku po wakacjach na USTNYM egzaminie
        komisyjnym i zdawał go na piątkę.
        Jednocześnie chłopak miał niesamowite uzdolnienia w kierunku matematyki i
        fizyki ,nauczyciele twierdzili że stawiają mu tylko piątki bo wyższych w tym
        czasie nie było.
        Dlatego kiedy słyszę (mam na myśli wcześniejsze posty ) że dysgrafia to brak
        szacunku i wymysł ,to scyzoryk mi się otwiera w kieszeni.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Gosc AA Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:40
          Powiedzcie, czy przypadek Pani Arniki nie nadaje sie do leczenia.W jednym
          poscie pisze tak "Dziewczyny podajmy sobie ręce i przekażmy sobie znak pokoju" i
          z tym sie zgadzam nie mozna byc zawistnym natomiast juz w ostatnim swoim poście
          pisze tak "że kiedy czyta poprzednie posty to jej się scyzoryk w kieszeni
          otwiera".Ja tej kobiety nie rozumiem czy ona naprawde nie wie co z czasem robic
          majac tyle dzieci.Osoba wykształcona i tak sie kompromituje.
          • kariba Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 16.10.04, 20:02
            Jak zwykle okazuje się, ze większość forumowiczek skupia się nie na treści
            postu i odpowiedzi tylko na głupich rozważaniach dot. ortografii. Mam też
            wrażenie, że wszystkie pokończyły "zaocznie psychiatrię" bo drogiej autorce
            wątku przypisały chorobę psychiczną i dosyć poważne zabużenia
            psychologiczne.Zastanawiam się również na tym kto tak naprawde zaśmieca forum,
            autorka postu czy może pełne wrogości kobitki które nie potrafią czytać ze
            zrozumieniem, ale za to nie robią błędów ortograficznych. Omijajcie wątki,
            które Was drażnią bądź są nie na temat i nie róbcie afery z niczego. Swoją
            drogą prócz zasad ortografii które tak dobrze znacie macie pustkę w głowach!!
            Wstyd okropnysad Może dlatego tu tak nieprzyjemnie, że same kobity.
            • Gość: Do Kariby Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 00:15
              Czyżby znalazła sie następna dysgraficzka/ zabużenia pisze się przez
              rz?Ortografia jest bardzo ważna.Okazuje się że ludzie ucza się języka obcego a
              nie potrafia pisać w ojczystym i to ci niestety maja pustke w głowach.Czytać ze
              zrozumieniem to można coś co jest napisane z głowa a nie pierdoły.Pozdrawiam
              • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 17.10.04, 08:16
                ręce opadają sad
              • Gość: kariba Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:11
                Jestem pod wrażeniem!!! Jaka jesteś mądra i zdolna.Postawiłaś mi nawet wstępną
                diagnozę, że może to dysgrafia a nie zwykła wpadka. Postanawiam się dokładnie
                przebadać i leczyć. Może moję pustkę w głowie da się jeszcze czymś wypełnić ?
                Obiecuję, że wyraz zaburzenia przepiszę 200 razy tak, aby mi się więcej
                odechciało robić błędów. Spokojnej nocy życzę i oby Ci się słownik
                ortograficzny nie przyśnił.pozdrawiam kariba
                • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 19.10.04, 07:02
                  smile
                  • Gość: jop Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 12:01
                    Nudzi ci się.Proponuje powiększyc jeszcze rodzine
                    • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 19.10.04, 20:33
                      za kilka dni spodziewam się dziecka smile to się nazywa umiejętność przewidywania!
                      • Gość: Do Arniki Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 21:20
                        To moje gratulacje zyczę ci powodzenia.Pewnie teraz bedziesz mało czasu miała
                        dla forumowiczów.Szkoda, bedziemy tęsknić za Toba.
                        • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 20.10.04, 07:28
                          Obawiam się że wręcz przeciwnie ,małe dziecko ,z wyjatkiem tego że trzeba przy
                          nim czuwać daje komfort ogromnych ilości wolnego czasu .Ono tylko śpi i ssie smile
                          NIe zostawię was .A oto moje wczorajsze zdjęcia ,kto zgadnie co to za roślinka:
                          skafander-i-hiena.blog.pl/archiwum/index.php?nid=8212720
                          • arnikaarnika Re: Czy pozwoliła byś na to swojemu dziecku????? 20.10.04, 19:18
                            jeśli do jutra nikt nie zgadnie to pojutrze podam odpowiedź.
                            • lolka11 Halo??? 20.10.04, 19:36
                              Mysle, ze nikt nie ma ochoty zgadywac, by podnosic twoj watek. Ja tez mialam
                              tego nie robic, ale nie moge pojac twojej desperacji....

                              Dorota

                              PS Naprawde daj sobie spokoj ze zdjeciami na TYM forum, idz tam gdzie cie
                              docenia.
                              • arnikaarnika Re: Halo??? 21.10.04, 04:46
                                Kiedy mi nie chodzi o podbudowanie swojej samooceny.
                                Zdrowie kobiety to nie tylko zapalenie pochwy i grzybice odbytu ,a tylko o tym
                                się tutaj mówi.
                                Nie rozumiem czemu zamieszczenie postu o czumś innym ,uważacie pisaniem nie na
                                temat. Ten wątek jest o zwirzętach domowych i ich wpływie na zdrowie kobiety i
                                dziecka . A że "uatrakcyjniłam "go zdjęciem (na temat zresztą) to najwyraźniej
                                stałam się prawie przestępczynią. Rozumiem że w kręgi Twoich zainteresowań
                                mieści się tylko zapalenie dolnych dróg moczowych ,a kobiety nie zapadają na
                                zdrowiu na nic innego.
                                • lilith76 Re: Halo??? 21.10.04, 16:47
                                  > Zdrowie kobiety to nie tylko zapalenie pochwy i grzybice odbytu ,a tylko o tym
                                  >
                                  > się tutaj mówi.
                                  > Nie rozumiem czemu zamieszczenie postu o czumś innym ,uważacie pisaniem nie
                                  na
                                  > temat.

                                  mówi się tutaj o różnych rzeczach.

                                  Ten wątek jest o zwirzętach domowych i ich wpływie na zdrowie kobiety i
                                  > dziecka

                                  z jego treści to nie wynikało.

                                  A że "uatrakcyjniłam "go zdjęciem (na temat zresztą) to najwyraźniej
                                  > stałam się prawie przestępczynią

                                  wiesz, kobiety wchodzą tu czasami z prawdziwymi problemami i tragediami.
                                  zamiast napisania po prostu tekstu na temat wpływu zwierząt na zdrowie
                                  człowieka, ty zamieszczasz linka do zdjęć robiąc tym sobie fatalną autoreklamę
                                  i narażając się na zarzut narcyzmu, niedowartościowanego ego i infantylizmu.
                                  jeżeli tak trudno ci to pojąć i zrozumieć to szkoda.

                                  przepraszam wszystkich tych, kórzy mieli nadzieję, że wątek spadnie.

                                  PS: arnika - podbijanie tego wątku przez ciebie tylko udowodni to co napisałam
                                  powyżej.
                                  • Gość: AA Re: Halo??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.04, 17:27
                                    Czy wszyscy widza to co ja ze ta kobieta nie ma innych problemow jak zasmiecanie
                                    o 4.00 rano forum swoimi głupotami.Przeciez ona nie potrafi skończyc tego watku
                                    to jest naprawde chore kogo to interesuje.Wez sie babo za pranie i prasowanie
                                    pieluch bo ci sie cos porobi w tej pustej głowce.Przeczytałem wszystko i widze
                                    ze kazdy po kolei zrezygnował z dyskussji a ona wciaz pisze.Trzeba miec tupecik
                                    oj trzeba.MOze ten trzeci bobasek da jej popalic nie bedzie miec czasu zawracac ...
                                    • ola07 Re: Halo??? 21.10.04, 23:18
                                      Ja może całkiem nie na temat,ale skąd wy bierzecie te wszystkie informacje o
                                      autorce wątku(wygląd męża, wpadka w wieku 18-stu lat, itp.).Jestem bardzo
                                      ciekawa.
                                      • arnikaarnika Re: Halo??? 22.10.04, 07:30
                                        Wiedzą .Bo czytują mojego bloga .Inicjując temat "spania z domowymi
                                        zwierzętami" zamieściłam link do mojego zdjęcia znajdującego się na moim
                                        Blogu,ale link powtarzam był tylko do zdjęcia. Drogie Panie krytykując i
                                        poniżając mą osobę garściami czerpały z tegoż bloga informacje o mnie smile
                                        Świadczy to o tym że przeczytały całą jego treść smile

                                        Dziewczyny pogadajmy na temat.
                                        Czy któraś z was tak jak to się dzieje w moim domu sypia z kotem czy psem.Czy
                                        miałyście jakieś doświadczenia z chorobami odzwierzęcymi z tego powodu?
                                        • kariba Re: Halo??? 22.10.04, 12:50
                                          Ja muszę się przyznać, że kiedy miałam w domu sznaucerka miniaturkę Pysia
                                          zdarzało mi się czasami budzić w jego objęciachsmile On wyczekiwał tylko kiedy
                                          mój mąż zaśnie i wkradał się do Nas a szczególnie do mnie. Moj mąż oduczył go
                                          tego (na szczęście). Nie mieliśmy i nie mamy do dziś żadnych kłopotów
                                          zdrowotnych z tego powodu. Fakt jest jednak taki, że bardzo dbałam o niego.
                                          Dość częste kąpiele, odrobaczanie, szczepienia itd. Powiem jednak szczerze, że
                                          mimo takiego dbania o zwierzaka to branie go do łóżka nie jest zbyt higieniczne
                                          bo wiadomo to jest zwierz biegający po dworzu. Nie jestem jednak przesadną
                                          pedantką więc dopuszczam taką ewentualność bo nie ma nic przyjemniejszego jak
                                          wpatrzone w ciebie ślipka proszące o troche miejsca pod kołderką. Co innego
                                          wypoczynki w salonie, ale one były jego a nie nasze więc nie wiem czy się nas
                                          Pysiek nie brzydziłsmile)
                                          • arnikaarnika Re: Halo??? 23.10.04, 22:46
                                            Jedna z niewielu wypowiedz na temat .
                                            Dzisiaj i nasza kotka przeszła odrobaczanie ,nie lubi jak jej się wpycha
                                            tabletkę do gardła .Dobrze że koty nie mogą wypluwać tego co znajdzie się w ich
                                            przełyku.
                                            Ale wzamian za to cierpienie pozwoliłam jej przespać całą noc na poduszce obok
                                            mojego starszego synka.
        • Gość: zuz-anka Re: jeszcze o dys... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 11:56
          Pani prof. po 70, wykładająca metodykę nauczania jez. pol. twierdzi, że
          dysgrafia to mikrouszkodzenia mózgu - u 4% uczniów, reszta to oszustwo.
          Przygotowywałam dysgrafików do matury i wiem, jaka to dla nich katorga, i wiem,
          że to nie żadne lenistwo tylko - powiedzmy - przypadłość. Życzę nie trafiania
          na złośliwców. Pozdrawiam
          • Gość: biaanka Re: jeszcze o dys... IP: *.lubawka.net / *.net 24.10.04, 23:45
            boze drogi!!!szok!czegos takiego jeszcze nie widzialam!co zrobila wam ta
            kobieta??skad w was tyle jadu i nienawisci???dlaczego przelewacie na innych
            wlasne frustracje???co z tego ze umiescila tu swojego posta??tak bardzo wam to
            przeszkadza???bo mi osobiscie wcale,chce to cos czytam ,nie chce to nie.a jesli
            chodzi o ten spor o ortografie to juz dla mnie calkowite dno!spacja tu czy
            tam,jakie to ma znaczenie?ja sama nie uzywam wielkich liter ,stawiam przecinki
            jak mi sie chce i moze powinnam drzec ze ktos mi z tego tytulu odbierze dyplom?
            wasze wypowiedzi brzmia jak klotnie malych dziewczynek w piaskownicy.kobiety
            zafiksowalyscie sie czy co?nie szkoda wam czasu na takie klotnie?wezcie sie w
            garsc bo jakim przykladem bedziecie dla swoich dzieci?

            i wcale nie jest mi zle z tym ze brakuje tu przecinkow czy innych
            rzeczysmile))))))))
            • arnikaarnika Re: jeszcze o dys... 09.02.05, 07:01
              Dziękuję za wszystkie posty . Ostatni usłyszałam że "nikt tak nie potrafi
              dyskryminować kobiet jak inne kobiety" myślałam że to frazes ... teraz sądze że
              jednak coś w tym jest . Historie w których kobieta pracodawca zwalnia swoją
              podwładną kiedy dowiaduje się że zaszła w ciąże wydawały mi się
              nieprawdopodobne . Teraz mam zdecydowanie inne zdanie .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka