Dodaj do ulubionych

dieta zima?

18.11.04, 10:21
Na zime przybieramy na wadze a ja chce sie odchudzac. Jest to jak chodzenie
pod gore, ale... hmm no coz musze.
Ale czy zima nie powinnam troszke stonowac? Czy nie powinnam sie raczej
skoncentrowac na jakis cwiczeniach?
Odchudzacie sie zima?
Obserwuj wątek
    • joisana Re: dieta zima? 18.11.04, 10:47
      Witaj, widzę, że nie tylko ja jestem amatorką "sportów extremalnych"wink. Ja też
      muszę i to radykalnie, na wiosnę idę "pod nóż" i hirurg orzekł, że mam ze mnie
      zostać skóra i kości, wtedy dobrze zniosę operację, a i hormony się usabilizują.
      Właśnie przy tej okazji obawiam się obniżenia odporności i marznięcia, dieta to
      nie problem, (najpierw Mayo, a później warzywno owocowa z min. nabiału i może z
      tydzień głodówki) ale ja jestem strasznym zmarzluchem wink. Znajomy fizjolog z
      AM, poradził mi podnoszenie tempa przemiany materii, a co za tym idzie
      temperatury ciała przez ćwiczenia (rano i wieczorem po pół godz.) na maszynce
      typu orbitrek, może oczywiście być tradycyjny aerobik, ale to bardziej obciąża
      stawy.
      Na odporność na zmianę soczek z jeżówki i z żurawin no i spacery.
      Teraz tylko odpowiednie nastawienie psychiczne, duża doza samozaparcia i
      startuję, czego i koleżance życzę smile!
      • raja1 Re: dieta zima? 18.11.04, 10:54
        ojejciu. Ja tylko widze jak brzuch mi sie powieksza. Boje sie troszke ze
        wzgledu na zimno, tez jestem zmarzluchem i przez ta pogode chyba dodatkowo
        nabawilam sie jakiegos chorobska. Nie wiem czy nie bede musiala isc do lekarza,
        zamiast tego. Ale fakt jest faktem bez napoi ani kroku. Moze masz jakies
        konkretne napoje? Jakies przepisy?
        • joisana Re: dieta zima? 18.11.04, 11:50
          Och ziółka i jeszcze raz ziółka, rumianek , hibiskus, bratki, zielona herbata,
          wspomniana jeżówka, trudna do zdobycia, ale panaceum-żurawina,oprócz tego sok
          wyciskam z 3kg. jabłek i tyleż marchwii, pakuję do butelek i do lodówki, piję
          po ogrzaniu przez 3 dni. Warto w ogóle przeprosić się z sokowirówką i wyciskać
          warzywa i owoce w różnych kombinacjach jak najczęściej (tylko do picia lekko
          podgrzewać, toż to zima zaprogiemwink)
          Unikaj jednak z soku z cytryny, niby nasze mamy dawały go z miodem na
          przeziębienie, ale ostatnio naukowcy dowiedli, że od środka bardzo wychładza
          organizm. No izainwestuj w wełniane skarpetki, a do spania dodatkowy koc, albo
          gorący facetwink, nawiasem kalorie można też spalać w b. przyjemny sposób, a ci
          biedacy nawet się nie domyślą, że niecnie ich wykożystujemywink.
          • zalotnica Re: dieta zima? 18.11.04, 11:55
            joisana napisała:

            >Och ziółka i jeszcze raz ziółka, rumianek , hibiskus, bratki, zielona herbata,
            > wspomniana jeżówka, trudna do zdobycia, ale panaceum-żurawina,> warzywa i
            owoce w różnych kombinacjach jak najczęściej (tylko do picia lekko
            > podgrzewać, toż to zima zaprogiemwink)
            > Unikaj jednak z soku z cytryny, niby nasze mamy dawały go z miodem na
            > przeziębienie, ale ostatnio naukowcy dowiedli, że od środka bardzo wychładza
            > organizm. No izainwestuj w wełniane skarpetki, a do spania dodatkowy koc,
            albo gorący facet

            mam wrazenie ze to jakas babcia pisala...
            • joisana Re: dieta zima? 18.11.04, 12:05
              No, zwłaszcza ten gorący facet wink), hihihi, mój jest teraz w delegacji i muszę
              się przeprosić z kocem wink, ale w moim zaawansowanym wieku tak już musi być wink)).
              • zalotnica Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 12:12
                joisana napisała:

                >ale w moim zaawansowanym wieku tak już musi być wink))

                to ile teraz babcie maja lat...?
                • joisana Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 12:25
                  26smile), starość nie radośćwink, moje drogie dziecko.
                  • raja1 Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 13:48
                    a co mam zrobic gdy faceta nie mam a koc nie wystarcza?
                    • joisana Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 14:06
                      Iść na Bridget Jones ku pokrzepieniu serc wink, 1,5 godz śmiechu spowoduje
                      wydzielenie takiej ilości błogosławionej serotoniny co tabliczka czekolady, a
                      równocześnie ćwiczysz mięśnie brzucha smile. Kupić sobie bukiet kwiatów dla
                      zmysłów i błyszczyk do ust o owocowym zapachu, no i koniecznie zakręcić się
                      koło jakiegoś księcia z bajki -innej niż Shrek, och i na tapetę kompa wstawić
                      Legolasa z Władcy Pierścieni lub ew. koteczka z wielkimi wilgotnymi oczami ze
                      ShrekaII- obaj miodziosmile))! , w wolnej chwili pobuszować na
                      www.gomi.private.pl, zaopatrzyć się w pudło husteczek bo płacze się ze
                      śmiechu wink!!
                      • raja1 Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 16:17
                        Joisana Ty jestes lepsza od najlepszej diety cud! Jestes niesamowita! Masz 1000
                        rozwiazan na sekunde na moich 10 pyatn.
                        • joisana Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 16:35
                          No wink i w między czasie upiekłam ciasto, zajmowałam się rozrabiającą trzylatką
                          złą, że nie było dziś spacerku, zrobiłam przepierkę, buszowałam po sąsiednich
                          forach i właśnie skończyłam obraz, który teraz suszę suszarką żeby jutro
                          zawieźć do galerii. To musi być ten chrom co zaczęłam łykać, albo kurcze
                          zakochana jestem, aliż to możliwe, że we własnym mężu, ..., nie to niepodobnawink!
                          • raja1 Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 16:43
                            joisana napisała:

                            > No wink i w między czasie upiekłam ciasto, zajmowałam się rozrabiającą
                            trzylatką
                            > złą, że nie było dziś spacerku, zrobiłam przepierkę, buszowałam po sąsiednich
                            > forach i właśnie skończyłam obraz, który teraz suszę suszarką żeby jutro
                            > zawieźć do galerii. To musi być ten chrom co zaczęłam łykać, albo kurcze
                            > zakochana jestem, aliż to możliwe, że we własnym mężu, ..., nie to
                            niepodobnawink


                            A mnie sie kompletnie nic nie chce i dlatego brzuch rosie i rosnie. smile
                            ALe mam nadzieje ze dzis w koncu pojde na joge, bo juz prawie pol roku nie
                            bylam i czuje sie jak posag.
                            > !
                            • joisana Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 17:13
                              Mnie już nie rośnie, ale to co urosło w biodrach i udach podczas leżenia w
                              ciąży na hormonach zostało , a jest tego trochęwink, z 54kg dziewczyny zrobiła
                              się matrona 70kg. Brr, niby przy 170 cm. wzrostu i dużym wcięciu w talii w
                              odpowiednich ciuchach jeszcze ujdzie, ale teraz nie ma zmiłuj zalecenie lekarza.
                              Chcę być znowu laskąwink!
                              Kupiłam na wyprzedaży u Diora malutki żakiecik rozmiar małe38 i wąziutkie
                              białe rybaczki KC i to jest moja motywacja, na wiosnę będę w nich wyglądać
                              boskosmile)!
                              • raja1 Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 17:15
                                No nie ja z waga nie mam problemow, bo prawie wogole nie mam miesni tylko sam
                                tluszcz. Objetosc jest straszna! Ide zaraz na Joge.
                                • joisana Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 17:20
                                  Miłych ćwiczeń i kontemplacji, przystojny prowadzący chociaż wink?
                                  • raja1 Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 20:36
                                    Jest prowadzaca, ale kiedys widzialam super cwiczacego smile))
                                    Zajecia byly super. Oberwalo mi sie za ta dluga przerwe i czeste siedzenie
                                    przed komputerem. Szybko zlecialy zajecia i o wiele lepiej sie teraz czuje. smile
                                    • joisana Re: mialam na mysli ziolka... 18.11.04, 23:03
                                      No to fajnie, a ja stanowczo nie w pozycji lotosu, ale również pogłębiającej
                                      duchowy hihihi rozwój i harmonię z kanapą w salonie obejrzałam na tv4 "12 małp",
                                      po raz kolejny dochodząc do wniosku, że film to głupi i nudny, ale za to kanapę
                                      mam wygodną smile)).
                                      • raja1 Re: mialam na mysli ziolka... 19.11.04, 01:29
                                        joisana napisała:

                                        > No to fajnie, a ja stanowczo nie w pozycji lotosu, ale również pogłębiającej
                                        > duchowy hihihi rozwój i harmonię z kanapą w salonie obejrzałam na tv4 "12
                                        małp"
                                        > ,
                                        > po raz kolejny dochodząc do wniosku, że film to głupi i nudny, ale za to
                                        kanapę
                                        >
                                        > mam wygodną smile)).


                                        A ja zamiast sie wyspac, siedze na necie
    • lidek0 Re: dieta zima? 19.11.04, 08:03
      Ja własnie wybieram się do kliniki odchudzania "Saba" z Łodzi.
      • raja1 Re: dieta zima? 19.11.04, 14:20
        Za 2 godziny jade nad morze, moze to i pomoze smile Na caly weekend
        • Gość: ola Re: dieta zima? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 14:41
          Życzę Ci bezpiecznej drogi,bo to co się wyrabia na szosach to horror:
          śnieżyce,huragany itp.Strach jechać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka