Dodaj do ulubionych

strach przed cesarskim cieciem

15.05.02, 13:58
Drogie kolezanki,
Jestem w 25 tyg. ciąży. Podczas pierwszego USG okazało się, ze mam podwójną.
Było to dla mnie ogromne zaskoczenie, bo nigdy wczesniej żadne badanie nie
wykazało u mnie wady rozwojowej.Jestem ogromnie szczęśliwa, że udało mi sie
utrzymać ciążę - funkcjonuje zupełnie normalnie. Moja pani dr powiadomila mnie,
ze rozwiazanie bedzie za pomocą cc.Nie bede ukrywalała, że trochę się tym
martwię.Mam ogromną prośbę do tych dziewczyn, które rodziły w ten sposób o
informację jak radziły sobie przy dziecku,jak długo dochodzily do siebie, czy
miałyście swoje dzieci przy sobie po porodzie itp.
Będe ogromnie wdzięczna za każdą odpowiedz.
Pozdrawiam gorąco,
Alex
Obserwuj wątek
    • mala26 Re: strach przed cesarskim cieciem 15.05.02, 14:27
      4 lata temu urodzilam synka. Niestety w trakcie porodu ( rodzinnego ) podjeto
      decyzje o cc. Bylam bardzo zawiedziona ze moj maz nie mogl do konca
      uczestniczyc w porodzie. Pieniedzy za porod rodzinny szpital nie zwrocil,
      chociaz po porodzie mialam z mezem i dzieckiem spedzic w b.ladnej sali,
      tymczasem dobe spedzilam na sali pooperacyjnej i wieczorem przyniesiono mi
      dziecko ktore zostalo juz ze mna przez caly pobyt w szpitalu. Niestety nikt nie
      zwracal uwagi na to ze jestem oslabiona ( kroplowki, kleiki i sucharki ) przez
      pierwsze dni po porodzie i bylam zdana tylko na siebie. Na lozko ledwo moglam
      sie wdrapac ( kto wymyslil takie wysokie lozka!!!!! )gdy zadzwonilam pierwszej
      nocy po pielegniarke ( bo nie moglam sama zejsc z lozka ) aby jej powiedziec ze
      dziecko nie chce jesc jeszcze uslyszalam pare nieprzyjemnych slow. Jestem
      raczej taka osoba ktora nie unosi sie szybko, ale wiem jedno po moich
      doswiadczeniach sprzed lat jesli bede z drugim dzieckiem ( narazie w planach )w
      ciazy i szpitalu juz nie bede siedziec jak myszka. Powiem co na ten temat
      sadze. Moze ktos ma lepsze doswiadczenia, ale jakos mi bylo ciezko.
    • e1441 Re: strach przed cesarskim cieciem 15.05.02, 14:39
      Ja mialam CC(planowane) w znieczuleniu podoponowym czyli miejscowym, tak wiec
      bylam caly czas przytomna. Corka wlasciwie poza pierwsza noca byla ze mna, bo
      po takim znieczuleniu nie mozna wstawac przez ok.dobe. Ale pielegniarki
      przynosily mi ja jak tylko tego chcialam. Mialam troche problemow z karmieniem
      tzn. dopiero w 4 dobie dostalam pokarm, ale raczej miedzy bajki mozna wlozyc
      twierdzenia, ze po CC nie mozna karmic. Moja kolezanka raz rodzila naturalnie
      raz przez CC i twierdzi ze woli to drugie winkbo bez porownania szybciej doszla
      do siebie, mogla siedziec itd. Teraz chyba standartowo robia ciecie w poprzek i
      tak nisko, ze naprawde blizna jest minimalna i wlasciwie jej nie widac spad
      bikini. Czyli z mojego doswiadczenia moge powiedziec, ze bylo bardzo dobrze.
    • agacz2905 Re: strach przed cesarskim cieciem 15.05.02, 22:28
      Jedyne co mogę napisać, to: nie bój się. Ja wiedziałam, że będę mieć cc,
      zaplanowano mi ją na 16.01 rano, ale dzidziusiowi się spieszyło na świat i
      urodził się w nocy, 7 godz wcześniej w stosunku do planu. Wszystko wspominam
      b.miło, choć jestem straszną panikarą, mam uczulenie na szpitale, bo w
      dzieciństwie przeszłam wiele operacji nóg... Dziś ze śmiechem wspominamy z
      mężem naszą szaloną nocną jazdę samochodem do szpitala z moim lekarzem "na
      pokładzie". Oczywiście, że się denerwowałam, skoczyło mi ciśnienie,
      awanturowałam się, że nie chcę cewnika, itp... ale dzięki znieczuleniu w
      kręgosłup byłam cały czas przytomna, no i był przy mnie w czasie operacji mój
      mąż....samą operację niechcący widziałam, bo wszystko odbijało się w wielkiej
      metalowej lampie, która wisiała tuż nad stołem operacyjnym... Wiadomo, że z
      dystansu (za kilka godz. mija dokładnie 16 miesięcy od tamtej nocy)wspomina sie
      to wszystko inaczej, ale mówię Ci;nie bój się. Najważniejsze w tym wszystkim
      jest to, że to będzie się rodzić Twoje Dziecko i że zobaczysz Je zaraz po
      zabiegu......Powodzenia!!!!
    • maciejka4 Re: strach przed cesarskim cieciem 16.05.02, 08:28
      Mam 5,5-letniego synka urodzonego przez nieplanowane cc. Poród naturalny (zanim
      zdecydowano sie mnie ciąć) wspominam jako koszmar (ok.30 godzin). Cięcie było w
      tym wszystkim wielką ulgą. Znieczulenie-w kręgosłup, choć b. się bałam. Po tym
      wszystkim czułam się okropnie, ale nie ze względu na cc, ale na wycieńczenie
      częścią "naturalną" porodu. Dziecko dostawałam na żądanie, nie miałam go przy
      sobie, ale byłam zadowolona, bo nie miałam siły, żeby cokolwiek przy nim
      zrobić. Po powrocie do domu byłam zdana na rodzinę, bo na nic nie miałm siły i
      długo dochodziłam do siebie. Karmiłam od samego początku ponad rok. Zaplanowane
      cc to idealne rozwiązanie. Rana na brzuchu (dziś już niemal niewidoczna)
      podobno jest niczym w porównaniu z tą w kroczu, kiedy nie można leżeć, siedzieć
      i wypróżnić się(co w tym stanie bardzo męczy). Zrobię wszystko, aby następnym
      razem umówioną cesarkę. Moje koleżanki w kilka dni po umówionym zabiegu były
      jak świeżynki, a ja w 3 tygodnie nie mogłam się pozbierać. Na pewno wszysto
      będzie dobrze, wyjmą Ci różowiutkie dzieci, które nie będą się godzinami
      musiały przeciskać do wyjścia na ten świat. Z całego serca życzę powodzenia!
      • agas2 Re: strach przed cesarskim cieciem 16.05.02, 10:45
        Ja miałam dwa razy c.c. Za pierwszym razem nie było to zaplanowane -po ok 12
        godz. męczarni lekarze stwierdzili że nie ma szans na normalny poród /dziecko
        było za duże jak na mnie/ i zrobili mi c.c. Drugia cesarka była już zaplanowana
        ze względu na krótki odstęp między porodami /2 lata/ Mogę powiedzieć, że po tym
        co przeszłam przy pierwszym porodzie to c.c. były dla mnie wybawieniem. Szybko
        doszłam do siebie. Najtrudniejsze są pierwsze 3, 4 dni. Potem w domu nie
        będziesz miała czasu myśleć, że coś Cię boli. I jakoś to będzie. Powodzenia!
        • alex17 Re: strach przed cesarskim cieciem 17.05.02, 13:55
          agas2 napisał(a):

          > Ja miałam dwa razy c.c. Za pierwszym razem nie było to zaplanowane -po ok 12
          > godz. męczarni lekarze stwierdzili że nie ma szans na normalny poród /dziecko
          > było za duże jak na mnie/ i zrobili mi c.c. Drugia cesarka była już zaplanowana
          >
          > ze względu na krótki odstęp między porodami /2 lata/ Mogę powiedzieć, że po tym
          >
          > co przeszłam przy pierwszym porodzie to c.c. były dla mnie wybawieniem. Szybko
          > doszłam do siebie. Najtrudniejsze są pierwsze 3, 4 dni. Potem w domu nie
          > będziesz miała czasu myśleć, że coś Cię boli. I jakoś to będzie. Powodzenia!

          Dziewczyny,
          Bardzo dziekuje za odzew. Podniosłyscie mnie na duchu. Mam nadzieje ze wszystko
          bedzie dobrze.Pozdrawiam serdecznie,
          alex

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka