Dodaj do ulubionych

pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej pozbyć

13.12.04, 10:20
Leczę od lat PCO, brałam już różne pigułki, ale genralnie niezbyt dobrze je
znoszę (m.in. problemy z krążeniem, grzybice), ostatnio doszły migreny. To
znaczy pojawiły się, gdy z Logestu przeszłam na Femoden (miał zapobiec
plamieniom). Były bardzo silne, z aurą, raz na tydzień. Byłam wykończona,
więc za zgodą lekarza wróciłam do Logestu. I cóż, pojawia się rzadziej, ale
jednak. Czy jest pigułka o jeszcze niższej zawartości estrogenów, którą
mogłabym wypróbować? Miałyście doświadczenia z migrenami i pigułkami.
Podzielcie się proszę
Obserwuj wątek
    • aniutka11 Re: pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej p 13.12.04, 12:00
      Witaj, ja miałam migrenę przy okazji różnych pogułek (Logest, Femoden, Cilest)
      i żadna zmian mi nie pomogła. Było coraz gorzej. W końcu całkowicie odstawiłam
      pigułki ( chcę zajść w ciąże) i choć nadal mam bóle głowy, to już nie
      migrenowe. Moja ginekolożka mówiła, że można spróbować plastry. Pozdrawiam
    • heather_morris Re: pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej p 13.12.04, 16:04
      Najnizsza zawartosc estrogenu ma Minesse. Jest nawet juz od bardzo dawna w
      Polsce zarejestrowana, ale do dzis nie pojawila sie w sprzedazy (i pewnie nie
      pojawi).
      Jednak skoro leczysz PCO pigulki z minimalna iloscia estrogenu nie sa dobrym
      wyborem! Im mniej estrogenu tym mniejsza kontrola cyklu i moga pojawiac sie
      torbiele, nawet u zdrowych kobiet. Do leczenia PCO najlepiej nadaja sie pigulki
      z 0,03 ethinylestradiolu i levonorgestrelem - u nas Microgynon, Stediril i
      Rigevodon oraz Minisiston.


      Pozdrowionka
    • voluptas Re: pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej p 14.12.04, 13:59
      Miałam dokładnie to samo po Logeście z tym, że ja brałam go przez 1,5 miesiąca.
      Brałam, bo zależało mi na leku niskoestrogenowym. Ale kiedy powiedziałam o tym
      lekarzowi, to najpierw mnie opieprzył, że nie zadzwoniłam do niego od razu, a
      potem powiedział, że jak Logest wywołuje u mnie migreny, to nie ma co liczyć na
      to, że "samo przejdzie" i zmnienił mi Logest na Mercilon. Oba mają bardzo
      zbliżoną zawartość hormonów, a po Mercilonie czuję się świetnie, bo migreny
      zniknęły wraz z odstawieniem Logestu.
      pozdrawiam
      • zuza123 do voluptas 14.12.04, 14:40
        A jak długo już bierzesz Mercilon?
        • voluptas Re: do voluptas 14.12.04, 15:27
          Czwarty cykl. I ANI RAZU nie miałam migreny. Przy Logeście natomiast miałam od 1
          tabletki - po prostu tak na niego reagowałam.
          • zuza123 Re: do voluptas 15.12.04, 17:29
            A miewałaś migreny z aurą?
            • voluptas Re: do voluptas 16.12.04, 09:38
              Wiesz, trudno mi powiedzieć, bo poza okresem, w którym przyjmowałam Logest nie
              miałam nigdy żadnych migrenowych bólów głowy - więc nie mam porówninia. Może
              spróbuję Ci napisać, co czułam - a Ty oceń. Momentami był to ból tępy, dający
              efekt uderzenia w głowę przy każdej zmianie położenia ciała, kiedy indzej znowu
              taki ból świdrujący, kłujący, z mroczkami przed oczami, szumem w uszach,
              nasilający się niezależnie od tego, czy leżałam, stałam czy siedziałam. Żadne
              leki przeciwbólowe mi nie pomagała (oczywiście nie miałam żadnych
              specjalistycznych, a jedynie to, co mogłam dostać bez recepty). Faktem jest
              natomiast, że miałam to tylko, kiedy brałam Logest, po odstawieniu go taka
              sytuacja nie miała już miejsca.
              pozdrawiam
              • zuza123 Re: do voluptas 16.12.04, 09:46
                Wiesz, dla mnie pierwsza przy Femodenie migrena też była zaskoczeniem.
                Myślałam, ze się zatrułam, źle widziałam (falowanie obrazu, jakby ktoś mi
                poświecił w oczy ostrym światłem itp. To jest właśnie aura - w każdym razie u
                mnie). A później ból głowy. Ale jak to zaczęło występować coraz częściej,
                skojarzyłam z pigułkami i migreną (moja teściowa ma migreny od lat i mnie
                uświadomiła). Wróciłam wtedy do Logestu, przy któym takich sensacji nie było. I
                było ok, do niedawna (migrena raz na pół roku). Nietsety miałam ostatnio już 2
                w ciągu 2 tygodni. Dzis jadę do lekarza, może pogadam z nim o Mercilonie?
                • voluptas Re: do voluptas 16.12.04, 11:41
                  Nie, rzeczywiście, tego, co opisujesz jako aurę ja nie miałam (na szczęście).
                  Myślę, że lekarz w tym wypadku powinien Ci coś poradzić. Wiesz, po badaniach
                  hormonalnych u mnie wyszło, że Logest do mnie pasuje najlepiej, a tu klops,
                  organizm powiedział nie. Spróbuj zapytać o ten Mercilon, albo po prostu inne
                  tabletki, bo inaczej będziesz się tak męczyła i męczyła bez sensu. I, jeśli
                  możesz, napisz, co Ci medyk powiedział.
                  Pozdrawiam i powodzenia!
                  kasia
                  • zuza123 Re: do voluptas 17.12.04, 08:42
                    Lekarz bez moich sugestii zmienił na Mercilon. Wyrził jednak obawę, słuszną, że
                    tak mogę już reagować na wszystkie pigułki. Oby nie, bo mimo skutków ubocznych
                    (nawet problemów z krążeniem) nei wyobrażam sobie siebie do powrotu sprzed
                    leczenia. PCO dawało mi wycisk: nieregularne, bolesne miesiączki, trądzik i
                    wszystkie inne sad
    • Gość: troja Re: pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:03
      A co z Twoim libido??
      • zuza123 Re: pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej p 14.12.04, 14:38
        Pigułki biorę wiele lat, przed nimi nigdy nie współżyłam. Ale nie wydaje mi
        się, zeby było słabe. Ochota na seks z mężem duża i podniecenie też w
        porządku smile
    • zuza123 Re: pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej p 15.12.04, 08:21
      • venus22 Re: pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej p 16.12.04, 19:29
        Aura to sa zaburzenia wzrokowe lacznie z przejsciowa utrata wzroku (ale moga
        byc tez omamy sluchowe i wechowe) wystepujace przed napadem bolowym.

        Uwazajcie dziewczyny z tabetkami bo:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=18622105
        jesli chodzi tylko o antykoncepcje to odradzam pigulki przy migrenie z aura.

        A to stary watek z forum Zdrowie.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=15275965
        tabletki antyk. a migrena i udar mózgu
        Autor: zaraa
        Data: 27.08.2004 21:05 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Moja koleżanka kiedy zaczęła brać tabletki hormonalne zaczęła mieć straszne
        migreny. Żeby leczyć te migreny zjadała straszne ilości leków
        przeciwbólowych, tych specjalnych na migrenę też. Ginekolog sugerował
        odstawienie hormonów, tym bardziej że w okresie bez tabletek bóle głowy
        ustępowały, ale ona się uparła - nic tylko tabletki, no zresztą jeszcze nie
        rodziła, więc trudno byłoby o spiralę. No więc zmieniał - z takich na siakie,
        i jeszcze inne - nic nie pomagało. Migreny jak były - tak były. Miała nawet
        robiona tomografię i rezonans głowy, także te z kontrastem, czy nie ma
        tętniaka - wszystko było w porządku. Koszmar zaś polega na tym, że ona w tej
        chwili leży na neurologii z udarem niedokrwiennym mózgu (tak to się chyba
        nazywa?). Lekarz to tłumaczył w ten sposób, że skurcz tętnicy w mózgu przy
        migrenie był tak duży, że doprowadził do niedokrwienia - ma skrzywioną twarz,
        nie zamyka oka, lekko niewładną rękę. Może się cofnie, a może nie.
        Boże, jak mi jej strasznie szkoda! Ja jestem z tych, którym hormony
        antykoncepcyjne najwyraźniej służą, ale jeśli czułabym się źle, to chyba nie
        brałabym ich za wszelką cenę.
        czy słyszałyście o podobnych przypadkach? czy jej stan się poprawi?

        Venus
    • Gość: xyz Re: pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 10:09
      Zachęcam do przeczytania postu "LIBIDO", tak na pocieszenie,bo migreny nie są
      jeszcze takim koszmarnym skutkiem ubocznym. Pozdrawiam!
      • zuza123 Re: pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej p 17.12.04, 11:11
        Myslę, że cotygodniowa migrena z aurą, która wyłącza Cię z normalnego życia na
        bardzo długo, nie może równać się ze spadkiem libido. Nie mówiąc już o
        przyszłych skutkach takich migren. Ale każdy ma prawo do własnego zdania
        oczywiście
        • Gość: Venus Re: pigułki wywołały migrenę i nie mogę się jej p IP: 5.6.1D* / *.vc.shawcable.net 17.12.04, 19:29
          Migrena nie jest taka koszmarna? to znaczy ze ty nie wiesz co to jest migrena.
          Nie myl bolu glowy z migrena.
          Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka