Dodaj do ulubionych

CHOROBLIWA ZAZDROŚĆ

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 15:10
Mam problem z którym już sobie nie radzę,nie panuje nad swoimi
emocjami.Chodzi o to,że jestm strasznie zazdrosna o mojego narzeczonego,a
mianowicie kiedy zobaczę że ogląda się za jakąś kobietą,albo ogląda w
internecie jakieś zdjęcia aktorek (normalne fotki z planu filmowego itp.)
wpadam w szał,zaraz ręce mi się trzęsą,jest mi gorąco ze złości,nie wiem co
mam ze sobą zrobić sad To jest dla mnie koszmar,wydaje mi się że nisko siebie
cenię,ale nie wiem dlaczego tak sie dziejesad Chciałabym żeby jakis lekarz mi
pomógł ale nie wiem czy to nie jest śmieszny problem ?Pomóżcie mi bo źle się
ze mną dzieje sadJestem załamana.
Obserwuj wątek
    • marghot Re: CHOROBLIWA ZAZDROŚĆ 17.11.04, 15:23
      to chyba wynik niskiej samooceny lub niepewności co do uczuć partner.
      Ale może też być jakaś bardzioej złożona przyczna, w znalezieniu której pomoże
      psycholog. Na pewno nie jest to nic śmiesznego, skoro ciężko Ci z tym.
      A rozmawiałaś o tym problemie z narzeczonym? Taka rozmowa powinna być pierwszym
      krokiem do poradzenia sobie z problemem.
      Powodzenia.
    • an_ni Re: CHOROBLIWA ZAZDROŚĆ 17.11.04, 15:24
      psycholog a tu o ginekologach glownie rozmawiamy ...
      • madeleine7 Re: CHOROBLIWA ZAZDROŚĆ 17.11.04, 15:25
        Polecam wizytę u psychologa. I bynajmniej nie jestem złośliwa. To naprawdę
        pomaga.I najlepiej jak najszybciej.
    • Gość: Psycholog Re: CHOROBLIWA ZAZDROŚĆ IP: *.tpnets.com 17.11.04, 21:31
      To wcale nie jest śmieszny i nieistotny problem . Czasem reagujemy zazdrością
      kiedy ktoś podważył nasze zaufanie , czasem wystarczy ,że wyobrażamy sobie ,że
      tak może sie stać .Rzeczywiście taki sposób reagowania powiązany jest z
      niepewnością , niską samooceną .Ta ostatnia może wynikać z doświadczeń z
      dzieciństwa , np ktoś był o Ciebie zazdrosny lub kiedy Ty byłaś zazdrosna
      przynosiło to dobre efekty np zajmowano sie tobą , okazywano ci uczucia itd .
      stąd schemat zazdrość-nagroda. Zazdrosne bywają też osoby często
      krytykowane .Kiedy czujesz, że ogarniaja cię tego typu emocje powiedz sobie to
      przecież MNIE ,a nie kobietę za którą się ogląda wybrał mój facet .Więc ja też
      jestem atrakcyjna .Oglądaj się sama za innymi facetami , chwal wygląd czy
      urodę aktorów czy modeli czy kogo tam chcesz ,to często pozwala wczuć się w
      sytuację partnera , może twój chłopak zrozumie ,że to nic przyjemnego kiedy
      przygląda się w twoim towarzystwie innym osobom . Z drugiej strony bez
      przesady . Przecież on tylko patrzy . Znam kobiety , które w takiej sytuacji
      mówią "zawsze wiedziałam ,ze masz dobry gust , kochanie " wiesz trochę żartu i
      inteligencji w spojrzeniu na sprawę .Inaczej facet może poczuć się osaczony i
      bedzie się bronił i próbował jak daleko może się posunąć.Jeśli nie poskutkuje
      spróbuj wypisać na kartce swoje zalety i umiejętności obok wady . Zalet musi
      być tyle samo co wad ,lub więcej , nie mniej. Zastanów się czego w sobie nie
      lubisz , a co akceptujesz , rozwijaj to .Pomyśl :gdybym była moim facetem
      podobało by mi się we mnie : to , to i tamto...zapytaj go o to samo , co w
      tobie lubi , czego nie. Powiedz także jemu o tym samym .Wtedy można delikatnie
      napomknąć, które zachowania u narzeczonego cię rażą . Ale pamiętaj w takich
      rozmowach zawsze więcej dobrego niż złego i szczerość ,przede
      wszystkim .Zaczynaj zdania od ja , a nie od ty mów ja czuje się tak , albo
      lubię gdy to czy tamto , a nie Ty jesteś taki czy inny , robiszmi ta czy
      tamto .Nikt nie lubi być oceniany , krytykowany , szczególnie faceci nie
      lubią . No i napisz jak się sprawdza . Psycholog
      • Gość: VIVII AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 21:42
        hej,

        Nie martw sie. Dobrze Cie rozumiem.
        Zapewniam CIĘ, ŻE nic nie musisz robić, ten stan sam minie.
        Buzka,

        vivi

        P.S. TO NIEDLUGO MINIE- ZAUFAJ MI.
        • madeleine7 Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 18.11.04, 09:28
          mija to czkawka.mnie tam jakoś nie mija a z wiekim się nasila.
          • Gość: kinn26 Re: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 09:33
            własnie,kiedys tak nie było,nie zachowywałam się tak,a teraz im dłużej ze sobą
            jesteśmy tyb bardziej mi odbija i nie wiem co mam ze sobą robić sad
            ja tez myslę,że to chyba nie minie samo sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka