ap77
13.10.04, 22:06
Wiem, ze temat byl juz walkowany, ale nie znalazlam tam odp. na nurtujace
mnie pyatnie. Otoz, moj gin. powiedzial, ze mam klykcin-ki(?), zobaczyl je
tak "na oko", podczas badania cyt. Przepisal Vratizolin. Inny lekarz nic nie
zauwazyl. Jeszcze inny stwierdzil, ze taka moja uroda i, ze to nie klykciny.
Jak mozna je (i HPV jak rozumiem) zdiagnozowac na 100 proc.? Cytologia?
Odpiszcie, prosze
Ania