Dodaj do ulubionych

pigulki a ciaza

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.12.04, 16:55
od dluzszego czasu zazywam pigulki antykoncepcyjne, razem z moim partnerem
stosujemy tylko to zabezpieczenie on zawsze dochodzi w srodku, po skonczeniu
paczki dostawalam okresu zawsze tego samego dnia, jednak ostatnim razem
opoznil mi sie o jeden dzien i nie trwal jak zazwyczaj do tygodnia lecz 2
dni, slyszalam ze mozna byc w ciazy i miec okres, boje sie ze jestem... sad
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: pigulki a ciaza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.12.04, 19:57
      po jednym dniu przerwy znow mam i sama nie wiem co jest grane sadsadsad pomocy
      • Gość: vikka Re: pigulki a ciaza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 20:24
        moze za dlugo je bierzesz,raz na rok powinno sie zrobic przerwe na 1-2mce...a w
        ogole najlepiej byloby sie wybrac do ginasmile
        • the_kami Re: pigulki a ciaza 06.12.04, 21:47
          Gość portalu: vikka napisał(a):

          > moze za dlugo je bierzesz,raz na rok powinno sie zrobic przerwe na 1-2mce...

          Fałsz. Takie przerwy rozregulowują niepotrzebnie organizm. Obiecnie, przy
          niskodawkowych pigułkach lekarze tego nie zalecają.

          > a w ogole najlepiej byloby sie wybrac do ginasmile

          Prawda. Może pigułki są zbyt słabe.
          A poza tym - na wszelki wypadek - test ciążowy. Chociaż baaardzo wątpię.
          • Gość: vikka Re: pigulki a ciaza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 14:14
            to dlaczego kazdy(lub prawie kazdy)ginekolog je zaleca(te przerwy)nawet przy
            najnowoczesniejszych tabletkach???cos w tym musi jednak bycsmile
            • hippophae Re: pigulki a ciaza 08.03.05, 16:28
              W moim przypadku żaden z 4 u których byłam biorąc pigułki nic o tym nie wspomniał (chociaż nie jestem pewna czy z każdym poruszłam ten temat)
    • Gość: kaska :( Re: pigulki a ciaza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.12.04, 20:39
      jem okolo 7 miesiecy
      • Gość: Kasia Re: pigulki a ciaza IP: 194.106.193.* 06.12.04, 21:07
        Małe szanse, naprawdę. Czasem okresy po pigułkach są inne niż zwykle. U mnie
        tez tak jest raz na rok. Ja bym nie odstawiała pigułek częściej niż raz na
        kilka lat, zdaje się, że może to narobić więcej złego niż dobrego.
        Pozdrawiam,
        Kasia
        • hippophae Re: pigulki a ciaza 08.03.05, 16:31
          Ja też miałam różne okresy pod względem obfitości z zanikaniem krwawienia włącznie, tylko długość w miare stała 4-5 dni. Nie wiem od czego to zależy.
          • Gość: lizka555 Re: pigulki a ciaza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 08:47
            moja znajoma biorac pigulki zaszla w ciaze niestety z apozno to stweirdzial ,
            dalec biorac pigfulki doprowadzila do obumarcia 13 tygodniowego plodu, w miedzy
            czasie3 miala normalne miesiaczki, dziecko nie zylo w jej macicy ok 2 tyg
            caczelo sier rozkladac , doszlo do tego ze wszytsko sie tak przycze[iko do jamy
            macicy ze lakarze powiedziecli jej otwarcie ze o nastepnej ciazy moze
            zapomniec, i musio sie teraz leczyc jakis operacje na macice, niewiem
            dokladnie bo ona nie chce na ten temam z nikim rozmawiac
            • an_ni Re: pigulki a ciaza 09.03.05, 09:17
              skoro nie wiesz dokladnie to nie opowiadaj makabresek po to tylko zeby
              paplac !!!
              • Gość: monias Re: pigulki a ciaza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 13:55
                An_ni nie -reaguj tak nerwowo na to co napisała Twoja poprzedniczka. Niestety
                ale po hormonach , (tak jak zreszta i bez), mogą się dziać różne przykre
                rzeczy, na które nie masz dużego wpływu. Biorąc hormony musisz się z tym
                liczyc - to zawsze jest sztuczne wpływanie na organizm, który dotąd kierował
                się własnymi , naturalnymi prawami. Wiedza na temat plusów tabletek to nie
                wszystko, żeby zdecydowac się świadomie na ich branie. Trzeba jeszcze znać
                negatywne konsekwencje. wiele dziewczyn na szczęście ich nie ma ale pewna grupa
                niestety od nich się nie opedzi:plamienia, bóle jajników, tycie, zmaiany
                hormonalne etc -no cóż trzeba brac całą prawdę i wtedy świadomie zdecydować czy
                ryzykuję czy nie, w końcu to moje ciało.
              • Gość: beta Re: pigulki a ciaza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 17:58
                dlaczego wydaje Ci się to nieprawdopodobne an ni? Tak bezgranicznie wierzysz że
                pigułka takiej szkody zrobić nie może? (szkoda w sensie konsekwencji łykania
                pigułki). Naiwna jestes, obyś się nie przeliczyła.
                • lilith76 Re: pigulki a ciaza 10.03.05, 09:12
                  tu nie chodzi o bezgraniczną wiarę w pigułkę, tylko ot to, że obumarłe płody
                  zdarzają się równie często kobietom nie stosującym hormonalnej antykoncepcji.
                  chodzi ot to, aby dodatkowo nie straszyć panikar, które nie ufają żadnej
                  antykoncepcji i aby nie załamywać tych pechowych, kórym się zdarzy ciąża przy
                  pigułkach. po takim poście taka biedaczka zacznie się załamawywać, że na pewno
                  ma już w brzuchu zdeformowanego potworka i nic nie pozostaje jak iść na zabieg.
                  • Gość: beta Re: pigulki a ciaza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:38
                    Nie chodzi o to żeby straszyć - ja to rozumiem. Chcę dopowiedzieć, że jeżeli
                    kobieta bierze pigułki to musi brać pod uwagę także negatywne konsekwencje jej
                    stosowania. Przy naturalnym poronieniu, nie zawinionym świadomie przez kobietę
                    (bardzo chce dziecka, ale zadziałał czynnik niezależny od niej i je straciła)
                    przeżywa się to chyba inaczej niz wtedy kiedy kobieta dobrowaolnie brała
                    pigułki i swoim postępowaniem doprowadziła do obumarcia dziecka w swoim łonie.
                    Kazda kobieta powinna byc świadoma że tak się moze zdarzyć. I w tym drugim
                    przypadku uważam, że to ona jest odpowiedzialna za poronienie. Może jestem zbyt
                    surowa, ale dla mnie jest to logiczne. Znajac skutki- WSZYSTKIE znane medycynie
                    zażywania pigułek hormonalnych, nie można się tłumaczyc "ja nie chciałam żeby
                    to maleństwo umarło". Obumarcie w przypadku o którym rozmawiamy jest
                    konsekwencja postępowania kobiety. Takie jest moje zdanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka